, poniedziałek 10 sierpnia 2020
Cieszyn, kocham Cię z daleka, a Galerię Szarą z bliska
Ponad 300 uczestników prezentuje podczas wystawy mailart, obiekty, instalacje, grafiki, video, malarstwo oraz fotografię. fot: AK



Dodaj do Facebook

Cieszyn, kocham Cię z daleka, a Galerię Szarą z bliska

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Cieszyn, kocham Cię z daleka, a Galerię Szarą z bliska

Wystawę "Cieszyn, kocham Cię z daleka" będącą próbą identyfikacji miejsca jakim jest Szara, wraz z jego historią, w oparciu o relacje artystów i kuratorów, a także odbiorców jej działań i “wychowanków” można podziwiać do 28 listopada. fot. AK

W środę, 17 października odbył się wernisaż ostatniej wystawy w Galerii Szarej: "Cieszyn, kocham Cię z daleka". Radość z okazji 10-lecia założenia galerii, stłumiona została przez wizję jej bliskiego zamknięcia.

Ponad 300 uczestników prezentuje podczas wystawy mailart, obiekty, instalacje, grafiki, video, malarstwo oraz fotografię. - Wystawa miała otwartą formułę. Zaprosiliśmy tych, którzy brali udział w innych naszych wystawach, ale również wszystkich tych, którzy czuli się związani w jakiś sposób z naszą galerią poprosiliśmy, aby wysłali nam pocztówkę z pozdrowieniami. Otrzymaliśmy pocztówki, prace, filmy zrealizowane specjalnie dla nas - mówiła podczas wernisażu Joanna Rzepka-Dziedzic, kuratorka, opiekunka galerii.

Podczas ostatniego wernisażu nie zabrakło wzruszeń, wspomnień i życzeń. - Jest mi bardzo przykro, że jest to ostatnia wystawa. Życzyłabym sobie i wielu z nas, żeby ta galeria wcale nie została na stałe zamknięta, ale tylko po to, aby znaleźć sposób na nowe jej funkcjonowanie, z nowym szyldem i zupełnie po autorsku, według formuły Asi, Łukasza i tych z którymi będą współpracować - mówiła Joanna Wowrzeczka, współzałożycielka i kuratorka Galerii Szarej w Cieszynie. - Jak wygląda kultura w Cieszynie, to sprawa nas wszystkich, nie tylko władz. Jeśli będziemy w niej uczestniczyć, będzie nam łatwiej takie miejsca utrzymywać. Jeśli będziemy się uczyć, czytać, będziemy też rozumieć, co w takich galeriach jest. To smutny moment, a równocześnie niesamowite, że aż tylu się was zebrało i szkoda, że akurat na zamknięcie - dodała Wowrzeczka.

- Jest mi smutno, ale mam nadzieję, że to nie jest ostatnia wystawa w Szarej. Wierzę że stanie się cud i Cieszyn nie będzie funkcjonował bez tej galerii - mówi Agnieszka Sojka-Swoboda, współzałożycielka Szarej i dodaje, że można to na pewno inaczej rozwiązać. Szkoda takiego miejsca, takiej pracy i tego, co tutaj się wydarzyło i jeszcze może się zdarzyć.

Pierwszy raz Galeria Szara miała tylu sponsorów. Wśród nich znaleźli się urząd miasta i starostwo powiatowe. - Szkoda, że wcześniej władze Cieszyna nie pomyślały o większym dofinansowaniu. Przykre, że uczynili to dopiero przy okazji ostatniej wystawy i to pożegnalnej. Odbieram to tak: A macie na koniec, niech wam będzie, a potem pa pa - mówi Marek Witosik z Cieszyna.

Swoje zdanie wyrazili również licznie przybyli na wernisaż goście, studenci i mieszkańcy Cieszyna. - Joanna Wowrzeczka poruszyła bardzo ważną kwestię. To też nasza sprawa, jak wygląda kultura w naszym mieście. Połowa tych ludzi przyszła odwiedzić Szarą po raz pierwszy i wielce ubolewała nad jej zamknięciem: Och jaka szkoda, oj jak przykro - mówili. Mogli wcześniej ruszyć się z ciepłych pokoi, akademików, mieszkań i przyjść - przyznaje Marzena Kondzioła i dodaje, że zawsze jest tak, że jak się coś kończy, to wszyscy płaczą, biadolą. Nikt nie pomyśli o tym, dlaczego i że można było coś zrobić, aby do tego nie dopuścić.

- Z Szarą zaczęliśmy współpracę w 2005 roku podczas przeglądu Wakacyjne Kadry. Zapytaliśmy, czy możemy tu zagrać. Potem grywaliśmy na wernisażach z Bartkiem Mazurkiem i innymi młodymi ludźmi. Opiekunowie galerii zawsze byli nie tylko otwarci na współpracę, ale mają ogromną wiedzę i wiele pomysłów, którymi się dzielili - przyznaje Daniel Heller, dj z kolektywu Podaj Kabel. - Zamknęli Targową, teraz galerię. Nie mamy gdzie grać i nie wiem, co się będzie działo. Kluby, które jeszcze funkcjonują w Cieszynie to kluby komercyjne i nie przychylne na naszą muzykę - dodaje Heller i zaznacza, że jest wściekły, że miasto nie ma pieniędzy na finansowanie tego miejsca tym bardziej, że tutaj odbywały się nie tylko wystawy, ale również warsztaty dla dzieci. Była również czytelnia i można było przyjść porozmawiać, skorzystać z darmowego internetu, poradzić się.

Tłumy przybyłych młodych i starszych zgodnie stwierdzili, że Galerię Szarą kochają bardziej z bliska niż z daleka.

Wystawę "Cieszyn, kocham Cię z daleka" będącą próbą identyfikacji miejsca jakim jest Szara, wraz z jego historią, w oparciu o relacje artystów i kuratorów, a także odbiorców jej działań i “wychowanków” można podziwiać do 28 listopada.

Komentarze: (10)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ludzie - a co wy macie z tym browarem??!...
Normalna, najnormalniejsza od tysięcy lat sprawa - że jak świętują, to się piwo/wino/wódka leje...
...a jak zaproszą gości na świętowanie, to oni nie będą w żałobie pod ścianą chlipali, głupków udając, tylko pójdą się napić!...
Te bz-durne głosy hipokrytów i obłudników poniżej przyprawiają mnie o mdłości większe niż pół beczki piwa na drugi dzień.

tylko że kim tylko nie rozmawiałem kto się wybierał do szarej to mówił że na wystawę raz raz a potem bierze zaproszenie i na darmowy browar...

może jak byś był na wernisażu to byś zauważył że nikt tam piwa nie lał.. bill ale lepiej pisać co się myśli że wie co nie?

Piszę to aby nie popadać w zbytnią euforię, bo nawet wernisażżż w Galerii Szara może przypominać Święto Trzech Braci

porównywanie kilku pijanych lasek z kilkudniową mocno zakrapianą imprezą z udziałem tysięcy ludzi jest równie sensowne jak zestawianie ze sobą budżetów oraz celów organizacji obu przedsięwzięć - jest zwykłym biciem piany i do niczego nie prowadzi. Ale mimo wszystko przykro mi, że został zaburzony spokój spokojnie spacerującej sobie w nocy osoby, która najwidoczniej z każdej imprezy urodzinowej wychodzi trzeźwa.

wiele wybitnych dziel artystycznych powstalo po Brackim

Wczoraj o godz. 23.30, na cieszyńskim Rynku grupka wesołych dziewczyn komentowała dosyć głośno jak na porę, odbyty wernisarz wystawy w "Szarej". Dowiedziałem się, mimo woli z ich bełkotu, że druga część wernisarzu odbywała się w Browarze Zamkowym. Najważniejszym dla nich nie był fakt wydarzenia kulturalnego, lecz jak krzyczały, że można było się za darmo cytuję "naje..ć.
Myślę, że dziewczyny (studentki) zaliczały się do tych tłumów przybyłych młodych, zgodnie twierdzących, że Galerię Szara kochają bardziej z bliska.

Z czego waść piszesz wynika, że ów wernisaż (zwróć uwagę na ostatnią literkę), to musiała być niska rozrywka dla plebsu, nie to, co wyrafinowe Święto Trzech Braci, gdzie nasi samorządowcy z radością przechadzają się pośród swojego trzeźwego elektoratu.

no i?

Takie władze cieszyniacy wybieracie, takie miasto macie. Urzędnicy, nauczyciele i organiści.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama