, niedziela 3 lipca 2022
Jan Błachowicz wrócił do Polski jako nowy mistrz UFC
W miniony weekend Jan Błachowicz znokautował Dominicka Reyesa w starciu o pas UFC wagi półciężkiej, czyli do 93 kg.  fot: arch.pryw.



Dodaj do Facebook

Jan Błachowicz wrócił do Polski jako nowy mistrz UFC

UM
Jan Błachowicz wrócił do Polski jako nowy mistrz UFC

Na chwilę obecną to spełnienie marzeń, prestiż i zapisanie się w historii MMA. Za chwilę będzie oznaczał zapewne zwiększenie obowiązków medialnych, częstsze spotkania z dziennikarzami i ekspozycje, na jaką "Cieszyńskiego Księcia" wystawi UFC.

W miniony weekend Jan Błachowicz znokautował Dominicka Reyesa w starciu o pas UFC wagi półciężkiej, czyli do 93 kg. Świętym Graalem MMA jest pięciokilowy pas mistrza UFC, który po wygranej z Reyesem właśnie przywdział cieszyniak Jan Błachowicz.

Można święcić triumfy na krajowym podwórku, wygrywać rodzimą Ekstraklasę (choć mistrzostwo Błachowicza w KSW lepiej chyba przyrównać do triumfu w Bundeslidze czy Primera Division), ale wszystko to ma sens, gdy potem można zrobić krok do przodu i pokazać się światowej widowni. Przystąpić do rozgrywek największych, najbardziej prestiżowych i skupiających największe światowe gwiazdy. Do organizacji, która najlepszym sportowcom zapewnia też największe pieniądze, choć nie jest o nie łatwo. Do tej pory UFC to dla biało-czerwonych rozgrywki elitarne i niespecjalne dostępne. Jan Błachowicz dokonał więc prawie niemożliwego.

Siedem lat temu, gdy plany Błachowicza o walkach dla federacji Dana White’a zaczęły się konkretyzować, UFC zdążyło poznać właściwie tylko jednego Polaka – Tomasza Drwala, bo krótką przygodę Macieja Jewtuszko i jego jedną walkę tam można odnotować raczej w statystykach.
Walczący w UFC Petter Sobota czy Krzysztof Soszyński wychodzili do oktagonów, reprezentując kraje, w których mieszkali (odpowiednio Niemcy i Kanada). UFC było wtedy dla polskich fanów MMA właśnie trochę jak piłkarska Liga Mistrzów. Oklaskiwaliśmy w niej innych, zastanawiając się, kiedy przytrafi się nam tam jakiś narodowy bohater.

Chociaż m.in. z powodu ekspansji UFC na nowe rynki, Polaków w tej organizacji szybko zaczęło przybywać, bo tuż przed Błachowiczem swoje kontrakty w Ameryce podpisali też Daniel Omielańczuk, Piotr Halmann, czy Krzysztof Jotko, to emocje związane z męskim MMA były do tej pory w oktagonowej Lidze Mistrzów symboliczne.
Dotąd przez UFC przewinęło się ponad 20 naszych zawodników. Część była tam chwilę, walcząc na kartach wstępnych gal czy w ich preeliminacjach. Innych już w organizacji White’a nie ma. Zaszczyt walki o pas miały jednak tylko jednostki. Wśród kobiet fighterską Ligę Mistrzów wygrała Joanna Jędrzejczyk (potem pięciokrotna obrończyni tytułu) o tytuł walczyła też Karolina Kowalkiewicz.

Co ten pas daje Jankowi Błachowiczowi?

Na chwilę obecną to spełnienie marzeń, prestiż i zapisanie się w historii MMA. Za chwilę będzie oznaczał zapewne zwiększenie obowiązków medialnych, częstsze spotkania z dziennikarzami i ekspozycje, na jaką "Cieszyńskiego Księcia" wystawi UFC. To zainteresowanie może przełożyć się na nowe i wyższe kontrakty reklamowe, również te podpisywane za granicą.
Portal Sportekz.com donosi, że za walkę w Abu Zabi Polak zgarnął aż 280 tys. dolarów, a ta kwota nie zawiera jeszcze procentu wpływów ze sprzedaży PPV.

Najbliższe plany Błachowicza poznamy pewnie dopiero pod koniec roku. Nowy mistrz wagi półciężkiej zaapelował do kibiców, że teraz czas na "miesiąc imprezowania", a dopiero później skupi się na sporcie. Tym bardziej, że Dorota Jurkowska, jego narzeczona (a zarazem menedżerka), jest w zaawansowanej

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama