, poniedziałek 22 kwietnia 2024
Awantura w cieszyńskim klubie piłkarskim
16 marca br. radny powiatowy Florian Sikora zgłosił interpelację, zwracając uwagę starosty na „liczne informacje budzące niepokój” dotyczące działania TS Piast Cieszyn. fot: TS Piast Cieszyn



Dodaj do Facebook

Awantura w cieszyńskim klubie piłkarskim

MAŁGORZATA BRYL
Zdenerwowani rodzice wydzwaniają do radnych, a do starosty trafia anonimowe doniesienie stwierdzające, że źle się dzieje w Towarzystwie Sportowym Piast Cieszyn. W obronie klubu piłkarskiego staje Komisja Rewizyjna Piasta, bo prezes właśnie podał się do dymisji.

16 marca br. radny powiatowy Florian Sikora zgłosił interpelację, zwracając uwagę starosty na „liczne informacje budzące niepokój” dotyczące działania TS Piast Cieszyn. Do swojego pisma Sikora dołączył anonimowy list. Anonim stawia w tym liście szereg zarzutów wobec klubu, m.in. o bezpodstawne odebranie prawa wyborczego na walnym zebraniu rodzicom młodych piłkarzy czy niegospodarność i zadłużenie Piasta.

Po lekturze tych zarzutów postanowiliśmy skontaktować się z prezesem klubu. Jednak jak się okazało, nie jest to możliwe. W ubiegłym tygodniu w drodze walnego nadzwyczajnego zebrania członków klubu został wybrany nowy zarząd, a następnie nowy prezes Piasta. We wpisie na stronie internetowej klubu z dnia 11 marca br. czytamy, że nowym prezesem został Jan Strządała. Jednak wczoraj dowiedzieliśmy z nieoficjalnych źródeł, że Jan Strządała 16 marca br. podał się do dymisji. W efekcie 25 marca ma odbyć się kolejne głosowanie związane z wyborem członka zarządu.

Z racji tego, że Piast obecnie nie ma prezesa, skontaktowaliśmy się z członkiem zarządu Piasta, Rafałem Jośkiem. Ten z kolei, twierdząc, że nie może udzielić komentarza, odesłał nas do przewodniczącej Komisji Rewizyjnej Krystyny Kostorz, która skomentowała dla nas sprawę.

Autor przytoczonego przez radnego Sikorę listu twierdzi, że to skandal, iż rodziców niepełnoletnich piłkarzy nie dopuszczono do głosowania w trakcie ostatnich wyborów składu nowego zarządu Piasta. - Niejasne tłumaczenie się: „Nie i koniec!”. Były opinie prawne 3 na 3, jednak nie uznali naszych racji - twierdzi anonimowy autor.

Ten zarzut ripostuje Krystyna Kostorz: „Rodzice małoletnich członków stowarzyszeń nie są członkami, więc nie mogą głosować i o tym mówią opinie radców prawnych Jerzego Pagieły, Wojciecha Szwedy, a na zebranie przyszedł jeszcze radca prawny Wojciech Surzycki i też to tłumaczył rodzicom. Na dowód tego, co mówię, mogę te opinie w każdej chwili udostępnić”.

Autor listu stwierdza też, że Piast jest zadłużony. - Niepokojący jest fakt, iż TS ma długi chyba w każdej okolicznej firmie przewozowej, kilka firm ma przygotowane pismo o wystąpienie na drogę sądową, jedna firma wpisała TS Piast do Krajowego Rejestru Długów, są zaległości za prąd, wodę... obawiamy się, czy nasze dzieci będą miały dowozy na mecze - twierdzi przytoczony przez radnego anonim.

Krystyna Kostorz: „To, że mamy trochę długów to fakt, ale to wynika ze słabego dofinansowania z samorządu. Jak mamy uniknąć tych długów przy obecnym dofinansowaniu z miasta? Na sport rocznie idzie dotacja z miasta 5 mln złotych, a do klubów sportowych trafia pół miliona zł, to ja się pytam, na co idzie te 90% dotacji? I zadałam to pytanie panu Cezaremu Cieńciale pełnomocnikowi do spraw sportu podczas naszego ostatniego spotkania. Nasze długi wcale nie są takie duże, to jest obecnie 23 tys. złotych i wszystko sukcesywnie spłacamy. Mam dokumenty, które to potwierdzą”.

Dalej anonim zarzuca, że Piast nie oddał pieniędzy firmie, która robiła festyn na terenie Campingu Olza. Firma bowiem przez pomyłkę wysłała dwukrotnie przelew na ponad 10 tys. zł i zwrotu tej pomyłkowej nadpłaty do dziś nie zobaczyła. - Firma napisała nawet list otwarty do członków TS Piast, w którym wyjaśnia całą sytuację - twierdzi autor anonimowego listu.

Takiemu postawieniu sprawy zdecydowanie zaprzecza Krystyna Kostorz. - Nieprawda, to już jest zupełne kłamstwo, pomówienie i ubliżanie. Z tą firmą jesteśmy w stałym kontakcie, uzgadniamy w tej chwili formę zwrotu tych pieniędzy, czy mamy zwrócić całość czy możemy na raty. Ostatnia korespondencja w tej sprawie była 16 marca. Obecnie czekamy na ich stanowisko w sprawie formy zwrotu pieniędzy - komentuje przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Piasta.

Radny powiatowy Florian Sikora prosi starostę o zajęcie stanowiska w tej sprawie zgodnie z kompetencjami. - Zwracam się do pana starosty, jako organu nadzoru dla stowarzyszeń, o wystąpienie do zarządu stowarzyszenia celem udostępnienia odpisów uchwał walnego zgromadzenia członków, a także od wszystkich władz stowarzyszenia zarządu walnego zgromadzenia oraz organu kontroli wewnętrznej i udzielenia niezbędnych wyjaśnień - pisze w swojej interpelacji Sikora.

Jak się dowiadujemy, sprawa ma mieć ciąg dalszy nie tylko w starostwie, ale i w Urzędzie Miejskim w Cieszynie. Radny Cieszyna, Czesław Banot komentuje: „Byłem na obu tych walnych zebraniach z panem Cezarym Cieńciałą, pełnomocnikiem burmistrza Cieszyna ds. sportu i obydwoje byliśmy zbulwersowani jakością tych zebrań. Było zamieszanie, kilka zaprzeczających sobie opinii prawnych, jest to naprawdę smutne. Mam obecnie mnóstwo interwencji rodziców w sprawie tego, co dzieje się w TS Piast, podobnie jak pan Cieńciała. Pytanie jednak co może zrobić Urząd Miejski w sprawie tego, co dzieje się w stowarzyszeniu? Pytałem o to prawnika i niewiele możemy zrobić jako samorząd. Jedynie Starostwo Powiatowe jako organ nadzoru dla stowarzyszeń mogłoby zareagować i tego dotyczą obecnie starania. Chciałbym też jeszcze przed marcową sesją przekazać ten temat kierownictwu miasta, Radzie Miejskiej oraz niedawno powołanej doraźnej komisji do spraw sportu i promocji miasta”.

Do tematu powrócimy.

[Aktualizacja: 21.03.2016, godz. 12.00]

Został zmieniony termin Zgromadzenia z 25 marca na 29 marca br. Jak podaje na swojej stronie TS Piast Cieszyn:

"W dniu 29.03.2016 o godz. 18.30 w restauracji Campingu Olza odbędzie się Zgromadzenie Członków Klubu.
Porządek zebrania:
1. Przywitanie gości.
2. Odczytanie i przyjęcie porządku zebrania,
3. Powołanie przewodniczącego i protokulanta,
4. Powołanie komisji skrutacyjnej,
5. Sprawdzenie przez komisję skrutacyjną zdolności do podejmowania uchwał – quorum,
6. Odwołanie dwóch członków zarządu,
7. Wybory uzupełniające do władz statutowych TS Piast Cieszyn w głosowaniu jawnym lub tajnym,
8. Sprawy bieżące,
9. Ogłoszenie wyników,
10. Zamknięcie zebrania."

Komentarze: (73)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

I co Pan Radny Banot sądzi o wtorkowych wyborach? Wyglądał Pan na zadowolonego Panie Czesławie..

A pan Banot w uporem godnym lepszej sprawy dalej toczy wojnę z dyrektorem MOSiRu zamiast konkretnie zająć się swoimi obowiązkami.Co raz składa swoje wnioski ,które nikomu i niczemu nie służą.Ostatni wniosek o koszty delegacji służbowych w ubiegłym rok,które wyniosły ok.1.5 tys.zł.Na takie bzdury marnuje czas innych.Swojego nie marnuje ,bo już go dostatecznie dużo zmarnował .Odwołać nieroba.

Myślę, że sprawy należy rozpatrywać dwutorowo. Od strony 1) formalnej;- skarbnika zarządu siedzi przy wejściu i wpuszcza na walne zgromadzenie klubu tylko te osoby, które są członkami stowarzyszenia TS Piast Cieszyn, tj. tych którzy wypełnili deklarację członkowską i mają opłaconą składkę członkowską w dniu walnego zebrania- może być tuż przed zebraniem. Tym osobą wręcza się mandat wyborczy z numerem ; na podstawie wydanych mandatów wyborczych tj, kartek z pieczęcią klubu i numerem ustala się kworum i stwierdza czy zebrani mają możliwość w tym gronie podejmowanie uchwał(wg. statutu musi się zebrać większość członków klubu tj>50%; Jeżeli brak kworum, po upływie 30 minut, bez względu na ilość zebranych można (o ile statut nie stanowi inaczej) można rozpocząć zebranie. Rozpoczyna ten, który zebranie walne zwołał i pyta ogółu o kandydata z sali, który zebranie będzie prowadził. Po wyborze przewodniczącego zebrania ustala się porządek obrad. Na ogół ustępujący zarząd składa sprawozdanie z działalności statutowej zarządu klubu, a komisja rewizyjna składa sprawozdanie z działalności finansowej zarządu klubu - za każdym razem podejmuje się uchwały- o przyjęciu sprawozdania merytorycznego, oraz uchwałę z działalności finansowej zarządu klubu( przyjęcie tej uchwały tj. z finansowej działalności zarządu oznacza udzielenie absolutorium ustępującemu zarządowi. Nie udzielenie absolutorium nie wyklucza powołania nowego zarządu, jednak zobowiązuje były zarząd do pokrycia niedoborów w kasie klubu ze środków wlasnych chyba że uchwałą walnego zgromadzenia wskaże się z czego niedobory finansowe zostaną pokryte.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>..2) merytorycznej:- głownie wybór nowych władz klubu, oraz plan pracy i proponowane zmiany statutowe.

Panie Mach - jak w teorii ma wyglądać Walne to wszyscy wiemy. Jednakże od strony praktycznej już dwukrotnie można się było przekonać, że teoria absolutnie nie ma nic wspólnego z praktyką. Głos ma ten, kto głośniej krzyczy, a Ci co pytają - nie mają prawa głosu. To tak w skrócie. Na następne Walne nikt już nie przyjdzie (oprócz "zwolenników" Panów Kostorza, Paruzela i Krzywdy), bo mając w pamięci 2 poprzednie Walne nie ma to żadnego sensu. No chyba, że ktoś lubi spędzać czas na świeżym powietrzu przed campingiem :-).

Zatem, niech pełnomocnik d/s sportu poprowadzi zebranie lub wynajęta kancelaria prawna, albo prawnik UM w Cieszynie.

Panie Mach: Pełnomocnik d/s sportu ani prawnik UM nie są stroną. To Starostwo ma nadzór nad stowarzyszeniem, który jest wpisany w KRS.
A kto zapłaci za wynajętą kancelarię prawną? Pani Krystyna, czy jej syn Henryk ze składek rodziców? Chyba już sporo tego pokrywania kosztów nie związanych ze szkoleniem młodzieży ze składek rodziców.
Proszę zapytać Pani Krystyny lub Pana Krzywdę ile zostało z II dotacji. Bo zgodnie z przepisami od 10.03 nikt nie miał prawa wysyłać przelewów - Prezes i Vi-ce zrezygnowali - więc nie można wykonywać operacji finansowych - żadnych!!!!!!

Prowadzenie walnego zebrania członków stowarzyszenia nie ma nic wspólnego z ustalaniem stron postępowania. Kiedy członkowie stowarzyszenia są zbyt poróżnieni, zawsze istnieje możliwość by zebranie prowadziła osoba bezstronna, która nie stoi po jakiejkolwiek stronie sporu i posiada odpowiednie doświadczenie by zebranie skutecznie poprowadzić. Myślę, że warto sprawdzić w tym zakresie powołanego pełnomocnika d/s sportu Pana Cienciałę, który już od podatników ma ufundowaną pensję z UM - za każdym razem to z mojej strony tylko propozycje wyjścia z impasu- mając na uwadze dwa nieudane zebrania.

... mimo dobrych intencji, niestety nikt z poza stowarzyszenia i starostwa nie rozwiąże tego węzła.

... obawiam się, że pełnomocnik może tylko zakręcić kurek z dofinansowaniem do momentu wyjaśnienia spraw finansowych stowarzyszenia, który jest podmiotem nie związanym organizacyjnie z UM, w celu przyśpieszenia zmian w nieakceptowanej praktyce działania.. Wszystko w rękach członków stowarzyszenia i powiatu, żądających sprawozdań finansowych, aby ustalić plan dalszego działania.

Jakie długi??? Przecież w lutym Bakun pokazywał sprawozdanie za 2015 i chwalił klub z ponad 30 000 zł na plusie! To jak w końcu jest naprawdę?? Ktoś w ogóle zna prawdę??? To Towarzystw nikt nie kotroluje??? Mogą sobie robić różne sprawozdania na różne okazje?? Ręce opadają!!

No właśnie.... Pan Bakun.... Koordynator grup młodzieżowych i trener pierwszej drużyny. Nie sądze że nie wiedział o machlojach Zarządu.Jest w to wszystko wmieszany i nie rozumiem dlaczego jeszcze jest tym niby koordynatorem...

Akurat Pan Bakun wykonuje dobrą robotę. Wystarczy przejść się na jeden trening, lub mecz juniorów. Za czasów jego "niby" koordynowania grupy młodzieżowe się rozwinęły. Pisanie poszlak i domysłów "na pewno wiedział" "jest w to wszystko wmieszany" etc. do niczego nie zaprowadzi. W kolejnej fazie weźmie się Pan za wszystkich trenerów po kolei, później za kierowników poszczególnych drużyn (co z tego, ze tez w większości rodzice, trzeba sprawdzić i już) i dozorców obiektów??? Pewnie tez wszystko wiedzieli i maczali palce. Może także zastanowi się Pan jeszcze nad Strażą Miejską, która czasami przyjeżdża pod obiekt podczas treningów dzieciaków? A nuż tez o wszystkim wiedzieli ?? Przekręty jak widać były, co dzięki Państwu ujrzało światło dzienne i za to należy rozliczyć Zarząd (!!). Z tego co widzę, to zamiast na naprawę (z nielicznymi wyjątkami jak np Mach) większość stawia sobie za punkt honoru rozpieprzenie całych struktur i pozostawienie zgliszczy. Proponuję dokładnie przeczytać cytat śp. J.Kuronia w poście Macha i wziąć go sobie do serca.
Pozdrawiam.

Hola, hola! O "rozpieprzenie struktur" to już zadbali dotychczasowi członkowie zarządu (sprzed słynnych walnych) i zgliszcza pozostaną jak nic... Co do p.Bakuna nie wypowiadam się, pewnie nie każdy w tym dziwnym układzie jest pozbawiony uczciwego i przejrzystego podejścia do spraw finansowych - a o tych mówimy, nie o grze chłopaków (oni akurat szczególnie nie powinni odczuć zawirowań finansowych i skupić się na grze). Za punkt honoru postawiono sobie NAPRAWĘ pod kątem dążenia do transparentności rozliczeń i posunięć formalnych. Do jakiego stopnia zostało to zlekceważone na walnych, wie każdy kto tam był. Żeby naprawiać i iść na kompromis potrzeba dobrej woli z obu stron. Tutaj się okazało, że warunki ustala tylko jedna strona i łaskawie zgadza się na wprowadzenie np. jednego rodzica do zarządu. Co mógłby ten jeden rodzic zdziałać? Zasady większości przy głosowaniu znamy. A wielu rodziców na poprzednich zebraniach zszokował były prezes, który mijał się z prawdą przy każdym poruszanym temacie...jak można funkcjonować prawidłowo w oparciu o kłamstwa? Niestety, rezygnacja nowej "części" zarządu tylko potwierdza, że o naprawie nie może być mowy, jeśli nadal rządzą osoby z poprzednich władz. I obawiam się, że nawet jeśli p. Bakun i wszyscy trenerzy będą wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafią, to niewiele to pomoże..."ryba psuje się od głowy"...

Czasem bywa korzystniejsze zrównanie ruiny z ziemia i budowa na nowych zdrowych fundamentach niż ciągłe dopłacanie do pseudo remontów , które przykrywają próchno. Z Machem zgodził bym się w kwestii - niech pan Cieślar zabierze się do roboty lub przedstawi już jej efekty, które powinny bezstronnie oszacować stan faktyczny. Hasło "nie palcie komitetów" jest chyba nie na miejscu, ponieważ grube kreski nie dają efektów a wręcz wyrządzają szkody pozostawiając zasiedziałe szkodniki. W działalności publicznej jaką jest niewątpliwie krzewienie sportu też powinny mieć zastosowanie takie prawa jak w każdej innej dziedzinie życia - "nie sprawdził się, dziękujemy!!!" zwłaszcza gdy sięgano po finansowe środki publiczne z gminy. Jeżeli rodzice mają zamiar budować przyszłość swoich dzieci na niejasnych podstawach to ich sprawa, tylko w jakim celu angażować w to Urząd Gminy lub Powiat?
Niech rodzice OKREŚLĄ CZEGO OCZEKUJA!!!. Poprawność polityczna, też nic nie da.

Problemem nie jest Pan Bakun, trenerzy, kierownicy drużyn czy nawet Straż Miejska. Wg mnie nikt nie kwestionuje tzw poziomu sportowego. Problem jest sposób prowadzenia klubu przez obecny (poprzedni) Zarząd, jego bezkarność i brak poczucia obowiązku z rzetelnego rozliczenia się z otrzymanej dotacji oraz miesięcznych składek rodziców, którzy jak się dowiedzieli - nie są członkami. Generalnie mają płacić i nie zadawać broń Boże żadnych pytań (komentarz Pani Kostorz na Facebooku o tym jak to spadł jej kamień z serca)! Dziwne podejście do osób, które w 50% finansują Towarzystwo. Skandalem jest zachowanie Pani Kostorz na obu Walnych. Słabe jest zachowanie urzędników będących świadkami jej "popisów". Zadziwiający jest brak chęci rezygnacji z funkcji społecznych członków Zarządu przy tak ogromnym braku zaufania sporej części rodziców. Kłótliwy sposób prowadzenia 2 zebrań poprzedzających Walne i brak konkretnych odpowiedzi na zadawane pytania też jest czymś dziwnym. Aby tylko nie być odsuniętym od bycia w Zarządzie osoby te angażują prawników, aby na podstawie niejasnych dla nikogo tłumaczeń jak najdłużej móc dalej pełnić funkcje Zarządu. Przecież to naprawdę się nadaje do mediów. To jest prawdziwy problem. Tak sądzę.

UM udziela dotacji i to on powinien natychmiast rozpocząć kontrolę. Starostwo pełni nadzór zgodnie z wpisem KRS - więc też ma obowiązek kontrlolować Stowarzyszenia - a tu wchodzą 2 Walne na którym mimo opinii prawnej Radcy z Ratusza nie dopuszczono członków zwyczajnych do głosu - głosowania.
Jeżeli urzędnicy, którzy są do tego uprawnienie nie robią nic - to na nich spadnie odpowiedzialność za bierną postawę. A jeżeli okaże się, że podczas gdy nie było Zarządu czyli od 3.03.2016r. ktoś wykonywał przelewy z kont klubu - to już chyba Prokuratura prawda?
I na koniec jeszcze jedno do Radnych: Panie Radny Bielski, gdzie sie podziała Pana troska o klub i zapewnienia o braku długów skoro klub w lipcu 2015r był zadłużony w UM na 9tys? Panie Radny Banot: dlaczego na Walnym 10 marca jako przedstawiciel miasta nie zareagował Pan na słowa Krystyny Kostorz o rzekomym fatalnym stanie Campingu nad Olzą? Fatalny stan inwestycji po kapitalnym remoncie w ramach projektu Uni Europejskiej za ciężkie miliony? Po czyjej stronie Panowie Radni stoicie i czym się kierujecie? Pensja z MIasta wpłynęta, a u Was tylko walka z Panem Niźnikiewiczem od ładnych paru lat. Tyle tylko, że on przeszedł szereg kontroli pozytywnie. A do TS piast to pewni się zapowiecie za 3 miesiące na papierze kredowym - tyle tylko, że środków z dotacji już wtedy nie będzie...pewnie już nie ma!!!!

Panowie Urzędnicy i Radni: DO ROBOTY!!!!

Szanowny No Anonimie.Radny Bielski Panu nie odpowie ,radny Banot też nie.Chowają głowy w piasek ,bo się skompromitowali swoim lobbowaniem na rzecz Piasta.To tyle.

Szanowny No Anonimie, dotacje miasta na działalność klubów prowadzone są przez MOSiR i to ojciec dyrektor powinien z ramienia miasta to kontrolować.Paragraf 6 pkt 2 każdej z umów. Ale pewno i ojciec dyrektor o tym nie wie. Ostatnio się okazało, że wnioskował o rozszerzenie uprawnień MOSiR-u które....................... ma w zadaniach statutowych wpisane od 2000 roku :) No, ale kontrole wszystkie ok.Takich jak Ty sługusów mając do dyspozycji ponad o,5 mln zł do podzielenia można przez 15 lat zdobyć jak widać wielu.

Szanowny Tak Anonimie: Różnica pomiędzy działalnością "ojca Dyrektora" a Zarządu TS Piast jest taka - że ojca Dyrektora kontrolowano wciągu ostatnich lat wielokrotnie, a TS Piast nigdy. Decyzję o przyznaniu dotacji akceptuje BM Cieszyna i to on jest odpowiedzialny przed wszystkimi mieszkańcami Cieszyna jak gospodaruje publicznymi pieniążkami.
Wszyscy maja już dość walki p.Banota z p.Niżnikiewiczem - tylko chodzi i opowiada bzdury o marnotrawieniu kasy. Proszę mi napisać chociaż jedną rzecz jaką p.Radny Banot zrobił w ciągu ostatnich lat dla rozwoju sportu w Cieszynie.
Zatrważające w tym wszystkim jest fakt, iz na podstawie wszystkim znanych już faktów jakie Rodzice przedstawili na Walnych - żaden Urzędas nie zrobił kompletnie nic w sprawie delikatnie mówiąc nieprawidłowośći w TS Piast. Ale to na UM i Starostwo, może i MOSiR spadnie odpowiedzialność jak do TS Piast wpadnie Urząd Skarbowy i Prokurator, ale wtedy będzie już za późno.
A co do wiedzy odnośnie zapisów np. w statucie to: Pan Kostorz nie wie nawet, że w KRS - notabene nieaktualnym od 2013r. ma wpisany nadzór Starostwa....a Walne zgromadzenie mimo wyboru innego Przewodniczącego prowadzi Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej - mamusia Pana Henryka :)

Ja widzę tylko jedno rozwiązanie tych wszystkich kombinacji - zaprosić telewizję, będzie się każdy tłumaczył - i działacze, i miasto. Dopóki ktoś o tym głośno nie powie, dopóty nic się nie zmieni! Po liczbie komentarzy widać, że temat jest gorący i będzie spora oglądalność. Nie potrafimy zrobić porządku na własnym podwórku - wstyd!

A może wytłumaczyliby się przy okazji radni Banot i Bielski - wielcy uzdrowiciele sportu w Cieszynie ,którzy na posiedzeniach rady podpierali sie fałszywymi argumentami o sytuacji finansowej klubu.Wstyd panowie radni.Wasza działalność nadaje się jako temat do artykuły w prasie nie tylko lokalnej.

Czytając wszystkie poniższe wpisy komentujących, trzeba i należy szukać rozwiązań na przyszłość. Nie bez znaczenia jest tu dość szybkie zdiagnozowanie położenia finansowego klubu i wykazanie ostatecznego bilansu rzetelnie sprawdzonego przez biegłego księgowego. To należy przyjąć jako sytuację wyjściową do tego by w sposób właściwy wybrać nowy zarząd klubu, który ma przed sobą bilans otwarcia. Znając bilans otwarcia i uporządkowane sprawy finansowe kandydaci do zarządu będą znali położenie klubu i w sposób świadomy podejmą się pracy w zarządzie TS Piast Cieszyn.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
W tej sytuacji proponuję powołanie zarządu tymczasowego do czasu sporządzenia takiego bilansu nim ostatecznie powoła się zarząd na pełną kadencję. Znany będzie bilans otwarcia. Istotnym elementem przeciwdziałającym nieuzasadnionym przepływom pieniężnym pomiędzy poszczególnymi grupami wiekowymi zawodników klubu, było by wprowadzenie zmian statutowych dających możliwość działania we wspólnym klubie (pod jednym szyldem) jednak z dużą autonomią poszczególnych sekcji (grup wiekowych) które oprócz środków przyznawanych z budżetu samodzielnie dysponowały by środkami pozyskanymi od sponsorów czy też rodziców wspierających wskazane grupy wiekowe. Budżet klubu był by sumą budżetów poszczególnych grup wiekowych (sekcji). W skład zarządu oprócz prezesa ,jego zastępcy i skarbnika wchodzili by kierownicy poszczególnych grup wiekowych drużyn piłkarskich.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Te proponowane działania należało by wykonać jak najszybciej, by klub mógł być sprawnie zarządzany a zawodnicy, szkolona młodzież i ich opiekunowie(rodzice) byli pewni ,że przebieg szkolenia przebiega właściwie pod właściwą kontrolą instruktorską, rzetelnie wynagradzaną.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Również RM powinna podjąć uchwałę ,że wszystkie stowarzyszenia zwracające się o jakiekolwiek wsparcie finansowe do budżetu miejskiego w formie pożyczek , darowizn lub dotacji otrzymają je tylko wówczas gdy stowarzyszenie ubiegające się o wsparcie za każdym razem zrezygnuje ze swej autonomii godząc się za każdym razem na pełną kontrolę finansów stowarzyszenia w tym roku obrachunkowym w którym takie wsparcie zostało stowarzyszeniu udzielone.

Odnośnie ostatniego, to dokładnie tak jest. Każdy (stowarzyszenie) klub sportowy otrzymujący jakiekolwiek wsparcie finansowe z Urzędu Miejskiego jest zobowiązany do szczegółowego raportowania i rozliczenia z udzielonego wsparcia. Klub zgadza się również na bycie kontrolowanym w zakresie udzielonego wsparcia - czy aby jest na pewno środki finansowe są właściwie wydatkowane, zgodnie z celem. Te zadania z ramienia UM powinien wykonywać MOSiR. Jak jest w praktyce - bez komentarza.

Miasto wesprze klub dotacją w wys. 5 % budżetu i będzie lustrowało wszystkie źródła dochodu klubu. Słabe Panie Józku.

Panie MACH - ma Pan 100% rację. Ale do tego niezbędna jest zdecydowana i skuteczna postawa urzędników z UM i Starostwa. Jeżeli zaczną się zasłaniać procedurami, itp, to cała sprawa "rozejdzie się po kościach" i zostanie "zamieciona pod dywan", a nietrudno się domyśleć, że o to właśnie chodzi obecnemu Zarządowi.. Może więc po prostu wszystkim tak jest wygodnie? Jeżeli przedstawiciele UM godzą się na takie a nie inne traktowanie rodziców na Walnych, jeżeli nie reagują na fakt przejęcia prowadzenia Walnych przez Przewodniczącą Komisji Rewizyjnej, to o czym my mówimy? Podczas tych Walnych Statut został naruszony wiele razy. I na razie oprócz oburzenia urzędników nie skutkuje to niczym więcej.

Zgadzam się z Pana propozycjami, dają nadzieję na wyjaśnienie ciężkiej sytuacji klubu. Pytanie tylko, kto ma powołać zarząd tymczasowy, skoro wiadome osoby nie dopuszczają nikogo do głosu, mało tego - funkcjonują niezgodnie z jakimikolwiek punktami statutu, przepisami prawa itp. niejednokrotnie zostało to im wytknięte (np.w formie komentarzy, które są usuwane), a oni czują się bezkarni i robią "swoje"? Chęć zmian jest, ale mamy związane ręce przez przyzwolenie władz na dotychczasowe samowolne działanie osób związanych z zarządem czy komisją rewizyjną. Kto wszystkie powyższe rady miałby wprowadzić w czyn? Rodzice próbowali zaangażować się w wyjaśnienie wszelkich wątpliwości - jak to się skończyło - wszyscy wiemy.... Co dalej?! Przygnębiająca jest bierność miasta w tej kwestii, czy naprawdę publiczne pieniądze nie są wystarczającym powodem do zajęcia przez miasto stanowiska w tej sprawie? Bez wątpienia, opieszałość miasta lub starostwa świadczy o współodpowiedzialności urzędników za dopuszczenie do kolejnych przypadków samowolki formalnej, finansowej.... Tylko rodzicom zależy na transparentności w funkcjonowaniu cieszyńskiego klubu?

Czytając powyższe wpisy, odniosę się, w tym miejscu do powyższych postów. Zacznę od stwierdzenia, ciągle powtarzanego niegdyś przez Jacka Kuronia -Wy nie palcie komitetów ( dla młodych i niezorientowanych, chodziło o bunty robotników, którzy palili komitety PZPR) tylko zakładajcie własne i samo organizujcie się przychodząc na zebranie sprawozdawczo wyborcze zorganizowani.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>..
Najlepiej przed planowanym walnym spotkać się w gronie rodziców którzy wypełnili deklarację członkowską klubu i posiadają czynne i bierne prawo wyborcze zgodnie ze statutem. Możecie z własnego grona zaproponować przewodniczącego zebrania, oraz w trakcie zebrania zaproponować własny porządek zebrania. Przecież porządek zebrania zaraz na wstępie po określeniu "kworum ", jest także głosowany i może być zmieniony.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ponieważ chodzi o program naprawczy klubu i doliczenia się faktycznego stanu finansów klubu, zarówno ustępującemu zarządowi jak i przyszłemu zarządowi oraz UM w Cieszynie powinno być na "rękę" powołanie zarządu tymczasowego w celu uzdrowienia sytuacji. Myślę, że w ostateczności presja na zarząd ,że członkowie stowarzyszenia mogą po raz kolejny opuścić zebranie będzie dostateczna,żeby dokonać pozytywnych zmian w składzie zarządu jak i w statucie stowarzyszenia. Zawsze pozostaje alternatywa pozostawienia "generałów" bez armii, czyli zarządu bez członków towarzystwa sportowego. Skoro burmistrz powołał przedstawiciela UM d/s sportu już najwyższy czas by wykazał się konstruktywnymi propozycjami naprawczymi.

Panie Mach - rodzice na 2 Walnych zostali pozbawieni prawa głosu przez Panią Kostorz, na podstawie jej "widzi mi się". Zarządowi nie zależy na poprawie sytuacji w klubie ale na niedopuszczeniu do ich odwołania. Powód takiej "desperacji" nasuwa się sam..Kto był na Walnych ten widział - rodzice są zorganizowani ale jeżeli Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej pozbawia rodziców możliwości głosowania nie uwzględniając ich statutowych praw to co oni mogą więcej zrobić? Na dobrą sprawę nikt nie wie ilu członków faktycznie liczy TS PIAST. Ta liczba zmienia się jak w kalejdoskopie. Kreatywność Zarządu jak widać jest nieograniczona. W lutym piłkarze (seniorzy i juniorzy) wg informacji Zarządu nie mieli prawa głosu, a na pierwszym Walnym już jakimś dziwnym trafem byli członkami. Oczywiście z prawem do głosowania.Przypomina to "kupowanie członków" na potrzebę głosowań. Praktyki znane i stosowane w systemie komunistycznym :-)

Jakie wybory uzupełniające?? Prezes i jego V-ce zrezygnowali więc zgodnie ze Statutem Zarząd ze względu na brak wymaganej liczby min 3 członków przestał istnieć. Widać kompetencje ludzi, którzy rządzą TS i zwołują Walne. Pytanie do Was - Wy w ogóle znacie Statut???
Rozumiem też, że od momentu dymisji Zarządu 03.03.2016 nie są robione żadne przelewy z konta TS. Bo kto miałby je podpisywać skoro 1 Zarząd podał się do dymisji, a nowy Prezes jak się zorientował w bałaganie - zrezygnował. Komisja Rewizyjna nie ma w tym zakresie żadnych uprawnień. Ale w przypadku "nadgorliwości" w tym temacie to już powinny się wykazać odpowiednie instytucje - Starostwo, Miasto, Prokurator.. Fakt jest taki, że 2 rata dotacji z miasta,która wpłynęła w połowie miesiąca na konto TS powinna w całej wysokości czekać na "nowy" Zarząd.
Panie Banot - znowu mija się Pan z prawdą - miasto może (i wręcz powinno) skontrolować sposób wydawania dotacji. Jeżeli przez tyle lat TS nie było pod tym kątem kontrolowane, to gratuluję "olewactwa" w tym zakresie.

A co z komisją rewizyjną i jej słynną już przewodniczącą panią Kostorz?

Jako Rodzic wyrażam stanowcze NIE dla przekazywania naszych składek na drużynę seniorów. Jeśli w drużynie z 40 tysięcznego miasta gra obecnie 3 graczy z Cieszyna to niech zarząd sam utrzymuje pseudokopaczy którzy grają w A klasie a aspiracje finansowe jak 3-cio ligowcy.... Dlaczego drużyna nie ma sponsora ?
Dlaczego seniorzy ciągną klub w dół finansowo ????? Przecież to wstyd żeby płacic za granie takie pieniądze,,,,,,,,
Gdyby pieniądze od rodziców zostawały w klubie to nie byłoby długów wstydu i konfliktu.....
Pozdrawiam

"Jeśli w drużynie z 40 tysięcznego miasta gra obecnie 3 graczy z Cieszyna to niech zarząd sam utrzymuje pseudokopaczy"

Ostatni sparing przed ligą:

Piast Cieszyn - Olza Pogwizdów 5:2 (2:2)

Skład:
Kostorz (Junior TS Piast) - Stasiak (wychowanek TS Piast), Pszczółka (wychowanek TS Piast), Rucki, Szyper - Gros, Janoszek, Gabryś (Junior TS Piast), Kukuczka (Junior TS Piast), Kubicuis (wychowanek TS Piast) - Jeleń oraz Węglorz (Junior TS Piast), Śleziak (Junior TS Piast), Krzywda (wychowanek TS Piast Cieszyn).

To takie odniesienie do 3 "pseudokopaczy" z Cieszyna :-)
W pozostałych kwestiach się nie wypowiem, za młody jestem, żeby z Państwem dyskutować.

Serdecznie pozdrawiam.

Do "Junior" - cieszy liczba juniorów w składzie Piasta w ostatnim sparingu. Drużyna seniorów powinna iść właśnie w tym kierunku. Zobacz jednak, że seniorów " z Cieszyna" zagrało 4. I to jest problem, na który "Lipovski" zwrócił uwagę. Poza tym jako juniorzy będziecie grali w "swojej" lidze więc wtedy chyba nie dacie rady zagrać 2 meczy w ciągu 1 dnia. No chyba, że się mylę. Pozdrawiam i sukcesów życzę :-)

Ma Pan rację. Nie ma możliwości rozegrania dwóch pełnych meczów. W przeciągu 24/48h możemy zagrać pełne 90/80 minut...ale w 2 spotkaniach. Dlatego juniorzy występujący w II Lidze Wojewódzkiej najczęściej grają jedną połowę w swoim meczu a w "A" klasie wpuszczani są w drugiej połowie (nawet tego samego dnia). Co nie zmienia faktu, że jednak często gramy na MOSiRze :-). Zatem jesteśmy częścią drużyny. Proszę mnie źle nie zrozumieć. Nie jest dla mnie szczytem marzeń występowanie w A klasie i nie krytykuję Panów, bo za mało w życiu jeszcze doświadczyłem. Zabolało mnie tylko, że wypisują Panowie o trzech cieszyniokach i pseudokopaczach, a jest nas stela na prawdę zdecydowana większość.
Dziękuję za życzenia :) i również pozdrawiam.

Drogi Juniorze oczywiście masz rację... Ale żaden z juniorów piasta nie bierze pieniędzy za granie. To jest dobra droga. Ale nie wmowisz mi że starsi koledzy nie dostają sporej kasy...

Panie Lipovski. Nie mam pojęcia jakie kontrakty startowe mają starsi koledzy i nic nie wmawiam przecież :-)
Ja zajmuję się szkołą, trenowaniem i cieszę się, że mogę czasami pokopać piłkę z doświadczonymi zawodnikami.
Chciałem tylko pokazać, że w drużynie Piasta jest więcej niż 3 kopaczy z Cieszyna :-). Pozdrawiam.

Obudz sie czlowieku. W skladzie Piasta sa wychowankowie i trenerzy grup mlodziezowych, Dwa wyjatki to Gros i Rucki. Masz wiele racji ale obiektywizmu u Ciebie za grosz.

Słuchaj lipny.. Jeśli mi powiesz ze Panowie: jeleń, pszczółka,janoszek, gros,zahatlan, wnęk, bujok, i inni grają za darmo albo za trenowanie grup młodzieżowych to gratuluję....

Niestety nasze stanowcze NIE! Klub ma gdzieś. Oni mają swoją logikę, swoje prawo... Zabierają nam głos, żeby mogli dalej działać po swojemu. Nie rozumiem Miasta i jego Urzędników, którzy mają chronić niewłaściwe wydatkowanie pieniędzy. Mam wrażenie, że po nich to spływa... mają jasne zarzuty, pokazane konkretne miejsca źle wydatkowanej dotacji... i co? nic! To że dotacja zgadza się z fakturami, ok! Ale przecież faktury można załatwić! Sprzęt dla Młodzieży za 17.000 zł! A Gdzie on jest? Czyżby nie u seniorów?... Miasta to nie interesuje, ważne, że na papierze się zgadza i można dalej pić kawę!

Może Pan Cieńciała wyśle do wypełnienia ankietę na temat TS Piast. Jakie rządy w TS Piast, jak klub od kilkudziesięciu lat finansowany przez miasto gra w klasie A?
Odciąć od kasy i niech się sprzątają.

" Ile trzeba nazmieniać, by nic się nie zmieniło "

Wystarczy powołać komisję specjalną, przez zaangażowanych (radnych) działaczach sportowych.

obserwując cały ambaras to widać zarówno na przykładzie piłki nożnej jak i koszykówki, że dobrze lub b dobrze działają struktury związane z młodzieżą. rodzice aktywni, dokładają kasę, mobilizują się itd a pieniądze marnotrawione są przez wygórowane ambicje działaczy zwiazane z drużynami seniorów... można zrobić silną drużynę z silnego zaplecza młodych - uczących się jeszcze sportowców, z ewentualnymi stypendiami dla najuboższych, ale nie płacić z miejskiej kasy cieniasom za granie czy to w kosza czy w piłkę bo reprezentują cieszyn... walcząc o przetrwanie. pieniądze z miejskiej kasy powinny isc tylko na młodzież, reszta niech sobie szuka profesjonalnej obsługi.

Wszystkich zainteresowanych kontynuowaniem dyskusji nad dalszymi losami TS Piast Cieszyn odsyłam do dwóch artykułów publikowanych w gazetacodzienna -"Czy TS. Piast Cieszyn przejmie boiska?", oraz "Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji do likwidacji."
Nie bez znaczenia dla precyzyjnego obrazu sytuacji wokół cieszyńskiego sportu są komentarze internautów pod tymi tekstami i żałować należy ,że redakcja nie powiązała obecnego artykułu w pozycji j.w. "Zobacz również" by czytelnikom i zainteresowanym ukazał się pełny obraz wyrachowanej gry prowadzonej przez radnych Bielskiego i Banota i klubu radnych C.R.S odnośnie MOSIR-u i T.S. Piast Cieszyn.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
W mojej ocenie, wniosek radnego Bielskiego dotyczący nieodpłatnego użyczenia tj. przejęcia obiektów miejskich sportowych przez TS Piast Cieszyn, był niczym innym jak próbą kamuflażu bardzo złej sytuacji finansowej klubu, w przeddzień mającego się odbyć zebrania sprawozdawczo- wyborczego w klubie, który już od długiego czasu nie miał prezesa a jedynie zastępcę Pana Kostorza, który odwlekał termin zwołania zebrania. Zebrania, które głównie polega na rozliczeniu działalności finansowej ustępującego zarządu, który już od dłuższego czasu nie funkcjonował w pełnym składzie.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Źle też się stało, że klub TS. Piast Cieszyn nie dostrzegał w MOSiR , partnera a jedynie rywala w dostępie do środków finansowych jakie miasto przeznacza na rozwój sportu i utrzymanie obiektów sportowych. Nie bez znaczenia była tu postawa radnych Banota i Bielskiego, ktorzy za każdym razem zaogniali sytuację zamiast postulować rzeczowe wnioski.Wniosek radnych klubu CRS prowadzący w stronę likwidacji gminnej agencji zarządzającej obiektami sportowymi i przekazanie ich klubowi, który jak wszystko wskazuje upadnie szybciej niż zostanie zreformowany MOSiR świadczy o ich kompletnym braku wiedzy i ignorancji w zakresie poczynań zarządu klubu. Skierowane tam miejskie środki finansowe posłużyły by jedynie na spłatę długu klubu przed przedstawieniem ostatecznego bilansu.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.............
W chwili obecnej spodziewam się ,że nikt rozsądny nie przejmie zarządu nad klubem jeśli nie zostanie dokonana pełna inwentaryzacja zobowiązań finansowych ,rzeczowych i majątkowych klubu bo nikt nie chce być ciągany po sadach za nie swoje niespełnione zobowiązania. Tyle tylko ,że sezon piłkarski przed nami. Sztuczka polegająca na pozostawieniu starego klubu z długami i powołanie w to miejsce nowego klubu z nowym zarządem może się tym razem nie udać bo przepisy w tym zakresie są coraz bardziej rygorystyczne i za długi klubu odpowiada zarząd. Należy pamiętać ,że poprzednik klubu TS Piast Cieszyn do chwili obecnej nie został formalnie zlikwidowany i powtórzenie tej operacji może być potraktowane jako świadome działanie umożliwiające uniknięcie odpowiedzialności przez ustępujący zarząd.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Kto by miał dokonać sporządzenia faktycznego bilansu klubu? Komisja rewizyjna klubu w składzie z panią Kostorz ma wnioskować o absolutorium dla wiceprezesa Pana Kostorza?- bo prezesa już od kilku miesięcy klub nie posiadał. Wniosek Pana radnego Sikory skierowany do organów nadzoru nad stowarzyszeniami jakie sprawuje starosta cieszyński może skutkować jedynie skierowaniem do klubu kontroli skarbowej lub prokuratury i to na wniosek starosty bo tak naprawdę nikt poza tymi organami nie ma prawa ingerować w stowarzyszenia.

I tu się z Machem zgadzam w 100%.

Czy to możliwa w "Stowarzyszeniu", wiceprezesem pan K., a przewodniczącą Komisji Rewizyjnej pani K.? Wygląda raczej na firmę prywatną, gdzie kasjer i magazynier to jedna rodzina. Chociaż panowie B.& B. już o takie konotacje nie mogą być posądzani to jednak przed angażem w spec komisji do spraw MOSiR, razem optowali za przekazaniem majątku gminnego ( nieodpłatnie), będącemu pod zarządem MOSiR, stowarzyszeniu ignorantów. Czy można sądzić, że to przypadek, czy raczej świadome działanie dla („dobra wspólnego”) sportu w gminie?

Na stronie piasta jest informacja że będzie zebranie w celu uzupełnienia składu Zarządu.... To jakaś kpina chyba. Jeśli rezygnuje prezes i jego zastępca to chyba zarząd przestaje istnieć.... A nie uzupełnia się zarząd.... Trzymają się koryta.... Jak miasto / starostwo może na to pozwolić????

Ale jaja! Administrator ich konta na Facebooku kasuje posty!!!!

Dzisiaj (sobota) po godzinie 20tej na profilu PIAST (Facebook) pojawiła się informacja o Zgromadzeniu Członków Klubu w dniu 25.03 2016 o godz. 12:00. Zgromadzenie ma na na celu powołanie brakujących członków do Zarządu (czyżby szykował się powrót Zarządu osób z przed dymisji?) To Wielki piątek, samo południe - widać Komisji rewizyjnej, która obecnie sprawuje pieczę nad TS nie zależy na zbyt wielkiej frekwencji. Niewiele to jednak zmienia ponieważ zgodnie z paragrafem 24 pkt 3 Statutu TS Piast ,taka informacja musi być przekazana członkom co najmniej 7 dni wcześniej. Oczywiście to kwestia otwarta, bo skoro TS nie respektuje podpisanych deklaracji członkowskich, to być może również nie zamierza postępować zgodnie ze Statutem. Zresztą już tego nie robi..

Jest to prawda, że na campingu już od lipca jest nie płacone i nie dopuszczają pracowników wodociągów do licznika? Jednym słowem - jazda bez trzymanki :) zamiast hamować, jeszcze się rozpędzają :)

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama