, niedziela 14 lipca 2024
Remont targowiska: Jakie oczekiwania mają sprzedawcy, a czego się obawiają
W ramach inwestycji wybudowane mają zostać nowe stragany, nawierzchnia, oświetlenie, kanalizacja, ogrodzenie oraz pomieszczenie gospodarcze, czyli wszystko to, o co proszą sprzedawcy.  fot: AK



Dodaj do Facebook

Remont targowiska: Jakie oczekiwania mają sprzedawcy, a czego się obawiają

AK
W związku z podpisaną umową pomiędzy Samorządem Województwa Śląskiego a gminą, Cieszyn otrzyma dofinansowanie i początkiem roku 2013 rozpocznie się przebudowa i remont targowiska rolno-spożywczego przy ul. Stawowej. Co na ten temat sądzą ci, którzy z niego korzystają? Co chcieliby zmienić, a czego się obawiają?

- Nie spotkałam jeszcze targowiska w takim stanie. Jest XXI wiek, a to miejsce wygląda jak melina - przyznaje pani Katarzyna. - Cieszymy się, że remont się odbędzie, bo przydałaby się nowa nawierzchnia. Chciałabym choć raz przejść tutaj i nie potknąć się - mówi pani Maria, która na targowisku w Cieszynie sprzedaje warzywa i owoce od 20-stu lat. - Ważne, żeby postawić nowe stoiska, lub chociaż wymienić dachy. Stoimy tu czasami po kilkanaście godzin mokrzy, gdyż stare dachy przeciekają - dodaje pan Marek.

Ilu ludzi, tyle pomysłów. Ładniejsze stoiska, wyremontowane toalety. Jedni chcą więcej miejsc dla samochodów, inni nie chcą ich w tym miejscu. - Moim zdaniem na targowisko spożywcze nie powinny wjeżdżać samochody. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze sprzedajemy żywność: owoce, warzywa. Po drugie samochody zajmują dużo miejsca, a tacy drobni sprzedawcy jak ja, z małym stoiskiem, głównie z rzeczami z własnej działki, mają wielki kłopot, żeby gdzieś stanąć. Brakuje miejsc. Za każdym razem musimy się przekomarzać z panem, który pobiera tutaj opłaty, a w sobotę nie mamy szans nawet na postawienie małego stolika - przyznaje pani Aleksandra. - Dobrze by było, gdyby ci, którzy będą robić remont, pomyśleli o nas i postawili kilka małych ławek dla tych, którzy chcą sprzedać to, co rośnie w ich ogródkach - dodaje sprzedawczyni, która na swoim małym straganie sprzedaje bukiety z suszonych kwiatów, jabłka z sadu. - Remont jest ważny. Tu chodzi przede wszystkim o estetykę. Na sam widok toalet w tym miejscu człowiek ucieka. Nie chcemy wiele, ale podstawowe rzeczy, by godnie móc tutaj pracować - mówi pan Karol.

Sprzedawcy są zadowoleni, że pomyślano o remoncie w tym miejscu, ale mają również pewne obawy. - Jesteśmy jak najbardziej za remontem targowiska, tylko boimy się, że będzie niósł za sobą wyższe koszty np. opłacenia miejsca - przyznaje pan Józef. - Jest coraz mniej klientów. Sprzedaję tu od 15-stu lat i jeszcze tak ciężko nie było. Jeśli podniosą opłaty, to wielu ludzi będzie szukać innej alternatywy - dodaje. - Żeby tylko się nie okazało, że targowisko wyremontują, a potem go sprzedadzą. W naszym mieście wszystko jest możliwe - przyznaje pan Józef i dodaje, że wtedy płakać będą ci, dla których sprzedaż tutaj to jedyne źródło dochodu.

W ramach inwestycji wybudowane mają zostać nowe stragany, nawierzchnia, oświetlenie, kanalizacja, ogrodzenie oraz pomieszczenie gospodarcze, czyli wszystko to, o co proszą sprzedawcy. Przebudowa i remont targowiska rolno-spożywczego przy ul. Stawowej rozpocznie się w pierwszym kwartale 2013 roku i ma zakończyć się w październiku. - Na czas remontu targowisko zostanie przeniesione na płytę B targowiska - informowała po podpisaniu umowy Edyta Subocz, asystentka burmistrza i dodając, że całkowity koszt inwestycji to około 1 mln zł. Blisko 650 tys. zł z tej sumy to wysokość dofinansowania, jakie otrzymała gmina Cieszyn.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Coś mi się wydaje, że pomylono chęci z realiami. Połowa głównego targowiska przy Katowickiej stoi pusta a tu w taki
mały placyk chce miasto inwestować.
Trochę to dziwne , można podejrzewać jakieś nieczyste kombinacje.
Pytanie dlaczego na dużym targowisku nie stawia się WC, wody i innej infrastuktury tylko ładuje pieniądze w mały placyk,
który już dawno winien być zamknięty.
Na początku lat 1990 była mowa o targowisku na 3 góra 5 lat, minęło przeszło 20 a rozwiązań rozsądnych jak nie widać
tak nie widać, rządzą naszym miastem nieudacznicy, przejście na ul.Stawowej między jednym a drugim targowiskiem
to najlepszy przykład ich braku wyobrażni.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama