, sobota 13 kwietnia 2024
Kiedyś krytyka miała twarz
Oj, lubimy w Cieszynie krytykować... fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Kiedyś krytyka miała twarz

ARLECHINO
Jest takie miejsce, gdzie karnawał trwa cały rok. Gdzie przez 12 miesięcy można się przebierać, wkładać maski i cieszyć swobodą. W myśl weneckiej zasady, że przebierańcom więcej wolno. Gdzie ten kuszący kącik?
Wcale nie w Wenecji, która właśnie szykuje się do największego przyjęcia Europy i gdzie przez kolejnych kilkanaście dni trwać będzie szalona zabawa. Gdzie zjeżdżają goście, spragnieni anonimowości i uciech, które gwarantuje im stary zwyczaj noszenia masek. Nie, to nie tam. Otóż to miejsce jest na wyciągnięcie ręki. Aż chciałoby się krzyknąć – niestety! To internet stał się wylęgarnią postaci w maskach, dla których, niczym w Wenecji, zniesiono nakazy i zakazy. Wystarczy wybrać przebranie i dać upust złości. Maskarada w końcu od lat była wygodna i przyjemna.

Dotąd było trudniej. Trzeba było się spotkać w kawiarni na cieszyńskim Rynku. Oglądać za siebie, gdy złośliwie komentowaliśmy. Zerkać czujnie, czy przy stoliku obok nie siedzi ktoś, kto nie powinien słyszeć. Ściszać głos albo – nie daj Boże! – przerywać rozmowę. Dotąd pikantna wymiana zdań na Głębokiej wiązała się z ryzykiem przyłapania. Ale to jeszcze nie było najgorsze. Najgorsze było to, że kiedyś krytyka miała twarz – zdenerwowane oczy, drżące od emocji usta i gwałtowne ruchy głową. Miała imię i nazwisko, bo nie mogła być wypowiadana w powietrze. Musiała mieć odbiorcę i zarazem powiernika ostrych słów. Człowieka zaufanego, który jako jedyny wiedział, kogo nie znosimy i komu życzymy jak najgorzej. Z ulgą krytyka przyjęła pojawienie się internetu, a z nim – bezkarnej anonimowości. Z radością zobaczyliśmy, że Gazetacodzienna.pl chce naszych komentarzy! Sama o nie prosi, nawet jeśli nie mamy nic do powiedzenia. Dziś nikt już nie spotyka się na plotki w kawiarni na Rynku. Nikt nie odwraca nerwowo.

Zapytano mnie, cóż to za tragedia dotknęła Cieszyn ostatnio? Co takiego się stało, że ludzie psioczą na co tylko się da? Dlaczego nic się nie podoba? Jaki to pech, że niejaki Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości przepuszcza na nic grube miliony, burmistrza powinno się publicznie ściąć, inicjatywy społeczne są podejrzane, a wydarzenia kulturalne nie warte złamanego grosza? Uspokajam dawnych mieszkańców, którzy kilometry od Cieszyna podczytują od czasu do czasu komentarze pod tekstami Gazetycodziennej.pl. To nie koniec świata, to tylko swoboda wypowiedzi…

Nie sposób walczyć z ludzkim charakterem. I ja nie zamierzam. Czasem tylko wyobrażam sobie, jak idę Głęboką i widzę za szybą kawiarni, że maski spadają… I możemy nagle spojrzeć w oczy Tajemnicy Poliszynela i przysiąść się do Warsa. Zupełnie niespodziewanie krytyka odzyskuje twarz – czy to StElA, czy Syrenka Na Kacu. Zza rogu wychyla się Głos Rozsądku, a Ciekawy wreszcie zapyta wprost. Czy zdziwilibyśmy się? Na pewno.

To pisałem ja, Arlechino.
Komentarze: (79)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

no proszę, jaki zgrabny tekst z przesłaniem... napisany przez?... no właśnie - karnawałowa maska jest bardzo twarzowa... Wojtino Arlechino - pojawiaj się od czasu do czasu z kilkoma spostrzeżeniami, które wychodzą poza "wielką rynnę ulicy Głębokiej"... - Jerzy Oszelda, z jedną z rozlicznych masek (revolution n 1) w ręku

Dotychczas jakoś nikt nie zdawał sobie z tego sprawy, aż dopiero felietonista Arlechino zwrócił na to uwagę i jednym rzutem oka spenetrował prawdę. Za nickami rzeczywiście ukrywają się ludzie z krwi i kości. Ukrywają się i jak podejrzewam chcą tak czynić nadal. Ale ma się co łudzić, ten całoroczny karnawał w maskach na dłuższą metę się nie utrzyma. Mam na tu myśli nie tylko forum GC. Jak zwykle "ci co zawsze mają rację" już mają gotowe pomysły. Np. jeden z menedżerów znanej firmy Microsoft, Craig Mundie, wystąpił do ONZ z propozycją, aby wszyscy użytkownicy Internetu musieli uprzednio otrzymać odpowiednie zezwolenie na jego użytkowanie. Innymi słowy: rząd będzie wydawał indywidualne zezwolenia na dostęp do Internetu. Powodem jest, jakże by inaczej, “walka z terroryzmem”, tym razem z “cyberterroryzmem”, który jest straszniejszy, niż to się przeciętnemu gojowi wydaje. Propozycja padła podczas ostatniej konferencji ekonomicznej w Davos. Nasz Tusk też oczywiście nie odstaje od głównego nurtu przemian. Wymyślił rejestr stron zakazanych, którego obsługa kosztowałaby rocznie polskich internautów ok. 5 mln. zł. i to zapewne na dobry początek.

Czwarte zdanie powinno zaczynać się od "Ale nie ma ..." zamiast "Ale ma ..."

ALECHINO na górze czy Arlechino na dole. Rybka albo pipka.

Po irytującej manierze mnożenia pytań w felietonie Arlechin musi być jak sądzę bliźniaczym bratem felietonistki Dagmary, którą też wszystko dziwi.

a wystarczy zrobić logowanie. Ale to się gorzej sprzedaje ;P Są przebierańcy jest i król Balu ;) TWO

rzeczy są dawno na rynku internetowym,co mnie nie dziwi. dziwi natomiast dlaczego ten szczególny talent ,Cieszynowi tylko się przypisuje? tak jakby to tylko u nas się działo.

biedny jest tu tylko Burmistrz? przecież tu jest wielu kopanych bezlitośnie, w zasadzie szkoda tutaj nawet nick podawać bo tylko niektórzy tylko czekają żeby cię skopać

nie o to idzie, by złapać króliczka, ale aby go GONIĆ...? Czy o to idzie...?
Nie ważne kto, ale co chce powiedzieć, co leży mu na sercu, z czym się nie zgdaza i dlaczego?
Jakie ma argumenty, a jeżeli słuszne, to po co dalsza dyskusja.
Myślę, że przejechałeś się po śliskim podłożu...
Jaki uzyskałeś efekt, poza literackim doświadczeniem??? wątpliwy, a może to taki sport czy sztuka dla sztuki... Każdy realizuje się jak MOŻE... jak skacowana SYRENKA , Relikt Surrealizmu ma sie w PRL, pardon w RP - DOBRZE!
Wystarczy przyjechać do Wisły...

jak dziś FEDRUJECIE gazdowie od Birgemajstra...?

jak dziś FEDRUJECIE gazdowie od Birgemajstra...?

Reprymenda? Próba intelektualna? Potwarz? Może zwykły przesyt emocjonalny odbioru "władzy". Broń Boże konkretnych osób. Właśnie "władzy". Prawda, niewielu doświadczając jej uroku, staje na wysokości zadania. Prawda też... o prawdziwej cnocie. Co zatem prawdą nie jest? Jakość działania, czy jakość jego odbioru? Fakt, znakomia większość lubi grzbać innym "w bieliźnie". To naganne!? Powiedziałbym raczej: fakt o rzeczywistości. Po latach urawniłowki nastał czas sobody trudnej do okiełznania. Niektórym tej swobody odmówiono, niektórym zezwolona na nadmiar. Myślę, że nie da się "tego czasu" sensownie opanować. A co do charakteru? Jak mawiają na Rynku i pod kauflandem: Kożden mo inkszy. Na każden ma jednak wpływ owe słynne "miejsce siedzenia". Dziś wiemy: ponad połowa społeczeństwa nie osiąga uznawanych dochodów, jednej trzeciej nie stać na pełne zaspokojenie normowanych (UE) potrzeb. Do alkoholu dołączyły inne środki, często równie dostępne. Ludzie "na szczytach" często promienieją fłaszywym blaskiem. Tego "alechino" nie dostrzega? Nie pytam kim jest. Pytam: co sądzisz?

Trudno byłoby spojrzeć mi w oczy w kawiarni na Głębokiej, bo tam zwyczajnie kawiarni nie ma.

Na Głębokiej od kilkudziesięciu lat jest kawiarnia Mocca, ale ty o tym nie wiesz bo jad zatruł ci rozum!

Alechino!, przejechał się krytycznym okiem po tych ,ktorzy tu sensowne komentarze dają.Nawet ja, Wars stałem się bohaterem jego felietonu.Nie wiem czy Alechino nie zauważył ,że i jego tekst nasycony jest krytyką o niestety muszę to stwierdzić także hipokryzją i pewną schizofrenią ducha. Wszak Alechino to nie nazwisko ale kolejna maska w tym karnawale.Więc po co strzępić język na podobne teksty skoro głowny autor ruszyl w te tany i pląsy w swojej masce. Zatem tańczmy dalej. Wszak to wołanie na puszczy.

Tak poprawnie.

To może logowanie? NIE bo Jest bal przebierańców jest i król balu TWO.

Jak się mieszka od lat w Rybniku , to się nie wie gdzie są kawiarnie w Cieszynie , co?

wprowadzić logowanie. Bo inaczej ktoś kiedyś poda właściciela serwisu do sądu i wygra bo takie są w wyroki sądów. Właściciel mimo wszystko odpowiada za zamieszczone treści przez internautów !!!!!

jest również przy ul. Głębokiej herbaciarnia "MAK" - owa, w której panuje kameralny, "kawiarniany" nastrój (teraz w remoncie)...

pamiętacie (niektórzy), jak Ałła Pugaczowa śpiewała niegdyś, że w arlekinie...? pojawiają się dwie nazwy: Alechino i Arlechino (może tu i ówdzie jest ...ale kino!), wolę drugą...

Witaj Arlekichino, kolejny trollu, na naszym trollowisku...

Mak to herbaciarnia, a Mocca - bistro. No to gdzie te kawiarnie na Głębokiej? I niby dlaczego mam mieszkać w Rybniku? Od urodzenia mieszkam w Cieszynie i z Żurkiem nie mam nic wspólnego.

Mocca to bistro - he , he , he
A jak się domyśliłeś , że chodziło o Żurka ? He , he , he!

Za krótko żyjesz, żeby wiedzieć, co to jest bistro i jak wygląda prawdziwa kawiarnia. A że Żurek mieszka w Rybniku, to akurat wiem z wpisów na GC, a moja wrodzona inteligencja podpowiedziała mi od razu do czego piłeś, żałosny anonimie.

...moja wrodzona inteligencja... no, no , no.

Napisz , proszę jaka jest różnica między bistrem a kawiarnią! Ty to na pewno wiesz , a my nie. Bardzo proszę!

Zapytaj googla, leniu.

Chyba nie ma większego trolla niż ta pod spodem. Plus jej wrodzona inteligencja jest tak porażająca, że mnie zemdliło i idę spać.

Zwracać się per "leniu" do grzecznie pytającego? Fe!

To Ty masz wrodzoną inteligencje ? chyba wrodzone chamstwo

tej kameralnej herbaciarni nie ma już na Głębokiej i nie będzie, a z Makiem od kilku lat nie miała nic wspólnego, poza wprowadzającym w błąd napisem na tablicy

ALECHINO, kto uczył internautów anonimowo sączyć jad? Przykładowo STELA.

Alechino (czy Arlechino). Mam nadzieję, że nie zarzucasz nam poczucia wstydu za nasze przekonania. Pseudonimy są tarczą przed ludźmi lubiącymi szkodzić innym, nie są zaś formą ukrywania wstydu za własne poglądy. To tyle. Po drugie - mam nadzieję, że nigdy nie byłem tutaj odbierany jako człowiek nastawiony na krytykę. Jestem pełen uznania dla finału wielu spraw, które dotyczą Cieszyna. Pozdrawiam.

...

to kobieta. Taki styl, nierównouprawniony... Zgadłem?...

to ta "inteligentka", która już tu kiedyś wyzywała anonimowych i śpiewała, że "nie jest anonimowa, bo ja wszyscy znają", a w odpowiedzi na prośbę o bliższe namiary zamilkła na parę tygodni.. A kysz, paszła skąd wróciła..

Widzę że okropnie niektórym przeszkadzam, nawet płeć mi zmieniają. Ja przynajmniej mam stały nick, nie zamierzam polemizować z anonimami. Takie stare powiedzenie jest - uderz w stół...

Większego zakłamania dawno nie poznałem

Długo nie czekałem na odzew nożyc...

cytat z regulaminu zamieszczania komentarzy:
"Będziemy też wyrzucać opinie, które: (...) zawierają uwagi skierowane do redakcji, dziennikarzy i pracowników Gazetycodziennej.pl. "

Może jakiś spęd forumowiczów? No na Zamku rzecz jasna!

Skoro redakcja usuwa komentarze odnoszące się do redakcji, to proszę usunąć wpisy pod "Przepraszamy za usterki".

Ten artykuł to zupełny bełkot. Tak jakby były tu tylko komentarze złośliwie i krytykanckie. To nie tak. MNie nie podoba się nie Zamek Sztuki, tylko to jak się nim zarządza. O gospodarce nie wspomnę - tu jest zapaść totalna. Brak inwestycji. A! Przecież są biedronki, Castorama, Kaufland... Ile tego wszystkiego się narobiło...

Kocham ten Kraj, kocham Ziemię Cieszyńską, choć nie wiem, za co?
W latach osiemdziesiątych byłem za „wielka wodą”. Zachłystywałem się tamtejszą demokracją, zazdrościłem im przeciętnego poziomu życia. Otarłem się o Polonię i wtedy natychmiast pokorniałem. Gdy po kilku miesiącach wróciłem, to puste półki dalej straszyły rodaków. Jednak nie one zrobiły na mnie największe wrażenie. To wtedy uświadomiłem sobie, że jest coś innego, co trudno zaakceptować i zrozumieć. Nie wiecie, o czym mówię? To nasza, polska zawiść, bezinteresowna skłonność do przyłożenia bliźniemu! To my, katolicy, ewangelicy, niewierzący mamy taką cechę! Miarą sukcesu w naszym kraju jest ilość wrogów, ludzi, którzy z zazdrości utopiliby nas w łyżce wody. To nas, wzajemnie skręca ze złości, że może nie osiągnęliśmy sukcesu? Nie, nas skręca, bo bliźniemu coś się udało. Gdy go spotka nieszczęście, to szczerze mu współczujemy. Zwłaszcza po jego śmierci.
Co stało się z nami, że tacy jesteśmy? Czyj to wpływ, zaborców, których Cieszyn nie doznał, Żydów, Czechów czy jakaś inna przyczyna? Mamy maski. Może ktoś spod tej maski powie, dlaczego nie lubimy się wzajemnie?
Zgadzam się z tezą artykułu.

o tempora o mores... świat schodzi na psy już od momentu powstania i jakoś zejść nie może

Zazdrość i zawiść nie jest tylko naszą cechą narodową. Istnieje w każdym społeczeństwie. Wszędzie tam gdzie się pojawiają różnice zamożności. Nie rozumiem skąd się bierze ta nasza skłonność do samobiczowania. Przecież wystarczy odrobina życzliwości aby cały ten problem zepchnąć na margines. Warto zacząć od swojego podwórka.

Jeżeli chcemy pozostać w 100% anonimowi w sieci to nie powinniśmy do niej w ogóle wchodzić. Nie mamy się co oszukiwać internet nie jest anonimowy i raczej nie będzie. Każde nasze wejście na jakąkolwiek stronę zostawia ślad. Serwisy często zbierają nasz IP, wysyłają ciasteczka, gromadzą dane o utworzonych profilach. Nawet jeśli będziemy zachowywali pełna ostrożność (czyścili ciastka, pamięć podręczną, logowali się przez proxy) pamiętajmy że i tak nasz provider internetowy przez pewien czas trzyma logi z naszych posunięć sieci. Warto również zwrócić uwagę, że niektóre strony są w stanie sprawdzić naszą historię przeglądanych stron bez naszej wiedzy(metodą porównawczą linków oznakowanych).

Ja popieram pomysł spotkania forumowiczów, oczywiście na zamku, sam chętnie przyjdę.

Nie wolno udostępniać danych, o których piszesz, bez zgody sądu. Administratorserweru ma obowiązek chronić anonimowość internutów. jeśli co nie łamią prawa. Żądanie aby krytycy birgemajstra Cieszyna lub tzw. zamku przedsiębiorczości podawali swe dane osobowe jest szczytem bezczelności i świadczy tylko o jednym: o chęci zastraszania opozycji, o komunistycznej mentalności

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama