, piątek 27 stycznia 2023
Poczet książąt cieszyńskich (1): Mieszko
Mieszko I podczas gry terenowej zorganizowanej z okazji obchodów 1200-lecia Cieszyna. Fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Poczet książąt cieszyńskich (1): Mieszko

MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
Mieszko zapisał się w historii tylko jako pierwszy władca Księstwa Cieszyńskiego. Piszę \"tylko\", bo niewiele brakowało, a jego potomkowie rządziliby połączonym państwem polsko-czeskim.
Nasz pierwszy władca był najstarszym z czterech synów Władysława, księcia opolsko-raciborskiego. Po śmierci ojca w 1281 lub 1282 roku nie odziedziczył stołecznego Opola. Przez kilka lat współrządził z najmłodszym bratem Przemysławem. Po podziale rodzinnych włości Mieszko objął kasztelanie cieszyńską i oświęcimską. Po raz pierwszy z tytułem księcia cieszyńskiego występuje w 1290 roku. Ta data uchodzi też za początek historii Księstwa Cieszyńskiego.

Mniej więcej w tym samym czasie Wacław II, król Czech, zaczął przygotowywać się do zdobycia władzy w Polsce. W 1291 roku Mieszko cieszyński zawarł z nim sojusz, zresztą nie miał specjalnie innego wyjścia. Najszybsza droga z Czech do Polski prowadziła właśnie przez Księstwo Cieszyńskie. Potencjału militarnego czy gospodarczego państwa Wacława II i państewka Mieszka nie sposób nawet porównywać.
W kolejnych latach Mieszko stał wiernie po stronie Wacława II. Towarzyszył mu w 1292 roku w wyprawie na Małopolskę i w 1300 roku w czasie koronacji w Gnieźnie. Trudno to rozpatrywać w kontekście polskiej racji stanu. W zasadzie każdy polski książę dzielnicowy myślał tylko o swoim i swojej dzielnicy interesie. Księstwo Cieszyńskie rozwijało się prężnie, za panowania pierwszego księcia powstało tu 75 nowych osad. Zatem Mieszko miał rację.

Wacław II zmarł w 1305 roku, pozostawiając szesnastoletniego syna Wacława III. Nowy władca bez problemu objął rządy w Czechach. O władzę w Polsce musiał walczyć z Władysławem Łokietkiem. Mieszko znowu postawił na kartę czeską. W tym wypadku, oprócz dbałości o własną dzielnicę, mogły odegrać pewną rolę względy ambicjonalne. Mieszko i Łokietek byli bliskimi kuzynami i praktycznie mieli takie same prawa do polskiego tronu, z tym, że Mieszko do niego nie aspirował. Przynajmniej pozornie.

5 października 1305 roku doszło do najbardziej sensacyjnego ślubu w dziejach Piastów Cieszyńskich. Wacław III, król Czech i (tytularny) Polski, ożenił się z Wiolą Elżbietą, córką naszego Mieszka. Nawet współcześni byli zaskoczeni tym związkiem. Wielu wskazywało na urodę księżniczki jako główny powód, którym kierował się szesnastoletni władca. Może rzeczywiście tak było, ale związek też miał podstawy polityczne. Wacław III dzięki żonie z dynastii Piastów wzmacniał swoje pretensje do polskiej korony.

Można na chwilę popuścić wodze fantazje i wyobrazić sobie zjednoczoną monarchię polsko-czeską pod rządami Wacława III. Niewątpliwie rola Mieszka cieszyńskiego, teścia samego króla, byłaby całkiem duża. Co ważniejsze, mógł mieć spore nadzieje, że kiedyś oba państwa znajdą się w rękach jego wnuka, dziecka Wioli i Wacława III. Nadzieje okazały się płonne. Wacław III został zasztyletowany 4 sierpnia 1306 roku w Ołomuńcu, gdzie zatrzymał się w drodze do Polski. Wiola została wdową, a Mieszko wracał do punktu wyjścia – stawał się jednym z wielu polskich książąt dzielnicowych.

Wydaje się, że Mieszka nie opuściła myśl o polsko-czeskiej monarchii rządzonej przez jego potomków. Dziewięć lat po tragicznej śmierci Wacława III podjął drugą próbę zrealizowanego tego planu. W tym czasie władcą Czech był Jan Luksemburski, tytułujący się także królem Polski. W 1315 roku nie miał synów, a jedynie córki, z których najstarsza Małgorzata mogła uchodzić za potencjalną następczynię ojca. Właśnie o rękę Małgorzaty dla swojego wnuka poprosił Mieszko cieszyński.

Do zaręczyn nie doszło. Mieszko zmarł krótko po wysłaniu poselstwa w tej sprawie do Pragi. Małgorzata została księżną Bawarii, wnuk Mieszka skończył jako książę oświęcimski, a król Jan Luksemburski doczekał się wreszcie syna, słynnego cesarza Karola IV. Mieszko cieszyński nie został ojcem chrzestnym monarchii polsko-czeskiej, ale - mimo to - udało mu się coś wyjątkowego. Jego państewko, którego był pierwszym władcą, okazało się najtrwalszym owocem polskiego rozbicia dzielnicowego. Księstwo Cieszyńskie przetrwało do 1918 roku.
Komentarze: (58)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Przeczytałem właśnie nieznane mi dotychczas fakty z życia Mieszka I. Wartościowy tekst!

1281 - Umiera Władysław Opolski Mieczysław I cieszyński
(Mieszko I) zostaje protoplasta Piastów cieszynskich. Panuje jako Książe od 1290 do 1316r. 1290- Cieszyn zostaje podniesiony do godności i funkcji stolicy Księstwa. Po śmierci ojca Mieszko I otrzymuje cieszyńskie i oświęcimskie, Śląsk Cieszyński liczył od 1 tys. do 2, 5 tys km. kwadratowych.

za wielowiekowe panowanie Habsburgów na naszej ziemi; coś żeśmy musieli w końcu spieprzyć, że zesłał na nas w końcu Polnische Wirtschaft.

wracamy do tematu

=

to było do Warsa czy myslenia zyczeniowego ? :)

Piszemy AMEN OMEN :) ha ha cymbały głosno grają ;)

No cóż jesteś męczący.

Wałęsa mówił: nie chcem ale muszem

1) Miałem wrażenie, iż oznaczając dwa wyrazy znakiem cudzysłowu domyślisz się łatwo, że jest to CYTAT z Wałęsy, który do tej pory zadziwia mnie i bawi swoją konstrukcją i dlatego b. chętnie go cytuję. Cytuję i zawsze podkreślam kto jest autorem tego powiedzonka. Reasumując owego cytatu użyłem w znaczeniu ironicznym. Uff musisz mieć naprawdę dziś słaby dzień, bo mądrej głowie dość dwie słowie (to przysłowie). 2) Nick "wieś mac" - był nie mój - trafiłeś kulą w plot. 3) Nie pisze się "namen omen" tylko "nomen omen" co oznacza ni mniej ni więcej, że imię lub nazwisko kryje w sobie informację o człowieku, czy też np. zdradza jego cechy charakteru lub przeznaczony mu los. Użyleś tego łacińskiego zwrotu bez sensu w swojej wypowiedzi. 4) Przypominam kolejny raz twoją wypowiedź na tym forum (zakładam przy tym, ze Wars jest tylko jeden) , gdy GZ startowała w Internecie - spierajmy się merytorycznie nigdy na argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika, nie przebierając przy tym w słowach), a takim jest niczym nie uprawnione zarzucanie komuś nieuctwa.

Człowiek mądry broni swej słuszności spokojnie i bez gniewu. Gdy głupiec ma słuszność, broni jej wrzaskiem, gdy jej nie ma - sypie obelgami lub głupimi dowcipami.

=>Myślenie życzeniowe; piszesz straszne bzdury powinieneś dostać od Gazety "Złotą Trzcionkę "-namen omen. W tym dorównujesz Lechowi Wałęsie czyli Nie chcym ale muszym" - oto przykłady Jesteś w "mylnym błędzie"- wszak z logiki podwójne zaprzeczenie to -PRAWDA. Można być w błedzie ale w "mylnym błędzie" za to masz złotą trzcionkę. No i drugie- "Mnie uczono od wieków"- to tekst inaczej przez ciebie nickiem oznaczony ale za to również złotą masz odemnie Trzcionkę - raz ,że dowodzi nieuctwa a po drugie bardzo ponad przeciętne zaawansowanie wiekowe.

a co ci nie pasuje? znasz jakieś inne fakty poza tymi, że rządzili tu przez stulecia monarchowie czescy i austriaccy i zostawili te ziemie kwitnącą? a polskość siedziała na wsi i tylko dlatego, że władcy tych ziem byli mądrzy i tolerancyjni.

Wars jesteś całkowicie w "mylnym błędzie" jakby powiedział nasz skarb narodowy, mianowany przez Tuska mędrzec europejski - Lech Wałęsa. Czy masz jakoweś argumenty dla poparcia swojej tezy, czy tylko będziesz się opierał na mniemanologii stosowanej (tej samej, ktorą dowodzono w zależności od potrzeb wyższość jednych świąt nad drugimi). Gdybyś jednak był kobietą uwierzyłbym bez zastrzeżeń bez przytaczania racjonalnych argumentów albowiem kobiety zgadują wszystko chyba, że rzecz gruntownie przemyślały.

Największy rozwój gospodarczy Śląsk ( jako całość) zanotował, będąc lennem Korony Czeskiej. To bez wątpienia. Królowie czescy doskonale wykorzystali polskie rozbicie dzielnicowe. Nie dość, że zhołdowali sobie poszczególne księstwa śląskie, to sięgnęli po koronę polską ( Wacław II i Wacław III). Ziemie śląskie były polem zatargów polsko-czeskich od samego istnienia państwa polskiego.

kogoś POniżej POniosło. W czasach Mieszka I juz byś dyndał na środku rynku :) bo takich bałwanów szybko uciszali.

pomiocie szatański po pisie!.. A kysz!.. juz cie ni ma wśród żywych, zniknij tez spośród zombie!

Oj ! Ludkowie ! Posypia sie głowiczki wasze ! Topór juz je ostrzony na coponiekirych cymbałów zpeło :D

Ha! A ja mam na moim samochodziku naklejkę "Księstwo Cieszyńskie" i jestem bardzo z tego dumna, ot co!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wiwat poseł Kopeć, nasz skarb i co ino!

TVP S.A. około 22-giej w nocy w czasie wieczoru wyborczego po II turze wyborów prezydenckich podała, że Śląsk Cieszyński to tradycyjny bastion PO. Cieszyniaki to jednak mądrzy i postępowi ludzie, nie mający żadnych kompleksów na swoim punkcie....Tym można tłumaczyć właśnie pojęcie bastionu PO! Może się to nie podobać, ale tak jest. Wystarczy prześledzić wyniki wyborów i to różnego rodzaju....

doprowadziło tę krainę do stabilnego rozkwitu; 60 lat "polskości" to historia degrengolady i dewastacji

Panie, Panowie ! I tak wszystkiemu winni są Żydzi ! :)

Piszesz głupoty.W zakresie wyborów to czysty folwark zwierzęcy.Wybór pomiędzy Baranem a Krową to zawsze wybór tyle ,że odpowiednio spreparowany propagandą. Najlepszy dowód ,że to co najlepszego pozostało na ziemi cieszyńskiej stanowi wynik rządzenia oświeconej monarchi absolutnej, która umiała kierować wielonarodową społecznością dając jej autonomię i rozwijając przy tym samorządy krajowe-landy(sejm w Opawie). tego w kongresówce nie było. To że przesiedleńcy ze wschodu glosują podobnie jak ludność autochtoniczna jedynie dowodzi ,że w jakimś stopniu dali się ucywilizować- bo widzą naocznie czym tak naprawdę różni się wschód od zachodu.

Mądrość każdego narodu można poznać choćby po tym czy dopuszcza głupców do rządzenia w swoim imieniu. Wystarczy zerknąć na wyniki wyborów z ostatnich 20 lat. Preferencje ludności Ziemi Cieszyńskiej (wyjątkowo ponoć jak twierdzi Wars) "przywiązanej do demokracji, tolerancji, zamiłowanej do porządku prawnego, spolegliwości i pracowitości a także lojalności do władzy" to jednak niewiele się różnią od średniej krajowej z tendencją skłaniająca się bardziej do zachodniej części naszego kraju. A w zachodniej Polsce zdeklarowanych "Europejczyków" pochodzenia wschodniego jest najwięcej. Kogo wskazały w odpowiednim czasie nasze tendencyjne media ten wygrywał w cuglach zarówno na Ziemi Cieszyńskiej jak i w całej Polsce. Na podstawie tylko tego kryterium można powiedzieć, że mit o nadzwyczajności ludzi stela to tylko tzw. pobożne myślenie.

=> gRANICE kSIĘSTWA Z tą Twoją ostatnią wypowiedziom się zgadzam ale nie o tym dyskutujemy.To oczywiste banały.=> wieś mac -mnie też tak uczono tyle że nie od wieków ( nie sodziłem ,że masz co najmniej dwa wieki- niezły z ciebie staroć) ha!ha skoro od wieków cię uczono to kiepski był z Ciebie uczeń ,ale tu nie o geografi ale o wpływach historycznych rozmawiamy. Mam nadzieję ,że się nie obrażasz i tym razem- o której połówce Księstwa piszesz-no ,że ma czkawkę.

Warsie, masz sporo racji, ale mnie od wieków uczono, że Europa kończy się....na Uralu. I o to też nie ma się obrażać, ani obrażać innych. Jeżeli macie kompleks wyższości cywilizacyjnej przy jednoczesnym rozdarciu wewnętrznym, to Wasza sprawa.... A Mieszko (I) cieszyński był marnym politykiem z wielkimi ambicjami. Jedyne czego dokonał to tego, że do tej pory połowa Xięstwa ma czkawkę.

Znam porządnych ludzi nie stela i łajdaków stela. Ludzie nie dzielą się na dobrych i złych według pochodzenia etnicznego

Kolego jak podejmujesz się dyskusji to trzeba mieć pewien zasób wiedzy. W krótkich postach nie jestem w stanie napisać wszystkiego.Rozumiem ,że jak ktoś podejmuje się dyskusji na tematy historyczne to zna historię przynajmniej na poziomie szkoły średniej. Historia wymaga też umiejętności łaczenia faktów z przeszłości. Nie sądziłeś chyba ,że ja twój rozmówca nie wiem gdzie są granice Rosji Sowieckiej. Tak jak mentalnie na świadomość autochtonicznej ludności Śląska Cieszyńskiego miał wpływobecności państwa Monarchi Habsburskiej i czeskie sosiedztwo narodowościowe tak mentalnie na znacznmą część obszaru Królestwa Kongresowego miała wpływ Carska Rosja.Jeśli więc pod świetnym krótkim tekstem poświęconym Mieszkowi I pozwoliłem sobie na uwagę ,że Europa kończy się na północnowschodnich rubieżach Księstwa Cieszyńskiego to miałem głównie na myśli przywiązanie do demokracji,tolerancji, zamiłowanie do porządku prawnego,spolegliwości i pracowitości a także lojalności do władzy. Tych wartości oczywiście nie jest pozbawiona pozostała część Polski ale trzeba przyznać najwięcej bajzlu jest w byłej Kongresówce a żywiołowy temperament skłonny do sfar ,rewolucji pod byle pretekstem, a także słomiany zapał do wszystkich nowinek gospodarczych ,których wprowadzanie tam niezwykle zawsze opornie idzie. Dlatego exodus ludeności z kongresówki na Śląsk znacznie zachwiał tam rodzimymi wartościami. W tym zakresie Śląsk Cieszyński został mentalnie mniej okaleczony przez ludność napływową- brak kopalń i hut. Te z kolei zachowały się na Zaolziu i zachowały tradycje dawnej Monarchi AW. Poza tym zgodzisz się ,że z tym Jastrzębiem to ci nie wyszło. Historycznie to graniczyło Księstwo Cieszyńskie z Ziemią Pszczyńską a nie z Jastrzębiem który uzyskał prawa miejskie w 1963 r a nieco później stał się powiatem.

Po pierwsze to nie obrażaj. Po drugie pisz zrozumiale

Debilu jak potrzysz w google to patrz kiedy ,które miasto zostało założone.Więc powtarzam ci ,że ziemia pszczyńska jako osobna jednostka administracyjna istnieje od 1407 r natomiast jastrzębie od 1963 roku a więc uzyskało prawa miejskie jak już księstwo cieszyńskie przestało istnieć (1918 r).Jest jeszcze jedna różnica -na Śląsk w okresie PRL sprowadzono więcej ludzi z kongresówki niż rodzimej ludności- dlatego mentalnie ta część śląska z trudem odzyskuje swoją tożsamość. Stąd ta moja uwaga o rosyjsko sowieckiej mentalności.

Wystarczy sobie poszukać w Googlach granic Księstwa Cieszyńskiego. Na północy Księstwo Cieszyńskie rozciąga się od Bogumina do Czechowic-Dziedzic. Na północnym zachodzie graniczy z Ziemią Raciborską, potem granica biegnie wzdłuż Olzy z Ziemią Wodzisławską. dalej na wschód jest po drugiej stronie granicy Jastrzębie. Potem mamy powiat pszczyński. Na północnym wschodzie są Goczałkowice Zdrój,a za nimi na północ jest Pszczyna. Czy w Czechowicach-Dziedzicach jest granica Europy ? Czy w Goczałkowicach zaczyna się strafa rosyjsko-sowiecka ? Autorom kilku komentarzy zaleca się tyle nie pić gorzołki

"Pewnie byśmy mieli tereny od morza Północnego do Czarnego."...a gówno byście mieli - dymalibyście jak i teraz niewolniczo, bez znaczenia odkąd dokąd...

Debilu- to inwektywa rzucona do godz 12 58 59.Ale uderz w stół a nożyce same się otworzą.

Wypowiedzi z inwektywami powinny być usuwane

Oraz przyłączenia Wiednia

do 666 - cyt:"Polskie kozactwo i czeskie wyrachowanie,zabójcza mieszanka." - Polskie kozactwo pokazało jak jest zabójcze na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj. A czeskie wyrachowanie objawia się wojskowymi dyscyplinami sportu jak np rzut karabinem w zboże. I to zabójcze nie jest.

Debilu -Pszczyna to jest na północ od granic Śląska Cieszyńskiego- ja napisałem o północnym wschodzie.Pszczyną rządzili książęta Pruscy- byli bliżej Europy od Romanowych i bolszewików..

Księstwo Cieszyńskie to nie Polska ani Czechy tylko Księstwo Cieszyńskie jego obywatele to Ślązacy. Decentralizacja, Separacja, Libertarianizm!

W Polsce toczyła się ostra walka między poszczególnymi książetami o władzę. Nie było jednego władcy, było rozbicie dzielnicowe, chaos. W tej sytuacji większość Piastów poparła Wacława II, bo unia Polski i Czech byłą najlpeszym wyjściem dla obu krajów

"w tym samym czasie Wacław II, król Czech, zaczął przygotowywać się do zdobycia władzy w Polsce. W 1291 roku Mieszko cieszyński zawarł z nim sojusz"...

Piastowie popierali Wacława II i jego syna jako królów Polski ,a nie jako Czechów. Byli za unią obu państw. Unia opierała się o jedno slowiańskie pochodzenie. Obok Piastów śłąskich Wacław II i jego syn mieli poparcie Piastów Mazowieckich oraz władcy Wielkopolski Henryka Głogowskiego. Po śmierci Wacława II, gdy tron polski i czeski opustoszał, to Kraków zdobył Łokietek a Pragę Niemiec Jan Luksemburski. Sam Luksemburski uważał się za króła Polski. Poparła go większość Piastó na Śląsku, bo uważali unię polsk-czeską za lepsze wyjście. Dopiero Kazimierz Wielki zrezygnował ze Śląska i zostąa on wcielony do Czech. I dopiero od czasów Kazimierza Piastowie na Śląsku nie służyli królowie Polski. Ale żaden z Piastow cieszyńskich nie był nieprzyjacielem Polaki, w konflikcie polsko-krzyżackicm popierali Polskę. W latach 1471-1526 królami Czech byli polscy Jagiellonowie.

się uśmiecha i myśli: mimo, że jestem cieszynianką, jest mi wstyd.

"Przygotowującego się do wyprawy na Polskę Wacława III, zaskoczyła skrytobójcza śmierć w Ołomuńcu na Morawach z rąk najemnego niemieckiego żołnierza – Konrada z Botenštejnu, który zadał odpoczywającemu (w gościnie u komornika morawskiego Albrechta ze Sternberga) królowi trzy ciosy mieczem"

Jak zwykle zgadzam się z Warsem. Dodam ze takie królestwo polsko-czeskie mogłoby być bardzo ciekawe. Polskie kozactwo i czeskie wyrachowanie,zabójcza mieszanka. Pewnie byśmy mieli tereny od morza Północnego do Czarnego.

wyłazi na wierzch jej odwieczna czeskość i antypolskość jej władców, od Mieszka począwszy.

się uśmiecha i stwierdza: tu Warsie z tobą się nie zgadzam wyczuwam zaściankowość, masz mylne pojęcie.

Za podaną przez ciebie granicą jest Pszczyna. Jak to jest miasto rosyjsko-sowieckie, to ja jestem Japończyk. Nie cierpię ciesynioków-szowinistów, ich rasistowska głupota poraża

U nas w knajpie mówimy źe dali to mongolia.

Z całą pewnością trzeba przyznać ,że mądrość piastów cieszyńskich przerastała mądrością pozostałych. Do dzisiejszego dnia piętno ich decyzji odbija się mentalnie na mieszkańcach Śląska Cieszyńskiego. Choć w większości wierni staropolskiej mowie daleko im mentalnie od mentalności żywiołu polskiego. Europa kończy się na granicy północnowschodniej Księstwa Cieszyńskiego.Dalej to mentalność rosyjsko-sowiecka.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama