, poniedziałek 22 kwietnia 2024
Po audycie: Burmistrz rozważa likwidację MOSiR
20 maja w cieszyńskim ratuszu odbyła się konferencja prasowa, w której oprócz kierownictwa Cieszyna wziął udział pełnomocnik ds. sportu, Cezary Cieńciała. - Audytor przedstawił wiele wniosków, które mają wpłynąć na poprawę funkcjonowania MOSiRu. Wspólnie z panem burmistrzem postawiliśmy już pewne wnioski - powiedział Cieńciała.  fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

Po audycie: Burmistrz rozważa likwidację MOSiR

MB
Wyniki audytu w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Cieszynie nie pozostawiają suchej nitki na tej instytucji i jej dyrektorze Zbigniewie Niżnikiewiczu, ale też całym samorządzie, a w szczególności burmistrzu, którzy na przestrzeni lat dopuścili do rażących uchybień w tej jednostce. Teraz zarzuty biegłego rewidenta skomentował burmistrz, zaś w niedalekiej przyszłości odniesie się do nich kierownictwo MOSiR.

Niegospodarność

Audyt przeprowadzony w MOSiR Cieszyn na zlecenie burmistrza Cieszyna w terminie 22 marca - 25 kwietnia br. przez dr Jana Fuksa, biegłego z Sanoka, obnaża liczne przykłady niegospodarności w tej miejskiej instytucji.

Na przykład mimo tego, że MOSiR ma trzech menedżerów sportów (każdy zatrudniony na pełny etat) i pracowników fizycznych, to do współorganizacji Cieszyńskiego Fortuna Biegu w roku 2015 MOSiR zatrudnił zewnętrznego wykonawcę, który pobrał za to 35 tys. zł. Jak się okazuje, większość czynności (9 z 13 czynności), jakie realizował ten wykonawca, mogli zrealizować pracownicy MOSiR w ramach swoich obowiązków służbowych.

Inny przykład także nieodległy: w 2015 roku MOSiR dofinansował imprezę „Szarża MMA - I Memoriał Bolko Kantora” w kwocie 18 tys. zł, zabezpieczył pracowników, pokrył koszty zakwaterowania, ufundował puchary. Natomiast jak się okazuje, nic z tego nie miał w zamian, bo zyski z biletów, reklam i dotacje od sponsorów przejął organizator imprezy, a nie MOSiR. I nie chodzi to o to, że MOSiR ma nie wspierać lokalnych imprez sportowych, ale jak zaleca audytor: „przy angażowaniu jednostki w organizacje imprez z zakresu sportu zawodowego, przed ustaleniem wysokości angażowanych środków przeprowadzić rachunek opłacalności przedsięwzięcia”.

Nietrafione inwestycje

Kolejny przykład z audytu: w 2015 roku w hali widowiskowo-sportowej MOSiR montował składaną widownię o wartości 160 tys. zł. Od tego czasu urządzenie było użyte tylko jeden raz. „Wydane środki publiczne na zakup tego urządzenia były nietrafne i są zamrożone przy braku perspektyw zmiany tej sytuacji w przyszłości” - podaje biegły. Podobnie jest z podłogą rozkładaną do hali widowiskowo-sportowej zakupioną za 846 tys. zł, a która jak się okazuje, ma właściwości palne, więc nie może być wykorzystywana przy imprezach masowych. Podłoga była wykorzystywana do 2012 roku, ostatni raz wykorzystano ją rok temu. „Decyzja o zakupie była nietrafna. Zamrożono ponad 800 tys. zł środków publicznych, a urządzenie nie jest wykorzystywane”.

Niewykorzystanie obiektów

Sama hala widowiskowo-sportowa jest obecnie ogromną inwestycją miasta, która też się nie zwraca. „Poza okresem mrożenia hala wykorzystywana jest sporadycznie, średnio, zaledwie kilka razy w roku” - czytamy w audycie. Podobny problem jest też z tzw. gościńcem sportowym, gdzie wykorzystanie miejsc noclegowych rocznie nie przekracza 24%, a żeby ta działalność nie była na „minusie”, wymagane jest co najmniej 60%. „Brakuje skutecznej działalności marketingowej i promocyjnej” tych miejsc - stwierdza biegły. Dzieje się to pomimo zatrudnionych na pełne etaty trzech menadżerów sportu w MOSiR. Co ciekawe, nie mają w swoich obowiązkach zapisu, że powinni inicjować działania na rzecz przysparzania jednostce przychodów. Na prowadzeniu kompletnie nieopłacalnej działalności noclegowych w gościńcu sportowym gmina dziennie traci 966 zł, 312 tys. zł rocznie, w ciągu ostatnich lat straciła na tym 1 mln zł - podaje audytor.

Biorąc pod uwagę powyższe przykłady, które są zaledwie ułamkiem całej rzeczywistości, nie może dziwić, że wynik finansowy MOSiR jest zły. W 2015 roku osiągane przychody pokryły zaledwie 12,89% ponoszonych kosztów działania tej jednostki samorządowej. „Wskaźnik ten jest na rażąco niskim poziomie”.

Bałagan

Problemy są także przy strategii prowadzenia MOSiRu. MOSiR organizuje zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży - na ten cel z kasy miasta na rok 2015 przeznaczono 535 tys. zł. Równolegle takie działania szkoleniowe dla najmłodszych prowadzą kluby i organizacje. „Nie można wykluczyć, że działania jednostki dublują działania prowadzone przez kluby” - czytamy w audycie. Biegły zaleca też, by pieniądze na szkolenia i treningi nie trafiały do MOSiR tylko bezpośrednio do organizacji sportowych.

Biegły zalecił także restrukturyzację i usprawnienie pracy, w szczególności jeśli chodzi o zobligowanie menadżerów sportu do bycia faktycznymi menadżerami, czyli pozyskującymi środki finansowe. Ponadto wskazał na zbyt rozbudowaną strukturę stanowisk administracyjnych, nieprawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji rocznej, brak spójności i zgodności w dokumentach organizacyjnych, wadliwą ewidencję wyposażenia jednostki. „W działaniu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Cieszynie zachodzi potrzeba wprowadzenia zmian systemowych i organizacyjnych” - zaznaczył biegły.

Wnioski

20 maja w cieszyńskim ratuszu odbyła się konferencja prasowa, w której oprócz kierownictwa Cieszyna wziął udział pełnomocnik ds. sportu, Cezary Cieńciała. - Audytor przedstawił wiele wniosków, które mają wpłynąć na poprawę funkcjonowania MOSiRu. Wspólnie z panem burmistrzem postawiliśmy już pewne wnioski - powiedział Cieńciała.

Wśród pierwszych działań po audycie kierownictwo miasta zamierza: opracować przejrzysty i efektywny system wspierania szkoleń sportowych na terenie gminy, poprawić transparentność informacji o prowadzonych szkoleniach, przeanalizować możliwości miasta pod względem organizacji imprez sportowych, a także opracować kalendarz imprez sportowych, które przynoszą miastu korzyści, poprawić efektywność wykorzystania obiektów sportowych zarządzanych przez MOSiR (m.in. ma być wydzierżawiony gościniec sportowy przy Al. Łyska, ma być też więcej wydarzeń w hali widowiskowo-sportowej - pomysły są takie, by były tam nawet wydarzenia teatralne). Kierownictwo miasta określa także jako priorytetową modernizację stadionu przy Al. Łyska (jak wynika z audytu, jest już dokumentacja projektowa dla tego zadania). - Będzie trzeba w przyszłości tak planować budżet, by wygospodarować środki na ten cel - dodał Cieńciała.

- Decyzje w sprawie MOSiR już zapadają i będą zapadać kolejne - zaznaczył burmistrz Cieszyna, Ryszard Macura. - Przedstawię pewne rozwiązania Radzie Miejskiej. Biorę ciągle pod uwagę każde rozwiązanie, łącznie z tym najdalej idącym, czyli likwidacją MOSiR - dodał.

Nasza redakcja w trakcie konferencji zadała pytanie, co z restrukturyzacją w MOSiR, którą zaleca sam audytor i czy obejmie ona osoby na stanowiskach zarządzających tą jednostką. - Mogę z całą pewnością powiedzieć, że planowana restrukturyzacja dotknie osoby zarządzające. Jak głęboko te zmiany nastąpią, będzie to zależało od osoby, która będzie kierować MOSiR lub ewentualnie Wydziałem Sportu. Zakładam także takie rozwiązanie, że powstanie Wydział Sportu, ogłosimy konkurs na stanowisko naczelnika Wydziału Sportu. Ten wydział przejmie kompetencje czy znaczącą część kompetencji MOSiR. Dzisiaj mogę powiedzieć, że z pewnością zmiany w zarządzaniu nastąpią - odpowiedział burmistrz, Ryszard Macura. - Muszę też poczekać na odpowiedź w tej sprawie MOSiR, bo z zasady każdy ma prawo odnieść się do audytu. Ze względu na wcześniej zaplanowany urlop pana dyrektora Zbigniewa Niżnikiewicza nie miał on na razie takiej okazji. Jednak nie chcieliśmy dłużej zwlekać i upubliczniliśmy wyniki audytu - dodał.

Komentarze: (57)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Nie rozumiem tak wielkiego poruszenia. Wybieramy do rady sobie ludzi którzy w życiu prywatnym nic nie osiągnęli, Cieszyniacy to jedna z najbardziej zamkniętych społeczności na jakiekolwiek zmiany. Spójrzcie na wszystkie inwestycje miasta. Ja osobiście kazał bym autorom kolejnych inwestycji budżetowych osobiście poprowadzić na własny rozrachunek kolejne miejskie interesy. Jak patrzę na wyrzucone pieniądze w kemping OLZA to mogę tylko powiedzieć chory sen chorego psychicznie człowieka. Bez refleksji po o komu i jak to utrzymać - zbudowali kurniki które nikomu nie służą - ale kasa wydana. To chyba podstawa budżetówki. Możemy narzekać ale tak długo jak Cieszyniacy będą wybierać według kategorii ( dobry chrześcijanin, ojciec trojga dzieci i ładnie wygląda ) tak długo będziemy mieli tu chory cieszyński zamknięty na świat klimat z radą miejską i burmistrzem bez kompetencji i wizji na rozwój miasta.

Świetnie zacząłeś od "nie rozumiem (...) ludzi którzy w życiu prywatnym nic nie osiągnęli" oraz „Ja osobiście kazał bym autorom kolejnych inwestycji budżetowych osobiście poprowadzić na własny rozrachunek kolejne miejskie interesy.
Czyżby to jąkanie: Marek_Marek; osobiście_osobiście; kolejnych_kolejne: dwa posty jeden pod drugim, było objawieniem człowieka jedynego zdrowego psychicznie w zamkniętej cieszyńskiej społeczności, który od dawna ma pomysł na wyciąganie złotych jajek z kurników nad Olzą i osobiście pozbiera wyrzucone w błoto pieniądze. Chyba sam wlazłeś w g.wno wystawiając przedwcześnie swoje przemyślenia, bo wyszło jak pytanie o spadek po zmarłym, na jego pogrzebie i coś mi wygląda, że byłeś w przeszłości inicjatorem tej inwestycji, obecnie próbującym kuć żelazo puki gorące.

Nie rozumiem tak wielkiego poruszenia. Wybieramy do rady sobie ludzi którzy w życiu prywatnym nic nie osiągnęli, Cieszyniacy to jedna z najbardziej zamkniętych społeczności na jakiekolwiek zmiany. Spójrzcie na wszystkie inwestycje miasta. Ja osobiście kazał bym autorom kolejnych inwestycji budżetowych osobiście poprowadzić na własny rozrachunek kolejne miejskie interesy. Jak patrzę na wyrzucone pieniądze w kemping OLZA to mogę tylko powiedzieć chory sen chorego psychicznie człowieka. Bez refleksji po o komu i jak to utrzymać - zbudowali kurniki które nikomu nie służą - ale kasa wydana. To chyba podstawa budżetówki. Możemy narzekać ale tak długo jak Cieszyniacy będą wybierać według kategorii ( dobry chrześcijanin, ojciec trojga dzieci i ładnie wygląda ) tak długo będziemy mieli tu chory cieszyński zamknięty na świat klimat z radą miejską i burmistrzem bez kompetencji i wizji na rozwój miasta.

Wypadało by jeszcze skomentować "reasumpcje audytu. Czytamy w pkt 1)
brak skutecznych działań w zakresie pełnego zagospodarowania posiadanych obiektów- taki zarzut może dotyczyć każdego kierującego danym gminnym zakładem budżetowym, bo jak wszyscy wiemy gmina wybudowała w okresie prosperity obiektów za dużo a ich wykorzystanie zależy od posiadanych środków finansowych przez gminę i jej mieszkańców, których gmina z każdym następnym rokiem ma coraz mniej co oczywiście implikuje kolejny zarzut 2)
małej skuteczności w pozyskiwaniu przychodów- albo się rozwija sport i wynajmuje do jego uprawiania obiekty po minimalnych kosztach gdy społeczeństwo ubożeje, co ogranicza przychody albo jeśli chce się generować zyski i wynajmować obiekty za godziwą cenę z wynajmu ucina się sport gdyż jego uprawianie staje się zbyt kosztowne co też nie pozwala na pozyskiwanie przychodów bo ucina imprezę sportową w zarodku;
zarzut 6)
niezasadne utrzymywanie nierentownej działalności gospodarczej w zakresie usług noclegowych. Gdyby dyr.MOSiR usług noclegowych nie prowadził to potwierdził by tym samym zarzut z pkt.1 tj brak skutecznych działań w zakresie pełnego zagospodarowania obiektów; zarzut 7) nadmierne rozbudowanie struktury stanowisk administracyjnych- jest prawdziwy i dotyczy całego przerostu zatrudnienia w gminie;
zarzut 8) jest kuriozalny-dublowanie działań w szkoleniu i treningach sportowych prowadzonych przez inne organizacje(kluby ,stowarzyszenia)sportowe. Skoro szkolenie sportowe młodzieży ma MOSiR zapisane w statucie to im więcej treningów im więcej młodzieży uprawiającej sport niezależnie jakich ta młodzież sportowa wybiera formy szkolenia i ich miejsce zawsze będzie to z korzyścią dla uprawiających sport niezależnie kto podejmuje się tych działań nawet gdyby te działania się dublowały- zawsze jest to z korzyścią dla sportu i młodzieży. Zarzuty 3,4,5 są sztampowe i zawsze podnoszone przez kontrolujących gdyż ludzie popełniają błedy w ewidencji, w dokumentach czy przy sporządzaniu inwentaryzacji.

" 8) jest kuriozalny-dublowanie działań w szkoleniu i treningach sportowych prowadzonych przez inne organizacje(kluby ,stowarzyszenia)sportowe." Tu bym się z Tobą Machu nie zgodził i próba dowodu, że "nawet gdyby te działania się dublowały- zawsze jest to z korzyścią dla sportu i młodzieży",
Każde dublowanie tych samych działań jest bezcelowe i kuriozalne. Inną sprawą jest konkurencja, tylko czy gmina swoimi działaniami powinna być konkurencyjna do mieszkańców , którzy chcą prowadzić działalność w zakresie dyscypliny sportowej (klubu)? Moim zdaniem nie- gmina nie powinna konkurować z mieszkańcami i nie dotować tej działalności którą prowadzą podmioty nie związane z gminą. Masz rację, że to radni są za uchwalanie niedorzeczności odpowiedzialni a zwłaszcza za takie uchwalenie statutu, który jest konkurencyjny dla każdego, który chciałby się daną dziedzina (dyscypliną sportu) zajmować. To co uważasz za pożądane w tej sprawie, niestety jest z gruntu szkodliwe. Prowadzi do dotowania wszystkich: gminny klub sportowy, prywatny klub sportowy i klub prowadzony przez stowarzyszenie,( każdy ta sama dyscyplina), każdy dotowany w imię sprawiedliwości i też żadnych efektów tej działalności. Uważam, że jeżeli ktoś chce prowadzić działalność na własny rachunek to niech ją prowadzi ( ale na własny rachunek! i bez dotacji z gminy) Inną sprawą jest dzierżawa obiektów, a nie ich przekazywanie zwłaszcza nie odpłatnie.

Tomie, czy to tak trudno zrozumieć. Ktoś MOSiR-owi nadał statut- w którym jest praca z młodzieżą pragnącą uprawiać sport niekoniecznie np. w Piast Cieszyn, który ma tylko sekcję piłki nożnej, a chce grać w koszykówkę i tę możliwość daje mu MOSiR. Zresztą zauważ gdyby Niźnikiewicz działalności sportowej nie prowadził , audytor by mu to wytknął, że nie działa w zgodzie ze statutem w zakresie szkolenia sportowców a dodatkowo wskazał by ,że skoro ma obiekty to dlaczego ich w tym celu nie wykorzystuje.

Mach-u, czy to tak trudno zrozumieć. Zarzutem może być tylko ta sama dyscyplina prowadzona przez MOSiR i inny klub sportowy, jeżeli są różne dyscypliny, a MOSiR prowadzi ją jako jedyny, to zarzut jest kuriozalny bo likwiduje różnorodność oferty sportowej.
Wszystko zależy od statutu i w nim zawartych zapisów. Jeżeli jest zapis, że MOSiR ma prowadzić np. koszykówkę a inny klub też ją prowadzi, to zarzut jest kierowany wobec burmistrza i RM nie dyr. MOSiR ( bo on wykonuje statut), wówczas burmistrz i RM zmieniają statutowy zapis i nie dotują koszykówki MOSiR-u i klubu zewnętrznego. Dotacje na koszykówkę maleją w 100%. Do wsparcia należy też inicjowanie działań nie tylko ich dotowanie, konkurencja z miastem jest skazana na porażkę a miasto nie może zakazać działalności, ale też nie musi jej dotować ( nawet nie powinno, konkurencja na zdrowych zasadach jest dobrym wynalazkiem), Wystarczającą dotacja są istniejące obiekty sportowe z których można korzystać, też na ogólnie przyjętych zasadach, czyli odpłatnie!

Osoba publiczna, ochrona danych osobowych itd w przekazie dziennikarskim. Gdyby dziennikarz napisał dyrektor MOSiR w Cieszynie, to wg niektórych komentatorów nikt w mieście by się nie dowiedział, że chodzi o dyrektora Zbigniewa Niżnikiewicza. Dziwna logika. A straszenie dziennikarza sądem, procesami to wg niektórych nie jest hejtem? Mam wrażenie, że przekazywanie faktów (dla niektórych niewygodnych) jest w Cieszynie karkołomnym zajęciem.

Pozostań więc przy własnym wrażeniu, nie przekazywaniu faktów, że dziennikarz przy publikacji zarzutów powinien być bezstronny i unikać własnych opinii potwierdzonych tylko z jednego źródła. Przyznam, że przekonanie o własnej racji często pozbawione jest logiki.
Ja musiał bym odnieść wrażenie, po twojej wypowiedzi, że MOSiR to samodzielna instytucja bez powiązań z urzędem i za ten fakt odpowiedzialny jest tylko jeden człowiek, w osobie dyrektora. Bez żadnych konsekwencji można publikować jego dane nie pytając o zgodę. Jak widać też jesteś odważny wypisując cudze nazwisko ( w publicznym miejscu w kontekście audytu), chowając własne pod ptaszkiem. To jest opis faktów dotyczących min. twojej osoby.

Czytając niektóre komentarze, zastanawiam się, za co był w takim razie odpowiedzialny dyrektor MOSiR i które decyzje były jego w pełni suwerenne.

Jak zostaniesz dyrektorem to się dowiesz i będziesz podejmował decyzje samodzielnie, zwłaszcza w organizacjach samorządowych podległy urzędom.

W myśl zasady, że nie kopie się leżącego chciałem pozostawić ten artykuł bez komentarza. Ale Machy nie Machy już taką woltę wyczyniają, że audyt ten skończy się nagrodą pieniężną dla ojca dyrektora.
1.Audyt został upubliczniony bo to są PIENIĄDZE PUBLICZNE i wszelkie o nich informacje mają być PUBLICZNE.
2.Fakty w nim opisane jednoznacznie potwierdzają słuszność decyzji o likwidacji MOSiR-u w trybie pilnym.
3. Ojciec dyrektor ma możliwość się do niego odnieść i nikt mu tego nie zabrania, ale podobno na urlopie przebywa.
4.Ten twór zwany mosirem to oprócz ojca dyrektora dzieło kolejnych Burmistrzów , Radnych i organów kontrolnych , które nie wykazały nieprawidłowości. I tu się zgadzam, do rozliczenia jest sztab ludzi.
5.Czym prędzej się zlikwiduje, tym szybsze będą pozytywne efekty w cieszyńskim sporcie - no ale kto taki odważny?.

AnTOŚ'u, wolty to Ty dokonujesz, zapewne odważnym jesteś Ty. Efekty i wyrok od zaraz. Żałosny karzeł z Ciebie. Wg. Twojej filozofii najpierw dokonać publicznego linczu w postaci faktów medialnych, a potem jak "winowajcę", powiesili to dać mu się możliwość wypowiedzieć. Skoro zlecenie audytu dał burmistrz, zapewne burmistrz także udzielił dyrektorowi MOSiR'u urlopu. Zatem w jednym i drugim wypadku decyzja zależała od burmistrza. Myślę ,że "Jakość" mocno szwankuje. Nikt nie kwestionuje dążenia do poprawy efektywności gospodarowania w każdej jednostce gminnej utrzymywanej z naszych podatków jednak najpoważniejsze zarzuty z audytu dotyczą osób podejmujących decyzje poza MOSiR- em to wyjaśni jak sądzę odpowiedź dyrektora MOSiR na postawione w audycie zarzuty. Zatem cierpliwości. Jan Fuks już raz przepraszał.

Patrz Machu, ja proponuję, Burmistrz działa !!! Chyba Twój bełkot go przekonał i będzie likwidował!!!

Zobaczymy AnTOŚ jaki ty sport zbudujesz. Coś mi się wydaje, że z nadmiaru wolnych środków stworzysz stowarzyszenie finansowanych przez urząd miasta.

AnTOŚ',u widzę po Twojej deklaracji,że jesteś pierwszym po Burmistrzu - po likwidacji MOSiRu nagle wszystko stanie się rentowne za Twoją sprawą. -własnie spisujemy czyny i rozmowy. W Sanoku do chwili obecnej nie mogą wybrać odpowiedniego człowieka na stanowisko dyr. MOSiru- możesz wystartować.

Machu, masz to u mnie, jakem AnTOŚ :)

Widzisz Jozef, chłop ze wsi wyjdzie , ale wieś z chłopa nigdy. Antoś Ci prowde godo, a ty zoroz od karłów. Jakiś był do betoniarki takiś do polityki. "Żałosny karzeł z Ciebie"

...przygodoł kocioł garnkowi Michole. Poza " kropką", "zero" ci pozostało.

Skoro pan były radny Bartosz Tyrna tak szybko zawnioskował o upublicznienia audytu bez możliwości wypowiedzenia się w tek kwestii dyrektora MOSiR dotyczącego MOSiR, może zawnioskuje również o upublicznienie honorarium dla dr Jana Fuksa za sporządzenie tego audytu. Poszukujemy drugiego dna w zakresie niegospodarności w samorządzie.

Nie trzeba szukać drugiego dna, już istnieje w pomieszczeniach Zamku Cieszyn. Niewątpliwym dnem jest wynajmowanie pomieszczeń od gminy, przez radnego miejskiego na prowadzenie działalności "stowarzyszenia", w którego władzach zasiada . Ten rozkrok radnego, skończy się altem, bo takie figury bywają niebezpieczne.

Suchy fakt. Jak doniosły "Sanockie 'Super Nowości 24 z dnia 22.06.2015 r. Jan Fuks 27 maja przeprosił w sądzie Wojciecha Blacharczyka byłego burmistrza Sanoka, który pozwał przedsiębiorcę o naruszenie dóbr osobistych i szerzenie kłamliwych i nieprawdziwych informacji dotyczących jego osoby- wiadomość upubliczniła Alicja Bąk prowadząca sprawę.

Czy nie zastanowiło nikogo, że audyt został upubliczniony i analizowany publicznie, bez dania szansy dyr. MOSiR-u na odniesienie się do jego treści? Czy wolno publicznie przełożonemu oceniać podwładnego nie pytając go o zasadność zarzutów? Chyba w Cieszynie, niestety, zaczął obowiązywać bolszewicki styl działania! A gdzie tu miejsce na uczciwość, rzetelność -i szacunek, z czego dawniej słynęli Cieszyniacy? Jest mi smutno, przykro i żal. Współczuję dyr. MOSiR-u na którym media przy rechocie władz samorządowych dokonują klasycznego linczu...

Dyrektor MOSiR nie jest osobą publiczną, tylko pracownikiem Urzędu Miasta, którego kierownikiem jest Burmistrz. Nie jest dla mnie zrozumiały hejt tej osoby, przez Gazetę Codzienną, oraz przyzwolenie przełożonego dyrektora, na takie zachowania w stosunku do podwładnego. Pani MB wielokrotnie wypowiadała się na temat hejtu, biorąc udział w dyskusji z M.P..Czy te osoby nie mają sobie nic do zarzucenia w tej sprawie, włącznie z burmistrzem, który jak należy przypuszczać udzielił autoryzacji artykułu na temat audytu? A może i im należy przeprowadzić audyt z stosowania ustawy o ochronie danych osobowych i znajomości Kodeksu cywilnego w sprawie medialnego linczu?

Decyzją Burmistrza wyniki audytu są publiczne, proszę poczytać zanim zacznie pan pisać o "hejcie".

Oczywiście, że wyniki audytu w sprawie wydawania środków publicznych są jawne, tylko proszę doczytać audyt, czy zawiera on dane personalne winnych, czy tylko fakty nieprawidłowości. Ta drobna różnica stanowi o audycie lub akcie oskarżenia. Twierdzę, że do tego drugiego redakcja nie miała prawa, bo to właśnie jest hejt redaktorki, nie oskarżenie prokuratora i osąd Sądu. Czy burmistrz wydał takie oskarżenie, czy tylko ujawnił audyt? Więc proszę doczytać audyt nie wypociny redaktorki lub wysłuchać jeszcze raz burmistrza.

Niektórzy nawet do kuchni się nie nadają, latają z ciepłym, nie dość że innych to i siebie mogą poparzyć.

Nie wiem nad czym tu jeszcze rozważać. Won z MoSiR`em i jego dyrem!!

Z cyklu „Jedno pytanie do” Pani MB. Czy nie obawia się Pani pozwu cywilnego po opublikowaniu poniższych treści?
........................................................................................................
29 lipca 2015 "Kiedy odbędzie się konkurs na dyrektora MOSiR?"
.........................................................................................................
27 sierpnia 2015 "Dożywotnia funkcja dyrektora MOSiR?"
.........................................................................................................
20 listopada 2015 "Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji do likwidacji?"
..........................................................................................................
21 maja 2016 "Wyniki audytu w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Cieszynie nie pozostawiają suchej nitki na tej instytucji i jej dyrektorze (...), ale też całym samorządzie, a w szczególności burmistrzu, którzy na przestrzeni lat dopuścili do rażących uchybień w tej jednostce. Teraz zarzuty biegłego rewidenta skomentował burmistrz, zaś w niedalekiej przyszłości odniesie się do nich kierownictwo MOSiR"
........................................................................................................
Pytanie pomocnicze. O którym Burmistrzu Pani pisze?

Dla Pana nie ważne jest co się wyprawia w MOSiR - dla Pana jest ważne jest kto i dlaczego ma czelność o tym pisać, albo zlecać audyt. Gratuluję natomiast opanowania przy zmienianiu pseudonimów.

Nie sądzę by wystawianie laurki z imienia i nazwiska w tekście redaktorki , było takie pilne, zwłaszcza że osoba ta nie miała okazji odniesienia się do zarzutów. Co jest ważne a co nie, każdy jak sądzę rozstrzyga w/g własnego uznania. Gratuluję uznania za ważne umieszczenie danych personalnych osoby nie publicznej, oraz wystawienie prywatnej opinii nie mającej nic wspólnego z dziennikarską rzetelnością w tak delikatnej sprawie jak oskarżenia. O ile mi wiadomo nie nastąpiły jeszcze zmiany personalne na stanowiskach w urzędzie, a tym bardziej podjęte kroki ustalające plan naprawczy a przede wszystkim ustalenie winnych zaistniałych nieprawidłowości. Dyrektor MOSiR nie jest jedynym pracownikiem urzędu, odpowiedzialnym za bałagan w minionych latach, bo jest ich jeszcze przynajmniej dwóch, niemniej ważnych, którzy byli jego przełożonymi w poprzednich kadencjach. Czy sprawa ta, ich nie dotyczy i stosowanie określenia „ burmistrz” ma na celu przypisanie ewentualnych win (poprzedników) obecnemu burmistrzowi i też nie ma znaczenia? Życzę opanowania przy występowaniu pod własnym nickiem, nie pilnego anonimu.

Źle się dzieje, żle się dzieje...

Ojjojojj, jaki ten nasz Pan Burmistrz jest mondry! Jakie mo szumne pomysła! On w naszym kole zawsze nas wspiera! Dobry, dobry. Nigdy się nie myli!

W tych okolicznościach, usiłowałem ustalić na jakiej podstawie buduje swoje zarzuty audytor z Sanoka dr Jan Fuks, jakim doświadczeniem w zakresie zarządzania sportem może się wykazać poza posiadaniem kwalifikacji biegłego księgowego, skoro liczne wewnętrzne kontrole przeprowadzona w MOSiR takich zarzutów do tej pory nie formułowały. Czy chodzi o lokalne kolesiostwo i tuszowanie rzekomych nadużyć przez wewnętrzną kontrolę Urzędu Miejskiego i brak odpowiednich kwlaifikacji osób kontrolujących czy też w przeciwieństwie do oceniających poglądów audytora wewnętrzne kontrole wykazały większe zrozumienie wobec specyficznej roli finansowania miejskiego sportu i rekreacji ,która w rzeczy samej jest kosztowna i żadnym wypadku dochodową nigdy nie będzie bo jak kultura zawsze będzie dotowana i obiekty generować będą straty tak jak ma to miejsce w przypadku Zamku Cieszyn, Książnicy Cieszyńskiej czy w przypadku Domu Narodowego. Sport i rekreacja zawsze będą dotowane a obiekty tym celom służące generować będą straty gdy będą przestrzegane zasady prawne zawierania umów, prawa pracy, jawności ,transparentności, itd.
=========================================================
W tej sytuacji doszedłem po kilku próbach do audytu sporządzonego również przez pana dr Fuksa dla MOSiR Sanok. Ośmielam się stwierdzić, że tok rozumowania i wnioskowania przy analizie kosztów także i w tej instytucji wypadł dla MOSiR Sanok-katastrofalnie czego efektem było zwolnienie dyscyplinarne dyrektora MOSiR. Tyle tylko, że ów dyrektor pozwał gminę Sanok do sądu. W rezultacie czego gmina Sanok uchylić musiała dyscyplinarne zwolnienie i w drodze ugody zapłacić poszkodowanemu rekompensatę finansową. Czy zatem publikacja audytu pana dr Fuksa nie jest przedwczesna i nie zrodzi stosownych roszczeń w zakresie ochrony dóbr osobistych?
========================================================
Wszak zarzuty o podobnej treści w przypadku MOSiR powtarzają się w wielu miastach. czy to ludzie zawodzą, czy też obrany przez samorządy model zarządzania sportem i rekreacją?

Nie "obrany przez samorządy model zarządzania", tylko obrana zasada "kopiuj-wklej", wyuczona z obsługi komputera jest powodem, że "powtarzają się w wielu miastach" " zarzuty o podobnej treści w przypadku MOSiR".
To bezmyślne kopiowanie, pozbawione kontroli zewnętrznej, tworzy przekonanie , że urząd to samograj zapewniający finanse. Kwoty, którymi urzędy zarządzają przekraczają o kilka zer nominały, którymi dysponuje przeciętny śmiertelnik, co daje ułudę , że jest to worek bez dna.
Brak kontroli środków publicznych sprzyja ich rozrzutnemu wydawaniu przez aparat gminny.
Kontrole wewnętrzne nie można nazwać kontrolami, zwłaszcza w małym środowisku, które prowadzą zazwyczaj do przymykania oka z powodów towarzyskich.
Bulwersujące jest jednak publikowanie danych nie kompletnych, bo przecież nie dano możliwości wyjaśnień, osobom odpowiedzialnym bezpośrednio za MOSiR.
Ludzie niestety popełniają różne błędy, za które zazwyczaj ponoszą konsekwencje, ale doprowadzanie do nie możności obrony przed zarzutami, jest kopaniem leżącego. Oczywiście znajdą się i tacy, którzy uważają , że należy kopnąć mocniej, ale czy to jeszcze są ludzie?
Nie będę podważał audytu, bo powinien być rzetelny, ale nierzetelność redakcji w publikowaniu takich informacji oraz przyzwolenie sfotografowanego kierownictwa miasta, upoważnia do twierdzenia, że w kupie siła. Nie mam zamiaru popierać tego g..na, które od dawna śmierdzi i zajmuje się dyskredytacja jednej osoby, piastując jednocześnie ( jak by się wydawało) ważne stanowiska.

Osobiście zadziwia mnie chór krytykujących dyrektora MOS i R, łącznie z radnymi CRS, dziennikarzami, radnymi Bielskim i Banotem na czele ,skoro gro najpoważniejszych zarzutów audytu dotyczy osób z MOSiR niezwiązanymi. Wszyscy umiejący rozsądnie przeczytać powyższy tekst szybko ustalą, że o polityce inwestycyjnej ,zakupach urządzeń przekraczających tzw. zarząd zwykły tj. kwotę powyżej 50 000 zł decyzję drogą uchwały podejmuje Rada Miejska i nie burmistrz ani tym bardziej dyrektor MOSiR.
================================================================
Zatem zarzut o nietrafionych inwestycjach tj.zakupie składanej widowni za kwotę 160 tys. zł, użytej jeden raz jak wskazuje audytor, oraz zakup rozkładanej podłogi dla hali widowiskowo sportowej za kwotę 846 tys. zł nie posiadającej atestu niepalności a więc nie mogącej być użytej dotyczy ówczesnej Rady Miejskiej, która w tym zakresie musiała drogą uchwały podjąć decyzję o jej zakupieniu lub też była wyposażeniem zakupionego całego obiektu przez miasto a decyzję o jego budowie i finansowaniu podejmowała ówczesna Rada Miejska na wniosek zapewne wówczas urzędującego burmistrza. Audytor na tę okoliczność nie poczynił żadnych ustaleń, kto ,gdzie i kiedy podjął decyzję o zakupie tych urządzeń i kogo ta decyzja obciąża. Publikujący dziennikarze też nie zadali takiego pytania lecz w publikacji usiłują wskazać błędnie sprawcę pisząc,ze audyt nie zostawia suchej nitki na dyrektorze Zbigniewie Niźnikiewiczu.
==================================================================
Zarzut, że hala widowiskowo- sportowa jako ogromna inwestycja miejska się nie zwraca również nie może dotyczyć dyrektora Niźnikiewicza. Audytor poza wskazaniem, że ten obiekt nie zarabia na siebie sugeruje co najwyżej ,że decyzja o jego budowie była pochopna i nierozważna a więc obciąża ówczesnych decydentów podejmujących uchwałe o budowie tego obiektu generującego obecnie straty. Audytor nie wskazuje też gdzie obiekty o podobnej kubaturze i przeznaczeniu w miastach o podobnej liczbie mieszkańców się zwracają i zarabiają na siebie. Te rozważania można powtórzyć także w przypadku gościńca sportowego. Fakt ,że kolejne ekipy budowały sobie pomniki w postaci tak kosztownych inwestycji kiedy środki finansowe napływały dużym strumieniem z miejskich targowisk, których obecnie przy upadku handlu targowiskowego bardzo trudno utrzymać gdyż trudno zastąpić przychody z innych źródeł stały się przyczyną generowania strat dla budżetu- ten zarzut również nie dotyczy dyrektora MOSiR.
============================================================ c.d.n.

Jaki chór? Na razie głównie pisze Mach i Tom.

Przecież to ta sama osoba. On tak robi od zawsze.

Coś w tym musi być, że na złodzieju czapka gore i w każdym widzi złodzieja.

Zawsze ,tylko Mach.

Anonimie 4, jesteś w ciemię bity? Tom i redakcja w zakładce " Przeczytaj również" wskazują ile to tekstów poświęcono MOSiR. Tam też znajdziesz sporo komentarzy kto i dlaczego dołączył do chóru.

Brawo!!! Sprawa nie jest taka prosta, jak się wydawało KORWIN-owi lub radnym B.B. Jeden uważa , że należy się pozbyć majątku poprzez przekazanie osobom prywatnym, drudzy upatrzyli sobie stowarzyszenie, które będą dotowali funduszami miejskimi.
Chociaż audyt powstał, to wymagają wyjaśnienia zarzucane nieprawidłowości.
Słusznie burmistrz zauważył, że „Muszę też poczekać na odpowiedź w tej sprawie MOSiR, bo z zasady każdy ma prawo odnieść się do audytu.”. Nie jest dla mnie zrozumiałe „Jednak nie chcieliśmy dłużej zwlekać i upubliczniliśmy wyniki audytu”. Kto wywiera presję na włodarza, który zaprezentował taką „nową jakość”, bo że jest ona NOWA, nie ulega wątpliwości ??? C.D.N. z pewnością, ale czy doprowadzi do wyjaśnienia sprawy(?), obawiam się że skończy się ofiarowaniem kozła, po sposobie prezentacji audytu !!!

Jak zwykle pani MB przedstawia problem mało obiektywnie.Stwierdzenie ,że audyt "nie pozostawia suchej nitki na tej instytucji itd"
każe wątpić czy aby pani MB wie o czym pisze.Jest to chyba osobisty pogląd autorki.A mogłaby zaczekać na wyjaśnienia MOSiru.Nie od dzisiaj wiadomo ,że ta instytucja jest obiektem szaleńczych ataków dwóch panów radnych.Może i dobrze się stało ,że taki audyt został przeprowadzony,bowiem MOSiR jest jednostką mocno zbiurokratyzowaną.
Byłoby dobrze żeby wszyscy zainteresowani ,łącznie z panią MB i innymi "opluwaczami wzięli sobie na wstrzymanie.Kilka lat temu była wielka awantura o program wspierania rozwoju sporu w Cieszynie .Rada zatwierdziła i co? Nic. od dwóch lat się nie dzieje w tej materii.
Dwóch słynnych lobbystów na rzecz Piasta teraz siedzą cicho jak mysz pod miotłą ,bo ich podopieczni z Piasta mocno narozrabiali.Interesujące będzie stanowisko burmistrza.A co na to wszystko Rada Sportu - organ doradczy burmistrza?

Od dawna Cieszyn jest miastem kolesi, coraz bardziej upadającym w hierarchii jakiegokolwiek znaczenia. Od fatalnego burmistrza Olbrychta począwszy, po kolejnych coraz większy syf. Wstyd mi, że mieszkam w takim mieście.

Debilizm kompletny, radość, że jednostki miejskie vel urząd źle działają. Gratulacje i podziękowania dla CRS i radnych miejskich, których nazwisk lepiej nie wspominać, bo za co?
Za propozycję rozdawnictwa majątku gminnego i adresowania go przykładnemu stowarzyszeniu działającemu pod historyczną nazwą Piast, które to stowarzyszenia ma tyle wspólnego z rzetelnym gospodarowaniem i prowadzeniem działalności sportowej co piast z piaskiem, ale jedną rzecz na pewno wspólną z MOSiR-em, tryby tej machiny sportowej coraz bardziej skrzypią.
Gratulacje dla Burmistrza za decyzję audytu, tylko z pytaniem dlaczego dopiero teraz, kiedy widać gołym okiem, że się pali?
Panie Burmistrzu w innych miejscach zadań gminy, już zaczyna albo jeszcze się tli

Myślę, że zarzuty podniesione w audycie są słuszne, ale w ogólnym przekazie dotyczą funkcjonowania całego samorządu w Cieszynie RM i wszystkich jednostek budżetowych jak i podległych burmistrzowi spółek z udziałem kapitału miejskiego. MOSiR w tym wypadku ma być kozłem ofiarnym. Zacznę od podnoszenia podobnych zarzutów w stosunku do innych instytucji zarządzanych przez miasto np. w zakresie niegospodarności przez analogię;
1) Pomimo powołania przez Pana Burmistrza Macurę pełnomocnika d/s sportu Pana Cezarego Cienciałę zobowiązanego do sporządzenia raportu o stanie MOSIR, Pan burmistrz do sporządzenia tego raportu o MOSiR zatrudnił zewnętrzną firmę dr Jana Fuksa biegłego z Sanoka; i dalej pomimo zatrudniania przez MOPS aż 54 pracowników socjalnych mających tę pomoc udzielać mieszkancom, faktycznie zatrudnia się w tym celu firmy zewnętrzne; pomimo posiadania wydziału inwestycyjnego i strategii rozwoju gminy do prowadzenia inwestycji o nazwie przebudowa i modernizacja gospodarki kanalizacyjnej zatrudniono firmę zewnętrzną- myślę ,że przykładów czytelnicy podają dużo więcej;
2) w zakresie nietrafionych inwestycji i ich wykorzystywania;- w EC Cieszyn wybudowano za wysoki komin po czym go skracano, Camping Olza wykorzystany w 30%,Zamek Cieszyn, Książnica Cieszyńska- to wszystko obiekty generujące koszty dla budżetu gminy a ich założone cele nie mieszczą się w zadaniach gminy;
3) w zakresie bałaganu organizacyjnego dublują się cele Domu Narodowego i Zamku Cieszyn oraz Zamkowej 1.
Wnioski myślę ,że każdy wyciągnie sobie sam, a mimo to pełnomocnik pensję będzie pobierał nadal.

w jednym mozna się zgodzić - pełnomocnik nie zna się na kwestiach którymi się zajmuje....

Moim zdaniem to żadna zmiana. Niby MOSiR-u nie będzie ale jego kompetencje przejmie Wydział Sportu, co nie oznacza że w tej nowej jednostce nie będzie przekrętów. Jestem sceptyczny ponieważ zawsze tak było, że gdzie pieniądze publiczne są wydawane przez, ogólnie to nazywając, samo państwo (w tym przypadku samorząd) to może dochodzić do różnych "machlojek". Uważam, iż sport powinien być zarządzany jak i finansowany przez osoby prywatne i prywatne firmy - każdy kto wydaje własne pieniądze lepiej to zrobi niż ten, kto wydaje nie swoje.
Proponuję zatem, aby oddać wszystkie miejskie sportowe obiekty w zarząd przedsiębiorcom prywatnym a oni zrobią to lepiej niż państwo, czy tam samorząd. Do tego należy zrezygnować z dotacji na sport - pieniądze pozyskane w inny sposób przez tych prywatnych zarządców będą lepiej wydawane niż te publiczne w myśl zasady że o swoje się dba a o cudze... i "łatwo przyszło - łatwo poszło, najwyżej znowu miasto nam dołoży". A to nie tak ma działać. Zmniejszy się w ten sposób również biurokracja samorządowa bo nie potrzeba będzie ani kosztownego MOSiR-u ani kosztownego Wydziału Sportu. A jeśli Rada Miasta postanowi jednak coś dofinansować to po prostu wykonane zostanie to bezpośrednio, bez udziału kosztownego pośrednika jakim jest wydział w ratuszu (wystarczy sam wydział d.s finansów).
Na koniec mam pytanie - czy skoro audyt stwierdził nieprawidłowości, ba: niegospodarność oraz doprowadzenie do zadłużenia, czy za tym pójdzie nie tylko dyscyplinarne zwolnienie zarządu MOSiR-u ale przede wszystkim zawiadomienie do prokuratury?

Takie głupoty Pan wypisał, że aż się nie chce odnieść.

Ze wszystkim można się zgodzić poza odrobiną demagogi, dla upiększenia jak się wydaje tekstu i prostoty przeprowadzenia zmian.
Z tym do czego należy mieć zastrzeżenia to przede wszystkim "...aby oddać wszystkie miejskie sportowe obiekty w zarząd przedsiębiorcom prywatnym a oni zrobią to lepiej.." z takim pomysłem może wystąpić tylko " golec" którego nie stać ani na budowę ani na kupno tych obiektów, który przy okazji nie gwarantuje gospodarności, a nawet można mieć przypuszczenie, że skorzysta z zasady "łatwo przyszło - łatwo poszło, najwyżej znowu miasto nam dołoży"
Aby Twój wywód był na pewno zmianą, należało by te obiekty sprzedać i liczyć na to, że "pieniądze pozyskane w inny sposób przez tych prywatnych zarządców będą lepiej wydawane niż te publiczne" ale to nie gwarantuje, ze będą to dalej obiekty sportowe nie inne.
KORWiNie, mniej demagogi, chociaż trochę racji masz, ale tylko podyktowanej doświadczeniem z poprzednich lat.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama