, sobota 13 sierpnia 2022
Krótka historia Dzięgielowa
W drugiej połowie XVII wieku na zamku w Dzięgielowie mieszkał Karol Goczałkowski, którego katolicki proboszcz z Cieszyna oskarżał o czytanie poddanym "kacerskich postylli". fot: (fot. Qasinka / Wikimedia Commons)



Dodaj do Facebook

Krótka historia Dzięgielowa

MMT
O właścicielu wioski, który czytał swoim poddanym, młynarzu, który zabił dwie żony, i o pierwszej kręgielni w Dzięgielowie.

Pierwsza wzmianka o Dzięgielowie pochodzi z około 1305 roku. Przez większość swojej historii miejscowość była własnością rodów szlacheckich, m.in. Czelów i Goczałkowskich. Ci ostatni odegrali ważną rolę w czasach kontrreformacji. W 1654 roku Habsburgowie, rządzący Księstwem Cieszyńskim, rozpoczęli zdecydowaną akcję rekatolicyzacyjną. W Dzięgielowie protestanci mogli znaleźć oparcie we właścicielu wioski Karolu Goczałkowskim. Pod koniec XVII wieku cieszyński katolicki proboszcz Aleksander Klaybor skarżył się, że gromadzi swoich poddanych i czyta im "kacerskie postylla".

***

Pod koniec XIX wieku bodaj najsłynniejszym mieszkańcem Dzięgielowa był Andrzej Fusek. Na próżno szukać go w słownikach biograficznych, bowiem rozgłos zawdzięczał podwójnemu żonobójstwu. Fusek był młynarzem w Dzięgielowie. W 1866 roku wracał sobie z żoną z Cieszyna do Dzięgielowa. - W drodze mąż porwał żonę, zrzucił do głębogiego dołu, zabił i zakopał - pisała z błędami ortograficznymi "Gwiazdka Cieszyńska". - Przyszedłszy do domu, wyszedł na górę, i zapalił dom, potem rzucił się do młynki, aby się utopić. Gdy ludzie zbiegający się dla gaszenia ognia, wydobyli go ztamąd, rzucił się powtórnie do stawu; lecz znowu go wydobyto, poczem go związano i oddano władzy.

Proces odbył się w Cieszynie, Fuska skazano na karę śmierci przez powieszenie, ale obrona odwołała się od wyroku. Młynarz z Dzięgielowa dostał 20 lat więzienia. Po wyjściu na wolność wrócił do rodzinnej miejscowości, ożenił się w 1888 roku i osiedlił się w niedaleko, bo w Kojkowicach. Niedługo potem za pogróżki dostał 13 miesięcy więzienia. Niemal zaraz po odbyciu kary zamordował drugą żonę (wrzucił ją do studni) i podpalił dom. Na miejscu zjawili się żandarmi, ale uzbrojny w siekierę Fusek stawiał opór. - Żandarmi postrzelili mu prawą a skaleczyli szablą lewą rękę, zanim go związać mogli. W szpitalu więziennym w Cieszynie odjęto mu prawą ręką, lecz stan jego jest stosunkowo zadowalniający - relacjonował "Nowy Czas".

Rozprawa Fuska odbyła się w Cieszynie i przyciągnęła mnóstwo ludzi. Publiczność nie mieściła się ani na sali rozpraw, ani nawet na korytarzach sądowych. Wiele osób stało pod gmachem sądu. - Fusek jest mężczyzną dorodnym, twarz jego nie zdradza wcale jego zwierzęcej natury, postawa cała daje poznać niezwykłą siłę i energię. Przez cały przeciąg rozprawy zachowywał się obojętnie, a nawet wygłoszony na niego wyrok śmierci przez powieszenie nie zrobił na nim wrażenia, i rzecz niepojęta, człowiek ten swobodnie się uśmiechał w czasie narady trybunały - pisała "Gwiazdka Cieszyńska".

Również tym razem wyroku nie wykonano. Andrzej Fusek zmarł w więzieniu w 1896 roku.

***

Według ostatniego spisu z czasów austriackich w 1910 roku Dzięgielów liczył 506 mieszkańców, w tym 501 Polaków, 4 Czechów i 1 Niemców, a pod względem wyznaniowym 363 ewangelików i 143 katolików. Więcej było kobiet (284 na 222 mężczyzn). W czasie spisu 42 osoby przebywały czasowo poza granicami miejscowości, z czego 12 w Ameryce.

***

Zanim pojawił się problem pijanych kierowców istniał problem pijanych woźniców. Do tragicznego wypadku doszło w Dzięgielowie 11 lipca 1911 roku, kiedy dzieci z miejscowej szkoły wracały z wycieczki szkolnej na Jaworowy. Jak informował "Ślązak", "Na wozie burmistrza Hławiczki siedziały dziewczęta; kierował nim parobek wójtów. Na drugim wozie było umieszczonych 28 chłopców. Parobek Gogołka, pomimo że wóz już był i tak aż nadtwo obładowany zaprosił jeszcze na wóz robotników Kotajnego, Husara i Nieborasa. "Na zimnych" stawili się jeszcze na "pół litra", podczas kiedy pierwszy wóz nie zastawił się. Bo znowu zbliżyć się do pierwszego wozu ciął Gogołka po koniach i nuże wesoło z całą drużyną. Naraz zepsuło się coś u wozu, wóz uderzył o kupę kamieni; parobek, Hussar i Kotajny wypadli z wozu; Husar pozostał natychmiast nieżywy; Kotajny jest ciężko skaleczony, pachołkowi nic się nie stało. Dzieciom dzięki Bogum, nic się nie stało. Gogołka zbiegł i poszukuje się go".

***

Na początku XX wieku wielu gospodarzy w Dzięgielowie miało imponujące pasieki. Wśród nich był ówczesny wójt Hławiczka, któremu w 1911 roku nieznani sprawcy wytruli większość pszczół. 8 października 1911 roku zebranie Towarzystwa Pszczelniczego (obejmowało swoim zasięgiem cały Śląsk Cieszyński) odbyło się w Dzięgielowie. Przy okazji relacji prasowej z tego wydarzenia zamieszczono wiersz o wątpliwej wartości literackiej, który kończył się następująco: "Bądźmy i my jak pszczoły, / Nie bodźmy się jak woły. / Zgotujmy sobie miodówki, / Nie boleć będą nas główki".

***

W okresie międzywojennym liczba relacji prasowych z Dzięgielowa znacznie wzrosła. Często dotyczyły Zakładów Opiekuńczo-Wychowawcze Eben-Ezer, założonych w 1920 roku przez księdza Karola Kulisza. W 1932 roku w Dzięgielowie działały cztery stowarzyszenia. Trzy lata wcześniej otwarto w gospodzie Franciszka Czaji prawdopodobnie pierwszą kręgielnię w Dzięgielowie. Właściciel reklamował ją hasłem "Kto kulać przybędzie, smaczny gulasz jeść będzie".

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama