, poniedziałek 4 marca 2024
Sukces „Kina na Granicy”: Cieszyn pękał w szwach jak za dawnych lat
Miejsca, gdzie odbywały się projekcje były oblegane od rana do wieczora. fot. Daria Guba 



Dodaj do Facebook

Sukces „Kina na Granicy”: Cieszyn pękał w szwach jak za dawnych lat

DARIA GUBA, TWO
Zakończony wczoraj 12. Przegląd Filmowy „Kino na Granicy” pod patronatem Gazetycodziennej.pl odwiedziła rekordowa liczba uczestników i gości. Wydanych zostało 468 akredytacji, a w ciągu jednego dnia filmy obejrzało ponad tysiąc widzów. W ciągu minionych sześciu dni zdobycie noclegu w Cieszynie graniczyło z cudem! Wielu kinomanów opuszczających Cieszyn podkreślało, że był to najlepszy przegląd w historii i można go śmiało porównywać z festiwalem Era Nowe Horyzonty po jego przeprowadzce z Sanoka do Cieszyna.
— Położenie na granicy, między jednym a drugim krajem, daje fenomenalną atmosferę i wpływa na to, jak widz odbiera filmy. Można się przekonać jak Polacy odbierają Czechów i odwrotnie. Obejrzałem około dwadzieścia filmów — mówił zadowolony Piotr Brożek z Lublina. Rafał Prietzel z Wrocławia wziął udział w imprezie po raz szósty. — Tu się przyjeżdża przede wszystkim dla tej specyficznej, fajnej atmosfery — powiedział wczoraj.

O„najbardziej klimatycznej imprezie filmowej w kraju”, w którą przerodził się cieszyński przegląd, mówili też inni jego uczestnicy. — Przegląd zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie pod względem organizacyjnym, ale też programowym — przekonywała Gabrysia Żuk z Lublina, która uczestniczyła w imprezie po raz pierwszy. — Obejrzałam tutaj kilka naprawdę bardzo dobrych filmów, ale też i złych, chociaż myślę że oglądanie złych filmów też jest potrzebne. Kto dużo ogląda ma wyższe wymagania i łatwiej mu odseparować filmy wybitne od tych, na które szkoda czasu. Na atmosferę festiwalu wpływa także miejsce. Oba miasteczka są przeurocze, panują fantastyczna atmosfera i klimat. To wpływa też na odbiór całego festiwalu. Pomiędzy projekcjami jest gdzie pospacerować, odpocząć.

Podczas przeglądu pokazano aż 100 filmów. Najbardziej oblegane były„Rewers” Borysa Lankosza oraz „Protektor” Marka Najbrta, który zgromadził komplet 400 widzów w czeskim kinie Central. Dla tych, którzy nie zmieścili się w sali, zorganizowano dodatkowy seans. — Co roku jest więcej ludzi, czego dowodem jest to, że nie można dostać się na niektóre filmy — mówiła Barbara Adriadek z Lublina. Świetnie sprawdził się też muzyczny klub festiwalowy na Wzgórzu Zamkowym (choć pojawiały się skargi mieszkańców na hałas) prowadzony przez Krzysztofa Głuchowskiego, który po kilku latach wrócił do Cieszyna (to on organizował świetny klub festiwalowy, gdy w Cieszynie odbywał się festiwal Era Nowe Horyzonty).

Organizatorka przeglądu Jolanta Dygoś przyznała, że w tym roku impreza miała rekordową frekwencję. — Zaczęła nas już przerastać. Uczestnicy przeglądu nie mieszczą się w Cieszynie, gdzie brakuje miejsc noclegowych. Kolejny przegląd musimy przemyśleć pod tym względem. Od gości bez przerwy słyszę, że jest to najbardziej klimatyczna impreza filmowa w Polsce. Dużo osób widząc te tłumy zmierzające ulicą Głęboką zaczepiało mnie mówiąc, że „Kino na Granicy” zaczyna przypominać festiwal Era Nowe Horyzonty z czasów , gdy odbywał się w Cieszynie. Przykre jest tylko to, że mieszkańcy Czeskiego Cieszyna protestowali przeciwko koncertom w klubie. Niestety nie udało się zorganizować zamkniętego lokalu i pozostał nam tylko namiot — stwierdziła Jolanta Dygoś.

Fotoreportaż Marcina Markitona i Macieja Króla (Fotosprinter.pl) z 12. Przeglądu Filmowego „Kino na Granicy”:

Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto


Foto Foto
Komentarze: (57)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

bylo bombowo teraz czas na odpoczynek :)

Gratuluję Joli Dygoś! To jest głównie Jej sukces!!! Brawo Jolu!!!
Spodziewam się również kubła pomyj ze strony frustratów cieszyńskich wspominających festiwal Gutka. Ich należy po prostu zignorować i dalej robić swoje!!!

Jola na burmistrza!

"zdobycie noclegu w Cieszynie graniczyło z cudem..."

Lecz się Placebo. Może ty i ten twój burmistrz wpłyneli na sukces Joli Dygoś? Wiesz jak miasto pomogło festiwalowi? 20 000 zł.

panie ficek,sa inni lepsi od pana,maja glowe pelna pomyslow,wszyscy zarobili na tym fest.a nie jak zawsze tylko pan,bierze pan nasza kase nic nie robiac dla tego miasta,pan je znakomicie usypia i sprowadza do poziomu swojego.

ENH już na dobre poszło, ale dlaeeczgo Ficek wygnał Tauron Nową Muzykę? Ciekawe kiedy Kino na Granicy się wyprowadzi. Już słychać, że atmosfera to za mało. Brak infrastruktury.

przy odpowiednim budżecie sobie organizatorzy poradzą... przecież są trzy kina, dwa teatry, kilka różnego rodzaju sal, dupna hala, zamek niczego tu nie brakuje...

Jak co roku super klimat. Jak co roku te same problemy. Zamawiasz miesiąc wcześniej akredytację, przyjeżdzasz a już brak koszulek. Jak jest problem z policzeniem ilości? Płaciśz za wejściówkę a nie możesz dostać się na seanse, bo za dużo ludzi. Świetnie, Przegląd się rozwija, więc organizatorzy powinni zająć się organizacją. Bo to wyglądało w tym roku trochę jak to nasze PKP. Sprzedają akredytacje, sprzedają bilety totalnie nie szacując ilości widzów, które się pojawią. Można się też domyślić, że na pewne filmy przyjdzie więcej ludzi, więc nie można ich puszczać w Piaście czy Centralu.

Cieszmy się z sukcesu a nie szukajmy dziury w całym! Niesmaczny jest wpis Hodinu... To przecież jakiś niespełniony rywal Ficka nieudolnie podszywający się pod Czecha. Przysłuchując się rozmowom podczas festiwalu , obstawiam ,że to Jerzy Kronhold!

Cieszyniacy to malkontenci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Brakuje hoteli. I przede wszystkim brakuje burmistrza, który rozumie co to kultura i co to gospodarka.

Ficka trzeba ksztalcic,jezeli to nie pomoze to leczyc,Janosik czeka,żartowałem.

ktoś ma nadzieję, że dla paru dni, ktoś będzie budował hotele, a po co, kto będzie je wynajmował przez resztę roku, w której to nie ma prawie żadnych turystów? Sama impreza jest okej. Gratuluję Pani Dygoś i mam nadzieję, że nie skończy tak jak Gutek i wyniesie następną imprezę poza Cieszyn. Czego jej z całego serca nie życzę.

Urok festiwalu tkwi w miejscu - Cieszyn -mały, naturalny, niekomercyjny. Od początku to miasto tworzyło atmosferę. Nie chcemy, żeby się skończyło na przeniesieniu do innego miasta. Nas już tam wtedy nie będzie! Ale pewne rzeczy można poprawić. Nie chodzi o narzekanctwo, chodzi o nasze uwagi. Nasze, czyli tych, którzy nie mają zarezerwowanych miejsc wszędzie i ktorych traktuje się trochę po macoszemu. Potrafimy kulturalnie czekać w kolejce, więc można by otworzyć dodatkowe drzwi w teatrze, żebyśmy nie musieli się cisnąć. Kupujemy akredytację, chcemy mieć zapewnione miejsce na seansach.

era sie chowa......dziekuje bylo cudownie.impreza roku w Polsce.

każda okazja jest dobra, żeby po kimś (Ficku) pojechać, co? kolejny raz gratuluję zdrowego rozsądku Placebo! A Ty Observer czytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz się pienić i tupać nóżkami! Gdzie Placebo wspomniał o sobie czy Ficku? Wyżyj się fizycznie (pobiegaj, a nie pobij) i spełń się seksualnie (o ile w ogóle możesz) to może będzie Ci łatwiej w życiu!

B. mi się podobało i oby tak dalej (i lepiej, bo na pewno były niedociągnięcia). I nie ma co wspominać ENH i Gutka. Było - minęło!

Impreza rewelacyjna! Szacunek dla organizatorów, zwłaszcza dla p. Dygoś. Zrobić podobny festiwal przy tak mizernych środkach to naprawdę wielka sztuka. Mam nadzieję, że następnym razem władze się obudzą i realnie wesprą imprezę, która z roku na rok coraz dynamiczniej się rozwija.

Faktycznie. Po raz kolejny przerost formy nad treścią.
Miesią wczesniej zamówilem akredytację i nie tylko ja odszedłem z kwitkiem (jeśli chodzi o np: koszulki). Wiele razy było tak, że do kina juz nie wpuszczali, bo niby za mało miejsca. To po co sprzedawali bilety?! Aha no i co mi osobście sie nie podoba, ta fakt, że niby nie można bylo pi alkoholu, a yk na prawdę zakaz byl fikcją... ogólnie moja ocena to 3 na 6.

w sobotę o godzinie 23 zamknięto jedną knajpę na Rynku (Merkurego), druga była już wtedy zamknięta (Żak) - doprawdy nie rozumiem... Zamiast stworzyć ludziom warunki do dyskutowania do drugiej, trzeciej w nocy... I ZARABIAĆ na tym, drodzy mieszczanie...

Faktycznie z tymi akredytacjami był niewypał. Faktycznie ludzie pili piwo, ale było w miarę spokojnie. Mnie denarwowało łamanie zakazu jedzenia w salach kinowych! a w teatrze to dla mnie była prawdziwa profanacja. Jesli chodzi o atmosferę to byla naprawdę świetna i to tylko dzieki widzom!

DLA MNIE PRAWDZIWYM SKANDALEM BYŁA NIEDZIELNA PROJEKCJA O 22;30 W PIEŚCIE. MIALEM NADZOIEJĘ ZOBACZY ŚWIETNY FILM ŻUŁAWSKIEGO I CO? CAŁĄ PRZYJEMNOŚC ZEPSULI JAK PODEJRZEWAM PIJANI LUDZIE Z PLAKIETKAMI VIPÓW I ORGANIZATORÓW, CAŁY CZAS SIĘ SMIEJĄC MIMO, IŻ FILM ÓW KOMEDIĄ WCALE NIE BYŁ. NIE DZIWILEM SIE LUDZIOM, KTORZY PRZEDWCZESNIE OPUSZCILI SLĘ KINA

mam pytanie,czemu w czeskim kinie central nie można puszczać czeskich filmow z polskimi napisami?chodzilbym tam non stop a nie tylko raz w roku przez 5dni?zaplace przeciez veni vini vici chce zobaczyc ten film,polowa aktorow grala w wycieczkowiczach,moze byc fajny,ale coz mi z plakatu

A CZLOWIEK SPAĆ NIE MOŻE W NOCY BO NAPI... DO 3 NAD RANEM

Spac nie mogles bo dresiarze wylegi na ulice,bo byli w szoku ze ludzie przyjechali do tego zapomnianego miasta.

Jeżeli przeszkadzają Ci elity proponuję udać się na ulicę Głęboką w jakąkolwiek weekendową noc. Zobaczysz jak się bawią masy: regularne bijatyki, raz na kilka tygodniu wybita szyba w którymś ze sklepów, o publicznym oddawaniu moczu nie wspomnę. Pominę także hałas z z trzech okolicznych klubów muzycznych, które zakłócają spokój mieszkańcom nie dwa dni w roku, ale dwa, trzy dni w tygodniu.

było zrobić projekcji filmów w hali sportowej? Tam wejdzie trochę ludzi. Film lepszy od kota, no nie?

ines

Jestem jego fanen.

Paaa

miałe brzydko nie mówic ,ale powiem Ficek Off

Tak, przegl... Zobacz więcejąd wyjątkowy i niepowtarzalny.Miałam okaazje poraz drugi uczestniczyc, właczyc się w przygotowania. Akredytacja ułatwiła swobodne poruszania sie miedzy kinem, teatrem.Zachwycona jestem, iż mogłam zobaczyc w koncu Rewers, Enen, Hel - wspaniałe filmy. Węgierska Wiosna Filmowa a takze słowackie - (Wielki Szcacun) - warte poświęconego czasu.Bardzo przyjemne spotkanie w gronie zacnych literatow, filmowcow z pania Szymborska na czele - wspominających Kornela Filipowicza.
Te i wiele innych imprez towarzyszących zapadna w pamięć na długi cas. Pozostaje cierpliwie czekac na kolejna XIII edycje i zarezerwowac sobie czas, na te kilka dni w kochanym Cieszynie :)
Pozdrawiam cały sztab- dobrovolnik E.

mam pytanie,czemu w czeskim kinie central nie można puszczać czeskich filmow z polskimi napisami?chodzilbym tam non stop a nie tylko raz w roku przez 5dni?zaplace przeciez veni vini vici chce zobaczyc ten film,polowa aktorow grala w wycieczkowiczach,moze byc fajny,ale coz mi z plakatu

BRAWO JOLA DYGOŚ BRAWO BRAWO BRAWO

co to kuźwa miało być - to techno do 2-3 rano?
rozumiem do 24 , ale do 3 rano ?
do 3 rano to można słuchać muzyki poważnej lub poezji spiewanej a nie zasr..nego techno
SKANDAL

z przedostatniego zdjęcia. Czy jest to zgodne naszą obyczajowością?

Było cudownie!

W imieniu Organizatorów 12. Przeglądu Kino na Granicy dziękuję za wsparcie i wszystkie pozytywne komentarze. Zaznaczamy że nie spoczniemy na laurach i będziemy robić wszystko, aby Przegląd dalej się rozwijał i promował miasta Cieszyn i Czeski Cieszyn w całej Polsce oraz Republice Czeskiej. Do zobaczenia na przyszłorocznej edycji Kina.

A ja w imieniu organizatorów chciałbym zauważyć, że informacja "w ciągu jednego dnia filmy obejrzało ponad tysiąc widzów" jest bardzo myląca. A to dlatego, że w sumie blisko tysiąc widzów bywało na dwóch równoczesnych projekcjach. A takich równoczesnych projekcji było po 5-6 dziennie, więc ten tysiąc można swobodnie pomnożyć. W samej sobotniej projekcji nad Olzą wzięło udział ponad tysiąc widzów.

dziekuje Wam za ta impreze,Pani Jola fajna Laska prawie sie o Nią otarłem w teatrze:)Wszyscy ktorzy przemawiali ze sceny to sympatyczni ludzie na wysokim poziomie,to też Wasza zasługa ,ze było jak w domu.

obyczajnie zwyczajny mężczyzno, kochaj... każdy chłapiec ci to przyzno...

nie bądź taki do przodu, kontrastując festiwal Gutka z obecnym... pomyśl o wszystkim spokojnie, oddając obu sprawiedliwość...

otarł się prawie o Nią w teatrze, nic słodkiego wspomnienia nie zatrze...

Znajomy z Cieszyna chciał iść na film jakis polski było oburzony ze nie ma coli i popcornu,stwierdzil wszystko co kocham nie mają i wyszedł.

mógł się przesiąść do przedziału "Wojny polsko-ruskiej", w tym składzie miałby wszystkiego w brud...

nawdychałeś sie helu?

wolałbym ozon ale na festiwalu /to nie aluzja/ go zabrakło

ale za to bedzie boże ciało,cieszysz sie?

zrobił bym teraz kornela,ale jestem w pracy.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama