, piątek 23 luty 2024
Co się stało temu misiu?
Dziś można zapytać dialogiem z filmu - "co się stało temu misiu?" Na szczęście przetrwał, i wszystkim udowadnia, że jest na misiem "na miarę naszych możliwości". fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Co się stało temu misiu?

Dobrze się stało, że w Wiśle nie powstanie muzeum z pamiątkami po PRL-u. Śladów po tamtej epoce i tak u nas nie brakuje: przestarzałych orczyków na stokach, toalet, do których strach wchodzić i ściągania haraczu z gości - pisze Marcin Czyżewski. - Szkoda. Obecność Muzeum Humoru na pewno nie odebrałoby Wiśle splendoru - ocenia Marcin Mońka. Poniżej dwugłos w sprawie muzeum, którego nie będzie.
To bardzo zaskakująca i niedobra wiadomość
Nie powiódł się pomysł powołania w Wiśle Muzeum Humoru. Szkoda, bo od wielu miesięcy pomysł dojrzewał w głowach pasjonatów, chcących utrwalić dla potomności absurdy i nonsensy minionych dziesięcioleci. Przez lata nazbierało się wiele wspomnień, ale również materialnych śladów, wśród nich autentycznych filmowych rekwizytów. Wiele z nich miało szansę trafić do Wisły, jednak miejsce, gdzie miały spocząć przeznaczono do rozbiórki. I tak po trzech latach okazało się, że w Wiśle poza pasjonatami nikogo specjalnie nie interesują. To bardzo zaskakująca i niedobra wiadomość.

Odkąd filmy Stanisława Barei stały się "kultowymi" - a to nadużywane określenie oznacza mniej więcej tyle, że frazy z takiego filmu wchodzą do języka potocznego - trudno znaleźć choćby jedną osobę której w codziennej praktyce nie zdarza odwoływać się do "barejowych" dialogów.

Spośród polskich filmów ostatnich dziesięcioleci to właśnie kino Barei stało się prawdziwie i autentycznie kultowym. O sile swoich dzieł nie zdawał sobie sprawy nawet sam reżyser, który zakładał, że jego filmy będą raczej doraźne i widzowie szybko o nich zapomną. Pomylił się bardzo. Dziś słowa "łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu" mają często nowy sens o odwołują się niby do starej ale tak naprawdę do nowej rzeczywistości. Odwołują się do niego także wszyscy ci, którzy czują jakiś wewnętrzny sentyment do dawnych czasów.


Gdy przed kilku laty powstało objazdowe Żywieckie Muzeum Humoru, biło rekordy popularności. Ludzie stali w długich kolejkach, by zobaczyć autentycznego misia z najważniejszego chyba filmu Barei. Fanów jego filmów jest coraz więcej, i wielu z nich chętnie odwiedzałoby stałą wystawę m.in. z rekwizytami. Dziś jednak można zapytać dialogiem z filmu - "co się stało temu misiu?" Na szczęście przetrwał, i wszystkim udowadnia, że jest na misiem "na miarę naszych możliwości". Choć miał trafić na stałą ekspozycję do Wisły, najwyraźniej znudziło mu się długie oczekiwanie i trafił na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i z pewnością dobrze przysłużył się szczytnej akcji. Mógł wesprzeć promocyjnie Wisłę, lecz ta najwyraźniej takiego wsparcia nie potrzebuje.

Obecność Muzeum Humoru na pewno nie odebrałoby Wiśle splendoru, obecność słomianego misia czy szuflandii z "Kingsajzu" mogłoby jedynie wzbogacić szlak miejscowych atrakcji. A tak znów można zapytać filmowo - "po co jest ten miś?" Tego nikt nie wie. Ale dla bezpieczeństwa lepiej go unikać. A najlepiej, gdyby w ogóle do nas nie trafił. 

MARCIN MOŃKA/Gazetacodzienna.pl

Duża porcja męczących absurdów
O powołaniu w Wiśle Muzeum Humoru, gdzie planowano pokazać np. rekwizyty z komedii Stanisława Barei, mówiło się przez ostatnie trzy lata, ale ostatecznie nic z tego nie wyjdzie. Jestem przekonany, że nie ma czego żałować, bo choć już drugie, a może i trzecie pokolenie śmieje się ze sceny, w której trener Jarząbek śpiewa do schowanego w szafie magnetofonu hymn pochwalny na cześć prezesa klubu, a także z tego, jak klienci baru mlecznego zmuszeni są jeść za pomocą sztućców przymocowanych łańcuchem do stołu (żeby nikt ich nie ukradł), to przecież życie w Polsce Ludowej wcale nie było zabawne.

Ci, którym przyszło wtedy żyć, doskonale to pamiętają i raczej nie wspominają tych czasów z nostalgią. Wątpię, by chętnie zaszli do muzeum, gdzie musieliby na nowo przeżywać sprawy, od których z ulgą uciekli - pustych półek w sklepach i kartek na podstawowe artykuły. Nie wierzę, że muzeum przypominające to, co działo się podczas minionej epoki - nawet w krzywym zwierciadle - byłoby wielką atrakcją dla ludzi, którzy przyjechali w Beskidy szukać rozrywki i wypoczynku.

W muzeum humoru, oprócz zabawnych eksponatów, czekałaby na nich duża porcja męczących absurdów. Tymczasem, choć ustrój się zmienił i PRL zniknął, sporo absurdów ma się u nas całkiem dobrze. I, niestety, w Beskidach nie trzeba iść do muzeum, by się na nie natknąć.

Owszem, w ostatnich latach przybyło nowoczesnych obiektów sportowych, wypiękniał amfiteatr, wyrosły hotele, hoteliki i pensjonaty, a stare ośrodki pamiętające czasy Funduszu Wczasów Pracowniczych doczekały się renowacji.

Co nie mniej ważne - w czasie upałów nie trzeba tracić, jak kiedyś, wielu godzin w kolejce, żeby napić się zimnego piwa, a co krok ktoś się ściga, żeby turyście dostarczyć rozrywki. Jednak nie wszystko zmieniło się na lepsze, bo wystarczy przekroczyć próg dworcowej czy restauracyjnej toalety, żeby zwątpić w to, że mamy początek XXI wieku, a nie żyjemy za smutnego Gomułki. Bareja tu i ówdzie mógłby kręcić swoje filmy także i dzisiaj, i nikt by się nie zorientował w zmianie epoki.

Relikty PRL-u czekają też zimą na narciarzy. Wystarczy wspomnieć o przestarzałych orczykach w Szczyrku i trasach bez naśnieżania. No i czym innym, jak nie skansenem minionej epoki, jest traktowanie gości - turystów, Bywa, że uważa się ich za intruzów, z których ściąga się haracz na parkingach pod wyciągami. Ba! Zdarza się, chociaż na szczęście coraz rzadziej, że obsługa warczy na gości, tak jak niezapomniana sklepowa z "Misia".

Jestem pewien, że zmiana tego, co wciąż uwiera turystów, ściągnęłaby w Beskidy znacznie więcej gości, niż muzeum dowcipnych wspomnień o PRL-u.
MARCIN CZYŻEWSKI/Gazeta.pl
Komentarze: (25)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Wystarczy dać na wystawę większość wiślaków i już mamy relikty i absurdy PRL-u.

panie Marcinie, nie przenośmy stolicy do Wisły ...!

a może nie ma już żadnej różnicy...?

Nie można mieć wszystkiego od razu, ale można próbować małymi kroczkami.Na początek, można by np. w wiślańskich restauracjach wprowadzić przykręcane blaszane talerze i sztućce na łańcuchach.Jeżeli turystom taki pomysł zjedzenia kaszy po wiślańsku by się spodobał, można by było zrobić następny kroczek itd...aż do chwili, kiedy Wisła zamiast fury otrzymałaby samolot.

przeoczyłeś, WISŁA już ma samolot, tzw.Apacz p.Gołębiewskiego. Heli-kopter, czy p.Zosi-kopter to też samolot, chociaż, czy ja wiem ...?

się, że "genialny" projekt w Wiśle padł już na starcie !

Wiśle nie spieszno - panie Marcinie, do skansenu i muzeum z takimi rekwizytami ...

dobrze, że zadziałał mechanizm ABS- urdu !

od dawna ...

to nie PRL jest winne zaniedbań(przestarzałe orczyki,brudne toalety,czy haracz ściągany od przyjezdnych gości).zaniedbań takich,czy innych są winne kolejne rządy po 89r!szczególnie rządy prawicy(PC,UW,UD-mam na myśli p.Olszewkiego,Bieleckiego,J i L.Kaczyńskich,Suchockiej,pięknego MaryjaNA,"skutecznego"lecz bez zdania Buzka,Marcinkiewicza no i teraz p.Tuska i całej ekipy PO).lewica również nie jest tu bez winy!najgorszy premier z lewicy J.Miller,Belka(teraz prezes NBepu!-Boże mniej nas w swojej opiece!!!).oczywiście nie bronię epoki PRL-u!zgadza się-było wiele absurdów!ale,czy teraz też ich nie brakuje?

Na naszych oczach PRL jakby powraca. Nowy prezydent dostał poparcie w wyborach od samego Jaruzelskiego żyjącego reliktu tamtej epoki. Nie on jeden udzielił swojego wsparcia. Sekundowali mu również Miller i Urban - też postacie symbole tamtych dni. Po katastrofie smoleńskiej nastąpiło też gwałtowne ocieplenie stosunków z Rosją czego jedynym na razie owocem dla nas jest reaktywacja Festiwalu w Zielonej Górze.

Platformę założył oficer wywiadu PRL
Kto dał początek Platformie Obywatelskiej? Donald Tusk, Maciej Płażyński czy Andrzej Olechowski? Żaden z nich. Pomysł utworzenia nowej partii rzucił generał Gromosław Czempiński, oficer wywiadu PRL, a potem szef UOP. Po raz pierwszy o udziale Gromosława Czempińskiego w powstaniu PO poinformował Polsat News. "Miałem dość duży udział, w tym że powstała Platforma, mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy olbrzymią liczbę rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali" - mówił były oficer wywiadu PRL na antenie tej stacji.

tylko stary wózek pchnięty do przodu po przemalowaniu. Czy to ważne, kto go wprawił w ruch...?

? wg TELEWIZJI PAŃSTWOWEJ

Przypominam wszystkim, że Olechowski był wybitnym ministrem w jeszcze bardziej wybitnym rządzie Jan Olszewskiego, więc papiery moralności ma w jak najlepszym porządku.Poza tym, jak mawiali starożytni Czesi, lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.

zmieniło się tak niewiele, że byłoby śmieszne śmiać się z czegoś, co KWITNIE do koła ...?

"a nie żyjemy za smutnego Gomułki..."
jego kabaret nie należał do nudnych, głosił, że każda kupka gnoju wywieziona w pole, to nóż w plecy imperialistów...

życie jednak potrafi zweryfikować i obalić głupie pomysły, dzięki Bogom w tym wypadku już na wstępie!

to jedno wielkie Muzeum PRL.

najbardziej absurdalnym reliktem jesteś ty a czytając te pozostałe wypociny to nic tylko płakać nad głupotą części piszących.Część z was nawet nicka sobie nie umie wymyślić żeby się podpisać.

w cieszyńskim ratuszu - gdzie na burmistrzowsich stołkach zasiadł Pan Profesor z warsztatów we Frysztoku, Pan Księgowy ze zbankrutowanej Termiki, Pan Majster Budowlaniec żywcem z Alternatyw wzięty...

I.C. Musisz być bardzo lewy, że tak się pocisz. A"." to własnie mój nick ośle.

tak samo jak wszystkie osły, co im czyjeś nicki są potrzebne nie wiadomo do czego. Kiedyś wśród tych błaznów brylował niejaki placebo, nie lepszy był Tp i jeszcze paru.

na tyle cię tylko stać,wbrew obiegowej opinii osły są bardzo inteligentne myślę ze dużo bardziej niż ty.

...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama