, piątek 17 listopada 2017
Kuba Cichy i jego kolarska pasja
Jednym z takich sportowców jest pochodzący ze Śląska Cieszyńskiego Kuba Cichy, który miał okazję rywalizować na trasach w Dzięgielowie, Zamarskach i Skoczowie. Jazdę na rowerze opanował w wieku siedmiu lat, a pasja do maratonów MTB wzięła się z pierwszych wycieczek rowerowych z jego tatą. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Kuba Cichy i jego kolarska pasja

DOMINIKA RYCHŁY
Kuba Cichy i jego kolarska pasja

fot. mat.pras.


Kuba Cichy i jego kolarska pasja

Kolarstwo górskie jest jeszcze dość młodą dyscypliną, jednak przyciąga do siebie coraz szersze grono miłośników. Skąd bierze się popularność tej dyscypliny? Dlaczego coraz więcej osób docenia jej piękno? Spróbowaliśmy o to zapytać wywodzącego się ze Śląska Cieszyńskiego młodego kolarza z sukcesami, Kubę Cichego.

Na terenie Śląska Cieszyńskiego znajduje się kilka ciekawych tras, które co jakiś czas przyciągają do siebie miłośników kolarstwa górskiego. Najbardziej znanymi trasami są te w Dzięgielowie, Zamarskach, jak również trasa na Kaplicówce w Skoczowie. Warto zaznaczyć, że na Śląsku Cieszyńskim jest także kilka kolarskich talentów, które mogą w przyszłości namieszać w światowej czołówce.

Jednym z takich sportowców jest pochodzący ze Śląska Cieszyńskiego Kuba Cichy, który miał okazję rywalizować na trasach w Dzięgielowie, Zamarskach i Skoczowie. Jazdę na rowerze opanował w wieku siedmiu lat, a pasja do maratonów MTB wzięła się z pierwszych wycieczek rowerowych z jego tatą. - Wcześniej dużo chodziliśmy po górach, ale na rowerze można pokonywać większe odległości, poznawać nowe ścieżki, miejsca, a także oglądać widoki - wspomina Kuba.

Cała przygoda zaczęła się od co tygodniowych wycieczek rowerowych w góry, co doprowadziło w zimie 2013/2014 do rozpoczęcia regularnych treningów. Po nawiązaniu współpracy z jego aktualnym trenerem Bogdanem Czarnotą, forma Kuby zaczęła iść w górę. Pomimo licznych kontuzji w tegorocznym sezonie, który jak twierdzi Kuba był dla niego bardzo ciężki, przychodziły również momenty sukcesów. Jednym z nich było wygranie cztero etapowego wyścigu Gwiazdy Południa i zajęcie piątego miejsca open w klasyfikacji generalnej.

Jednak najlepszym według Kuby wyścigiem był ten kończący cały sezon, czyli Bike Maraton w Świeradowie. Zajął tam pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej oraz wysokie 31. miejsce w kategorii open. Czas jaki osiągnął Kuba (46 km w 2 godziny i 13 minut), pozwolił mu na zakwalifikowanie się do pierwszego sektora startowego, z którego jeździ czołówka polskich kolarzy.

Kolejny sezon Kuba rozpocznie w kwietniu i jak sam mówi, jego celem będzie zdobycie koszulki mistrza Polski w maratonie MTB. Najlepszą odpowiedzią na pytanie, dlaczego kolarstwo górskie ma coraz więcej sympatyków, są słowa Kuby: - To adrenalina uzależnia i mimo różnych kontuzji chce się wracać. W MTB ciągle jest co robić i nie ma tam ‘wożenia w peletonie’, tak jak w kolarstwie szosowym.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Polska marka, znam ale z zakupem czekam na wiosnę. Póki co na miejskich jeżdżę.

My mamy Indianę ale siedzi już w piwnicy, bo za zimno i śnieg wali po oczach :P

TEż zaczęłam jeździć tyle że mam najprostszą Indianę, ale jak mnie to wciągnie to kupię sobie bardziej zawodową :)

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama