, czwartek 30 maja 2024
Oświadczenie dyrektora MOSiR w Cieszynie
Dyrekcja MOSiR w Cieszynie oświadcza, iż podobnie jak do wszystkich ocen, wskazań i decyzji dotyczących funkcjonowania i działalności MOSiR, podchodzi z szacunkiem, ale także rozwagą. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Oświadczenie dyrektora MOSiR w Cieszynie

RED.
Dziś przed południem dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Cieszynie, Zbigniew Niżnikiewicz wydał oświadczenie w związku z przeprowadzonym audytem i decyzją burmistrza Cieszyna w sprawie likwidacji MOSiR. Pełną treść oświadczenia zamieszczamy poniżej.

Cieszyn, 24 maja 2016 roku

Oświadczenie Dyrektora MOSiR w Cieszynie

W związku z wydaniem w dn. 26 kwietnia 2016 opinii do raportu audytowego, przygotowanej przez biegłego rewidenta Jana Fuksa, a także wczorajszego oświadczenia Burmistrza Miasta Cieszyna o podjętej decyzji skierowania pod obrady Rady Miejskiej Cieszyna wniosku o likwidację jednostki miejskiej MOSiR w Cieszynie, dyrekcja MOSiR w Cieszynie oświadcza, iż podobnie jak do wszystkich ocen, wskazań i decyzji dotyczących funkcjonowania i działalności MOSiR, podchodzi z szacunkiem, ale także rozwagą.

Dyrekcja MOSiR w Cieszynie pragnie zaznaczyć, że od początku powołania jednostki, jest ona nieustannie poddawana rozmaitym kontrolom, w szczególności w zakresach poruszonych w audycie Pana Fuksa. Mimo, aż 31 kontroli zleconych w latach 2009-2015 przez radnych oraz organy wykonawcze i zewnętrzne, żadna ze wspomnianych kontroli nie potwierdziła jakichkolwiek tez zawartych w niedawno opublikowanym audycie. Zdajemy sobie sprawę, że w niektórych obszarach nasza jednostka wymaga poprawy i wzmożonej pracy, ale rozbieżności wniosków audytowych z wcześniejszymi wnioskami pokontrolnymi, a także sama objętość audytu w liczbie 78 stron oraz tezy z niego płynące, dla dobra sprawy, pracowników, transparentności jednostki i wysokiej wagi społecznej, wymagają rzetelnego podejścia i dogłębnej analizy. Należy szanować ogromny dorobek MOSiR i nie zaprzepaścić go.

W związku z tym, niezależnie od wczorajszej decyzji Pana Burmistrza, dyrekcja, księgowość, kadry i kierownictwo obiektów kontynuują analizę wszystkich treści zawartych w audycie, rozpoczętą po opublikowaniu jego wyników. Rezultaty tych prac, zostaną rzetelnie, dokładnie i publicznie zaprezentowane w możliwie najkrótszym terminie. Pozwoli to na rzeczywistą ocenę funkcjonowania jednostki i podjęcie adekwatnej decyzji przez Radnych na czerwcowej sesji.

Zbigniew Niżnikiewicz
Dyrektor MOSiR w Cieszynie

Komentarze: (94)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

czegoś tu nie rozumiem: 31 kontroli zleconych w latach 2009-2015, nie potwierdziło żadnej tezy zawartej w audycie - zatem Zbyszek Niźnikiewicz jest czysty, jak łza...kto kłamie a kto jest w błędzie? domyślam się zawiłości tego labiryntu oraz psychologii postępowania, zwaśnionych stron - ale nie znam wyników audytu, zarzutów i zastrzeżeń, więc zamilczę...

Ja-nku, chyba się w Tobie zakochałam.
Wybierzmy się razem na marsz KOD-u.Będzie fajnie.
W razie czego nie będę Cię ścigać za alimenty.

Słowo daję, zarumieniłem się..;)

... modlę się za Ciebie.

Bóg zapłać.

do ja-neka
obserwuję twoje wpisy od jakiegoś czasu. Widać, że jak ci brak argumentów, to pozostaje do wyboru:
- ubecja
- pis
-ortografia z interpunkcją
- brak inteligencji , i coś tam jeszcze ...
Sam to wymyśliłes?? pewnie na tyle cię stać. A to wystarcza, by, mimo braku racji i argumentów, ob....ać wszystkich.

Sam to wymyśliłeś?...

... jest nas paru, by nie powiedzieć wielu !!!

Panie Dyrektorze !
Nic nie napisałem o sporcie, bo wydawało mi się, że na sporcie to Pan się zna.
Niestety tylko mi się wydawało.
Każde, nawet małe dziecko Panu powie, że sport to tylko piłka nożna a cała reszta
może być ale nie musi. Gdzieś przeczytałem, że nasi piłkarze przegrali mecz walkowerem
bo wystąpił zawodnik nieuprawniony do gry. Pan jako osoba odpowiedzialna za sport
powinien wydać polecenie (w końcu dyrektorzy są od wydawania poleceń) trenerowi, temu
od piłkarzy aby przed każdym meczem przedstawił Panu skład drużyny do zatwierdzenia
i nie doszło by do blamażu. Nie dopełnił Pan swojego obowiązku.
Co Pan wymyślił z tymi Biegami Fortuna. Trzeba było się nie fascynować pomysłem
śp. red. Tomka Hopfera czyli akcją "Bieg po zdrowie". Nie nadąża Pan za duchem czasów.
Inni zorganizowali priorytetową akcję " Bieg po kasę" i to oni dzisiaj rozdają karty.
I jak Pan widzi sprawdza się stare powiedzenie fortuna(nomen omen) kołem się toczy.
Spadek koszykarzy też Pan może zapisać na swoje konto. Starsi kibice pamiętają jak
niemal z każdej pozycji rzucał Pan za trzy punkty. Na każdym meczu siedział Pan na widowni
zamiast ruszyć swoje cztery litery, pomóc chłopakom rzucić sześć, siedem trójeczek i dzisiaj
świętowalibyśmy awans. Nikt od Pana nie wymaga udziału w całym meczu, nie te latka, ale
dwie minutki w każdej kwarcie dobrze by Panu zrobiły dla lepszego samopoczucia.
Jaką więc wystawiają Panu ocenę za całokształt działalności, jak Lady Punk "Mniej niż zero".
Ale jest i dobra wiadomość, rewaloryzacja emerytur będzie jednak co roku.

Znawco sportu. Tobie się jedynie wydaje,że ci się wydaje, że możesz za takiego uchodzić. Pewnie miałeś główkę nieco przymuloną, i o swoich zwidach postanowiłeś się podzielić z czytelnikami i komentatorami na tym forum. Odwołując się do opinii dziecka, ..."że sport to tylko piłka nożna"... dałeś świadectwo ,że piszesz nową historię sportu- gdzieś tam XVII w. kiedy zaczęto biegać za szmacianką od miasta do miasta.
======================================
Trzeba mieć wyjątkowo tępy umysł by dyrektorowi MOSiR przypisać winę, że gdzieś tam drużyna Piasta przegrała mecz walkowerem, bo jeden z zawodników był nieuprawniony do gry. Piast to klub sportowy działający na podstawie ustawy o stowarzyszeniach posiadający własny zarząd, i to rola tego zarządu a raczej kierownika sekcji piłkarskiej by pilnować dokumenty piłkarzy wystawionych do gry. Blamaż to wyłącznie Twój wpis.
===================================
Dalej mieszasz sporo wątków i już myślałem ,że ci coś wyjdzie z tym biegiem po kasę, zamiast biegu po zdrowie. Tyle,że znów zawiany umysł sprawił ,że chwaląc Pana Zbyszka jako świetnego niegdyś zawodnika, dalszy bieg Twoich myśli to totalnie obnażona głupota z którą pochwaliłeś się na tym forum.

Ale się uśmiałem. I nie poczułem się obrażony.
Jest jeden taki dzień w roku, w którym blef możesz uznać za rzeczywistość.
Są tacy ludzie do, których nie docierają żadne wywody, racjonalne argumenty
do nich nie przemawiają. Z różnych powodów. Chyba coś na ten temat wiesz.
Jestem przekonany,że Dyrektor w przeciwieństwie do Ciebie, czytając moje dwa wpisy będzie miał niezły ubaw.
Z jan-kiem mogę się nie zgadzać a przyznać muszę, że jest inteligentny.

Dodam,że ten wcześniejszy(odpowiadam dyrektorowi) nie był Twój. Tamten miał logikę i rzeczywiście ironizował. Ten wypadł kiepsko i nie dorównuje inteligencją wcześniejszemu . Dyrektor, jeśli to czyta pewnie rozpozna,że podszywasz się pod wcześniejszy wpis. Rzeczywiście są tacy ludzie do, których nie docierają żadne wywody i racjonalne argumenty do nich nie przemawiają- dlaczego wpisałeś się jak poprzednik pod nickiem "odpowiadam dyrektorowi"? Kłamać ,nawet anonimowo to wstyd. Ja-nek się rumieni ironizując a Ty powinieneś naprawdę się rumienić?

Facet z klasą przyznałby się do wtopy, przeprosił publikę i skulił ogon.
Machy idą w takich sytuacjach w zaparte i jeszcze głośniej próbują ujadać - ale te mizerię naprawdę widać, słychać i czuć, machu..;)

ja-nek' facet z klasą, piszę o Tobie dopuścił by,że ludzie na forum przynajmniej w określonym zakresie się znają i dyskutują o wpisach. Wpisy anonimowe mają zazwyczaj wielu autorów. ja-neku ale nie w tym wypadku. To tyle i nie prowokuj już dalej. Twój wpis o piszczałkach i miechach był przedni- rozbawił nas wszystkich, także jednego z autorów wpisu do dyrektora -tego pierwszego. Powinno ci wystarczyć.

Ustalaliscie kto kogo bedzie popieral i dowartosciowywal w przyszlosci ?

...Wpisy anonimowe mają zazwyczaj wielu autorów... - często autor jest jeden.
Pozdrowienia od "członka"

„Członki” też muszą być, bo kto by te miechy nosił.

Oby dwa wpisy zapewniam, są moje, tyle tylko że nie wyczuwasz różnicy.
Miałem bardzo wiele okazji by wysłuchać tylu idiotycznych zarzutów w stosunku
do Dyrektora MOSiR, dotyczących działań w sporcie, że aby pokazać taki bezsens
trzeba ironię przesunąć do granic absurdu. Dałeś się na to nabrać bo nie
przyszło Ci zapewne do głowy, że są ludzie, którzy tak potrafią myśleć.
I to wydawałoby się normalni. Czy ewentualnie czytając poczują się ośmieszeni, tego nie wiem.

Znowu pudło. Nie ironizowałem.
p.s.
popełniasz kardynalne błędy poznawcze
moja rada dla cię: więcej czytać, więcej myśleć, mniej pisać - na pewno wyjdzie na dobre twoim tekstom, może i tobie

ja-nek'u, skoro się zarumieniłeś nie ironizując nie będę się z Tobą spierał. Twoje kategoryczne stwierdzenia w zakresie moich błędów poznawczych to pustosłowie. Cóż w zakresie dobrej rady i ja Tobie życzę byś także więcej czytał, więcej myślał, mniej pisał- tylko nie mogę uwierzyć ,że tak się stanie. No i co dalej? Będziemy się przerzucać dobrymi radami?

Nic dziwnego, że dostałeś żółte papiery, uznając "Jest jeden taki dzień w roku, w którym blef możesz uznać za rzeczywistość."
Zmień swojego specjalistę, bo te objawy mogą być groźne, wszystko wskazuje na rozdwojenie jaźni i wewnętrzne sprzeczności.

Trzeba mieć nieźle przymuloną główkę by nie dostrzec jednej wielkiej ironii w poprzednim komentarzu.

ja-nek'u, jak ironia, to kiepsko szyta. Człowiek już traci orientację . Niech wybierze sobie nick-"ironia", wszyscy będą wiedzieć o co chodzi.

Janie, trzeba być niezłym pozorantem by popierać kpinę, złośliwość lub szyderstwo. Jest to możliwe, chyba tylko gdy podpiszesz się pod własnym "żartem"!!!

Lady PANK!

Jan-eku i Machu
tak się martwicie o budżet miasta i wasze (niby) pieniądze?! Mnie to raczej wygląda, że martwicie się o wspólne, swoje koryto. Ile dokładacie do tego wspólnego budżetu miasta?
mnie to raczej wyglada, że jesteście emerytami lub bezrobotnymi. Różne godziny wpisów, kiedy normalnie pracujący człowiek siedzi w robocie. Macie czas wertować Internet i konwersować w tak różnych godzinach?
Kabotyni i tyle ...
Jak piszecie anonimowo, to piszcie przy najmniej prawdę

A mnie to tak wygląda, że tylko chyba z rozpędu zapomniałeś o rolnikach, żydach, cyklistach i wegetarianach - no bo niby z jakiej racji lekceważyć wyłącznie emerytów i bezrobotnych?..
Dla ciebie to dziwne, że ktoś budżet miasta uważa za nasz wspólny?...
Komuna ci w głowie siedzi za mocno.
Tak, płacę w Cieszynie podatki - ale co to ma do rzeczy?... Chcesz wprowadzać prawo głosu tylko dla tych, co najwięcej ich płacą czy co?..
A może wyłącznie dla tych, co z tych podatków żyją?
Boli cię, że ktoś poświęca czas na klikanie na GC zamiast na grila czy piwo u Czecha?...
Żałosne.
.
Gdybym twoją metodą chciał wróżyć z fusów i zamiast komentarzem zajmować się osobą jego autora (nota bene to stara ubecka metoda, ostatnio odświeżona przez pis i media shitstreamowe), to z pewnością bez trudu opisałbym i ciebie na kolorowo, jeszcze dołożył różki, ogonek i kopytka, na koniec soczystym gównem wysmarował. Ale ta metoda tak zwanego profilaktycznego obsrywania dobra jest dla bardzo cienkich bolków. Powodzenia.

Którą z trzech prawd, Ty podzielasz?

Panie Burmistrzu GRATULUJĘ. W końcu podjął Pan jakąś znaczącą decyzję. Proszę się nie przejmować co niektórymi wpisami. Zazwyczaj tak bywa, że pochwalić to nie ma komu a do krytyki szczekacze zawsze się zlecą..

Rozumiem, że po dobroci się nie dało to trzeba było kolanem = audytem. Spoko, w tym nie widzę problemu. Zastanawia mnie za to jak potoczą się losy powołania do życia nowego tworu MOSiR BIS. Jakie będą nowe zadania i cele? Czy będzie to ponownie samodzielna jednostka, czy może tylko wydział UM?, itd. Bo faktem jest, że coś zamknąć jest łatwo, trudniej na nowo stworzyć. A diabeł tkwi w szczegółach.
A tak przy okazji, czy pan radny Banot już zabiega o poparcie jego kandydatury? Czy będzie kogoś lobbował? Panie Banot teraz … cel osiągnięty … to już chyba możesz pan zrzec się mandatu radnego.

Do 'Mach' i paru innych. Jestem w stanie pojąć (bez ironii - nawet by mnie to nie zdziwiło), że z panem ojcem dyrektorem Niźnikiewiczem się znacie, może i wódkę nieraz razem piliście. Ale jakie w końcu jest Wasze zdanie w tym temacie? Jesteście za czy przeciw? bo z tych Waszych wpisów trudno wywnioskować, a coś mi się wydaje że ktoś Niźnikiewicza na męczennika kreuje i to mocno.

Zatem wygląda na to, że kolejna sesja będzie wyjątkowo interesująca. Ciekawe ilu to wybitnych działaczy sportowych z Komendantem Straży Miejskiej na czele zdoła pan Niźnikiewicz na sesję ściągnąć. Zapewne wysłuchamy z ich ust jakiż to on wspaniały i wybitny dyrektor, jaki to wyjątkowy człowiek który żyje tylko dla cieszyńskiego sportu, Nie uwierzą jak nie zobaczę, więc chyba pójdę ten spektakl obejrzeć. Miejsc może braknąć, więc proponuję biletować ;-)

To nie Burmistrz podjął decyzję, tylko kilku radnych. On się tylko pod tym podpisał. Nie byłby w stanie sam przeprowadzić takiego procesu, bo nie ma takich umiejętności i odwagi.
Nikt nie kreuje Zbyszka na męczennika. Cała ta akcja nie ma nic wspólnego z zarządzaniem, dobrymi zmianami itd. Doskonale wiemy, że jeśli komuś by bardzo zależało na zmianie np. Sosina, to też by można do tego Burmistrza zmusić. Akurat padło na Niżnikiewicza, bo zależało na tym Czesiowi od wielu lat, a teraz znalazł wspólników i się udało. Nic to nie zmieni, chyba że ktoś ściągnie do miasta człowieka z pasją, wizją, któremu Burmistrz da wolną rękę, który nie będzie się przejmował lokalnymi zależnościami i układami. to jest oczywiście niemożliwe, bo w administrowaniu miastem w Polsce w 99% przypadków chodzi właśnie o to, żeby nie zrobić nic takiego, co by przeszkodziło w wygraniu kolejnych wyborów. Będę wszystkim robił dobrze, żeby znów mnie wybrali. Nawet w obecnej sytuacji Burmistrz w razie czego powie: "ja nie wiedziałem, że w mojej jednostce, którą od 1,5 roku nadzoruję, którą powinienem już dawno dokładnie skontrolować, dzieją się takie straszne rzeczy. Ja jestem po prostu biednym Burmistrzem, któremu nikt nic nie mówi. A oni są tacy niedobrzy, buu. Ale zrobiłem zewnętrzny audyt, który kosztował dużo tysięcy złotych, za który Pan zapłacił i Pan i Pani i tamten Pan i tamta Pani, i naprawdę ten niegrzeczny Dyrektor robił takie brzydkie rzeczy. Muszę tę piaskownicę zamknąć, bo inaczej on dalej będzie robił brzidkie rzeczy."
Wszyscy tak psioczą na Ficka i Olbrychta, ale ci dwaj naprawdę zarządzali Miastem i jednostkami. Wiem, że im było łatwiej, bo mieli z reguły większość w Radzie, ale jednak to zupełnie inny format ludzi. Szczur ek w ogóle niczym nie zarządzał, a obecny niestety tylko lawiruje i otacza się specjalistami, którzy zdaje się robią całą robotę.
Likwidacja MOSiRu nie ma nic wspólnego z "naprawianiem sportu". Zastąpienie tej jednostki inną nie ma żadnego sensu ani uzasadnienia, bo równie dobrze można zmienić MOSiR. Likwidacja MOSiRu ma chyba umożliwić zwolnienie Zbyszka, ale przecież można to zrobić nie likwidując jednostki (na której mi w ogóle nie zależy, bo to nie moja działka). Jest totalną bzdurą twierdzenie, że nie można było Niżnikiewicza odwołać z funkcji, tyle tylko, że Burmistrz by tego nie zrobił, bo nie miał argumentów ani podstaw do takiego działania. Nie poszedł drogą Szczur ka, który lekceważył wszelkie przepisy.
To jest akcja polityczna, audyt jest bzdetny, zrobiony pod podjęte z góry decyzje, jest tylko podkładką pod uchwałę o likwidacji jednostki, którą wymyślili radni. Kasa pójdzie do organizacji sportowych, a tam już dobrze wiedzą, jak się ustawić dzięki tym pieniądzom. Działacze to potrafią!
Gdyby ktoś w Ratuszu miał rzeczywistą wizję, program, plan działania, to "audyty" w jednostkach (wszystkich!) zrobiłby dawno temu - na początku, żeby w ogóle wiedzieć, co się w mieście dzieje. Następnie opracowałby plan - te jednostki likwidujemy, te łączymy, zmieniamy zakres działań, tu oszczędzimy tyle, tu tyle, ten do zwolnienia, bo źle zarządza, itd. itp. Ale do tego trzeba prawdziwego menadżera, a nie quasi polityka, który chce tylko w spokoju przesiedzieć 4 lata w Ratuszu, a potem następna i następne...

Mam inne doświadczenia i inną ocenę tego kto tak naprawdę podejmuje decyzję. Radni to sobie mogą … decyzję podejmuje Burmistrz. To On odpowiada za miasto i jego funkcjonowanie. Rada Miejska może mu co najwyżej mniej lub bardziej przeszkadzać. Sorry 'Podgląd' ale ośmieszasz się sugerując, że audyt i w konsekwencji likwidacja MOSiR-u to zasługa Czesia i jego wspólników z CRS-u.

Właśnie dlatego Burmistrz robi porządki (powoli, bez przekonania, nieśmiało ale jednak) bo tylko to mu umożliwi ewentualną reelekcję. Wydaje mi się, że właśnie takich zmian oczekują Cieszyniacy.
Czy likwidacja MOSiR-u cokolwiek zmieni? Wszystko zależy od tego co w zamian.

Cyt „Gdyby ktoś w Ratuszu miał rzeczywistą wizję, program, plan działania, to "audyty" w jednostkach (wszystkich!) zrobiłby dawno temu - na początku, żeby w ogóle wiedzieć, co się w mieście dzieje. Następnie opracowałby plan - te jednostki likwidujemy, te łączymy, zmieniamy zakres działań, tu oszczędzimy tyle, tu tyle, ten do zwolnienia, bo źle zarządza, itd. itp. Ale do tego trzeba prawdziwego menadżera, a nie quasi polityka, który chce tylko w spokoju przesiedzieć 4 lata w Ratuszu, a potem następna i następne... „ z tym się w 100% zgadzam.

Chciałbym, żeby to Burmistrz naprawdę podejmował decyzje, ale przecież cały ruch z MOSiRem to efekt działania radnych.

Przecież to jasne, że chciałbyś żeby to"Burmistrz" M.A. podejmował decyzje i ruch z MOSiRem był sukcesem działania radnych CRS.

A ja myślę, że pana burmistrza Duch Święty prowadzi i modlitwy Zosi wspierają oraz przykład Prezesa Słońca Narodu i dyrektywy z Nowogrodzkiej.
.
Najwyraźniej Pis potrzebuje kolejnych etatów dla swych czy-ścibutów i podobnych elementów - ot i cała tajemnica.
Cieszyńska koteria to było i jest szambo, nie ma dwóch zdań - ale niech nikt nie ma złudzeń, że pisiory zrobia w mieście porządek. Dojna Zmiana to jedynie nowe pająki w starej sieci.

Tak niestety jest. Robi się nam w Polsce niezłe szambo dzięki rządom oderwanego od rzeczywistości wielkiego polytyka Jarka K. Problem w tym, że on nas zmusza do zajęcia stanowiska, uważa, że wszyscy powinni być zaangażowani, że nie ma miejsca dla tych, którzy chcą po prostu żyć. To niestety bardzo nas zbliża do totalitaryzmu. Proponuję poczytać o Niemczech w latach 1933-39. Podobieństwa, toutes proportions gardées, są aż nadto wyraźne.

Tak dobrze Ci szło w diagnozie sytuacji wokół MOSiR'u i "politycznej?" zawieruchy cieszyńskiego bagienka, że wypływasz z Jankiem na szerokie oceany krajowego i europejskiego szamba?

...że Pis potrzebuje " pająki", ameryki nie odkryłeś. Porównanie interesujące, ale te stawonogi są raczej indywidualistami. Też man obawy - to te same muchy na jednym g..nie. Czas pokaże, czy Duch Święty pomoże.

Jestem nawet pewny, że jesteś pierwszym, który żuci kamieniem w dyr MOSiR'U, tylko pod jednym warunkiem, że nie będziesz sam. Co do audytu, wykazuje tylko i aż nieprawidłowości, ale celem nie powinno być ich ujawnienie, ale szukanie powodów ich wystąpienia i naprawa funkcjonowania badanego "organizmu". Na gratulacje dla burmistrza jest przedwcześnie , ponieważ jeszcze niczego nie zaproponował poza likwidacją, a sam audyt jest tylko początkiem. Poczekajmy na wyciągnięcie wniosków i propozycje kroków naprawczych, do przedstawienia których pierwszeństwo ma burmistrz ( likwidacja jak sam zauważasz nie jest rozwiązaniem). Chór podżegaczy do wyrzucenia dyr. MOSiR'u jest znamienny, na którego czele stoi cyt, wyżej radny i od dawna wiadomo jaką tezę reprezentuje i co jest jego celem. Parafrazując klasyka " nie ważne jak burmistrz zaczął, ale jak skończy"
Ps. Będę wypatrywał biletera w twojej osobie.

także "nieważne"
a tak przy okazji - ortografię jeszcze gostki czasem poprawiają wg podpowiedzi kompa, ale interpunkcja jest z reguły ŻAŁOSNA u tych kompulsywnych "lyteratów" - i co ciekawe, w paru przypadkach błędy się powtarzają, tak jakby jeden z drugim do jednej szkoły niechętnie chodzili, z jednej ławki z języka polskiego uciekali na wagary...
o składni czy stylistyce nie wspominam, bo nie jestem sadystą

Jak sie nie ma argumentów, to zwraca sie uwage na literacki jenzyk i przekonanie ( religijne). Racja, że do tego poziomu "ynteligecji" trudno dorównać. Janie - daruj sobie!
Cieszy, że Wydział Oświaty ma w tej sytuacji zajęcie.

"jenzyk"??...
no przeginasz
jak ktoś czytać i pisać nie potrafi, to się bierze za mędrkowanie?..

Racja z przegięciem, ale było zamierzone. Odbiegasz od tematu artykułu!
Pisz co sądzisz o "audycie". Jeżeli masz zamiar mnie kontrolować, proszę bardzo.
Ja chętnie czytam co piszesz, ale razi mnie krytyka przekonań religijnych ad personam.

kolejna "literówka" ...rzuci kamieniem..
Proszę nie dziękować. SCI ****5

Przysłowiowe pół Cieszyna żyje z ratuszowej, czyli naszej kasy, w sieci koteryjnych układów, .
To są setki ciepłych posadek, by się mogło wydawać nie do ruszenia, bo niektóre gniazdka wito już ponad 30 lat temu. Szczególnie dobrze się miały, rozwinęły i umocniły pod panowaniem B. Ficka i jego wiernych zastępców.
Finansowane przez ratusz przybudówki działają na zasadzie "ja tobie tu, a ty mi tam", zawsze za przysługi płaci ratusz.
.
Kiedy M. Szczurek wetknął kij w mrowisko - żeby nie powiedzieć wprost, w szambo - zaczął się ferment jakiego dawno nie widziano w Cieszynie. Bo oto ktoś ośmielił się nasypać piasku w tryba tej świetnie dotąd działającej maszynerii, wyjąc jedno z ważnych ogniw mechanizmu. Sprawdzę, to wam przypomnę kto i jakie gromy rzucał wtedy na burmistrza za przewietrzenie zatęchłych sekretariatów COK, wieszczył niemal koniec świata dla Cieszyna i okolicy.
.
Dziś historia się powtarza.
Kiedy kopa dostaje kolejny nietykalny, koteryjne pająki przyczajone w sieci układów i układzików zaczynają wykonywać nerwowe ruchy. One czują, że to nie tłusta mucha im wpada na obiad, ale zbliża się kolejny Gościu z Miotłą.
Pewnie próbowali się układać z nowa władzą jak to robili z każdą jedną. Pewnie niejedna wizyta w ratuszu i czarowanie miałkim słowem i fałszywymi uśmieszkami się odbyły i odbywać będą. Ale myślę, że pająki zrozumiały, że teraz nie wystarczy kadzić i przynosić gadżety do ratusza, oferować etaciki dla szwagrów i pociotków. Niektóre z pająków wiedzą, że bój to jet ich ostatni - bo ten Gościu z Miotła to tak naprawdę Pan Tarantula, Lord Dojnej Zmiany, Prezesowy Pomazaniec. On całą te drobnicę może pożreć na śniadanie i żaden mu nie podskoczy.
Przetrwają tylko rycerze Dojnej Zmiany.

No i widzisz Ja-nek'u, odezwał się i dr, którego wywołałeś z imienia. Wydawało by się, że to Twój poziom, a on proponuje lewatywę, abyś więcej nie pisał.
Dobrze zacząłeś, a Mach to rozwiną, o części wyprowadzone poza gminę do innych podmiotów, za rządów człowieka z wysokim IQ.
Może należy zrobić kolejny audyt działalności i tworzenia jednostek gminnych z lat 2007 -2014, które są praprzyczyna obecnej sytuacji?
Audyty stały się ostatnio modne, więc dlaczego poprzestać na MOSiR?

odmiana czasownika - czas przeszły - on- rozwinął.

Dziękuję za poprawienie literówki. Kto tam, Wydział Oświaty, czy SCI 00001?

Ja-nku, zgadzam się,że pół Cieszyna żyje na koszt podatnika, ale nie do końca w układach koteryjnych. Jak się nie ma innych ofert pracy i nie bierze się sprawy we własne ręce, to się lubi co się ma- bo trzeba jakoś żyć. Budżetowe posady dają stabilizację -jak to powiedziałeś...średnio inteligentnym osobom, których nie stać na szarpaninę na wolnym rynku. Okres sukcesów handlu przygranicznego mamy już za sobą, a przychody do gminy z tego tytułu już się bardzo wyczerpały a widoki na to by któryś sektor życia gospodarczego miasta pociągnął by lokalną gospodarkę są dość marne i perspektywy nie najlepsze.
========================================
B.Ficek, jeszcze pierwszą swoją kadencję korzystał z dość dobrze jeszcze prosperującej kasy miejskiej, ale w czasie jego rządów tę kasę mocno okrojono z przychodów między innymi przez wniesienie do spółki skarbu gminy ZBM'u budynków komunalnych wraz z lokalami komercyjnymi pozbawiając RM i burmistrza znacznych środków na prowadzenie gospodarki komunalnej. Podobnie postąpiono z ZGK. "Ja Tobie a ty mi tam", to nic innego jak uwłaszczenie się części zarządów niegdyś zakładów budżetowych na mieniu komunalnym i stworzenie podmiotów prawa handlowego w gruncie rzeczy nadal dotowanych z budżetu tj. podatnika ,bo te firmy nadal istnieją dzięki budżetowi- i prawie nic nie mają wspólnego z wolnym rynkiem- stąd nadal to "ciepłe" i jakże kosztowne posady.
========================================
Tym torem poszły "reformy" instytucji, których tak naprawdę sprywatyzować się nie da, bo kultura i sport oraz turystyka są dotowane z budżetu i by mogły coś robić trzeba z każdym nowym rokiem podatkowym im dać kasę by mogły się wykazać. A że kasy coraz mniej a B.Ficek swoimi przerośniętymi inwestycjami jak i jego poprzednik oraz następnik miasto zadłużyli więc kasy jest tyle ,że co najwyżej wystarcza na utrzymane kilku ciepłych posad no i utrzymanie tych, dla których nadzieja na znalezienie pracy na wolnym rynku jest marna- mamy ukryte bezrobocie w budżecie. Zresztą sam B.Ficek, po "wygranych" wyborach szukał pracy i w drodze do Urzędu Pracy wymyślił ,że przecież może podzielić Wydział Oświaty ,Kultury i Sportu na dwa wydziały i zająć odpowiednio'ciepłą"w nim posadę w czym dopomógł mu uwielbiany przez Ciebie jego następca, by przetrawiać w nim ok. 70% miejskich środków budżetowych. Dojna zmiana- ja-nek'u to nie wymysł ostatniej ekipy, to powszechna praktyka partii politycznych na arenie krajowej z powodzeniem realizowana w samorządach od 30 lat- jak słusznie napisałeś, tyle tylko ,że nie do końca polityką zabarwiona ale rodzinnymi koneksjami.
=======================================
I tu należało by odnieść się do fragmentu Twojego postu dotyczącego historii, która się powtarza. Nie sądzisz, że wyniki finansowe swoich instytucji ich szefowie z góry nie znali. Posada w budżecie to posłuszeństwo wobec tych ,którzy budżet dzierżą w swych dłoniach -to jest RM i burmistrz. Większość pieniędzy jest znaczona(subwencje i dotacje celowe) więc ich wydawanie jest proste- najpierw na płace budżetówki a co pozostanie to na cele ,które zostały przeznaczone. Gdy , któryś z burmistrzów wraz z RM chciał się wykazać inwestycją i wybudować sobie wieczysty pomnik pisano projekt na ich realizację a na wkład własny pożyczano pieniądze, które trzeba spłacać następcy, który przejmie po mnie władzę. Najbardziej rozhulany front inwestycyjny inwestycyjny przejął burmistrz Szczurek i też musiał dopożyczyć sporo by dokończyć to co nad wyraz rozdął jego poprzedni kanalizację. Ja-nek'u, obaj panowie dzierżą się dziś ciepłych posad i wierz mi nikt nie zamierzał z nich rozbijać koteryjnych układów. Tylko, pojedyncze persony w danym momencie do nich nie pasują -Niźnikiewicz w pewnym momencie nie zorientował się ,że obok burmistrza Macury i Ficka to on miał stanąć jako ten trzeci król- i jakoś by uzyskał rozgrzeszenie jak Ficek.
P.S. Kiedy ten pierwszy się zorientował wolał ruszyć w Europę, drugi zadłużył, to następny na trzeźwo tego nie wytrzymywał,cóż czwartemu wypada się już tylko modlić. Kto zgasi światło?

Dzięki ! Ja- nek'a na to nie było stać, On pisze do równych sobie.

Podejrzewam początki rozchwiania z możliwością depresji.
Zalecałbym dwa razy dziennie po dwie garście kiszonej kapusty
i każdorazowo szklanka mleka.
Kuracja skuteczna, nie usiedzisz przy komputerze ani pięć minut.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama