, poniedziałek 22 kwietnia 2024
Dokąd odchodzą mieszkańcy Cieszyna?
W połowie marca wyniki badań demograficznych dotyczących m.in. Cieszyna opublikował zespół geografów WB Data z Katowic. fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

Dokąd odchodzą mieszkańcy Cieszyna?

MB
Dokąd odchodzą mieszkańcy Cieszyna?

Odsetek mieszkańców danej gminy, którzy mieszkają obecnie w Katowicach, fot. WBdata.pl

Cieszyn wyludnia się, a jego mieszkańcy przenoszą się do innych miast, które są w stanie dać im pracę oraz wygodniejsze życie. Nie muszą daleko szukać. Jak pokazują najnowsze wyniki badań, około godzinę drogi od Cieszyna znajdują taką przystań.

W połowie marca wyniki badań demograficznych dotyczących m.in. Cieszyna opublikował zespół geografów WB Data z Katowic. Zespół w zależności od potrzeb współpracuje z gronem naukowym z dziedziny nauk ekonomicznych, socjologicznych czy informatycznych. Dotąd przygotowali np. mapę rozwodów w Polsce, wynagrodzenia w Polsce na mapie czy mapę przedsiębiorstw w kraju.

Tym razem badacze sprawdzili, kim są mieszkańcy Katowic, a dokładnie: skąd pochodzą i gdzie się urodzili. Prace badawcze trwały od 2014 roku do marca 2016 roku. Wcześniej analogiczne badanie przeprowadzono w Lublińcu. W przyszłości planują przebadać w ten sposób kolejne polskie miasta.

Co łączy w tym badaniu mieszkańców Katowic z Cieszynem? Jak się okazuje, spory odsetek cieszyniaków, którzy opuścili swoje miasto nad Olzą i zadecydowali o zamieszkaniu w stolicy Górnego Śląska. „Ciekawym przykładem w województwie śląskim jest Cieszyn, z którego aż pół tysiąca osób przeniosło się do Katowic” - czytamy w zestawieniu wyników tego badania z marca tego roku.

Tak dużego jak w przypadku Cieszyna odsetka mieszkańców, którzy przeprowadzili się do Katowic, nie ma w całym powiecie cieszyńskim, żywieckim i bielskim. Cieszyn jest oznaczony kolorem czerwonym na mapie przedstawiającej wyniki badania, podczas gdy inne sąsiednie gminy są oznaczone na żółto czy pomarańczowo (por. fotografia obok artykułu). Wyniki badań bezwzględnie wskazują: Cieszyn ma problem z wyludnianiem, a jego mieszkańcy uciekają do Katowic.

Co ciekawe, w takiej skali problem dotyczy tylko Cieszyna, bo już z sąsiednich gmin takich jak Goleszów, Skoczów czy Strumień mieszkańcy nie odchodzą tak często do Katowic. Cieszyn pod względem wyludnienia w kierunku Katowic przebijają tylko gminy ościenne stolicy Górnego Śląska, czyli Mikołów, Sosnowiec czy Siemianowice Śląskie.

Autorzy badań podają też diagnozę takiego stanu rzeczy i nie brzmi ona optymistycznie: „W Cieszynie obecnie trwa kryzys, ciężko znaleźć atrakcyjną pracę, zakłady przemysłowe pozamykano, trudno również dojechać transportem zbiorowym, istnieje tylko jeden prywatny przewoźnik jeżdżący busami do Katowic. Młodzi generalnie wyjeżdżają z miasta na studia, a potem niewielu wraca”.

Choć badacze podkreślają, że opisywany problem Cieszyna jest typowy dla wielu mniejszych miejscowości województwa i naszego kraju, nie powinno to być usprawiedliwieniem do biernej akceptacji tego zjawiska szczególnie przez lokalnych samorządowców, jak i innych mieszkańców, którzy zdecydowali się pozostać w Cieszynie.

Z zestawieniem wyników badań można zapoznać się tutaj.

Komentarze: (42)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

odkąd stolyce mamy w Warszawie, a władzę przejęli "sami swoi" wykształceni i mądrzy opuszczają miasto przy pierwszej okazji.

Ale faktem jest, że Cieszyn najwięcej stracił - pół tysiąca ( najpewniej wykształconych) obywateli. Czyli nigdzie nie jest tak ciasno wykształconym jak w Cieszynie. Pewnie dlatego, że do władzy dostają się karierowicze - miernoty. I tak jest od stu lat. A wcześniej gdzie się podziało te 60% niemieckojęzycznych, też pewnie ludzi z wyższej półki intelektualnej? Teraz są i rządzą "sami swoi"

na szczęście moja przygoda z tym miastem dobiega końca, oby mi się udało sprzedać dom i do... Rybnika. Teraz żyję już tylko przeprowadzką -odremontowałam mieszkanie i PRZEPROWADZKA. Baj Baj cieszyn gnijcie sobie cieszynioki w tym grajdole beze mnie pa! Średnia płaca ok 1000 zł więcej co miesiąc, tutaj nie znalazłam pracy od 6 lat, na dojazdy wydałam fortunę, w końcu mąż cieszyniok skapitulował.

Rybnik - piękne miasto, okolice także, no i psychikę podobno można fachowo podleczyć
coś poradzę jeszcze - najwyższe płace w Polsce są w Warszawie - może jednak szkoda czasu na ten Rybnik?
albo dalej - Londyn, Nowy Jork, może Hollywood?..

tak tak jan-eczku marzenia trzeba mieć zawsze, a psyche w rybniku na pewno leczą lepiej niż w cieszynie życzę Ci STELAMARZEŃ! STELA-JANECZKU!

...gdyby mąż nie skapitulował też by usłyszał "Baj Baj ", wracam w rodzinne strony. W Cieszynie Rybnik zawsze miał złe skojarzenia, ale powodzenia w dążeniu do normalności.

Odnosząc się generalnie do powyższego tekstu, to należy stwierdzić ,że badania były przygotowywane dla Katowic. Nie wiem na czyje zlecenie, ale należy sądzić, że to władze Katowic zainteresowane są migracją ludności, skoro mieszkańców tego miasta zaraz po Łodzi , ubywa najwięcej na 1000 mieszkańców. Skoro ubywa, to oczywiście zawsze pojawia się pytanie w jaki sposób wyrównywać te niedobory- na pewno przyczyniają się do tego także cieszyniocy- głownie studiująca młodzież, dla której ważne jest znalezienie pracy zgodnie z uzyskanym wykształceniem zdobytym na uczelniach Katowic i najbliższej okolicy. Te pół tysiąca osób z Cieszyna, które na przestrzeni lat postanowiły zamieszkać w stolicy Ślaska to nie jest tak dużo. Myślę ,że w Krakowie Cieszyniaków jest znacznie więcej.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>....
Należy pamiętać ,że to właśnie Katowice się wyludniają w większym stopniu niż Cieszyn i oczywiście wnioski podane wyżej nie przesądzają o tym ,że w Katowicach żyje się znacznie lepiej.

Panie Mach, nie ma się co pocieszać, tylko spojrzeć prawdzie w oczy, a ta często w oczy kole:(( Burmistrz, rada miasta i urzędnicy - do roboty się wziąć i nie pierdzieć w stołki za 5, 7 czy 11 tysięcy miesięcznie, bo nas mieszkańców za chwilę nie będzie stać na taki luksus ja WY i tak jak MY wyjedziecie do pracy do Bielska albo do ... Katowic.

Panie Mach, nie ma się co pocieszać, tylko spojrzeć prawdzie w oczy, a ta często w oczy kole:(( Burmistrz, rada miasta i urzędnicy - do roboty się wziąć i nie pierdzieć w stołki za 5, 7 czy 11 tysięcy miesięcznie, bo nas mieszkańców za chwilę nie będzie stać na taki luksus ja WY i tak jak MY wyjedziecie do pracy do Bielska albo do ... Katowic.

Szanowny Panie,
Pańskie słowa: "Burmistrz, rada miasta i urzędnicy - do roboty się wziąć i nie pierdzieć w stołki za 5, 7 czy 11 tysięcy miesięcznie" - są może i trafne, ale nabrałyby realnej mocy dopiero wtedy, gdyby je Pan wygłosił publicznie np. na sesji rady miejskiej, w obecności burmistrza. Póki co pohukuje Pan jak puchacz w lesie, i tyle z tego pożytku co i z tego ptasiego hałasu.
Odwagi życzę i do roboty, kierunek ratusz.
A propos ratusza, z tego co wiem, Mach póki co ma niewiele wspólnego z nim i z Pańskim WY.

Panie Ja-nek, WY to wołacz skierowany do burmistrza, rady i urzędników, a nie do Macha.

Obserwatorze już dawno bo od 30 lat wziąłem sprawy we własne ręce i mieszkając w Cieszynie poruszam się po rynku zleceń od Ostrawy po Bogumin i Jabłonków z jednej strony rzeki Olzy, Oraz Od Jastrzębia, Pszczynę , Bielsko i Jaworzynkę z drugiej strony Olzy. Nie liczę na samorząd ,który jedynie wydaje nasze podatki na cele na, które zostały ustanowione-głownie jak się okazuje na płace bo inwestowanie nie swoich pieniędzy w nadmiernie rozbudowaną infrastrukturę gminną i administrację na nic więcej gospodarzom gminy nie pozwala. Ilekroć głosuję za nowymi przedstawicielami do samorządu, zawsze dochodzę do wniosku, ze dobrze to już było. Stale wybieramy między dżumą a cholerą, ale ktoś rządzić musi byśmy nie popadli w anarchię.

Czasami decyzje przypadkowo, sztucznie stworzonej większości mogą stać
się zalążkiem anarchii ...

A ja muszę się przyznać, że przeprowadziłem się do Cieszyna z innego rejonu Polski. Tu kupiłem mieszkanie, tu wychowuję dzieci.
Jestem jeszcze młody (30lat) mam prace i nie narzekam. Znam tez inne osoby, które tu przywędrowały z innych rejonów kraju. Nie twierdzę, że jest ich więcej niż wyjeżdzających, ale coś się dzieje.
Lubię Cieszyn, pamiętam jak tu się sprowadziłem to każde popołudnie chodziłem na spacery, teraz trochę się rozleniwiłem, ale nadal lubię to robić - fajne miaseczko!

sam w najbliższym czasie opuszczam tą osadę,niech se same mohery zostaną nic tu nie ma dla młodych i nieco starszawych,zameczek ,magdalenka i ryneczek to nie wszystko

Wsrod moich znajomych z liceum tylko kilkoro zostalo w C-nie. Pozostali albo wyjechali na Wyspy, albo zostali w miastach gdzie studiowali. Tam zakladaja rodziny, kupuja nieruchomosci i placa podatki. Pocieszajacy jest fakt, ze wszyscy chca wrocic do Cieszyna na emeryture ;)

Moje dzieci też wyjechały z Cieszyna i nie wrócą, chyba, że dopiero na emeryturę...

Cieszyn potrzebuje fabryk, zakładów produkcyjnych i usługowych a nie banków, galerii handlowych czy kolejnych sklepów. Sytuacja w której zwykli mieszkańcy nie mogą znaleźć pracy i wyjeżdżają z miasta jest nie do przyjęcia, nie jest do zaakceptowania. Włodarze miasta - pan burmistrz Ryszard Macura oraz miejscy rajcy, muszą szukać nowych inwestycji i inwestorów oraz zająç się przygotowaniem planu zagospodatowania ze szczególnym uwzględnieniem miejsc pod inwestycje. Rozdawnictwo pieniędzy, w sytuacji zadłużenia Cieszyna na kwotę przekraczahącą 56mln zł również jest nie do przyjęcia ani nie jest do zaakceptowania. Nie można dotować uniwersytetu, sportowców czy imprez kulturalnych w sytuacji gdy miastu grozi bankructwo. Do tego konieczne są oszczędności choćby poprzez zmniejszenie ilości urzędników w magistracie, popez sprzedaż czy dzierżawę miejskich spółek, które nie przynoszą spodziewanego dochodu, czy poprzez pozbycie się zasobu mieszkaniowego (na rzecz aktualnych najemców) do którego Cieszyn corocznie dopłaca setki tysięcy złotych. Należy też zlikwidować drenującą budżet miasta a zarazem nieefektywną straż miejską. Do tego trzeba obniżyć miejskie podatki, wprowadzić miejski bon edukacyjny, szkoły oddać w prowadzenie stowarzyszeniom... Możliwości naprawdę jest wiele - rajcy z burmistrzem na czele powinni wreszcie wziąć się do prawdziwej roboty aby cieszyniakom żyło się zdecydowanie lepiej a młodzi aby nie opuszczali miasta!

Korwin - i wszystko jasne - niby wiecie co robić, ale wszyscy mają was za oszołomów.....w teorii dobrze się mówi - ale widać żeś człowiek co nigdy praktycznie z podejmowaniem ważnych decyzji do czynienia nie miał.

Problem w tym, że rajcy nie znają się na niczym poza jednym. Potrafią opowiadać ludziom bzdury i sprzedawać się dla głosów. Żaden z nich nie ma pojęcia o gospodarce, o przedsiębiorczości, o rozwoju, o biznesie, o inwestycjach. Za to wydawanie publicznych pieniędzy mają obcykane do perfekcji.

Problem w tym, że tłum głupców nie wybierze mądrego na przewodnika. Dlatego mamy burmistrza i rajców jakich mamy.

Większość polskich miast się wyludnia. Liczba mieszkańców spada głownie za sprawą migracji ludności na tereny podmiejskie oraz z uwagi na ujemny przyrost naturalny. Najwięcej straciła Łódź bo ponad 100 000 mieszkańców tj. 112 osób na 1000 mieszkańców, potem Katowice 43 osoby na 1000 mieszkańców. Do najbardziej rozwijających się polskich miast należą Warszawa ,która zyskała 90 tys. mieszkańców , Rzeszów 23 tys. mieszkańców oraz Białystok 17 tys. mieszkańców. Ogólnie najwięcej ubyło ludności w miastach Górnego Śląska. W roku 2050 szacuje się ,że ludność Polski skurczy się do 27 mln mieszkańców.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Cieszyn, jest i był jednym z najbogatszych miast, o wysokim % osób posiadających wykształcenie średnie i wyższe. Jest miastem świetnie położonym geograficznie i wbrew temu co twierdzą niektórzy komentatorzy z bardzo dobrą ofertą rynku pracy. Pod jednym warunkiem, że na nasze miasto spojrzycie jako miasto położone po obu brzegach Olzy a rynek pracy określicie okręgiem rzędu 75 km.
Pracę możecie znaleść w Ostrawie, Bielsku , Katowicach, Trzyńcu, Żylinie,Wodzisławiu, Rybniku, Noszowicach. Dojazd 1 godz. tj. tyle ile czasu zajmuje warszawiakom dojazd do pracy w samej Warszawie.

Totalne bzdury z tym najbogatszym miastem. Położenie geograficzne jest świetne, ale nasi włodarze nie umieją tego wykorzystać. Udawać, że jest dobrze może tylko ktoś związany z elitami miejskimi. Cieszyn robi się pustynią kulturalną, bo kilka spektakli, czy koncertów w teatrze lub Domu Narodowym nie spełnia oczekiwań społeczeństwa. Młodzież nie ma co robić w Cieszynie, nie ma pracy (jaka oferta pracy? za najniższą krajową na umowy śmieciowe?). Na Górnym Śląsku ta sama praca jest lepiej opłacana. Nie ma ciekawych imprez, nie ma też ofert pracy (sama byłam rok na bezrobociu i PUP ani raz nie zaproponował mi żadnej oferty pracy),więc ucieka młodzież z naszego miasta. Dojazd do Katowic w godzinę? Mach czy Ty jechałeś kiedyś godzinę? Chyba w sobotę, bo jest luźniej. Samochodem do Katowic Centrum 1,5 godziny, bo o ile na trasie jakoś zleci, to od Brynowa do Centrum korki. Jeździliśmy z kolegami na zmianę codziennie przez 5 lat, więc dobrze wiem ile nam to czasu zajmowało. Więc lepiej mieszkać w Katowicach niż codziennie tracić na dojazdy 3 godziny. Koszty to 80 km x 2=160 km x 22 dni robocze = 3.520 km x 6 l/100 km = 211 litrów x 4,00 zł = 844,00 zł miesięcznie na dojazd do pracy. Mach będzie odbijał pałeczkę pisząc jakieś bzdury, ale prawda jest okrutna, niech nie każe nam dojeżdżać do Katowic, bo gdzie tyle zarobimy na paliwo?

Szanowna Pani (?) realistka mało realnie patrzy na miasto.
"Cieszyn pustynią kulturalną"? ... Śmiech albo ledwie wzruszenie ramion - to hasło tak prawdziwe jak słynna "Polska w ruinie".
Cieszyn jak mało które z polskich miast tej wielkości wprost aż kipi od lokalnych imprez i inicjatyw kulturalnych - proszę tylko przestudiować cotygodniowe zapowiedzi z GC, choćby tę ostatnią:
http://gazetacodzienna.pl/artykul/kultura/kultura-na-weekend-wiernosc-bo...
Do tego kilka dużych i uznanych imprez festiwalowych - aż mi się nie chce wymieniać, bo Sz.P. z pewnością je zna.
I to wszystko w malutkim Cieszynie - a jest jeszcze Czeski Cieszyn, o rzut beretem Bielsko, Katowice, Ostrawa, Kraków.
.
"Młodzież nie ma co robić"??... niech ruszy dupska od kompów, odłoży puszki z piwem,. Jeśli kultura dla tej Paninej młodzieży jest zbyt trudnym tematem, to proszę, jest sport:
http://gazetacodzienna.pl/artykul/sport/sport-na-weekend-po-raz-kolejny-...
No chyba, że Pani o tej młodzieży, co ją interesuje wyłącznie techno party itepe - ale na to jest Stodolni w Ostrawie z doskonałym połączeniem kolejowym z dworca za Olzą
.
"Na Górnym Śląsku ta sama praca jest lepiej opłacana" - to już chyba głupota czysta przez Panią przemawia - otóż w Warszawie i Luksemburgu płacą jeszcze więcej, a w New Delhi i w Komańczy - mniej.
Mówi to coś Pani?...
.
Szanowna Pani uważa dojazdy do pracy za zbyt męczące i nieopłacalne, radzę więc zająć się chałupnictwem. Na przykład wyplataniem koszyków, tak trzy po trzy, bo plecie Pani koncertowo.
.
Na koniec jeszcze dwa słowa kazania.
Młodzi ludzie, jak Sz. P. niezadowoleni z rzeczywistości w jakiej funkcjonują, poparli w ostatnich wyborach dosyć licznie Kaczyńskiego i Kukiza. Ja mówię - ich prawo, wreszcie pora, by sami zaczęli coś budować zamiast wiecznie narzekać na spadek po rodzicach i dziadkach.
No i poszli do urn, zagłosowali. Budują. Tyle, że póki co raczej obora niż pałac z tego ich wyborczego protestu powstaje. I tak wam szczerze powiem: jeśli wciąż jeszcze liczycie na coś więcej, niż tę partyjną oborę - jesteście groteskowo naiwni.
.
A ja Bogu dziękuję, że miałem po drodze w swoim życiu doświadczenie upadku komuny i niemal 30 lat wolnego demokratycznego państwa.
Jak sobie sami teraz, kochana, rozpuszczona jak dziadowski bicz i zdemoralizowana młodzieży pościelisz, tak się wyśpisz. Mnie to nie rusza. A śmiał się wam będę prosto w nos, kiedy zauważycie, że budzicie się z ręką w nocniku.

Dziadku patrzysz na świat przez swoje grube szkła. Ja to widzę troszkę inaczej i takie mam prawo. Nie muszę się zgadzać z Machem, ani z Tobą. Oceniłam tylko głupstwa napisane powyżej. Mieszkając w Cieszynie proponuje się mi wyjazdy na kulturę do innych miast "jeszcze Czeski Cieszyn, o rzut beretem Bielsko, Katowice, Ostrawa, Kraków" - to już kpina. Do Krakowa to autobusem około 3 godz. jazdy, więc parafrazując dlaczego nie do np. New Delhi, czy do Komańczy?
Ktoś bardzo musi być związany z elitami miasta, żeby nie patrzeć troszkę krytycznym okiem na to co się dzieje w naszym mieście.

1. Nie jestem dziadkiem.
2. Nie precyzujesz, czego ci brakuje z zakresu kultury w Cieszynie - a propozycji jest mnóstwo - ale ty chyba chciałabyś mieć teatr Słowackiego na ZORze, a ulice Stodolni gdzieś blisko Kauflandu, wtedy byłoby git, co nie?...
No i jeszcze kościół Mariacki zamiast Magdaleny.
3. Dziecinada te twoje żale. Nadzieja w tym, że nie każdy młody jest taki... no, jakby to dyplomatycznie.. wymagający.

Dziękuję ja-nek'u, że wyręczyłeś mnie w tej odpowiedzi. Sam lepiej bym tego nie uczynił. Realistce, proponuję przenieść się do Katowic, jeśli jej kalkulacje ją w tym utwierdzają. To kwestia wyboru i swobody przemieszczania się zagwarantowane w prawach człowieka. Zamiast wysokich kosztów paliwa ok. 850 zł, które ostatecznie da się podzielić na 4 osoby proponuję wynająć mieszkanie w Katowicach za 2000 zł odstępnego również podzielone na 4 osoby plus koszty bieżące, pewnie będzie się opłacało. Dodam ,że spora grupa celników cieszyńskich dojeżdża codziennie do Katowic.

Dziękuję ja-nek'u, że wyręczyłeś mnie w tej odpowiedzi. Sam lepiej bym tego nie uczynił. Realistce, proponuję przenieść się do Katowic, jeśli jej kalkulacje ją w tym utwierdzają. To kwestia wyboru i swobody przemieszczania się zagwarantowane w prawach człowieka. Zamiast wysokich kosztów paliwa ok. 850 zł, które ostatecznie da się podzielić na 4 osoby proponuję wynająć mieszkanie w Katowicach za 2000 zł odstępnego również podzielone na 4 osoby plus koszty bieżące, pewnie będzie się opłacało.

Chcialem w ubiegłym roku zwiedzić Cieszyn , ale straż miejska wybiła mi to z glowy.
Gdy zapytałem o parking dostałem mandat i punkty karne.
Zresztą nie byłem jeden , bo przede mna tez inny turysta był sprawdzany.
Do rynku jest droga jednokierunkowa , ale w zgiełku trudno spostrzec zakaz ruchu dla samochodów
innych niż dostawcze
Miasto wybitnie nastawione na wyciąganie pieniędzy.

Chcialem w ubiegłym roku zwiedzić Cieszyn , ale straż miejska wybiła mi to z glowy.
Gdy zapytałem o parking dostałem mandat i punkty karne.
Zresztą nie byłem jeden , bo przede mna tez inny turysta był sprawdzany.
Do rynku jest droga jednokierunkowa , ale w zgiełku trudno spostrzec zakaz ruchu dla samochodów
innych niż dostawcze
Miasto wybitnie nastawione na wyciąganie pieniędzy.

"Cieszyniacy są bardziej otwarci (...), odważni (...)" itd to pewnie prawda, tylko szkoda, że właśnie ci mieszkańcy wyjeżdżają i tymi swymi zaletami zapewniają rozwój swój, ale także innych miast, a nie Cieszyna. Jest to zjawisko ze wszech miar przykre i żeby nie było, jak w starym dowcipie: ostatni niech zgasi światło.

Tylko ludzie mało ambitni albo Ci podpięci pod ledwo zipiący jeszcze budżet miejski nie zauważają zbliżającej się tragedii.
Ci którzy wyróżniali się swoją przedsiębiorczością zostali skutecznie zniechęceni do takiej postawy, albowiem liczy się w moim rodzinnym mieście bylejakość i układy.
Mam odruchy wymiotne widząc te same gęby zadowolonych z siebie działaczy, miejscowych kacyków i pseudosamorządowców. Za chwilę nie będzie już komu wręczać honorowej Cieszynianki.
Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za brak dworca autobusowego i połączeń kolejowych.
A czy ktoś słyszał o redukcji etatów w magistracie w związku z zaistniałą sytuacją?

Zdanie pierwsze - cała prawda, cały obraz cieszyńskiej rzeczywistości.

Szkoda, że nikt nie zbadał ilu Cieszyniaków wyjechało za granicę Polski.Niewątpliwie znacznie więcej niż do Katowic.

Szkoda, że nikt nie zbadał ilu Cieszyniaków wyjechało za granicę Polski.Niewątpliwie znacznie więcej niż do Katowic.

Bzdury, bzdury, bzdury, i jeszcze raz bzdury, wyssane z palca kłamliwe i zupełnie zmanipulowane dane. Po pierwsze primo, czy w Cieszynie naprawdę nie ma rzetelnych geografów i musi to robić jakiś tam geograf z Katowic? Po drugie primo, to nieprawda że Cieszyniacy wyjeżdżają ze swojego pięknego miasta. To miasto rozwija się, pięknieje. Tu ludzie chcą mieszkać, tu chcą się rozwijać, bo mają pracę i przyszłość przed sobą. Proszę z nimi porozmawiać. Byłem tu 20 lat temu i teraz je odwiedzam. Proszę spojrzeć na piękne zmiany, ile tu dobrych i korzystnych przemian.

Przepraszam, ale Pański przekaz to jakiś bełkot. Chyba odwiedzamy dwa różne miasta. Oczywiście, przekaz niedawnego pożal się Boże reportażysty Pana Miecika jest przesadą, ale też nie lukrujmy tak tego Cieszyna. Pisze Pan: "Tu ludzie chcą mieszkać, tu chcą się rozwijać, bo mają pracę i przyszłość przed sobą". Sorry, ale chyba mieszkamy w dwóch różnych Cieszynach, bo co do pracy i zatrudnienia to w Cieszynie ich niema.

Tu mieszka i pracuje kilkadziesiąt tysięcy ludzi - w warunkach znacznie lepszych, niż w większości tej wielkości polskich miasteczek.
Jasne, można narzekać, że to nie działa, a tamto nie jest idealne - ale na litość boską, nie róbmy sobie wody z mózgu.
Cieszyn to perełka - okolica, architektura, granica, infrastruktura - powtórzę, kto tego nie widzi, sam sobie winien.
.
Co kilka lat, a od lat blisko już trzydziestu, cieszyniacy wybierają władze miasta. Nie jest zaskoczeniem więc, że miasto wydaje kolosalne pieniądze na utrzymanie ratuszowych przybudówek, stanowiących źródło utrzymania dla miejscowej koterii. Ostatnio mieszkańcy świadomie wybrali na burmistrza nieukrywającego swych konserwatywnych poglądów zadeklarowanego pisiora. Zdziwieni, że ten nic nie zmienił?...
No widocznie ludziom pasuje taki układ?...
Chcącemu nie dzieje się krzywda, mówi stara rzymska maksyma prawnicza.
A samo miasto jest fantastyczne, i żyje się w Cieszynie bardzo przyjemnie.

Oho, zaczyna się. Temat niewygodny Cieszyniokom, więc albo drwiny, albo śmiertelne oburzenie. Ludzie, zróbcie coś ze sobą bo mieszkacie na zadupiu. Atakujecie wszystkich co Wam powiedzą przykrą prawdę, że przestaliście się liczyć. A przestaliście się liczyć już dawno temu, a mimo tego dalej mentalność książęca...

Droga Pani Małgorzato, jak to gdzie? Do nieba!

To prawda - widać u nas werbusów z Cieszyna i okolic.

O tym, czy Cieszyn się wyludnia czy nie, świadczyć może jedynie liczba jego mieszkańców, a nie populacja cieszyniaków w Katowicach czy w Tokio.
Równie dobrze można by wyciągnąć z owych danych taki np. wniosek, że cieszyniocy są bardziej energiczni i przedsiębiorczy niż mieszkańcy gmin Skoczów czy Goleszów, bardziej otwarci na świat i odważni w podejmowaniu decyzji.
Ktoś tu widzę za wszelka cenę udowadnia tezę, że Cieszyn to pustynia.
Oby więcej takich pustyń. Z pewnością można by się spierać o to i owo - ale tu się naprawdę dobrze żyje.
A kto tego nie widzi i nie potrafi docenić - cóż, jego strata.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama