, niedziela 23 czerwca 2024
W Ołomuńcu rozpoczyna się proces Polaka, właściciela sklepów z dopalaczami
Jeden ze zlikwidowanych sklepów z dopalaczami w Czeskim Cieszynie. fot. Tomáš Januszek/havirovsky.denik.cz 



Dodaj do Facebook

W Ołomuńcu rozpoczyna się proces Polaka, właściciela sklepów z dopalaczami

JM, SM
W Ołomuńcu rozpoczyna się proces właściciela sieci sklepów z dopalaczami Amsterdam Shop, którego punkty znajdowały się m.in. w Czeskim Cieszynie. 26-letniemu Polakowi za popularyzowanie środków psychoaktywnych grozi kara do pięciu lat więzienia.
Prowadzący sprawę zarzucają Arturowi K., że w swoich sklepach, które działały m.in. w Ostrawie, Ołomuńcu oraz Czeskim Cieszynie, sprzedawał "przedmioty i produkty kolekcjonerskie", które wywoływały takie same skutki jak substancje odurzające oraz popularne narkotyki.

- W tej sprawie zostało powołanych wielu świadków, pod uwagę wzięte zostaną również opinie ekspertów – mówi, cytowana przez olomoucky.denik.cz, sędzina Markéta Langerová.

Już teraz opinia tych ostatnich zdecydowała o postawieniu zarzutów Polakowi. Artur K. przekonany był, że za produkcję psychotropowych i odurzających substancji nic mu w Czechach nie grozi. W chwili zatrzymania nie znajdowały się one jeszcze na liście substancji zakazanych. Powodowały jednak podobne skutki jak substancje odurzające, dlatego policja oskarżyła go o propagowanie narkomanii.

Substancje, z których produkowano dopalacze, znalazły się dopiero w znowelizowanej 22 kwietnia przez czeski parlament ustawie o substancjach uzależniających. Wprowadziła ona zakaz sprzedaży dopalaczy oraz dystrybucji 33 substancji syntetycznych mających działanie podobne do narkotyków naturalnych.

Oprócz Amsterdam Shop czescy policjanci zlikwidowali również, należące także do Polaka sklepy sieci Kokoland, które działały w Ołomuńcu, Przerowie i Libercu.

- Sukcesem można nazwać w tej chwili to, że dla młodych ludzi nie są dostępne już niebezpieczne substancje, które można było nabyć w tych sklepach - powiedział zajmujący się sprawą Jiri Kubák z ołomunieckiej policji, którego cytuje portal olomoucky.denik.cz.

Arturowi K. za popularyzowanie środków psychoaktywnych grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Komentarze: (23)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

pokrzywy wyrywać!...

DUPA LACZE PRECZ!!!!!.

Ja nie o tym. Ja o granicach wolności. Nie ma bezgranicznej to pewne. Z jednych wyrosło wąskie grono właścicieli świata. Z innych miliard stale głodnych. Cywilizacja alkoholowa? Może i racja, ale tylko fragmentarycznie. Coż jednak może wyjść gdy lud nie dostanie swoich igrzysk, a władca też dewiant. Popatrzmy też że nie pije tylko pospólstwo. Elity też potrafią chlać a przykładów i u Nas ci dostatek. Ktoś tu powiedział: syf. Też ma wiele racji jeśli syfem nazwiemy nie tylko chorobę ale i obłudę. W końcu to też pewien stan chorobowy. Bodaj nikt jednoznacznej recepty nie da. Chciałbym jednak aby mnie zwolniono z finansowania nałogów, czy też innych przyjemnostek. Niech sobie ludziska piją, używają, palą. Niech w każdym gramie jakiejkolwiek używki będzie opłata na ich ewentualne lecznie. To można zrozumieć, to jest liberalizm. Póki co można liczyć co najwyżej na orzeczenie Pawełka: ch... nie liberał, czy jakoś tak. Jednak jak chłop idzie drogą wspierania "inteligentnych rzezimieszków" to niech nie liczy na zrozumienie. Liberalizm to tylko brzmi dumnie, ograniczeń prawdziwy zawiera wiele. A cóż my tu mamy: facia i wielką forsę wydaną przez Państwo na ściagnie i proces. Jaki tu sukces. Podajcie po wyroku o ile się zmniejszyły się wydatki na leczenie odwykowe. Może zrozumiem. Póki co jednak, mam to serdecznie w nosie, nie golę się, piję kawe, brządkam struny i nucę woodstokowego her....go bluesa. W końcu "człowiek jest najważniejszy". A to było przecież do udowodnienia.

Może kompot ci mózg zmasakrował, może zamiast w Boga wierzysz w TV - nigdy nie zaszkodzi spróbować odbic sie od dna... Poczytaj: "Archipelag Gułag, Holocaust, dwie wojny światowe - to zawdzięczamy cywilizacjom alkoholowym. Czy sytuacja na świecie nie wymaga, żebyśmy zastąpili agresywne używki psychodelikami?". Rozmowa z Kamilem Sipowiczem, autorem książki "Czy marihuana jest z konopi?"

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75480,10296812,Kamil_Sipowicz__Bierzcie_i_palcie_ws...

@ Heroinka Blues
Jeżeli to do mnie to przypominam,że się nie zaciągałem..

Gro z dzisiejszych około 70-cio latków ze znanych potentatów i władców tego świata to byłe "dzieci kwiaty". Mają dylemat, wspomnienia młodości, a potrzeby rynku. Rządzenie i potrzeba nieskazitelności opinii o sobie. No i zafundowali nam :kryzys: Cóż, historia najczęściej lubi się powtarzać

co tu dużo gadać, wystarczy się przyglądnąć, jak wygląda w Czechach i w Polsce sposób użycia takiego legalnego narkotyku jakim jest alkohol - Polacy są za Czechami tak daleko, jak świnia za koniem arabskim pełnej krwi w konkursie piękności

Nie rozumiem, skąd teza, że mógłbym sam tym handlować? Ja tylko bronie praworządności i wolności. Nie handluje, bo niby jak, skoro Tusk już dawno zbrojnie pozamykał sklepy w Polsce a teraz Czesi idą jego śladem. Gdybym handlował nielegalnie, to bym popierał takie działania władzy jak w artykule, bo czyściłyby mi konkurencje, a ja takich działań wyraźnie nie popieram, więc teza o moim rzekomym handlu jest nielogiczna. A co do tych kibiców, o których któś napisał, to Tusk dławi wszelkie przejawy wolności słowa na stadionach, to ch..j a nie liberał!

Tak uważam.. Kultura zażywania narkotyków, myślę tu głównie o paleniu marihuany którą proszę uważam za narkotyk tak samo szkodliwy w nadmiarze jak wszystko inne jest w Czechach na zupełnie innym poziomie. To pewnie "wina" tego,że od wielu lat marihuana jest w Czechach tolerowana i dlatego się ją po prostu konsumuje a nie nadużywa. Oczywiście nie twierdzę,że 100% narodu czeskiego jest w tej konsumpcji rozważna, ale myślę,że wypadamy tu dużo gorzej ...

słowa @Pana Macieja.

Ludzie czy wy jestescie slepi i glusi tutaj nie chodzi o zadne dopalacze - wiadomo ze to jest SYF chodzi tylko o to ze jeden SYF jest legalny a drugi nie!! Dlaczego nic nie mowicie na temat NAJWIEKSZEGO SYFU jakim jest alkochol i papierosy!!! Jestem pewien ze wszyscy palicie a jak nie to pijecie alkochol bo jest " LEGALNY " co nie !!!!

Pan masz sporo racji. Bardzo często jest tak, że tzw. władza łamie prawo przez siebie ustanowione. Podobnie jest z organizowaniem jakiegoś Państwa na swój osobisty subiektywizm. To syndrom ludzi myślących, że prawo stanowione władców omija. Dlatego tak wiele jest immunitetów. Przykładów wiela. My budujemy piękne stadiony za wszystkich pieniądze a potem pozwalamy aby wyłącznie geszefciarze czerpali z nich zyski. Mało tego oddajemy te stadiony w ręce zosrganizowanych kiboli, których szefowie w komitywie z geszefciarzami prowadzą interesy niedostępne dla wielu innych chętnych. Potem członek partii z "miłosierdziem w klapie" daje żelazny list takiemu kibolo-geszefto-ustawko-rorabiace. Niektórzy posuwają się do podgrzewają tychże kiboli do jawnego obrażania Premiera Rządu ich Państwa ich Ojczyzny. Kibole "odwdzięczają" się noszeniem banerów zbieżnych z hasłami partyjnymi. Hipokryci posuwają się do głoszeni haseł walki z chamstwem na stadionach. Chyba za późno. Zorganizowani kibole wyprzedzają siły porządkowe a geszefciarze w zamian dają im prawo czerpania zysków z ochraniania stadionów przez wszystkich zbudowanych. Hipokryci posuwają do głoszenia hasła "Państwo nie zdaje egzaminu". Ne można stwierdzić czy za późno. Można powiedzieć z pewnością, że "coś" tu jest nie w porządku. Mam rację?

Mnie to dziwi,że w Czechach akurat,gdzie kultura brania narkotyków jest o niebo wyższa od naszej w ogóle takie dopalacze miały rację bytu.. Nie mówię o terenach przygranicznych bo tu oczywiste jest to,że liczono na na klientów z Polski.
A Polacy nie zasługują na zalegalizowanie żadnych używek.. Nie mówię tu o dopalaczach bo to to zło najgorsze i w ogóle nie powinno się o tym dyskutować.

ja uważam,że powinni tych handlarzy wysyłać do kamieniołomów i tam niech odpokutują te wszystkie nieszczęścia jakie przyniosły dla dzieci i ich rodzin.Co do legalności to wypowie się sąd i dobrze,że w czechach się nie patolą z takimi arturami i innymi........czy ty czasem nie zajmujesz się handlem tymi specyfikami skoro jesteś taki biegły w znajomości prawa i moralnośći.....

jesteście żywym dowodem na prawdziwośc starej, ludowej maksymy: naiwnych nie sieją...

Są dwa aspekty tej sprawy:
1. bezprawność działań władzy, gdyż Artur K. handlował legalnymi towarami
2. zakaz narkotyków to nonsens taki sam jakim byłby np. zakaz alkoholu

Dlaczego alkochol i papierosy sa legalne? Wiecie ilu ludzi umiera co roku pijac i palac ten legalny syf? Poprostu na pewnych zeczach panstwo zarabia legalnie a na innych mniej legalnie - jak zawsze chodzi tylko o KASE !!!!

czy aby jesteście za Arturem, mam wrażenie jakbyście to wy też handlowali środkami odurzającymi, i piszecie tyle o mafii jakbyście byli spe3cjalistami z tej dziedziny.A tu chodzi o to,że czesi nie dadzą sobie w kaszę dmuchać i słusznie popieram tych ekspertów...

Nie dość, że skazano tam na więzienie staruszkę, to jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka jej nie wybronił. Była stalinowska prokurator została skazana na sześć lat więzienia za udział w mordzie sądowym. Jej ofiarę powieszono w 1950 r. A przecież pani prokurator – jak sama twierdzi – wykonywała tylko polecenia przełożonych. Rzecz działa się w Czechach. To dla uspokojenia naszych rodzimych zbrodniarzy.

bzdury piszecie, udzielila sie wam kampania wyborcza,czy ten syf jest wam potrzebny do zycia?po co to kupujecie?nie kupujcie to mafia nie bedzie miala zyskow, przeciez to jest bardzo proste

Tak i to pokazuje ze mafia moze wszystko, kto kolwiek im wejdzie w droge ma przechlapane. Jakis posel, senator itp. wziol w lape i sprawa zalatwiona!!!!!!

jeżeli ktoś odnosi korzyść z takich działań - to wyłącznie mafia. Zyski są KOLOSALNE. Narkotyki zostały podzielone - alkohol dla władzy, reszta dla mafii - a państwo stoi na straży tego podziału. Cenę za ten patologiczny układ płacą młodzi ludzie demoralizowani w więzieniach po pokazowych akcjach państwowego aparatu przemocy.

Władza jak widać nie tylko w Polsce łamie prawo ustanowione przez siebie. Celem takiego działania nie jest żadna ochrona młodych ludzi, tylko przywrócenie rynku mafiom, w których interesie jest, aby narkotyki były nielegalne, bo dzięki temu zarabiają na nich krocie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama