, niedziela 25 luty 2024
Wyuczona bezradność czy lenistwo? Narzekania po likwidacji spółki PKS Cieszyn
Likwidacja spółki PKS Cieszyn przyczyniła się do wzrostu liczby bezrobotnych w powiecie, ale częściowo to wybór byłych pracowników przedsiębiorstwa. fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

Wyuczona bezradność czy lenistwo? Narzekania po likwidacji spółki PKS Cieszyn

KATARZYNA KOCZWARA
Kto doprowadził do upadku i finalnej likwidacji spółki PKS Cieszyn? Starostwo, konkurencja, mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego, a może jednak władze spółki, związki zawodowe i pracownicy? Narzekanie, oskarżanie, krytykowanie i złorzeczenie, oczywiście anonimowe, ciągnie się od miesięcy. I wciąż brakuje refleksji, minimalnej próby krytycznego spojrzenia na zlikwidowane przedsiębiorstwo.

Inspiracją do tego tekstu był komentarz, jaki pojawił się pod tekstem "Komunikacja po upadku PKS-u. Test będzie wraz z początkiem roku szkolnego". Edward napisał "Szanowny Jaśnie Panie Leszku P., oraz Wy jego klakierzy: Janie P. z PKS-u w Cieszynie, jaśnie pani B.F., jaśnie Pan M.S. ze starostwa. To dzięki Wam 130 ludzi zatrudnionych w cieszyńskim PKS-ie zostało pozbawionych pracy i środków do życia! Przyjdzie taki czas że doczekamy się likwidacji firmy W., starostwa, a może wtedy zobaczycie jak to miło i fajnie jest zostać bez pracy i środków do życia, zapukacie do pośredniaka, przy odrobinie szczęścia może załapiecie się na pracę za 1500/brutto…, a może na rencinkę…, jeżeli wcześniej tacy jak Wy nie zlikwidują ZUS-u…". To kolejny już komentarz pod następnym tekstem dotyczącym komunikacji autobusowej w powiecie. Kolejny z pretensją do wszystkich wokoło, tylko nie do siebie. Oczywiście, nie znaczy to, że w sensie ścisłym każdy pracownik PKS-u Cieszyn przyczynił się do jego likwidacji, ale pewne grupy osób od lat z godną podziwu konsekwencją zgadzały się na procesy przybliżające spółkę do katastrofy.

Największy problem to nieumiejętność dopasowania się do nowej rzeczywistości, ignorowanie podstawowych zasad konkurencyjności, brak inwestycji w tabor i zasoby ludzkie. Związki zawodowe mają wspierać pracowników, dbać o przestrzeganie kodeksu pracy, ale ich rola nie sprowadza się do ukrywania niekompetencji, lenistwa, czy chamstwa. Prawa i obowiązki leżą po obu stronach, zarówno pracodawcy jak i pracownika.

Dziś liczy się komfort i jakość obsługi. Największym zarzutem wobec części kierowców związanych ze spółką PKS Cieszyn była gburowatość, niechlujny strój i traktowanie pasażera jako wroga. Nic dziwnego, że z czasem część podróżnych wybierała innych przewoźników, gdzie komfort jazdy i obcowanie z kierowcą miały zgoła odmienny charakter. Ale o tym była mowa już nie raz.

Dziś na kierowców czekają miejsca pracy, problem polega na tym, że wygodniej jest im narzekać, krytykować, niż zgłosić się do pracy. - Dobry pracownik nie musi się o pracę bać. Jest znany w środowisku, najwyżej zmieni szyld firmy. Pracę będzie miał - zapewniał w kwietniu Leszek Podżorski, przewodniczący Społecznej Rady Przewoźników przy starostwie. Podczas sierpniowej sesji rady powiatu, stanowisko potwierdził. Po 2 miesiącach od całkowitej kasacji kursów PKS-u Cieszyn prywatni przewoźnicy, działający na terenie powiatu, zapewniają, że miejsca pracy czekają. - Obawy, że 100 kierowców z PKS-u Cieszyna zostanie bez pracy, były nad wyrost. Część poszła na emerytury pomostowe, przeważająca większość wybrała bezrobocie i pewnie zasila szarą strefę, nie trafili do firm przewozowych. Reakcja na ogłoszenia o pracę jest praktycznie żadna - zauważa Leszek Podżorski.

Patrząc na dyskusję na forach internetowych zastanawiam się, czy to rozwijające się w Polsce po 89 roku zjawisko socjologiczne, jakim jest wyuczona bezradność, oczekiwanie, że bliżej nieokreślony ktoś wykaże za nas inicjatywę, dobrą wolę, podejmie konkretne działania, by pracę znaleźć, czy jednak klasyczne polskie malkontenctwo. Irytujące jest, że większość krytykujących działania powiatu i prywatnych przewoźników, sama nie zrobiła nic, żadnym pomysłem, inicjatywą się nie wykazała. Za to listę oczekiwań i potencjalnych swoich praw wciąż powiększa. Pracę trzeba szanować, o miejsce pracy dbać, pracownik ma sporo praw ale i obowiązków. Rynek jest bezwzględny, ale minimum dobrej woli i da się w tych realiach funkcjonować. Czasy, że coś się należy, ustawowo jest przydzielone, dawno minęły i czas to zaakceptować i dostosować się.

Komentarze: (16)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Niech autorka tego artykułu sama tyra za marne pieniądze to przestanie się dziwić dlaczego ludzie w Polsce są malkotentami.

baranie jeden to była literówka

Tak, Leszku P.! To był rok 2003, ja Leszek M. twój wierny sługa, który skoczyłby w ogień dla Ciebie Leszku P., a co ty dla mnie zrobiłeś jak zostałem kaleką, nawet mnie nie znasz..., ludzie zapomnieli, Bóg Tobie tego nigdy nie wybaczy!!!

Ludzie z warsztatow to kto?Im jakoś pracy nikt nie proponuje.Kierowcy to święte krowy i im się praca z urzędu należy?

Może i jest praca dla kierowców, ale o pozostałych osobach nikt nawet słowem nie wspomni. Prezesunio i jego ekipa już mają oczywiście posadki i znów na kilkadziesiąt tyś złotych doprowadzą do ruiny następną firmę, ale ci szarzy pracownicy, co nie mają poparcia i znajomości co z nimi? Czy też pan Podżorski da im prace, a może starosta? PUP ze swoimi szkoleniami i ofertami na pewno nie. Powinno sie wyciągać konsekwencje od decydentów a pomóc tym, którzy padli ofiarami ich bezsensownych działań.

Wszystkiemu winni są niestety pasażerowie. Obserwuję czasem autobus do Gumien remizy, który jako tako wypelniony jeździ tylko w godzinach nauki w szkole, po zatem jeździ pusty, lub z jednym pasażerem. Jak takie puste kursowanie ma na siebie zarabiać? W końcu go zlikwidują.

To bardzo prosta odpowiedź jak ma zarobić taki kurs, piszesz że jeden kurs jest pełny a drugi pusty to podziel. Rentowność kursu jest w tedy gdy jest zapełniony tylko komplet miejsc siedzących, takie są przyjęcia opłacalności a ci co stoją to już pokrywają koszt tego następnego kursu który jeździ prawie pusty- proste. I to nie jest powód żeby likwidować kursy tylko dla tego że o różnych porach jeździ mnie albo więcej osób a gdy jest trochę mniej niż się zakłada to miasto w jakimś stopniu powinno pomóc za te nasze płacenie podatków.

Świetny temat na dzień rocznicowy. Na dzień przedrocznicowy. Na dzień po dniu prostackiej młócki sejmowej, rzekomo dla naszego dobra czynionej. Dowód kolejny na brak czegoś takiego jak polskie społeczeństwo obywatelskie. Dowód na brak systemowych rozwiązań pro-Państwowych. Dowód, co najgorsze, na bodaj trwałe zróżnicowanie społeczne. Zróżnicowanie z którym walczyła - rzekomo - lewica i przegrała. Przegrała także - przynajmniej póki co przegrywa - Solidarność. Pan Bóg dał jasną wskazówkę aby "pozwolić prostaczkom przyjść do siebie". Czy już wtedy musiał prosić? Dziś "prostaczki", cokolwiek to znaczy, pikuja stale ku nizionom społecznego dna i biedy. Dziś nominalnie odpowiedzialni, na stanowiskach czy urzędach, wydają się dążyć do zabezpieczenia nobilitacji swego miejsca niż do zastanowienia się nad odpowiedzialnością za swe poczynania. O odpowiedzialności za Chrystusowych "prostaczków" nie warto raczej wspominać. Zdiagnozowana "Wyuczona bezradność" jest, niestety, trwałym osiągnięciem i jako taka nie ma swojego ojcostwa. NIe ma zatem większościowych powodów aby wychodzić z chałupy i oglądać smutne miny przypuszonych do świętowania w ten czy inny sposób. Siądźmy spokojnie przy stole i zastanówmy się być i nad swoimi błędami poczynionymi w procesie obywatelskiego nadużywania demokracji o swobody. Za chwilę "sytem" może Nas opanować bez reszty, bo już dziś z "wariatkowa" trudno zrozumieć a często wypada pod fałszywą nuitę. Fortissimo

Kto zawinił? Każdy po koleji .... PKS bo nie był w stanie się dostosować szybko do zmieniającej się sytuacji na rynku i powstającej konkurencji, w tym i zarządzający (szybki decyzje poprawiające konkurencyjność PKSu) jak i pracownicy (poprawiając relacje z klientami) , Władze samorządowe bo pewnie nie wspierały wystarczająco PKSu, jaki sami klienci idący tylko za ceną a nie za jakością i bezpieczeństwem ....taka prywatna hipoteza... może z racją może i bez.. każdy sam musi ocenić ...

Kończą się właśnie tłuste lata dla firm w Polsce. W pierwszym półroczu firmy zarobiły netto aż o 18 proc. mniej niż przed rokiem. Coraz więcej firm zalega z wypłatami pensji i wynagrodzeń, wzrost zaległości sięga 21 proc., to już kwota ok. 112 mln zł.

szynobusy do Cieszyna - to świetna wiadomość !!!, ale czy już potwierdzona przez Koleje śląskie?

Ostateczne potwierdzenie ma być końcem września, Problem może tylko powstać ze strony zarządcy torów czyli Polskich linii Kolejkowych lub dostawcy producenta modernizującego szynobusy. (chodzi o poślizg techniczny). Ale KŚ już mają grafik na Cieszyn. Mam nadziej że Gehenna busików skończy się w tym skorumpowanym mieście.

Zgadzam się że to miasto jest skorumpowane i rządzą nim partykularne interesy kilkunastu u koryta!!!
Mam nadzieję również że Koleje Śląskie zagoszczą w Cieszynie i z pewnością będzie to ostatni dzien kiedy skorzystam z nieprzyjemności korzystania z usług ciasnych i przepełnionych busów do Katowic.

Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana.

Jest źle w firmie trzeba zaraz zmieniać zarząd aby nie drążył dalej zapaści, Radni bez ograniczeń wydawali koncesje na busiki a Cieszyniacy dla złotówki mimo moich uprzedzeń dali się wy.uchać. Dobrze wam tak. Gdzie wasz Ja -nek który przekonywał w komentarzach że busiki absolutnie wystarczą, Niech całe szkoły nimi jeżdżą , busu to ekonomiczny środek transportu -wykrzykiwał i żaden z was nie przeciwstawił się takim głupim opiniom. Jeżeli nic sie nie zmieni to od grudnia Koleje Śląskie do Cieszyna będą zajeżdżać co 2 godziny szynobusami kolejowymi bo w odróżnieniu do sporej części mieszkańców i całej władzy CSMK wywalczyło naciski na pociągi s powrotem a wy się bawcie w tych busikach. To was wszystkich wina, pasażerów, zarządu i władz że nie ma dużych autobusów w 40 tyś mieście. i gdzie małe busiki kursują jak chcą i kiedy chcą bo maja monopol.

Człowieczku, jeśli coś piszesz, to przynajmniej postaraj się napisać coś z głową. Wyrażenie "s powrotem" udowadnia, jacy Cieszyniacy (a co najmniej spora grupa) są prymitywni. Jeśli nie potraficie skleić kilku zdań w całość bez rażącego błędu, to jak chcecie pojąć prawa wolnego rynku? Zachowujecie się jak nadęte bufony. Nikt nie patrzy na siebie, tylko wyzywa innych. Czubek własnego nosa ponad wszystko. A przyświeca temu teza "Bo ja mam rację, i już!"

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama