, czwartek 29 luty 2024
Szczepański: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem
Grzegorz Szczepański jest szefem Ruchu Autonomii Śląska na Śląsku Cieszyńskim. fot. arch. pryw. GS 



Dodaj do Facebook

Szczepański: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem

GRZEGORZ SZCZEPAŃSKI, RAŚ na Śląsku Cieszyńskim
Z wielką satysfakcją i radością przeczytałem felieton pana Andrzeja Drobika zatytułowany \"Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem\". Tak się składa, że większość dyskusji na temat naszej tożsamości powoduje, że w ludziach, skądinąd inteligentnych, emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem, a to nigdy nie ułatwia szukania kompromisu.
Tak zwani "prawdziwi polscy patrioci" odmawiają nam prawa do regionalnej odrębności, podejrzewając nas o sentymenty proniemieckie z powodu wpływów, jakie żywioł niemiecki odegrał w naszej historii. Niektórzy krzewiciele śląskości z Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego najchętniej zmusiliby nas do upodobnienia się do nich, traktując nas, Ślązaków Cieszyńskich, jako gorszy gatunek Ślązaków. Do tego dochodzą zwolennicy tak zwanego "Podbeskidzia", którzy od śląskości odcinają się demonstracyjnie i próbują pisać historię naszego subregionu od nowa, w opozycji do wszystkiego co wiąże się z dziejami Górnego Śląska. Na tle krzyków i kłótni wyróżnia się wyważony i rozsądny głos redaktora Drobika, pod którym pewnie mogłoby się podpisać wielu mieszkańców Bielska-Białej, Wisły, Ustronia czy Cieszyna. Sam bym się może nawet pod nim podpisał, gdyby nie to, że nie mam żadnych oporów przed nazwaniem się Ślązakiem a w trwającym spisie powszechnym zadeklaruję narodowość śląską.

Zdarzało mi się słyszeć pytania: "Dlaczego ty, rodowity ustronianin, deklarujesz narodowość śląską, co cię łączy z górnikami z Katowic, przecież różnimy się od nich mentalnością, obyczajami, historią?". Wszystko to prawda, tylko, że dla mnie Śląsk to nie tylko Katowice i GOP.

PISALIŚMY: Andrzej Drobik: Nie jestem Ślązakiem

Szkoci, Flamandowie, Katalończycy, Bawarczycy, wszyscy oni dobrze wiedzą co jest ich regionem i są z niego dumni. Ja, nawet gdybym chciał, nie byłbym w stanie wyjaśnić, że pochodzę z Podbeskidzia (nie umiałbym nawet przetłumaczyć tej nazwy), nikt nie zrozumiałby, że historia mojego regionu zaczęła się paręnaście lat temu, a o tym, co było tu wcześniej, wolimy zapomnieć. Na szczęście mam pełne prawo mówić, że pochodzę z regionu zwanego "Śląsk", "Silesia", "Slezsko", "Schlesien". Regionu, który w historii Europy odegrał ważną rolę i który jest w tej Europie rozpoznawany równie dobrze jak Bawaria, Flandria, Szkocja czy Katalonia. Regionu, którego historia sięga tysiąc lat wstecz, do Państwa Wielkomorawskiego, który wydał dziesięciu noblistów, a także wybitnych polityków, wśród nich tak znakomitych książąt jak Henryk Brodaty, Henryk Probus czy Przemysław Noszak.

Mam takie samo prawo do dumy z bycia Ślązakiem jak mieszkańcy Wrocławia, Opola, Raciborza, Bytomia, Katowic, Cieszyna i Opawy. Mam prawo szczycić się śląskimi zabytkami, tak samo jak wrocławianie i katowiczanie mają prawo mówić, że ich region, Śląsk, to ziemia na tyle różnorodna, że, obok kopalń, hut, bielskich secesyjnych kamienic i średniowiecznych zamków dolnośląskich, posiada także urokliwe Beskidy, które widzę z okna mojego domu. Chciałbym bardzo, by podobnie myśleli moi sąsiedzi, także ci, którym Śląsk kojarzy się tylko z kopalniami, górnikami i Katowicami. Ale wiem, że aby tak się stało, nasze szkoły muszą uczyć o atutach naszego regionu, a ta wiedza jest niestety w systemie oświaty nieobecna. Dlatego sami musimy zacząć zmieniać sposób myślenia o naszej ziemi, zacznijmy od innego postrzegania regionu. Zamiast dąsać się na katowiczan, zacznijmy poznawać naszą śląską małą ojczyznę. Zapewniam, że warto
Komentarze: (116)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Z tego nadmiaru wolności ludziom zaczyna się przewracać w glowach. Oto kiedy patrzę na Zaolzie ,widzę tysiące polskich dzieci pozbawionych od setek lat własnej macierzy. Widzę jak od wieków zmagają się z zachowaniem swojej tozsamości -tozsamości polskiej osadzonej od pokolen na Śląsku. Widzę macierz szkolna dwojącą się w wysiłkach budowania i obrony wlasnego języka i staropolskiej kultury śląskiej -jak zakładają szkoły ,ochronki ,jak ofiarodoawcy przekazują całe swoje majątki na rzecz macierzy i polskich szkół. Potem jawi się okres okupacji ,volkslist i dylematow rodzicow czy wybrać trójkę z volkslisty i wysłać dzieci na front z wehrmachtem ,czy też zgodzić się na poniewierkę i wysyłkę na roboty. c.d.n

nie każdy Polak = złodziej
nie każdy Niemiec = faszysta
nie każdy Ślązak = Niemiec
nie każdy Ślązak = się wstydzi kim jest
nie każdy Ślązak = opuści Śląsk
nie każdy Ślązak = czuje się Ślązakiem (też ma prawo)

ja jestem Cieszyniakiem, Ślązakiem, Polakiem, Europejczykiem, i też mieszkańcem Ziemi... poczucie przynależności to bardzo istotna sprawa. ale ruch autonomii śląska to utopia, która jedynie może prowadzić do swego rodzaju "wojny domowej" bo jak zwykle takie idee najpierw trafiają do głupców, a tych ze sobą bardzo łatwo skłócić... czy o to chodzi?

A jak komuś się nie podoba - niech nie używa jej. Proste?....:)

wolę śląską odrębność z cechami jej ludzi:pracowitość, etos pracy,uczciwość, poczciwość, solidarność, niż uogólnienia na temat negatywnych cech narodowych Polaków, które nie odzwierciedlają prawdy o całości kraju, który przecież jest zróżnicowany pod względem etniczno-kulturowym...

i jeszcze jedno, czytając te różne teksty, opinie i poglądy mam wrażenie, że na darmo mamy (my Polacy) opinie, że jesteśmy sentymentalni. Zamiast wykorzystać potencjał, który mamy, który posiadamy to "rozmnażamy" się w różnoraki sposób na tematy typu, Ślązak czy nie Ślązak, Polak czy nie Polak, Stelok czy nie Stelok itd. Nie wiadomo w zasadzie po co i komu i w jakim celu. Zgadzam się , że tradycje trzeba szanować ale niekoniecznie trzeba do nich wracać, nie wszytko co służyło nam dobrze 50, czy 100 lat temu musi dzisiaj nam dobrze służyć. Tak mi się wydaje ale słucham....?

i jeszcze jedno, nie wiem czy aż tak przeszkadza nam nazwa Podbeskidzie. pierwszy raz awersją do tej nazwy spotkałem u Warsa. Miałem wrażenie, że gotów byłby wojnę rozpętać ale czy to powód, żeby taką nalepkę wszystkim przylepiać?

ciekawy artykuł, szkoda, że nadal nie ma konkretnej odpowiedzi co chcemy osiągnąć przez to wszytko. Nic się nie dzieje bez przyczyny. Europa się łączy i dziwi się jak inni się dzielą, może Śląsk to przeoczył? A może faktycznie, nie chcą się dzielić ale podkreślać swoją tożsamość? Co potem, co dalej? Pytań różnego rodzaju jest wiele.

I żadna zakamuflowana opcja bolszewicko - faszystowska pana Kaczyńskiego mnie nie przekona, że powinno być inaczej.

Pochodzę ze Śląka i jestem Polakiem. I żadna zakamuflowana opcja niemiecka pana Szczepańskiego mnie nie przekona, że powinno być inaczej.

Ze zwolennikami Slaska troche jak z PiSowcami, albo z nami albo przeciwko nam. I tak Slask Cieszyski ok, Gorny Slask ok, Podbeskidzie be, Opolszczyzna be. Podhale czy Podkarpacie tez oczywiscie ok, mimo ze hale w Beskidach, bedacych czescia Karpat sa. No coz Wy mowicie, ze Podbeskidzie wymyslili komunisci, ewentualnie bielszczanie po zmianie wojewodztw. Polecam wiec "Basnie z Podbeskidzia Slaskiego" ks. E. Grimma z 1929 roku...

Szkoda Panoczku żeście nie niechali swoji adresy w redakcji bo moc ludzi by sie chcialo do Was prziłónczyć.A tak to niewiedzóm kaj? A tak po za tym jeżeli Pan powie w Europie ,że jesteś ze Sląska -Aus Schlesien to wszyscy wiedzą.Ale o Malopolsce czy Podlasiu a nawet Wielkopolsce nikt nie słyszał.Dlatego jestem dumny ,że jestem ślązakiem bo Sląsk to ojczyzna nasza,która wykształciła się przez stulecia.Przecież Sląsk prawie nigdy nie należał do Polski.Poczytajcie sobie historię naszego regionu móndroki.

człowieku, poczytaj sobie "Bajki Babci Gąski" i idź spać.

Już Spartakus pokazał światu, że człowiek rodzi się wolny i tę wolność trzeba cenić. Nie będzie mi jakiś pieprzony oszołom od kaczora dyktował jaką etykietkę mam na czole nosić. Ja, Ślązak.

Człowieku ty nie wiesz co robisz - do czego się możesz
przyczynić - to jest " podgrzewanie atmosfery".
Przeczytaj sobie o Kożdoniu - co to spowodowało....

Nie gadać ze szkopyrtokym!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama