, czwartek 21 czerwca 2018
Nowe zasady pozwolą na kreatywność?
Szkoda, że uchwała Rady Miejskiej ogranicza podejście do nazywania rond, ulic, placów, parków czy skwerów. fot: DR



Dodaj do Facebook

Nowe zasady pozwolą na kreatywność?

DR
Spór o nazwę dla nowego ronda w Cieszynie nieco przycichł, nie docierają do nas słuchy o żadnych nowych propozycjach, a Komisja Urbanistki, Strategii i Ochrony Zabytków już dawno odrzuciła nazwę, która wzbudzała największe emocje. Z tego powodu niektórym mógł umknąć fakt, iż Rada Miejska wyciągnęła najważniejszą kartę w całej dyskusji. 22 lutego uchwaliła nowe zasady o nadawaniu nazw miejscom publicznym w Cieszynie. Choć zanim to zrobiła zdążyła przypisać imiona dwóm rondom w Cieszynie.

Zaczęło się od ronda poniżej cmentarza ewangelickiego, leżącego na skrzyżowaniu ulic Bielskiej, Kolejowej i Dworkowej. 26 października ubiegłego roku Rada Miejska podjęła uchwałę, według której rondo teraz nosi nazwę – 500-lecia Reformacji. Uzasadniona tym że Cieszyn przez rok nosił miano miasta reformacji. Później zaczęły się pojawiać propozycje dla nowego ronda, które powstało na skrzyżowaniu Hajduka i Bobreckiej, obok wznoszącej się Galerii Stela oraz będącego na ukończeniu węzła przesiadkowego. Największą popularność zyskały: Rondo Niepodległości, imienia Marii i Lecha Kaczyńskich, Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego… czy Dziewczyn Bonda.

Ta ostania z pozoru niepasująca do historii Cieszyna, jest strzałem w dziesiątkę pod względem promocyjnym, a co ważne znajduje się ponad politycznymi podziałami, proponuje coś nowego, świeżego i nienawiązującego do wzbudzającej emocji historii. Jak mówi jeden autorów propozycji, historyk Michael Morys-Twarowski, pomysł powstał właśnie na fali walk skrajnych pomysłów na nazwanie rond w Cieszynie. - Dawniej chodził mi po głowie pomysł, żeby nazwać je imionami książąt. Każdy książę cieszyński, każda księżna cieszyńska, przynajmniej z tych bardziej znanych, mieliby swoje rondo. Fajna promocja naszej lokalnej historii, ale w momencie kiedy pojawiły się mocno nacechowane politycznie nazwy, uznałem, że nie ma sensu wyskakiwać tutaj z książętami cieszyńskimi stawiając ich w opozycji do propozycji politycznej czy wyznaniowej – tłumaczy pomysłodawca. - Chodziło o to, żeby się zupełnie oderwać od smutnej, politycznej rzeczywistości i stworzyć coś żeby o Cieszynie było głośno – dodaje. Cel został osiągnięty. O pomyśle Dziewczyn Bonda na Ronda pisał portal Onet, wspomniono o nim w Antyradio, a tweetował nawet Janusz Piechociński. Nazwa nie potrzebowała odpowiedniej promocji, bo była nią sama w sobie. Wystarczyła tylko strona i wydarzenie na Facebooku. Media pisały o tym same. - Gdyby to zostało podchwycone chociażby przez Wydział Promocji można by z tego było zrobić jakieś większe wydarzenie, chociażby na bazie samej propozycji a nie nazwania – zaznacza Michael Morys-Twarowski.

Takie wychodzące poza ramy propozycje sprawdzają się na przykład w krajach byłej Jugosławii – Serbii i Bośni. - Te kraje są tak zniszczone przez konflikty, że kogokolwiek tam by sobie znaleźli, to zaraz pojawiłby się problem, choć na Bałkanach już popadają w skrajności. W Serbii w Žitište jest pomnik Rocky’ego Balboa, w bośniackim Mostarze Bruce’a Lee, a w serbskim Čačaku chcieli postawić statuę Samanthy Fox. Z "dziewczynami Bonda na ronda" chodziło o orzeźwienie popkulturą, żeby pokazać, że nazwy ulic czy rzeźby nie zawsze są takie poważne, w Bielsku jest ulica Reksia, we Wrocławiu są krasnale. To jest oczywiście ważne, żeby upamiętnić ludzi zasłużonych dla miasta czy kraju, ale nazwy ulic nie muszą zamieniać się w słownik biograficzny, można się nimi pobawić – tłumaczy Morys-Twarowski.

Szkoda, że uchwała Rady Miejskiej ogranicza podejście do nazywania rond, ulic, placów, parków czy skwerów. Żeby rozpocząć procedurę potrzebny jest wniosek. Oprócz burmistrza czy przedstawicieli i organów Rady Miejskiej może go wnieść przynajmniej 50 mieszkańców Cieszyna oraz tutejsze organizacje. Taki wniosek należy skierować do Przewodniczącego Rady Miejskiej, skąd trafia do Komisji Urbanistyki, Strategii i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej Cieszyna. Jeżeli wniosek zostanie zaopiniowany pozytywnie, trafia na biurko Burmistrza w celu zapewnienia formalno – technicznej obsługi wniosku oraz przygotowania projektu uchwały. Najlepiej gdyby proponowane nazwy mieściły się w określonych przez radnych ramach. Mają one być utrwalone w tradycji i historii Miasta Cieszyna i Polski, w granicach Miasta Cieszyna. Mają być proste w użyciu i nie mogą się powtarzać. - Każdy projekt uchwały o nadaniu lub zmianie istniejącej nazwy na nową może zostać poddany pod głosowanie wyłącznie po przeprowadzeniu konsultacji społecznych – czytamy w uchwale Rady Miejskiej. Ta ostatnia uwaga wydaje się być trafna. Jednak wtedy, kiedy ta uchwała była w trakcie przygotowania Rada Miejska podjęła decyzję, że rondo na skrzyżowaniu ulic: Liburnia, Stawowa, Katowicka, Kolejowa, będzie nosiło imię Jana Pawła II. - To nie jest tak, że te pomysły są złe. 500 – lecie Reformacji wpisuje się w szlak: cmentarz ewangelicki - Kościół Jezusowy. Chociaż można było nawiązać do tego bardziej lokalnie, na przykład nazwiskiem zasłużonego pastora. Tak samo z Janem Pawłem II. Postać ważna w polskiej historii, ale pytanie czy ta postać potrzebuje upamiętnienia w postaci kolejnego ronda. Wydaje mi się, że rondo nie wzmocni tej pamięci – mówi Michael Morys-Twarowski.

Nowe zasady nie do końca pozwalają na kreatywne podejście do tematu, tak jak zrobiło to na przykład Miasto Żory. Tam znajdziemy ronda nawiązujące do innych państw (Rondo Niemieckie, Francuskie), a także te które wskazują kierunki, do których prowadzą (Rondo Gliwickie, Rybnickie, Jastrzębskie). Pomysłowo, kreatywnie, ponad podziałami – może tutaj jest klucz w szukaniu nowych nazw dla miejsc publicznych. Pytanie na ile pozwala nam na to podjęta uchwałą.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

To prawda, że spór o nazwę dla nowego ronda w Cieszynie zbytnio przycichł.
Przypomina się kwestia Stańczyka z "Wesela":
"Oto naści twoje wiosło:
błądzący w odmętów powodzi,
masz tu kaduceus polski,
mąć nim wodę, mąć.
Mąć tę narodową kadź,
serce truj, głowę trać!"

DR udostępnił swoje inicjały MMT?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama