, piątek 17 stycznia 2020
Co dalej z placem przy dworcu PKP w Cieszynie?
Coraz więcej przewoźników przyjeźdżających do Cieszyna zatrzymuje się na płycie przy dworcu PKP. fot: Maciej Kłek



Dodaj do Facebook

Co dalej z placem przy dworcu PKP w Cieszynie?

JAKUB MARCJASZ
W Cieszynie coraz częściej słychać pytania, co stanie się, kiedy dworzec pekaesu zostanie zamknięty? Czy zastąpi go, praktycznie nieprzystosowany obecnie do tego, plac przy dworcu PKP?

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu władze Cieszyna zwróciły się do ministra skarbu oraz ministra transportu z prośbą o przekazanie na rzecz miasta w drodze umowy darowizny należącego do zlikwidowanego pekaesu dworca autobusowego w Cieszynie. Na razie odpowiedzi nie ma. Istnieje jednak spora obawa, że nowy właściciel, nie będzie chciał zachować dotychczasowej funkcji dworca.

Coraz częściej można usłyszeć pytania, co stanie się, kiedy dworzec pekaesu zostanie zamknięty? Czy zastąpi go, praktycznie całkowicie obecnie do tego nieprzystosowany, plac przy dworcu PKP? Z tego ostatniego od jakiegoś czasu odjeżdża coraz więcej autobusów i busów.

Niestety, to co czeka w tym miejscu na podróżnych, trudno porównać z tym, co oferuje dworzec autobusowy. Dworcową poczekalnię zastępują trzy przystankowe wiaty. O toalecie można tylko pomarzyć. - Podróżuję trochę po Polsce i przywykłem już, że transport publiczny jest traktowany jak zło konieczne, ale to co można zobaczyć w Cieszynie kojarzy mi się z komunikacją w jakimś afrykańskim miasteczku. Obskurny plac, liczne tabliczki i chyba tylko miejscowi wiedzą, jak i gdzie dojechać - mówi Michał Sobala z Katowic, który regularnie podróżuje na trasie Cieszyn-Katowice.

Podczas ostatniej sesji rady miasta Mieczysław Szczurek, burmistrz Cieszyna, mówił, że miasto już od kilku lat prowadzi rozmowy z PKP, do których należy plac, w sprawie kupna tego terenu. To dałoby szansę na zmianę wizerunku tego miejsca.

- Na razie w tym miejscu nie robimy żadnych inwestycji, ale czekamy na dalsze kroki ze strony kolei - mówi Szczurek. Już teraz miastu udało się uzyskać sądową gwarancję wieczystego pierwokupu tego terenu. Niestety mimo próby kontaktu z rzecznikiem prasowym PKP nie udało się nam uzyskać odpowiedzi na pytania: Jakie są plany spółki dotyczące dworca kolejowego w Cieszynie i przyległego do niego placu oraz kiedy można spodziewać się jakiś decyzji w tej kwestii?

Kilkanaście dni temu do cieszyńskiego magistratu wpłynęło natomiast pismo z informacją o gotowości rozpoczęcia rozmów przez PKP z miastem na temat terenu przyległego do dworca PKP.

Komentarze: (12)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Wysłałem do PKP takiego e maila który przytaczam w całości.

Dzień dobry Państwu.

Jestem klientem PKP - to znaczy pasażerem korzystającym z kolei i chciałem się zapytać a jednocześnie zaalarmować w jednej szalenie istotnej sprawie. Byłem w dniach 28 - 01.05.2012 w Cieszynie na Śląsku Cieszyńskim i przechodziłem obok zrujnowanego dworca PKP w tym mieście. Dworzec jest zamknięty, pociągi prawie że nie jeżdżą tam wcale a infrastruktura kolejowa popada w coraz to większą degradację. Na drzwiach wejściowych wisi kartka że dworzec jest nieczynny i faktycznie złapałem za klamkę a dworzec zamknięty. Pytam więc zatem dlaczego tak jest? Codziennie chodziłem na czeską stronę i odwiedzałem tamtejszy dworzec kolejowy czeskich linii kolejowych i cóż widzę? Czysty i zadbany dworzec tętniący życiem, pachnący gazetami, świeżością kwiatami i mnóstwem pasażerów. Obserwowałem natężenie ruchu i wydawało mi się dość spore. Dlaczego TAM w Republice Czeskiej się opłaca to przedsięwzięcie i ruch kolejowy JEST a u nas w Cieszynie polskim NIE? Szanowni Państwo z Katowic aby dojechać do Cieszyna czeka mnóstwo ludzi na przystanku na busa który ich zawiezie a cena z Katowic do Cieszyna wynosi 12 złotych. Podróżuje się w ciasnych i zapoconych busach a szczególnie w takich upałach to doświadczenie jest jak zgroza wręcz. Czy macie Państwo świadomość ilu klientów tracicie w ten sposób że ten dojazd koleją do Cieszyna jest uniemożliwiony? A mielibyście mnóstwo klientów turystycznych którzy jadą do Cieszyna oraz pobliskich miejscowości na wypoczynek w góry, choćby na samą górę Czantoria.

Proszę Państwa czy waszym zdaniem nierealny wydaje się pomysł aby zaangażować w odrestaurowanie tegoż dworca w Cieszynie choćby w jak najprostszy sposób - uczniów szkół budowlanych w ramach praktyki aby tam mogli oczyścić z starej farby elewację i środek? Mówię tu o najprostszym możliwym wariancie aby zakupić farby i trochę szczotek drucianych i szpachelek i przystąpić do odświeżenia tego budynku. Można zwrócić się z apelem do miłośników kolei polskich aby czynem wsparli odrestaurowanie tego arcyważnego budynku. Rozmawiałem z wieloma ludźmi i oni ( wasi potencjalni klienci) chcieli by dojechać właśnie pociągiem do Cieszyna z Katowic czy innych miejscowości. Te osoby a także i ja, nie rozumiemy tego, dlaczego ten dworzec jest zamknięty a w Czechach jest i funkcjonuje, jest czysty i funkcjonalny.
Oczywiście rozumiem że Państwo powiedzą że nie ma pieniędzy i nic w tej sprawie nie będzie zrobione - ale oczekiwania klientów wobec Państwa jednak są, i czekają pieniądze od owych klientów właśnie zamierzam w tym roku jeszcze kilkakrotnie odwiedzić to przepiękne miasto i mam taką nadzieję że może uda się mi tam dojechać właśnie pociągiem Polskich Kolei Państwowych. Bardzo proszę o odpowiedź jeśli to możliwe ( obiecałem mnóstwu ludzi że napiszę do Państwa tego e maila) Serdecznie pozdrawiam klient Grzegorz Antczak Głogów woj. Dolnośląskie

Plac przy Hajduka zawsze był punktem przeładunku towarów masowych dowozonych przez PKP na pobliską bocznicę. /jeden tor był zakończony kozłem oporowym a obecnie jest zasypany. W miejscu białego kiosku była waga wozowa i budka dla magazyniera. Królował tam piasek do Celmy i złom z Celmy. Chodziło się tam na tzw. wagony /rozładunek za szybką kase/ A dzisiaj centrum busowe śmiechu warte - w czasie "kołowania" busa lepiej mieć zęby zaciśnięte żeby sobie na stykach płyt języka nie odgryźć. Sajgon a raczej Ho Shi Min.

Podoba mi się stwierdzenie o wykluczeniu. I Bangladeszu. Proszę zobaczyć, jakim taborem dysponują prywatni przewoźnicy. Ciekawe, ile tych "autobusów" przeszłoby prawdziwe badanie techniczne, nie takie naciągane. Niedługo w miarę bezpieczne wydostanie się z miasta będzie niemożliwe. Padła kolej, padł PKS.

Mój znajomy (nie mieszka w Polsce, nawet w Europie) do pracy ma 100 km. Autostradą żaden problem. Tam się jeździ kulturalnie. A na naszej S1 non stop coś się dzieje bo jednemu bałwanowi z drugim nie chce się zdjąć nogi z gazu we mgle. Efekt: dojazd do Bielska jest loterią - zajadę na czas, czy się spóźnię. W normalnym kraju jeździłbym do pracy pociągiem. Szybkim pociągiem.

Czas uciekać z Cieszyna w miejsce bliższe pracy. Kiedyś tu się przeprowadziłem, bo mam żonę Cieszyniankę. Ale czas pakować manatki. Cieszyn systematycznie umiera.

Jak co dalej z placem autobusowym na Hajduka?Przecież miało być"centrum przesiadkowe".Gdzie jest?"Zapytajcie burmistrzów:pana posła do PE Olbrychta,Ficka,panów pełniących funkcję starostów pow.cieszyńskiego.Co zrobili poza"rozdawaniem"koncesji dla busików?Tak teraz mamy plac z płytami z lat 70!!!jest data na jednej z nich.To naprawdę wstyd żeby miasto z takie jak Cieszym miało by wkrótce stracić komunikację kolejową i autobusową.

dla uczciwości - koncesje nie są wydawane przez burmistrzów tylko starostę powiatu. a inna sprawa że burmistrz Szczurek zamiast zająć się poważnymi sprawami takimi jako komunikacja, przejęcie terenu przy pkp czy negocjacje z innymi samorządami o przejęciu pks, bądź szukaniem inwestorów dal umierającego cieszyna to podejmuje jakies niejasne i chybione decyzje w swoim urzędzie.... źle się dzieje

Następny ruch włodarzy- na placu przy Hajduka zostaną postawione toy-toye. /Będzie trochę mniej bangladeszowo/

przyklad idzie z góry, naobiecywac wygrac wybory dostac "fuche" i potem tylko prywata... i dokladnie to tak wlasnie wyglada jak opisal Damian. czekaja zero inicjatywy zeby wykonac niewykonalne... karły, po prostu karły...

Autobusy na rynek panie burmistrzu!!!!

Ja nie wiem, inne miasta na siłę walczyli z problemem komunikacji i ratowali co się da a w Cieszynie tylko czekają, tylko piszą że obiecują , za darmo by chcieli plac czy dworzec i tam można jeszcze czekać drugie 30lat. Przecież PKS nie upadł z dnia na dzień jak i połączenia kolejowe. Tylko te podejście władzy do powagi tego problemu jest obojętna bo władza ma samochody i nie widzi potrzeby innych. Skoro PKP Nieruchomości nie chcą sprzedać tego placu to znaczy że może mają jakieś plany w związku z pociągami tylko czekają na pomoc miasta bo sami nie dają rady kursować bez współfinansowania. Ja jestem przekonany że jak by szynobusy jeździły do Bielska to PKP sprzedała by ten plac miastu po to aby PKS y i busy dowoziły ludzi na pociąg z miejsc gdzie pociągi nie dojeżdżają.

Gdzie są te pieniądze z wydawania koncesji na przewozy, co Cieszyniacy z tego mają?. Choćby jeszcze 30 firm się zgłosiło do starostwa o pozwolenie na usługi to i tak nie ma ani 1zł na poprawę komunikacji.

Władze miasta powinny jakoś korzystnie ,wykupić dworzec PKP i plac Hajduka, wyremontować i przystosować jedno i drugie i była by komfortowa poczekalnia, toaleta, napewno miejsce na jakiś bufet. Można by trafniej skoordynować rozjazdy, połaczenia dla tych ´"obu" pociągów, busów etc i zrobić bardzo ładne centrum komunikacyjne w Cieszynie.

Komunikacja publiczna w Cieszynie jest wyciągnięta rodem z Bangladeszu. Nie wiem czy ktoś zauważył, ale z powodu cięcia kolejnych połączeń autobusowych i kolejowych mieszkańcy Cieszyna są wykluczeni transportowo. To tak jak osoby strasze nie umiejące lub nie mogące się nauczyć korzystać z komputerów są wykluczone cyforowo.
Z tego co ja wiem to kolej jest skłonna sprzedać miastu plac na Hajduka i dworzec, ale nie za darmo.

Co do dworca PKSu to będzie tak, że podobnie jak dworca PKP miasto go nie przejmie, bo nie będzie się umiało za to zabrać bo władza w Cieszynie jest dość niedudolna w takich kwestiach (lub w każdej innej)

Więc co będzie zamiast PKSu, ano ja poroponuję zrobić TRAGOWISKO ROLNICZE: skup warzyw, owoców i płodów rolnych. Wtedy w centrum Cieszyna na placu PKSu będziemy mieli traktory, furmanki i przyczepy z płodami rolnymi, które będą wyładowywane na płycie PKSu. Każdy chętny będzie mógł też kupić na placu poza górami warzyw, owoców i zboża babucie i krowy, a miejsce na ich odchody pojawi się w lewym rogu płyty dworca i będzie codziennie rano smacznie parowało.

Skoro z rynku zrobiono parking to niech z PKSu zrobią targowisko rolnicze i w ten sposób Cieszyn będzie jescze brzydszy, a turystami się nie przejmujmy, bo i tak nie mają czym dojechać do Cieszyna.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama