, wtorek 23 października 2018
74. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
1 sierpnia 1944 r. do walki w Warszawie przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. fot: Oryginalny negatyw z Muzeum Powstania Warszawskiego: https://s24.postimg.org/4a96x8vhh/45c7dac3a2471949517c29c18c7fd228_1.jpg



Dodaj do Facebook

74. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

DR
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17. Tą największą akcję zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie upamiętnią wydarzenia zaplanowane w Cieszynie, a także test syren alarmowych w całym powiecie cieszyńskim.

1 sierpnia 1944 r. do walki w Warszawie przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Walka trwała ponad dwa miesiące - do 2 października, choć początkowo miała trwać kilka dni. Na tyle wystarczyć miał również zapas broni. W powstaniu zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Śmierć poniosła duża liczba ludności cywilnej - ok. 180 tys. osób. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy (ok. 500 tys.) wypędzono z miasta. Warszawa po powstaniu została niemal całkowicie spalona i zburzona.

W Cieszynie uroczystości upamiętniające odbywać się będą na Rynku. Od godz. 16:30 czynny będzie punkt wydawania pamiątkowych powstańczych opasek. O godz. 17:00 minutą ciszy uczczona zostanie pamięć powstańców, a następnie zostaną złożone kwiaty pod Pomnikiem Harcerek i Harcerzy na Placu Londzina. Godzinę „W” upamiętni również test syren alarmowych, który zostanie przeprowadzony na terenie całego powiatu w formie dźwięku ciągłego trwającego trzy minuty.

Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Najgorszym POWSTANIEM na ziemiach polskich było powstanie "Gazety Wyborczej"!

"Około 40 tysięcy mieszkańców Woli zginęło w dniach 5-7 sierpnia 1944 roku w masowych egzekucjach dokonywanych przez oddziały niemieckie"
.
mędrki takie jak niżej podpisujący się "Piotr Błażejewicz" czy "Naród, który chwali się..." głośno dziś szczekają o "dumie z powstania" i o tabliczkach z "wxxrwionymi Polakami", "ludziach czerskich" i "bezideowych następcach" - doświadczenie uczy, że tacy szczekacze pierwsi byli do ucieczki i dezercji kiedy dramat stawał się faktem a nie tylko pretekstem do kazań i politykierstwa, im pierwszym rura zmiękła, im podobni stanowili pierwszy rządowy konwój czmychający w popłochu we wrześniu 1939 do Rumunii
.
stań, szczekaczu, z całą swoją rodziną, dziećmi i rodzicami, obok tych 40-tu tysięcy, napisz płomienny wiersz, krzyknij coś o czerskich, a potem daj się rozstrzelać - dopiero wtedy będziesz mógł się starać o wiarygodność - póki co jesteś dętym bufonem żerującym na tragedii innych

Na pewno nie po to, aby głupole mogli się wymądrzać.

Można podać dane!!! Na zdjęciu patrol Stanisława Jankowskiego ps. Agaton (cichociemny) wyrusza ze Starego Miasta na Żoliborz i dalej do Puszczy Kampinoskiej. Żołnierzy na czele z "Agatonem" fotografuje Stefan Bałuk.

prawie 200tys ofiar (z czego 90% to cywile), zniszczone miasto (straty nie do oszacowania, splacane przez cala Polske przez dlugie lata). Po co to bylo?

"po co?" to już wiemy - po nic, skutki jak wyżej, zero korzyści
pytanie ważniejsze, także na przyszłość: dlaczego?
ano z głupoty, takie się najczęściej powtarzają opinie nie tylko historyków i naukowców, ale także - i to jest najbardziej bolesne - samych uczestników tamtej rzezi

100% RACJI, a na dodatek tego jeszcze się tym obecna władza chwali i to z roku na rok nadyma ten balon do granic niebotycznych. Jesteśmy dziwnym narodem, który chwali się porażkami. Może za porażki medale wieszać sobie będziemy na plecach, a za zwycięstwa w klapie na frontowej części marynarki- może to jest pomysł ?

To klasyczna narracja ludzi czerskich i wiertniczych. Chcą zamiast porażek czcić tylko sukcesy, ale tak się dziwnie składa, że np. zwycięską Bitwę Warszawską (pot. Cud nad Wisłą) też najchętniej zbyli by milczeniem.
Przez 45 lat komuniści wychowali zastępy bezideowych następców. Czy wolno nazywać ich rodakami i obdarzać mianem Polaka – tylko dlatego, że zrządzeniem losu urodzili się na polskiej ziemi?
Co rusz ujawnia się podział społeczeństwa, biegnący nie tylko wzdłuż rzekomych różnic politycznych, ale w głąb ludzkich sumień i systemów wartości, dotykający samych podstaw człowieczeństwa i narodowej tożsamości.
Już niestety wiemy, że nasz kraj zaludnia też armia apatrydów – bękartów bez ziemi i poczucia wspólnoty narodowej, całkowicie obca polskiej kulturze i tradycji.

to prawda, gorzka prawda
przez 45 lat komuniści rzeczywiście wychowali swoich godnych, bezideowych za to obłudnych i zakłamanych następców, cały bolszewicki poślad PiS-u i Kaczyński na jego czele tego najlepszym przykładem
władza dla władzy - za wszelką cenę, bez względu na konsekwencje dla Polski i Polaków
.
czy są naszymi rodakami? - niestety, tak
oni jak gnomy z czeluści podziemia, wysłannicy piekieł - czcić będą tylko porażki i klęski, a im bardziej krwawe tym bardziej im w to graj
czarne charaktery polskiej rzeczywistości, kwintesencja najgorszych cech człowieka jako istoty społecznej - tak, nieodrodne dzieci komuny - Kaczyńscy, Piotrowicze, Pawłowicze, Kryże, Macierewicze, Szyszki, Rydzyki - elita ideowego śmiecia

Powstanie Warszawskie, to taka tabliczka na furtce do Polski z napisem: „Uwaga, możliwość występowania wxxrwionych Polaków w znacznych ilościach”.
My w zasadzie nie musimy już nic robić. Powstańcy zapłacili już cenę tej polisy z nawiązką. Fakt, drogo wyszło jak cholera. Ale tylko tak droga polisa może działać.
Niestety, wszyscy o niej zapomną, gdy i my przestaniemy pamiętać. Z pewnością przestanie działać, gdy my zaczniemy Powstania się wstydzić. Wtedy już na pewno ta cała krew pójdzie na marne. Pewnie, że nie zrobili tego specjalnie. Nie chcieli przecież umierać. Nikt nie chce. Ale skoro tak już wyszło, to może nie marnujmy tego ich poświęcenia, ich walki, przez pozbawianie jej sensu?
Celebrując nadal głośno i z dumą Powstanie dajemy znać, że to nie było wszystko dawno i nieprawda. Że coś z tego nadal w nas żyje. Że rozumiemy, co zrobili i że nam też jeszcze całkiem rura nie zmiękła.

tak, tabliczka: Uwaga, kraina szaleńców i samobójców

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama