, wtorek 10 grudnia 2019
Wisła: "Start" nie wystartował i odda baseny
Jeżeli "Start" nie znajdzie inwestora i nie dokona modernizacji kąpieliska, odda te tereny miastu. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Wisła: "Start" nie wystartował i odda baseny

MAŁGORZATA BRYL
O modernizacji basenów kąpielowych przy Ośrodku Sportowym "Start" w Wiśle mówi się od dawna. Teren jest rozległy i świetnie położony, więc mógłby przyciągać do miasta turystów nie tylko ze śląska, ale i dalszych obszarów polskich i zagranicznych. Już niedługo zapadnie ostateczna decyzja w sprawie losów tego strategicznego obiektu.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Wisły, 27 marca gościł prezes Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych "Start", Łukasz Szeliga, który zadeklarował, że do końca czerwca tego roku zostanie podjęta decyzja w sprawie dalszych losów basenów wiślańskich. Jeżeli "Start” nie znajdzie inwestora i nie dokona modernizacji kąpieliska, odda tereny miastu, by gmina miała możliwość inwestowania w tę nieruchomość.

- Łukasz Szeliga powiedział słowa, które wreszcie ktoś wypowiedział. Także albo uda się znaleźć do połowy roku inwestorów, by baseny mogły spełniać swoją rolę, albo teren, który jest w wieczystym użytkowaniu PZSN "Start”, powróci do miasta - informuje burmistrz Wisły, Jan Poloczek. - Wtedy od razu zaczniemy szukać funduszy, żeby teren przystosować do standardów XXI wieku - dodaje Poloczek.

Remont kąpieliska ma dwie perspektywy. Jedna jest związana z kompleksowym remontem nie tylko basenów, ale i obejścia oraz całej przyległej infrastruktury. Druga, skromniejsza, wiąże się tylko z odnowieniem basenów. - Wszystko zależy od środków, jakie uda się nam pozyskać na ten cel - mówi Poloczek. - Staram się przekonać radnych do wyemitowania obligacji. Także inwestycja zostałaby opłacona z części obligacji oraz ze środków Unii Europejskiej, o ile nasze poszukiwania zakończą się owocnie. Nawet jeśli nie uda się zdobyć środków z UE, to i tak zrobimy minimum prac z obligacji, żeby to kąpielisko mogło wreszcie działać - wyjaśnia burmistrz.

W ramy podstawowego remontu na pewno wejdzie wymiana niecek basenowych oraz zapewnienie podgrzewania wody, aby od kwietnia do września miała temperaturę na poziomie ponad 20 stopni. Z kolei większa inwestycja zakładałaby zmianę standardu przyległych obiektów hotelowo-sportowych, dobudowanie dodatkowej sali, zadbanie o atrakcje dla dzieci na kąpielisku, np. brodziki czy zjeżdżalnie.

- To nie ma być od razu perełka, ale zależy mi, by jak najszybciej otworzyć te baseny i umożliwić ludziom zażywanie kąpieli - mówi burmistrz. Tego typu inwestycja z pewnością mogłaby być alternatywą dla kompleksu hotelu Gołębiewski, na który nie stać każdego. Burmistrz zapewnia, że ceny będą na tyle przystępne, że na kąpielisku będzie można spędzać cały dzień.

Inwestycja ma ruszyć jak najszybciej. Jeśli "Start” odda teren Wiśle, miasto ma ambitny plan oddania wyremontowanych basenów z podgrzewaną wodą w sezonie letnim 2015 roku.

Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

PAN Grobelny jest z Wisły jak najbardziej ale pracuje w Gołębiowski

Wiadomo, że po powstaniu basenu zarobią restauratorzy, sklepikarze oraz inni przedsiębiorcy z centrum i dlatego za takimi inwestycjami lobbują, jednak przeciętny Wiślanin na tym straci.
Można co miesiąc urządzać darmowy koncert Dody czy Wiśniewskiego i też mase turystów napłynie. Jednak się tego nie robi, bo summa summarum są to dla miasta straty. A do takiego basenu będzie trzeba miesięcznie dopłacać tyle, ile bierze Wiśniewski za koncert.

Wreszcie doktor sadysta- dentysta odezwał się we właściwym czasie i miejscu.

Jeśli do pół roku nie znajdzie się inwestor, to znaczy, że interes jest nieopłacalny. Będzie to dla Miasta sygnał, że nie powinno angażować się w modernizacje basenu, bo będzie musiało do niego dopłacać. Po ewentualnym przejęciu należy obiekt sprzedać z licytacji, identycznie jak Ochorowiczówkę.
Inwestowanie w basen w sytuacji, gdy żaden z inwestorów nie będzie w tym widział interesu, nie tylko zwiększy deficyt budżetowy, ale zniszczy rynek kąpielowy w Wiśle, bo doprowadzi do nierównej konkurencji między dotowanym basenem miejskim a niedotowanymi basenami w hotelach i pensjonatach.

Panie Grobelny.... O jakim rynku kąpielowym Pan piszesz? O tych kilku sadzawkach, które są wliczone w cenę noclegu w każdym pensjonacie i hotelu (można się domyślać, że nie powstały bez dofinansowań unijnych - to tak w nawiązaniu do "niedotowania")? Nie mamy w Wiśle kąpieliska letniego, więc ludzie moczą się w rzece na całej długości. A jak przyjeżdża do nas organizator kolonii czy innej wycieczki, to mdleje słysząc, ile musiałby zapłacić za wywóz dzieciaków do Gołębiewskiego. I jadą do Czeskiego Cieszyna, któremu jakiś cudem się opłaca ten ich basen.

To bardzo dobrze, że frajerzy Czesi dopłacają do naszych kolonii, a nie my. Dalej tak trzymać i basenu nie budować, bo będzie katastrofa finansowa. Basen to nie kino w Wiśle, które zlikwidowano z powodu nieopłacalności. Do niego trzeba będzie dopłacać znacznie, znacznie więcej.

człowieku bez tego basenu jeszcze z dwa lata a te pensjonaty możecie zamykać ,przynajmniej latem

Pan jest z Wisły i nie wie, że 3/4 mieszkańców żyje z tego, że do nas turyści przyjeżdżają? Mnie tam jakoś nie przeszkadza, że się pomoczą w miejskim basenie i dutki zostawią u nas, a nie u Czechów.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama