, niedziela 23 czerwca 2024
W Wiśle mawiają: Krzyż powinno się mieć w sercu, a nie na ścianie
Sala katechetyczna w „Patelnioku”. To jedyne miejsce w szkole, gdzie wisi krzyż. fot. Katarzyna Koczwara 



Dodaj do Facebook

W Wiśle mawiają: Krzyż powinno się mieć w sercu, a nie na ścianie

KATARZYNA KOCZWARA
W wiślańskim ogólniaku dyrektor jest ewangelikiem, jego pierwszy zastępca wyznania prawosławnego, a drugi katolikiem. Niby wszyscy chrześcijanie, ale krzyży w salach lekcyjnych nie ma.
Ostatnio głośno jest o krzyżach w szkołach. Trwa dyskusja, czy ich obecność nie jest zamachem na świeckość państwa i szeroko pojętą wolność. To efekt wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że należy zdjąć krzyż w jednej z włoskich szkół, bo na jego obecność nie zgadzają się ateiści. Postanowiliśmy sprawdzić jak ta kwestia wygląda w wielowyznaniowej Wiśle.

To, że krzyż nie wisi, nie znaczy, że go nie ma
W większości miejscowych szkół krzyża w salach nie ma. Tylko nieliczne placówki mają specjalne sale katechetyczne do nauki religii, gdzie krzyże wiszą. W Liceum Ogólnokształcącym im. P. Stalmacha krzyż znajduje się tylko w gabinecie dyrekcji. — Kiedy religia weszła do szkół i padła propozycja by krzyże były w każdej placówce, sprawę przedyskutowaliśmy na radzie pedagogicznej, z młodzieżą, samorządem szkolnym — wspomina Danuta Kozyra, dyrektorka liceum. Młodzież zadecydowała, że przez wzgląd na wielość wyznań krzyże w salach nie są potrzebne. — Młodzież argumentowała, że krzyż nosi się w sercu, nie trzeba go demonstrować — dodaje dyrektor Kozyra. Jednocześnie zwraca uwagę na atmosferę panującą w wielowyznaniowym gronie pedagogicznym. — Chyba jesteśmy jedyną szkołą w Polsce, gdzie dyrektor jest ewangelikiem, zastępca wyznania prawosławnego, a drugi zastępca katolikiem. Atmosfera jest życzliwa, bardzo tolerancyjna. To, że krzyż nie wisi, nie znaczy, że go nie ma — zauważa pani Danuta.

Ważna jest tolerancja, wzajemny szacunek
Zespół Szkół Hotelarsko- Gastronomicznych ma osobną salę do katechezy i to w niej wisi krzyż. — Obecność krzyża w tej sali młodzieży bardzo pomaga. Intencje są bardzo poważne. Nie chodzi o błahe sprawy, żeby matematyka się szybko skończyła. Modlimy się w intencji taty chorego na raka, ojca, który jest uzależniony od hazardu, kolegi, który się powiesił — wyjaśnia siostra Halina Koćwin, Salezjanka.

Sama młodzież uważa, że najważniejsze jest poszanowanie wolności drugiego człowieka. — Ważna jest tolerancja, wzajemny szacunek, ale i szacunek do naszej historii, tradycji. Jeszcze nie tak dawno były strajki, by krzyże mogły wisieć w publicznych miejscach — zauważa jedna z uczennic „Patelnioka”. — Komuś może przeszkadzać czador muzułmanek, mój habit i krzyż też mogą razić. W ten sposób zmierzamy do źle pojętej tolerancji, zabijamy wszelką demokrację — uważa siostra Halina.

Trzeba szukać uniwersalnych rozwiązań
Na poziomie szkół podstawowych problem krzyża praktycznie nie istnieje. — Dzieci nie zauważają braku krzyża na ścianie — mówi ojciec Tomasz Urbański uczący religii katolickiej w Wiśle-Malince. Zajęcia z dziećmi zaczyna i kończy modląc się w kole. — W wiślańskich specyficznych warunkach trzeba szukać uniwersalnych rozwiązań — wyjaśnia zakonnik.

Często pojawia się także argument odpowiedniego zachowania w obecności krzyża. — Młodzież w szkole nie przywiązuje aż tak wielkiej uwagi do symboli. Pod krzyżem padnie brzydkie słowo, dojdzie do niewłaściwego zachowania, a jest to znak wymagający szacunku — zauważa Bożena Walkiewicz, nauczycielka z podstawówki w Wiśle-Czarnem.

Nie tylko szkoły starają się stworzyć przestrzeń do funkcjonowania wszystkich wyznań. Wiadomo, że m.in. Świadkowie Jehowy nie uznają krzyża. W kaplicy przy cmentarzu komunalnym krzyż znajduje się więc w specjalnej wnęce. W czasie nabożeństw Świadków Jehowy jest zasłaniany.

W Wiśle jest 12 wyznań. Dominują luteranie (50 proc.). Katolicy stanowią 30-procentową grupę. Reszta to Świadkowie Jehowy, baptyści, Zielonoświątkowcy, Adwentyści Dnia Siódmego oraz mniejsze tzw. wolne kościoły.
Komentarze: (121)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Napisz zatem w czym twoje prawa są zagrożone. Męczysz się dyskusją i brak ci rzeczowych argumentów.! To rzeczywiście lepiej kończ i wstydu oszczędź!

Adam ,no to napisz w czym dopatrujesz się dyskryminacji i nietolerancji. Ja naprzykład chciałbym aby w większości chrześcijańskim kraju krzyże były tolerowane. I nie mam zamiaru wieszać sierpa i mlota tak jak np. półksiężyca. Zatem czerwony krzyż na karetkach pogotowia też ma zniknąć, krzyze virtiti militari też mają zmienić kształt na owalny bo jakaś mniejszość sobie tego życzy. Nie mój panie Adamie.Ciebie miłości do chrześcijaństwa najlepiej nauczy cię islam. Bo ci na wschodzie już wiedzą co to był komunizm a ty już zapomniałeś.

Znak MCK jest odwróconą kolorystycznie flagą Szwajcarii. Krzyże na flagach nigdy nie miały charakteru religijnego, nikt się pod tymi flagami nie modlił. Krzyż orderu Virtuti Militari nigdy nie miał charakteru religijnego. Nigdy żaden z Kościołów te wszystkie znaki nie uznał za religijne. Czymś innym jest krzyż jako znak-znak, kształt lub przedmiot w postaci dwóch linii przecinających się, na ogół pod kątem prostym. Czymś innym jego odmiana, czyli krucyfiks - najważniejszy chrześcijański znak symboliczny, krzyż łaciński z przybitą do niego postacią Chrystusa. Trybunał odniósł się nie do wieszania flagi Szwajcarii, Finlandii lub MCK, ale do krucyfiksu. Zresztą Rzymianie posługiwali się krzyżem od najdawniejszych czasów. Juliusz Cezar umieścił ten symbol na monecie ze swoją podobizną. Podobnie uczynił w 20 roku p.n.e. Oktawian August. Rzymski bóg przyrody, Bachus, przedstawiany był niekiedy z opaską na głowie, na której widniały liczne krzyże.

Jednak największą popularność w Rzymie krzyż uzyskał w II i III wieku n.e., wraz z rozwojem kultu perskiego boga słońca Mitry. Podziwiam twoją obronę bożka
Mitry, ale ja idę spać, dobranoc

Nie znasz znaczenia słowa tolerancja. Napisałeś - "Tolerancja nie oznacza zgadzania się z innymi poglądami, ale SZACUNEK WOBEC NICH. W najgorszym razie obojętność..." Tolerancja pochodzi od łacińskiego słowa „tolere”, które oznacza „ZNOSZENIE”. Polega ona zatem na CIERPLIWYM ZNOSZENIE CZEGOŚ CZEGO NIE POCHWALAM, czym się np. brzydzę, co nawet uważam za niebezpieczne – w imię jakiejś wyższej racji, na przykład – pokoju społecznego. Ale nie znaczy to wcale, że moja cierpliwość nie ma granic. Taką granicą, poza którą cierpliwość już mnie nie obowiązuje, jest próba narzucenia mi akceptacji czegoś, czego z takich czy innych powodów zaakceptować nie chcę lub nie mogę!!!
Nie rozumiesz też na czym polega i jak działa demokracja. Ucz się chłopie, dużo czytaj ludzi mądrzejszych od siebie.

chyba raczej w d...., bo to przecie narzędzie zbrodni!!!!!! rzygać się chce, jak się czyta te niektóre poglądy chrześcijańskie.

W ramach walki z krzyżem to postanowiono zlikwidować skrzyżowania dróg. Porobili ronda i wszyscy teraz jeżdżą w kółko. Kompletny brak orientacji- komunikacyjnej ,seksualnej, religijnej. Taki ogólny haos w imię tolerancji.

Wszyscy się na tych rondach tylko molestują. Dużo kopulacji mało populacji. To wszystko w imię tolerancji.A narod wymiera.

Twoje spekulacje na temat znaczenia krzyza to czysta propaganda. W imię tolerancji możesz sobie pisać te bzdury. Możesz sobie na Twoim grobie postawić owal lub inny symbol- będzxiemy to tolerować. Tylko nie na rzucaj nam swoich poglądów na temat znaczenia krzyza.

Polska będzie biedna a Polak żebrakiem

Polska bedzie wolna a Polak czlowiekiem.

Jeżeli ewangelik, prawosławny i katolik są według autorki niby chrześcijanami to o sobie może śmiało pisać, że jest niby dziennikarką.

Czego dowiadujemy się po wpisach katolickich ekstremistów? Ano tego że tolerancja owszem ale tylko wtedy gdy jest tak jak my chcemy. Pawlakowa mówiła "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" Innymi słowy jak mniejszości (już niedługo to nie będzie mniejszość) się nie podoba to musi za to cierpieć.Takie poglądy pozornie inteligentnym ludziom narzuca pewna rozgłośnia radiowa. Twoim Wars, największym problemem jest chyba to że nie urodziłeś się w Średniowieczu. Tam mógłbyś swoje poglądy za pomocą krzyża wprowadzać na luzaczku. Twoje przykłady z obrączką i szalikiem klubu sportowego są co najmniej nietrafione. Ubierz szalik Legii i przejdź się ulicami Krakowa czy Poznania. Zobaczysz w pełnej krasie tolerancję jaką chcesz nam tu narzucić. Co do krzyża w szkołach to jest jasne że chodzi o pokazanie dzieciakom kto tu rządzi. Do szkoły uczęszczają różni ludzie a godło pokazuje że szkoła ta jest placówką państwową RP. Co pokazuje krzyż? Że jednak nie tylko. Sam kryż niech sobie wisi jeżeli tak chce większość ale tylko wtedy gdy nie obraża to mniejszości. Są szkoły katolickie,ewangelickie i PAŃSTWOWE. Każdy ma wybór. Inaczej oczywiscie ma się sytuacja w tych rejonach kraju gdzie miłujący pokój katolicy są w przytłaczającej większości. Tam jest dokładnie tak jak mówi Pawlakowa.Tam też każdy ma wybór oczywiście dopóki nie zostanie zaszczuty z ambony i co gorsza przez służalczych,radiomaryjnych nauczycieli. Cieszę się że urodziłem się i mieszkam w Cieszynie... uff

"Krzyż stanowi element tożsamości kultury europejskiej, jest obecny w symbolach narodowych wielu krajów i organizacji oraz formą odznaczeń. Ma zatem wymiar uniwersalny"

Jeszcze o wiślańskiej młodzieży. Pokazali oni moim zdaniem normalność. Normalność która w chorym polskim społeczeństwie urasta do rangi sensacji. Stety i niestety

Tylko ronda - nie skrzyżowania; również okna winny być bez wewnętrznych krzyży - duża szyba- bez "szprosów",SZWARC będzie lepiej zarabiał.Pierwsze proponuję wprowadzić to w całej Wiśle.

zakładając ile mamy religii na świecie, ba, w Polsce, następnie każdy z nich ma symbol, następnie każdy chce powiesić swój symbol w szkole, w pracy, w biurze,i Bóg jeden wie gdzie jeszcze to np.: w szkole prawdopodobnie potrzebna by była specjalna sala do postawienia, czy powieszenia tych cudów. Tolerancja polega na tym, że każdy miałby do tego prawo.

większość ma prawa przy wyborach, jak chcą to wybiorą jakąś religijną partię (może już jest taka:-)) i będzie może religijne państwo, które będzie mogło uznawać tylko swoją religię i wieszać tylko swoje symbole np.: w szkołach:-). Ale póki co jesteśmy państwem wolnym, wierzyć każdy może w co chce i niekoniecznie musi objawiać swoje przekonania wieszając symbole w szkole na ścianie. Tym bardziej, że szkoła nie jest własnością religii, która jest większością w danym państwie ale całego społeczeństwa.

Jednak demokracja to rządy większości, a nie mniejszości. Wielu widać tęskni do Orwellowskiej wizji świata w którym większość jest totalnie zmanipulowana przez mniejszościową nację świń, która rządzi w zwierzęcym folwarku.

calkowicie podzielam zdania Jorga i 666 , sa najbardziej obiektywne , natomiast to co ty piszesz w soich postach juz nie jest smieszne ale swiadczy o twoim FANATYZMIE albo o strachu jaki masz wzgledem KRK, tylko ktos o ptasim mozdzku moze wypisywac takie brednie , a to co piszesz o twojej fabryce to wstydz sie , nikt nie protestuje bo chce pracowac ,nie przyszlo Ci to do glowki ? Ale to tez moze sie zmienic i moze nawet wczesniej niz myslisz.

no właśnie "ale ale" sam powiedziałeś do większości, a że większość wybrała rządy świeckie to Ty jesteś w mniejszości. Współczuję Ci:-)

Widać tych zapalenców w dyskusji ,którzy nie umieją zaznaczyć swojej wypowiedzi nawet nickiem. Spokojnie ,nic wam nie grozi za te poglądy ,ktorymi tu szermujecie w tolerancyjnej Polsce. Moje poglądy sa takie jakie tu są podpisane nickiem Wars i kazdy może je przeczytać. Polemikę z tymi anonimowymi wpisami coiężko prowadzić. Nie interesuje mnie natomiast to kogo dany polemista uważa ,że prezentuje poglądy obiektywne lub nie- bo to propaganda.Każdy z dyskutantów prowadzi polemikę na swój rachunek i dobrze by było ,żeby te poglądy jakoś zaznaczał- a poza tym wszystkie te opinie są subiektywne lącznie z moją. Większość ma racje i możemy z tym polemizować. WPolsce obowiązuje ruch prawostronny, i nikt nie odważy się w imię tolerancji jeździć po drugiej stronie pasa drogowego. W Angli jest zupełnie odwrotnie tam kierownicę i ruch mają po przeciwnej stronie - bo tak zdecydowała większość. U nas są złotówki w Unii Euro, a w czechach np. Korona. Jeśli my będziemy chcieli przyjąć Euro to zdecyduje o tym większość i mało tego będziemy musieli poprosić ,żeby zgodzili się na przyjęcie nas to unii monetarnej. Złotówek nikt nie będzie chciał mieć poza numizmatykami. To tyle na temat tolerancji- w mojej firmie również. Wracając do krzyży. Chce pracować to ma się dostosować do warunków jakie mój zakład mu daje.Chcesz pracować w Unii też musisz przyjąc warunki Unii - nie przyszło ci to do główki. Możesz jako mój pracownik robić poza mną swoje uwagi ,że nie podzielasz moich zasad ale takie ja u siebie będę stanowił mimo ,że w moim zakładzie jestem w mniejszośći .U mnie nie ma demokracji .Na SZCZĘŚCIE!!!.Toleruję wszystko co chcvą robić moi pracownicy w życiu prywatnym. To mnie nie obchodzi ! Ja kupuję ich pracę i płacę im za to. Osobiście cieszę się ,że jeszcze trochę przyzwoitości zostało w Europie- tej tolerancyjnej ale także i tej chrześcijańskiej i nie wyobrażam sobie co bedzie jeśli resztki tych wartości zbrukają poglądy tych co to za związkami małżeńskimi mężczyzn się opowiadają i powierzenia im dzieci na wychowanie. Etanazja proszę- jeszcze nikt samobójcy nie zabronił sobie odebrać życia- ale żeby kogoś pozbawiać życia na jego wlasne życzenia i obciążać wykonaniem tego zlecenia człowieka ,któremu się to kłóci z jego poglądami religijnymi - nigdy! Nie zachwycaj się poglądami uczniów z Wisły -jako ,że większość hotelarza to uczniowie z poza tego miasta doskonale orientującymi się w tym jakie wypowiedzi można uznać za poprawne w "niby tolerancyjnej wiśle". Całe społeczeństwo to nie tylko Polacy. Żyją tu Litwini, Niemcy, Białorusini i inne nacje narodowościowe. Godło polskie w klasie wisi pomimo ,że ktoś jest innej narodowości. Bo to godlo jest państwa polskiego ,ktore tę szkołe utrzymuje. Polskę utrzymują w większości ludzie wyznania katolickiego i jeśli taka jest wola większości to może się odwoływać do tych symboli ta większość jakie uzna za słuszne i gdzie je chce eksponować. To by było na tyle.

Po za tym najistotniejsze. W polskim Sejmie też wisi krzyż. I nikt z posłów nie odważył się podnieść wniosku by go zdjęto. Myślę ,że zwyciężł zdrowy rozsądek- i zachowanie pokoju społecznego . Świętego spokoju. Czego redakcji i pozostałym polemistom życzę !

Przywracasz mi wiarę w istnienie w Cieszynie i na tym forum zapomnianego rodzaju "homo sapiens". Dziekuję. Mądrzy zawsze byli i będa w mniejszości.

Zróbmy więc podobnie w tej sprawie jak Szwajcarzy - referendum. Niedługo Szwajcarzy będą głosować, czy w ich kraju będzie można w miastach budować muzułmańskie minarety. Jak zwykle zwycięży pogląd WIĘKSZOŚCI obywateli, a nie poprawność polityczna - nowa religia rodem z folwarku zwierzęcego.

wiele dobrego możemy o nas Polakach powiedzieć, ale z pewnością nie to, że jesteśmy tolerancyjni, i to nie tylko w sprawach wiary. Zgadzam się z tymi, którzy bronią praw mniejszości, rozumiem większość, która broni swego. Ale spójrzcie prawdzie w oczy - gdyby Polacy byli PRAWDZIWYMI CZRZEŚCIJANAMI (w takiej liczbie jaką się podaje), to mielibyśmy w Polsce istny RAJ. Niestety hipokryzja kwitnie - tak jak w powiedzeniu : "modli się przed figurą, a diabła ma za skórą" !

Naiwni Ci, którzy czytają te słowa, łudząc się, że coś ciekawego się z nich dowiedzą... zresztą jak z całej reszy tych dziadoskich komentarzy... anonimowych...

no, chyba, że chodzi o to uczucie dumy, że przeczyta się i łudzi że miliony innych przeczytają coś co samemu się nagryzmoliło...

"...W ciągu wieków pojawiło się około 400 różnych rodzajów krzyża, m.in.: krzyż łaciński, krzyż grecki, krzyż pizański, krzyż maltański, krzyż patriarszy, krzyż jerozolimski, krzyż celtycki, krzyż św. Piotra, krzyż św. Andrzeja, krzyż papieski, krzyż kardynalski, krzyż prawosławny, krzyż pacyfistyczny, strzałokrzyż i wiele innych....", proponuje wszystkie powiesić:-)

Jorg ,naprawdę miałem cię za mądrzejszego dyskutanta.To poniżej pewnrgo poziomu.

analizując jeden z poniższych postów można wyjść z założenia, że dyrektor szkoły jest dyrektorem i chociaż jest w mniejszości to on może zdecydować czy krzyż ma wisieć czy nie:-), a więc, jeżeli będzie Katolik czy Ewangelik będzie krzyż, jeżeli będzie Świadek Jehowy będzie pal, jeżeli będzie ateista będzie zdjęty,a jeżeli dyrektorem będzie satanista będzie krzyż odwrócony do góry nogami. Jeszcze jest możliwość zrobić referendum i jeżeli się okaże, że większość jest za tym aby krzyże wieszać na ścianie to chyba nawet decyzja Parlamentu Europejskiego jest bez znaczenia i tu ja będę musiał się zgodzić z większością. Ale czy jest to wszystko potrzebne? Czy zbawienie człowieka zależy od tego czy krzyż wisi na ścianie? To pytanie powinniśmy sobie wszyscy zadać.

oczywiście masz rację

cd. ale jestem przeciwny wieszaniu krzyży w szkołach, budowaniu kościołów w hipermarketach. Krzyż powinien być tak gdzie jego miejsce w miejscu świętym.

Jorg, pytanie postawione w artykule dotyczy tolerancji i symbolu krzyza a nie rozważań teologicznych. Symbolika jest taka jaką pragnie większość. Zatem godło polskie nie jest godłem Litwina chodzącego do polskiej szkoły. Czy w imię tolerancji ma nie być godła polskiego. Czy w większości katolickim narodzie, pracującym na rzecz swojego kraju katolicy ze swoimi symbolami mają zejść do podziemia? Logika Twoja Jorg ,jest również w błedzie ,że to dyrektor decyduje co ma być a co nie w obiekcie publicznym w tym wypadku szkole. Dyrektor postąpi jak chce większość rodziców dzieci szkolnych- bo utrzymują te szkołe ze swoich podatków i posyłają do niej swoje dzieci aby ta szkoła przekazywała wartości jakie otrzymali od swoich przodków nie wyłanczając ich symboli. Zdanie mniejszości może być zaznaczone ale nie decydujące.podobnie jak nikt rudemu nie każe przemalowywać własów a rudy nie każe zrobić odwrotnie tak pozostałym. W tym wypadku rudy jest bezsilny wobec zdecydowanej większości- w tym zakresie cierpi ale taka już natura mniejszości. Chyba ,że każdemu z jego odmiennością jest dobrze i nikt nie będzie burzył tej harmonii.

Realisto! Masz słabe poczucie realizmu. Chrześcijanie, muzulmanie ateiści, buddyści sa w każdym kraju. I nie ma w żadnym kraju raju na ziemi. Po prostu człowiek w istocie jest grzeszny i kieruje się pożądaniem, emocjami, ambicjami. Bóg jednak wiedział kim jest czlowiek i zawarł z nim przymierze- dając mu dekalog wskazał jak ma nie zgubić i nie zatracić siebie. Byłoby wielkim nieszczęściem rodzaju ludzkiego jakbu Boga odrzucilo w całości. To dąrzenie do Jego doskonałości nakazuje nam poznanie praw przyrody,fizyki, wielkości wszechświata i kosmosu.Inteligencja ziemska i odpowiedzialność za przyszłe losy ludzkości leży w nas wszystkich.

nikt nie mówi, że Katolicy czy Ewangelicy mają zejść do podziemia. Nie można, mnie się wydaje, mylić godła polskiego z krzyżem. Sytuacja jest tak jaka jest, to znaczy mamy Państwo Polskie i Rząd Polski, który jest w założeniu świecki i normalne jest ,że godło państwowe może wisieć. Religia taka czy inna nie jest rządem polskim, poza tym nie wiem czy aby większość Katolików była zdecydowanie za tym aby krzyże wisiały na ścianie w szkole, rzadko się spotykam z takim poglądem, a dokładnie definiując są to przypadki sporadyczne. Moim zdaniem najczęściej są to osoby, które raz czy dwa razy do roku pokazują się w Kościele przy okazji wielkich świąt. Nie jestem zwolennikiem komercjalizacji krzyża, tylko po to aby pokazać kim to jesteśmy my Chrześcijanie i w ten sposób narzucać innym naszą wiarę, bo to nic innego jak machanie na siłę krzyżem komuś przed nosem. Obawiam się, że skutek będzie odwrotny do zamierzonego.

uważam też, że powyższy artykuł pokazuje, że Kościół Chrześcijański się zmienia na lepsze, powoli ale się zmienia.

powiem dalej, że przykład godła i Litwina nie jest na miejscu. To tak jak bym dał przykład Kościoła np.: katolickiego i muzułmanina. Trzeba rozdzielić pewne rzeczy, ale jestem za krzyżem w szkole jeżeli jest to szkoła np.: KUL, czy Gimnazjum Katolickie, czy Ewangelickie, tam z samej nazwy pasuje powiesić krzyż na ścianie, i tu nie mam nic przeciwko. Jest to szkoła, którą stworzył kościół. Swoją drogą ciekawe jak się ma do takich sytuacji decyzja Parlamentu Europejskiego?

no właśnie mam wyczucie realizmu, bo nie twierdzę, że gdziekolwiek jest ten raj. Wiara (ta we frazesach) to jedno, a postępki - drugie. Bóg owszem, wskazuje nam drogę ku doskonałości i za naszym Papieżem powiem, że każdy jest stworzony do świętości, tylko niektórzy o tym, CZYM JEST ŚWIĘTOŚĆ zapominają. Są jednak kraje, wcale nie takie bogobojne, w których bardziej szanuje się człowieka. Kodeks postępowania moralnego może mieć wiele źródeł, także tych świeckich, określanych mianem ETYKI.

ludzie opamiętajcie się, do czego wy zmierzacie chyba do totalnej zagłady którą sobie sami szykujecie, tylko wiara w Boga was uchroni przed wlasnym złem!!!!!!!

Jesteście po prostu obcym, wrogim elementem w polskim społeczeństwie.

poza małymi, nieznaczącymi wyjątkami, całkiem przyjemnie prowadzi się dyskusję:-)

Krzyże nie powinny wisieć w szkołach bo to nie jest godne miejsce dla tego symbolu! Przeklinamie,oszukiwanie,bicie,poniżanie słabszych i trochę nauki albo krzyże w urzędach gdzie mają cię za śmiecia też wszyscy siedzą pod krzyżem !

Do Jurka Oszeldy, piszesz, że jestes buddystą achodzisz kazda niedziele na mszę i do komunii św. !?

się rozbuchali zawzięcie wojujący neopoganie i różna swołocz postkomunistyczna oraz ich nikczemna sekciarska progenitura. Pewnie też dużo na forum z tej nacji, co to się boi krzyża, bo gryzie ich sumienie za ukrzyżowanie Jezusa.

Krzyż jest wrośnięty w polską ziemię od 1000 lat i mała lecz krzykliwa sfora nie zmieni tego. Naród chce mieć krzyż w urzędzie, szpitalu, szkole i wojsku, wszędzie i w każdym miejscu.

aby Bozia przed śmiercią wlała mu choć kropelkę oleju do głowy

Krzyż nie jest wrośnięty w polską ziemię tylko wbity pod przymusem. To tak z historii.

Smutne to , ze w 21 wieku chodza jeszcze po tej ziemi tacy jak Wars, Wir i im podobni , ktorych zycie niczego jeszcze nie nauczylo, czytajac wasze wypociny , niewiadomo czy sie smiac czy plakac , ale mysle ze raczej to drugie. Rozumie ze kazdy ma prawo do wlasnych pogladow , ale to co niektorzy wipisuja ,szczegolnie mam na mysli Warsa, to inaczej niz debilizm okreslic tego nie mozna.

Anex ,a tak konkretnie to co masz do powiedzenia w tym temacie poza inwektywami. Nie dostrzegam mądrości w Twojej wypowiedzi. Ocenianie innych do nie udział w dyskusji. Nie raź tępotą.Słuchamy. Chętnie poczytamy co masz do powiedzenia.

Wszystko wskazuje na to, że w zsekularyzowanych Czechach Biblia zostanie „bestsellerem roku”. Jak poinformowało Czeskie Radio, dotychczas sprzedano ponad 700 tys. egzemplarzy nowego tłumaczenia Biblii, które ukazało się na krótko przed Wielkanocą. Jest to bardzo dużo jak na warunki czeskie. Pierwszy nakład w wysokości 50 tys. egzemplarzy rozszedł się w ciągu tygodnia.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama