, piątek 24 stycznia 2020
O niematerialnej wartości kościółka na Stecówce
Wartość emocjonalna kościółka miała i nadal ma istotne znaczenie dla kształtowania stosunku mieszkańców przysiółka do tego miejsca. fot: Michał Sobala



Dodaj do Facebook

O niematerialnej wartości kościółka na Stecówce

MICHAŁ SOBALA
O niematerialnej wartości kościółka na Stecówce

Obiekt został wzniesiony w 1957 roku, a wyświęcony w roku następnym. fot. MS

W nocy z 2 na 3 grudnia 2013 r. całkowitemu spaleniu uległ drewniany kościół pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Istebnej - Stecówce. Ze wstępnych oględzin wynika, że do pożaru doszło w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Straty oszacowano wstępnie na 1 mln zł. Takie informacje pojawiły się w mediach jako pierwsze. Ale czy konsekwencją tego tragicznego zdarzenia są tylko straty materialne? - pyta Michał Sobala, przewodnik beskidzki, doktorant na Uniwersytecie Śląskim badający krajobraz kulturowy Beskidów.

Ze względu na fakt, że na Stecówce bywałem niejednokrotnie, wiadomość o tragicznym pożarze skłoniła mnie do małej refleksji na temat wartości kościółka oraz stosunku ludzi do niego.

Obiekt został wzniesiony w 1957 roku, a wyświęcony w roku następnym. Przez całe lata ze względu na swe piękno wzbudzał zainteresowanie i podziw wśród odwiedzających okolice Istebnej i Wisły. Zatrzymywali się tu turyści, którzy wędrowali na Baranią Górę, kościółek był także miejscem docelowych dla spacerujących lasem od Kubalonki. Przez te kilkadziesiąt lat na stałe wrósł w krajobraz Stecówki, stanowił o wyjątkowości tego miejsca, podkreślał jego charakter, nawet po wybudowaniu tutaj asfaltowej drogi z Kubalonki. Przede wszystkim jednak posiadał i nadal posiada wyjątkową wartość emocjonalną. Był, i nadal jest, źródłem emocji i uczuć, co teraz jest szczególnie widoczne w reakcjach parafian - poczuciu okropnej straty, wielkiego żalu, płaczu, ale z drugiej strony - w ogromnej motywacji do pracy, której efektem końcowym będzie odbudowa zniszczonego kościoła. "Dlatego zwalczając te przeżycie niemiłe poprzedniej nocy chcemy się wziąć do pracy" - mówi ks. Grzegorz Kotarba, proboszcz parafii.

Należy zwrócić uwagę, że wartość emocjonalna kościółka miała i nadal ma istotne znaczenie dla kształtowania stosunku mieszkańców przysiółka do tego miejsca, które jest ich, w którym czują się swojsko. Taki właśnie emocjonalny związek z miejscem jest zarówno pożyteczny dla człowieka, który czuje, że jest u siebie, jak i dla miejsca, które otacza opieka troskliwego gospodarza. W postawach mieszkańców widać, że chcą otaczać to miejsce szczególną troską, dbać o nie, czują się za nie odpowiedzialni. Jest to jednocześnie dowód na to, że los danych miejsc najlepiej jest powierzyć lokalnym społecznościom. To oni najlepiej potrafią zadbać o swoje otoczenie, to właśnie dla siebie pielęgnują je. Dlatego to właśnie oni muszą zadecydować o tym, jaki będzie ich nowy kościół. Potrzebne jest jednak wsparcie zewnętrzne, widoczne już teraz w wyrazach współczucia i wsparcia nawet od tych, którzy byli tu tylko raz w życiu.

Nie wyobrażam sobie tego miejsca bez drewnianego kościółka, konstrukcji zrębowej, krytego gontem, stojącego wśród pięknych drzew. Jednak mam świadomość, że nowy kościół może być taki sam, ale niestety nie ten sam. O wyjątkowości kościoła decydowało jeszcze jedno. Jego wnętrze było w całości dziełem miejscowych artystów. Ołtarz, balaski, kropielnica były pracami snycerza Józefa Bocka. W ołtarzu znajdował się obraz Matki Boskiej Fatimskiej pędzla Jana Wałacha w rzeźbionej ramie dłuta Ludwika Konarzewskiego. Figura Chrystusa, płaskorzeźba Serca Jezusa i stacje drogi krzyżowej były dziełami Jana Krężeloka. Tego już nie uda się odzyskać, ale pozostała pamięć, która miejmy nadzieję, przyczyni się do odbudowy kościoła, tak szybko, jak będzie to możliwe.

Trwa zbiórka

Na stronie internetowej urzędu gminy Istebna pojawił się komunikat w sprawie zbiórki pieniędzy na odbudowę kościoła na Stecówce:

Wszystkich, którym bliski był kościółek na Stecówce prosimy o finansowe wsparcie jego odbudowy! Jest zapał i energia, aby powstała na nowo piękna góralska świątynia. Potrzebne są jednak fundusze. Wszystkich ludzi dobrej woli uprzejmie prosimy o wsparcie tego przedsięwzięcia, służącego nie tylko parafianom, ale i licznym turystom. Niech w krajobrazie Stecówki znów pojawi się ten charakterystyczny budynek! Wpłat, nawet najmniejszych kwot, można dokonywać na specjalne konto: Bank Spółdzielczy w Ustroniu/Oddział w Istebnej Numer konta: 05 8129 1014 3002 0029 8087 0001. Dodatkowych informacji można uzyskać u księdza proboszcza Grzegorza Kotarby, tel. 795 196 955.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

wielka materialna strata ale milion złotych to na pewno przesada, chyba że górale cenią po swojemu: czyli co najmniej + 100 % ;-)
nic to w obliczu wieczności, najważniejsze są ludzkie dusze, o nie trzeba walczyć! pierwszy biblijny kościół spotykał się po kryjomu po domach, cuda się działy, ludzi byli zbawiani, uzdrawiani - TO jest chrześcijaństwo

choć już może nie być tylu sponsorów....

Spieprzaj dziadu!...

Panie Sobala,
myślę, że w Trójwsi jest jeszcze wielu artystów zdolnych do stworzenia prac równych spalonym w pożarze?..
Nie panikuj pan, życie toczy się dalej

znowu zmarnowałaś wspaniałą okazję, żeby siedzieć cicho

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama