, czwartek 25 kwietnia 2024
Opłaty od posiadania psów - jedni rezygnują, inni zostawiają (opinia)
Na szczęście wysokość "opłat od posiadania psów" nie wpływa na nastrój czworonogów. fot. Maciej Kłek 



Dodaj do Facebook

Opłaty od posiadania psów - jedni rezygnują, inni zostawiają (opinia)

MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
Gminy mogą według uznania wprowadzać \"opłatę od posiadania psów\". Decyzją radnych Wisły od 1 stycznia jej mieszkańcy nie muszą płacić za swoich pupilów. Inaczej jest w Cieszynie, gdzie z opłat nie zrezygnowano.
Do końca 2007 roku istniał podatek od posiadania psów. Po jego likwidacji w gestii samorządów lokalnych pozostawiono, czy chcą wprowadzić "opłatę od posiadania psów". Radni niektórych gmin wyszli z założenia, że skoro państwo rezygnuje z podatku, to nie ma sensu, by samorząd terytorialny zwiększał obciążenia fiskalne obywateli. Przykładowo w Ustroniu zniesiono opłaty za posiadanie psów z dniem 1 stycznia 2009 roku, w Wiśle 1 stycznia tego roku.

Radni innych gmin uważają, że nie warto zostawiać pieniędzy obywateli w ich portfelach. W wielu przypadkach nie są to wielkie kwoty z punktu widzenia budżetów gmin - w Strumieniu i Goleszowie ocenia się tegoroczne wpływy z tytułu opłat za posiadania psów na 1000 zł. Najwięcej na miłości ludzi do psów w naszym powiecie zarabia Cieszyn - w zeszłym roku było to 59 109 zł, w tym roku ma to być 60 tysięcy zł (to mniej niż 10% sumy, która w tym roku pójdzie na Zamek Cieszyn).

Z perspektywy posiadaczy psów opłaty nie stanowią gigantycznego obciążenia dla domowego budżetu: w Cieszynie jest to 40 lub 45 złotych, w Strumieniu 30 lub 40 złotych. Istnieją też różnego rodzaju zniżki lub nawet zwolnienia z opłat. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to obciążenie fiskalne dla wszystkich mieszkańców, ponieważ nikt za darmo nie ewidencjonuje tego typu opłat.

PISALIŚMY: Radni nie ulżyli właścicielom psów

Wprawdzie Cieszyn płaci co miesiąc 7100 złotych za wyłapywanie, umieszczanie i leczenie psów w cieszyńskim schronisku "Azyl", ale pieniądze na ten cel nie pochodzą bezpośrednio z opłat za posiadanie czworonogów. Dochód z tej opłaty idzie do budżetu i nie sposób twierdzić, czy te pieniądze idą na schronisko dla zwierząt, pensję drugiego wiceburmistrza czy Zamek Cieszyn. Umowę z "Azylem" podpisały także m.in. Ustroń i Wisła (1000 złotych miesięcznego ryczałtu plus jednorazowo odpowiednio 610 i 615 złotych za każdego psa), czyli miasta, gdzie nie pobiera się opłat za posiadanie psów.

W sytuacji, gdy gminom zależy na ograniczeniu liczby bezpańskich psów - wszak podpisują umowy ze schroniskiem dla zwierząt, aby wyłapywano i umieszczano tam bezdomne psiaki - utrzymywanie opłat za posiadania czworonogów wskazuje na pewnego rodzaju schizofrenię. Oczywiście, w porównaniu z innymi podatkami lokalnymi, jak przykładowo od gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, opłaty za posiadanie psów nie mają wpływu na rozwój gospodarczy miasta czy gminy. Jest to jednak papierek lakmusowy, który pokazuje, czy radni potrafią powstrzymać się, przynajmniej w niewielkim zakresie, od drenowania portfeli swoich potencjalnych wyborców.
Komentarze: (30)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

pies na zdjęciu jest piękny...

wesio (weszo ?) Weź se synku te wszystkie psioki do swojej chałupy i przestań tu fanzolić pierdoły. Schroniska i cuda dla psów a dzieci nie mają na wózki inwalidzkie, rehabilitacje itp. Do budy "szczekacze".

Żal! Prosta sprawa, decyzja własna. Ja chce mieć psa ktoś inny dziecko i nie autorowi oceniać czy schroniska mają być czy nie. A na marginesie skoro jest podatek od psa, to wypada wprowadzić podatek od dziecka, bo czemu nie? Za dzieci nie ma podatku, a place zabaw powstają, za psa jest więc należy budować wybiegi dla psów jak w każdym cywilizowanym kraju.

Najprostsze rozwiązania zawsze pociągają. Uśpić... Co za durne słowo ! Sugeruje ułożenie niechcianego osobnika do snu. A jest to przecież zabicie, pozbawienie życia. MORD bezbronnej istoty. To ostatnie jest chyba najwłaściwszym słowem. Czy teraz jasńie państwo lepiej potrafi sobie uświadomić istotę tzw. " uśpienia " ? Na szczęście są ludzie, którzy doskonale rozumieją sens " usypiania" zwierząt. Zgadnijcie, przedstawicieli którego gatunku zwierząt lądowych jest najwięcej na naszej błękitnej planecie ? A co będzie, gdy będzie ich już tyle, że nie dla wszystkich starczy pożywienia ? Uśpić nadmiar ? Jakie będą kryteria wyboru jednostek wyznaczonych do " uśpienia " ? To może być nie tak odległa " fantastyka ". Może warto zastanowić się nad tym już dziś, patrząc na tzw. bezdomne zwierzęta ?

KIWI ma rację. Jeśli jesteśmy ludźmi o wdzięcznej nazwie Homo sapiens, to powinniśmy wiedzieć, że jesteśmy częścią przyrody. Ani lepszą, ani gorszą. Podobnie, jak rzeczony tu Canis domesticus ( Pies ). Bezdomne zamordować ? Teraz w majestacie prawa psa. A jutro.... ? Już byli w niedawnej historii tacy, którzy traktowali ludzi, jak bydło. Nauka szacunku do otaczającego świata to papierek lakmusowy człowieczeństwa. Tego przez wielkie " Cz".... Kumacie, ludkowie, o co idzie ?

Kiwi!a może dasz schronienie tym wszystkim bezpańskim psom?,bedziesz uiszczał za nie opłaty i tym oto sposobem nabijesz sobie plusów u radnych-bezradnych.Byłes na haju jak te pierdoly skladałes?

Psychiatra MOŻE jeszcze będzie Ci mógł pomóc ale to mało prawdopodobne. Do budy "kiwi" !

Porównujesz psa do człowieka? Zmień lekarza

Opłaty + obowiązek chipowania + obowiazek kastracji + wysokie kary w razie uchybień + wysokie kary za niesprzątanie.

W zasadzie nic większego nie mam do psów ani ich właścicieli ale naprawdę denerwuje mnie brak odpowiedzialności tychże za swoich pupili. Niestety, w kraju zwanym Polska bezkarność i olewactwo swoich powinności jest na porządku dziennym. Mówię teraz również o innych dziedzinach naszego życia. W innych krajach ludzie wcale nie są od nas lepsi-gorsi. Po prostu sprzątają po swoich czworonogach ponieważ nie chcą płacić dużych kar za zanieczyszczanie (nawet do 3 tysięcy euro). Pozdrawiam

Konkretne wyliczenie cieszyńskich przychodów z opłat i miejskich wydatków było już nie raz (np. http://www.um.cieszyn.pl/pytania/?p=topicsMore&iTopic=2375 ), a temat jak bumerang i to w coraz mniej rzetelny sposób. Ok. - zlikwidujmy opłatę w Cieszynie i co - nic - tyle samo pójdzie kasy, tyle że wszystkich mieszkańców - a tak przynajmniej częściowo system utrzymują Ci co psy posiadają. Nie widzę w tym nic niezdrowego - podatki za benzynę też płacą Ci co tankują, a nie wszyscy. Posiadam psa - uiszczam opłatę i nie narzekam. Dla osób starszych i mniej zamożnych są stosowne ulgi i zwolnienia. Naprawdę sztuczny temat Szanowna Redakcjo.

Uzasadniam swoje postulaty: miesiąc temu spacerowała sobie młoda "kobieta" z psem, który właśnie SRAŁ sobie spokojnie nieopodal kosza na PSIE odchody (na których jest stosowna informacja i DARMOWE worki). Było to na miejskim trawniku pod teatrem od strony ul.Menniczej. Leżało tam bardzo dużo innych PSICH odchodów (naprawde, byłem zaskoczony ilością). Młoda "pani" nie bardzo wiedziała gdzie schowac wzrok, mimo to nie zabrała psa tylko spokojnie deptała trawnik chodząc między stertą psich gówien. Właśnie w tej chwili ciekawy reportaż o tym problemie w PR1. PS. Takich właścicieli jak opisałem powyżej powinno się również sterylizować !!!

Płacić po 500 zł. miesięcznie, psy i ich właścicieli sterylizowac a bezpańskie usypiać. PROSTE ! :-)

No i za głupotę też sterylizować! czyli jesteś nr1 na liście :) i należy tak samo głupio odp. za każde dziecko 1000 zł miesięcznie, a co? też się załatwiają tam gdzie im rodzice tyłek wystawią.

rynku czy innych miejscach w centrum. Powinny pokrywać koszty sprzątania po psach tez na osiedlach - bo tam jest pełno "miłośników zwierząt"-, którzy wyprowadzają swoje psy pod inny blok (czasem tez pod swój) przebojem banotówki (dobre 10 lat temu) była jedna pani doktor , która wyprowadzała swojego dalmatyńczyka do piaskownicy. Wielu to widziało. Zwrócenie uwagi takim miłosnikom najczęściej skutkuje atakiem, że płacą albo stwierdzeniem że ...sprzątają choc rzeczywistość przeczy temu. Powinni zapłacić tyle, żeby było posprzątane. I to ma być jawne ile miasto płaci za sprzątanie psich g. Ale ma byc posprzątane

Kasa radnych na psy niech idzie jak im nadbywa,kto jest za?A co do Dara i Proste!POPIERAM WAS!

do proste: taaa, bezdomnych ludzi też uśpić co nie? i dzieci z domów dziecka także. zostawić tylko pięknych, młodych i bogatych. resztę spalić w piecach.

Bezdomne psy uśpić

a to niby dlaczego właściciel kota ma płacić podatek od w/w zwierzęcia?koty chodzą własnymi ścieżkami,nie srają za przeproszeniem na środku chodnika i nie obscywają murków.kot jak się załatwi to przynajmniej zakopuje swoje siuśki i gówienka.a co do niektórych włścicieli piesków to należał by im się niezły mandat za zanieczyszczanie trawników,chodników.to nie zwierze winne,a jego pan.

a mimo to kocham swojego psa, wyprowadzam go na spacer, sprzątam po nim itd. podatek od psów, ok, niech będzie, ale dla wszystkich równy. Porównanie pana Michaela do Zamku - rewelacja;)

Jeżeli ktoś płaci podatek za psa to napewno kocha swojego czworonoga i pilnuje,żeby nie brudził w miejscach publicznych,wyprowadza na smyczy i nie pozbywa się psa z byle powodu.Inaczej jest z ludźmi,którzy nie płacą.A co z właścicielami kotów?Podatku nie płacą,a koty chodzą gdzie chcą i też brudzą-często w piaskownicach.

Bądź elegancki i wymyśl sobie własne godło. Psujesz mi takimi wynurzenia firmę. Wygląda na to, że pisujesz w cieszyńskim organie.

Do Detonatora:Wg mnie powinni pobierac podatek od glupoty,wtedy bys się załapał!!!!

Daro jedź do bogatego państwa zachodu i sam daj się uśpić w 3 dni (tydzień) a nie uprawiaj taniego populizmu.

W bogatych państwach zachodu jeżeli pies nie jest odebrany do tygodnia(nawet do 3 dni) to jest usypiany a u nas wydawane są wielkie pieniądze na niechciane psy, a ciągle się dyskutuje nad likwidacją pszedszkoli bo szukają oszczędności

Powinien ten podatek być zniesiony, za niedługo będziemy płacić za to, że oddychamy. Jak ktoś chce mieć psa, dba o niego, sprząta po nim itp czyli jest odpowiedzialnym właścicielem, to czemu miasto ma jeszcze kasę od niego sępić, która później zostaje wydana Bóg wie na co. Miasta powinny co roku robić darmową sterylizację czy kastrację - na pewno zmniejszyłaby się liczba niechcianych zwierząt w schronisku.

Twoja propozycja bez sensu. Jeżeli ktoś płaci podatek, to trzyma tego psa, więc schronisko niepotrzebne. Idąc twoim tropem myślenia, to podatek na schronisko powinni płacic ci , co psa nie mają (być może mieli a teraz jest w schronisku)

Podatek psów powoduje, że ludzie się ich pozbywają mordując szczeniaki, lub zostawiając na ulicy, bo nie chcą płacić. W efekcie jest dużo psów bezpańskich i trzeba finansować to schronisko. Autor ma absolutną rację.
A skoro schronisko ma tyle psów, to dlaczego nie płaci podatku od ich posiadania? Najwyraźniej co wolno władzy, to nie nam.

Pobierać opłaty i to wyższe. Powinny iść na oczyszczanie miast z psich gówien, których właściciele i tak nie sprzątają. Absolutnie nie inwestować w te śmietniki dla psów - i tak w 99% właściciele olewają sprzątanie po swoich psach więc przynajmniej niech służby komunalne mają dodatkowe środki na te cele.

Jeżeli już zbierają haracz to w całości powinien być przeznaczony na schronisko itp.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama