, wtorek 20 sierpnia 2019
Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje
Jako taki wszechstronny muzyk będzie na pewno miał miejsce w tej wielkiej orkiestrze swoich przyjaciół muzyków, którzy już wcześniej odeszli na wieczne granie i spoczywanie.  fot: FJD



Dodaj do Facebook

Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje

FJD
Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje


Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje


Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje


Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje


Smutna wiadomość - Tadeusz Kuzyk nie żyje

Multiinstrumentalista Tadeusz Kuzyk odszedł od nas w dniu 5 czerwca na wieczne granie ze swoimi bliskimi i przyjaciółmi w zaświatach, który będzie już na zawsze jego domem.

Urodzony w małej podkarpackiej wsi w umuzycznionej rodzinie, od chłopięcych lat na co dzień żył z melodiami wydobywającymi się ze skrzypiec, klarnetu, puzonu i trąbki. Ten pociąg do muzyki i jego zdolności pozwoliły jemu na ukończenie podstawowej szkoły muzycznej w Jaśle, a także średniej w Nowym Sączu. Jak wszyscy młodzieńcy w tamtym okresie, został powołany do wojska, gdzie dzięki swojemu talentowi muzycznemu na stałe grał w orkiestrze garnizonowej. Po służbie wojskowej próbował innego życia i jakiś czas pracował w stoczni jako spawacz. Nie potrafił jednak zapomnieć o graniu i wrócił szybko do swojego ukochanego zawodu, grywając w różnych zespołach na Podkarpaciu. Niebawem poznał swoją przyszłą żonę, która pochodziła ze Skoczowa i resztę swojego muzycznego życia poświęcił Śląskowi Cieszyńskiemu. W stanie wojennym na jakiś czas zostawił instrumenty w “szafie” i stał się górnikiem, żeby utrzymać rodzinę. Wypadek w kopalni już na zawsze wykluczył go z pracy fizycznej i po zapoznaniu się z Kazimierzem Urbasiem rozpoczął swoją muzyczną karierę z zespołem “Torka”. Muzykowanie z tym zespołem pozwoliło jemu poznać szmat naszego kraju, a także wiele innych krajów w których propagowali naszą góralską muzykę. W ostatnich latach związał się na stałe ze swoim serdecznym przyjacielem Henrykiem Bobkiem z którym założyli zespół “Szczypióni Gorole”, a po śmierci Heńka dalej już samotnie grywał pod szyldem “Szczypióny Gorol”. Należy jeszcze na koniec wspomnieć, że jego talent muzyczny pozwolił jemu nauczyć się w wieku 50 lat grać na skrzypcach. Jako taki wszechstronny muzyk będzie na pewno miał miejsce w tej wielkiej orkiestrze swoich przyjaciół muzyków, którzy już wcześniej odeszli na wieczne granie i spoczywanie. Cześć Jego Pamięci!

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama