, wtorek 23 kwietnia 2024
Tandetne kolorowe jarmarki
Tak park Kopczyńskiego w Wiśle prezentował się podczas ostatniego TKB. Może i malowniczo, ale tylko z daleka. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Tandetne kolorowe jarmarki

WOJCIECH TRZCIONKA
Niewiele trzeba, aby nasze turystyczne miejscowości przestały wyglądać jak tandetne kolorowe jarmarki, w których chińskie pamiątki sprzedaje się z kartonów po bananach.
Co jakiś czas przez media przewija się temat zaśmiecania przestrzeni publicznej dziesiątkami banerów, billboardów i reklam, czy chińszczyzny zalewającej beskidzkie jarmarki i wypierającej góralskie wyroby. Samorządowcy powtarzają zawsze jedno: że są bezradni, bo nie mogą nikomu zabronić handlu tandetnymi zabawkami ze Wschodu podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej, czy reklamowania Pepsi Coli na festiwalu kuchni regionalnej… Ale mogą próbować zmieniać tandetne otoczenie wprowadzając inne regulacje.

Podczas ostatniego Tygodnia Kultury Beskidzkiej sporo czasu spędziłem w Wiśle. Ucieszył mnie widok odnowionych deptaków i zmodernizowanego amfiteatru. Cóż jednak z tego. W Parku Kopczyńskiego nadal straszą kolorowe budy jarmarczne, każda na inną modłę.

Na nocnych zdjęciach owe kolorowe budy wyglądają bajecznie. Ale z bliska oka wcale nie cieszą. Jedne stragany są czerwone, inne żółte lub zielone. Jedne nowe, inne ledwo już stoją. Towar nierzadko wystawiony jest na skrzynkach po bananach… Czy tak powinien wyglądać deptak w jednej z najpopularniejszych miejscowości turystycznych Beskidów?

A wystarczy jeden prosty zabieg - uchwała Rady Miejskiej regulująca kwestie handlu w Wiśle; z zapisami, że handlarzom nie wolno wystawiać własnych straganów, a burmistrz ma obowiązek kupić tyle a tyle jednakowych namiotów (np. w stonowanych barwach), a potem wynajmować je za tyle i tyle… I problem z głowy. Miasto z dnia na dzień przestaje być kolorowym jarmarkiem.

Na rynkach w Warszawie czy Krakowie wszystkie ogródki kawiarniane są praktycznie identyczne. W Wiśle też tak może być.
Komentarze: (23)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Wojtek na Burmistrza Wisły a może Cieszyna ?

zuniformizowane stylistycznie i kolorystycznie to chyba jeszcze gorzej niż ten kolorowy bajzel, nie podoba ci się piosenka "Kolorowe jarmarki"?

brak autorytetu, przywódcy mądrego, chociaż w takiej metropolii jak Żywiec, jest kobieta, czy innym Koniakowie, która zadziwia świat swoimi pomysłami i inwencja twórczą ! To jest dar Niebios... !

po samochodzie jego poznać, czy ma wyczucie estetyki, czy uprawia sport i dba o asfaltowe ścieżki dla rowerów aby goście nie ryzykowali życie, jadać drogą.
PROSZĘ zauważyć , jak prowadzą brudne auta wiślańskie młokosy... OCIERAJĄ się brudnymi autami o cyklistów ! To skandal, jaka panuje na drodze kultura i jakie rozwijają prędkości w terenie zabudowanym ! HORROR w Wiśle ! I co i nic ? Brak ducha władzy samorządowej?

byle przy żłobie i do następnych igrzysk wyborczych...?

czy to wystarczy...?

obecny burmistrz prezentuje się znacznie lepiej od poprzedniego...

Na Baraninie w Ustroniu nie widziałem chińszczyzny.
Może tędy droga?

zetknięcie z Chińczykami jest nieuniknione bo ci trzymają się mocno...

Cos Panu Red. Ten EKONOMICZNY komentarz sie nie Udal lepiej o kulturze .
A W Jakim jednakowym kolorze Pan by Te namioty widzial???

szkoda że nie ma wypowiedzi Pana Burmistrza co On ma do powiedzenia w tej kwestii....

Proaborcyjne szaleństwo ogarnia Gazetę Codzienną !!!!

PAWEL BRAGIEL NA PREYZDENTA GLIWIC

Dlaczego stragany w Beskidach mają wyglądać jednolicie, i w dodatku tak jak kawiarniane ogródki w Krakowie lub Warszawie?Pytam najzupełniej poważnie.

Za to w Cieszynie bardzo ładne są stragany na juweni zwlaszcza te na łyska,Wiała powinna sie uczyć od cieszyna.

Oczywiście ,najlepiej jak dziennikarze wypowiadają się w sprawach gospodarczych. Wolność wypowiedzi nikomu nie szkodzi ,no i przecież interes.Zyję z pisania i reklam na tej gazecie ,która stanowi w końcu własność samego redaktora. Jednak komunizm tkwi nadal w głowach ludzi ,ktorzy co0ś niecoś już doświadczyli z gospodarki wolnorynkowej i jakoś chcieli by zostać przyspieszaczami zmian naszego otoczenia.Najlepiej podjąć uchwałę i nakazać ,ekzekwować, karać jednym slowem pokazać siołę państwaq i samorządu. To już niestety Panie Wojciechu było i to wskazuje na powrót tego okresu na ktory przypadła Pana wczesna młodość. CXzy nie lepiej by stare kartony po bananach ktoś wykorzystał na przechowywanie w nich tandetnych jak pan pisze zabawek niż kazał wyprodukować ze sztucznych materiałów opakowania. Może w tych Chińczykach tkwi więcej rozsądku niż w głowach dziennikarzy. Oni sami są przekonani o tandecie swoich wyrobów ,tyle ,że podobnie jak redaktor tego felietonu liczy na to ,że ktoś ten tandetny tekst przeczyta tak jak oni liczą na to ,że ktoś w czasie tygodnia kultury beskidzkiej kupi tandetny chiński wyrów. W końcu za stoisko i dzierżawę zapłacą organizatorom i jest za coś zrobić kolejny tydzień kultury. Podłe i szpetne stragany zachowają się tak długo jak długo maluchy czy fiaty na naszych drogach. Odejdą wraz z czasem ,ktory zostasł i przeznaczony na wzmocnienie portweli ludzi z nich korzystających. To zupełnie ta sama droga ,którą redaktor przeszedł od mieszkania komunalnego czy spółdzielczego do własnego budynku. I to by było na tyle.Kształtowanie przestrzenia zależy od nas i środków ,ktore na nią przeznaczamy.

Podobnie zresztą jak poprawne pisanie o czym ja Wars powinienem pamietać. Pozdrawiam no i te błedy.Sorry.

tandeta to tymczasowość, niedbalstwo formy, antyestetyzm, chęć szybkiego zysku, oszustwa fiskalne, etc, czli tzw posocjalistyczna szarzyzna naszej narodowej mentalności

A co na to lokalne gwiozdy ds. estetyki - Brągiel i jego kumpel Konarzewski. Siedzą z założonymi rękami i nic nie robią - tylko mielą językami i jakieś made in Wisła wymyślają. Obiecanki cacanki. A Wisła to nie Gliwice czy Istebna. Tu się liczą efekty=konsekwencja. Więc zróbcie coś z tym gwiozdy, żeby było pieknie.

Rzeźba beskidzkiego jelenia czy podobizna zezowatego górala z ciupagą, też nie u wszystkich uchodzi za sztukę przez duże S.Dlatego wyluzujmy.Tym bardziej, że wybór na straganach jest naprawdę duży i każdy może znaleźć coś dla siebie-autentycznie beskidzkiego też.

Jak Pan idzie do swojej Targowej ( na paragonie) to
stragany na Juveni naprawdę są piękne - szczególnie
przy aleii Łyska - panie ESTETO
Ficek na burmistrza bo urzędnicy muszą mieć spokój!!!!!!!

Panie Trzcionka ! Jak widzę, tęskni pan nie tylko za dyktowaniem przez urzędników - co ,gdzie i w jakim kolorze może się dziać , ale i za cenzurą , skoro wykasował pan mój komentarz.
W ramach uniformizacji wszystkiego wokół nas proponuję , by wszystkie domy na jednej ulicy mogły mieć jeden, ten sam kolor. Uchwalą radni , pan Trzcionka będzie szczęśliwy ,a miasto przestanie być kolorowym jarmarkiem.
A to co pisze esteta - najlepszym komentarzem !

Trochę racji w tym jest. Przecież można handlować towarem regionalnym, a jak go nie ma to zacząć go wyrabiać. Komu potrzebna pamiątka z Wisły w postaci np. tandetnego zegarka z dalekiego wschodu czy apaszki "made in china"

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama