, sobota 7 grudnia 2019
Galeria Szara: Prowadzimy miejsce, które uchodzi w oczach właściwie wszystkich za galerię miejską
Kuratorami, opiekunami i prowadzącymi Galerię Szarą w Cieszynie są Joanna Rzepka-Dziedzic i Łukasz Dziedzic. fot: SM



Dodaj do Facebook

Galeria Szara: Prowadzimy miejsce, które uchodzi w oczach właściwie wszystkich za galerię miejską

STEFAN MAŃKA
Jak od momentu ogłoszenia planów zamknięcia zmieniła się sytuacja Galerii Szarej w Cieszynie? Jakie są jej największe problemy i czy jest szansa na zmianę decyzji? Tydzień przed wernisażem ostatniej wystawy, podsumowującej 10-letnią działalność galerii rozmawiamy z Joanną Rzepką-Dziedzic i Łukaszem Dziedzicem, kuratorami, opiekunami i prowadzącymi Galerię Szarą w Cieszynie.

Jaki jest największy problem, z którym boryka się Galeria?
Naszym problemem jest to, że nie jesteśmy zwykłą organizacją pozarządową. My prowadzimy miejsce, które uchodzi w oczach właściwie wszystkich za galerię miejską - jest w centrum miasta, jest obok ratusza, zatem wszyscy myślą, że to jest galeria sztuki współczesnej miasta Cieszyna, w której my pracujemy na etacie i mamy obowiązek realizować wystawy. Prowadzenie miejsca różni się radykalnie od robienia wydarzenia raz na jakiś czas, na które osoby je realizujące mogą pozyskać środki, skupić się na tym, a jak pozyskają pieniądze zrealizować coś, potem wrócić do swojej pracy i znowu wziąć się za organizowanie czegoś co się wydarzy za rok.

Galeria Szara jest miejscem, które funkcjonuje od 10 lat nieprzerwanie i musi działać miesiąc w miesiąc, stale. I to jest nasz problem, ponieważ nie ma konkursów na stałe funkcjonowanie niezależnej instytucji kultury, na dofinansowanie podstawowych kosztów jej utrzymania. Dotacje są udzielane na konkretny cel, taki jak wystawa czy warsztaty i muszą być wydatkowane tylko na koszty z nimi związane. Praktycznie niemożliwe jest też pozyskanie środków finansowych na remont czy wyposażenie galerii. Większość konkursów uznaje je za koszty niekwalifikowane.

A jak funkcjonują galerie w innych miastach?
Zrobiliśmy sobie takie nasze małe rozpoznanie. Właściwie większość niekomercyjnych galerii w Polsce jest związana z jakimś urzędem miasta, muzeum, instytucją państwową lub uczelnią wyższą, która zapewnia jej utrzymanie miejsca i podstawowy budżet. Są też galerie prywatne, które żyją z promowania artystów, ale to jest zupełnie inny profil. W Cieszynie nie możemy sobie pozwolić na promowanie wybranych 5-10 artystów, jeżdżenie z nimi na targi i szukanie kolekcjonerów zainteresowanych zakupem. Nie takie jest zadanie Galerii Szarej w Cieszynie. My musimy ściągnąć tu ludzi, zaprezentować jak najszerszą skalę sztuki współczesnej, edukować w tym zakresie i rozwijać ludzi tutaj na miejscu. Komercyjne działanie nie wchodzi w grę.

Czy prawdą jest, iż wasza decyzja była dla ratusza totalnym zaskoczeniem?
Decyzja o zamknięciu Galerii została podjęta, ponieważ koszty związane z jej prowadzeniem nas przerosły. Wcześniej konsultowaliśmy się wielokrotnie z naczelnikami wydziałów, spotykaliśmy się z burmistrzami kolejnych kadencji, byliśmy także przedstawić sytuację galerii burmistrzowi Mieczysławowi Szczurkowi na początku jego kadencji. Za każdym razem z rozmów tych jasno wynikało, że poza środkami finansowymi oferowanymi dla organizacji pozarządowych co roku w trybie konkursowym, nie ma innego sposobu, aby dofinansować całoroczną, stałą działalność Galerii ze środków miejskich. Dodatkowym wsparciem udzielonym nam przez gminę Cieszyn jest udostępnienie lokalu na preferencyjnych warunkach.

Dlatego w końcu, po 10 latach negocjacji postanowiliśmy zaakceptować fakt, że miasta nie stać na zwiększenie kwoty dofinansowania dla Galerii, a co z tego wynika, że nie stać go także na samą galerię. To nie jest tak, że przez dwa lata próbowaliśmy stworzyć jakieś miejsce i nam nie wyszło i teraz się obrażamy. Przez 10 lat my i inni ludzie prowadziliśmy Szarą i wypracowaliśmy bardzo silny i wyraźny kapitał dla miasta. Decyzja ta nie była lekka, a raczej dramatyczna, a jej podjęcie było bardzo trudne, ale musieliśmy się wreszcie na to zadecydować, ponieważ nasze koszty osobiste i odpowiedzialność są zbyt duże.

Jak na decyzję o zamknięciu Szarej zareagowali włodarze Cieszyna?
Pan burmistrz po opublikowaniu naszego listu, zaprosił nas do siebie i zapytał co można zrobić, żeby galeria jednak pozostała. Poprosił o konkretne kwoty oraz propozycje rozwiązań. Opracowanie takiego pisma okazało się trudne i trwało długo. Przez prawie miesiąc rozmawialiśmy z wieloma ludźmi, ich reakcje bardzo pozytywnie nas zaskoczyły, ale równocześnie udowodniły jak wielka jest potrzeba, aby Szara nadal istniała, jak bardzo ją cenią. Byli to zarówno specjaliści i osoby prowadzące podobne instytucje, ale także "zwykli" mieszkańcy Cieszyna niezwiązani z kulturą i sztuką. Pokazało nam to rozwiązania, które nigdy wcześniej nie były brane pod uwagę. Co ważne z naszej oferty, korzysta nie tylko wąskie grono osób zainteresowanych sztuką współczesną. Mamy naprawdę dobrze rozbudowana działalność edukacyjną, zajęcia dla dzieciaków, współpracujemy z cieszyńskimi szkołami, robimy warsztaty dla młodzieży i studentów, jest tego naprawdę sporo jak na tak ograniczone środki. Nasi "wychowankowie" sami już zajmują się edukacją następnych pokoleń. Po miesiącu przedstawiliśmy zestawienie kosztów i koniecznych inwestycji w lokal, których pokrycie zapewniło by stabilne funkcjonowanie Galerii oraz dalsze skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych.

Jakie są możliwości rozwiązania, by Szara jednak została w Cieszynie?
Według nas rozwiązań jest kilka, np. powierzenie realizacji zadania publicznego lub nawiązanie współpracy z istniejąca już w Cieszynie instytucją kultury. Każdy z tych pomysłów ma swoje plusy i minusy, ale rozmawialiśmy już ze specjalistami z Polski i istnieją sprawdzone i interesujące rozwiązania w każdej z tych materii. Mamy też wstępne poparcie części radnych, wniosek w naszej sprawie od pani Cichomskiej i kolejne deklaracje ze strony burmistrza Szczurka. Oczekujemy zdecydowanej decyzji i rozwiązań, ponieważ nie możemy się zgodzić na "półśrodki", które tylko chwilowo przedłużą działalność galerii. W międzyczasie z inicjatywy mieszkańców miasta, powstała petycja gdzie każdy może wyrazić swoje poparcie dla Szarej w Cieszynie. W ciągu kilku dni podpisało się pod nią ponad 500 osób z całej Polski. Podpisy nadal są zbierane pod tym adresem: www.petycjeonline.com.

A jak wyglądała u was kwestia pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania?

Piszemy ok. 10 projektów rocznie, otrzymujemy dofinansowanie na około 5 czy 6 z nich - to jest bardzo duża skuteczność jak na zespół dwuosobowy. Tylko, że dotacje albo są o wiele niższe od kwot wnioskowanych czyli 1000, 1200 zł zamiast 5000 czy 30000 zł, albo wymagają wysokich inwestycji z naszej strony. Dla przykładu, jeśli otrzymamy dotację z ministerstwa kultury w wysokości 40 tys. zł to musimy włożyć 25 proc. własnego wkładu finansowego. Dostając dotację na pomoc dla organizacji pozarządowych w wysokości 150 tys. zł musimy mieć 10 proc. własnego wkładu finansowego, czyli jakieś 15 tys. zł. Więc to nie jest tak, że jesteśmy leniwi i oczekujemy tylko, że miasto da nam na utrzymanie. Wręcz przeciwnie, przez tak niską dotację jesteśmy zmuszeni do dużej kreatywności.

Przez ostatnie lata udało nam się pozyskać ponad 600 tys. zł ze środków unijnych i państwowych na projekty przez nas realizowane, równocześnie inwestując w to ogromną ilość środków własnych. Tak więc to jest pułapka. Przeszkoliliśmy się, sprofesjonalizowaliśmy się, pozyskujemy dotacje, nie mamy czasu na sztukę, a odpowiedzialność oraz ilość pracy przy tych wszystkich projektach jest taka sama przy 1000 zł jak i przy 150 tys. zł.

Czy otrzymaliście inne, zewnętrzne propozycje co dalej robić?
Propozycje były już wcześniej i pojawiły się również zaraz po ogłoszeniu naszej decyzji. Są mniej lub bardziej konkretne. Wiemy, że mamy już wypracowany bardzo duży kapitał osobisty i nie będziemy mieli większego problemu ze znalezieniem sobie miejsca gdzieś indziej. Tylko, że my chcemy być w Cieszynie, mimo wszystko. Jak byliśmy w Częstochowie usłyszeliśmy "zapraszamy do nas". W innym miejscu usłyszeliśmy: "przyjedźcie do nas", "jest konkurs na dyrektora galerii miejskiej". Dostaliśmy też propozycję, aby przenieść nasze działania do Katowic i również to rozważamy. Daliśmy sobie rok na przemyślenie tego wszystkiego, być może na wymyślenie nowej formuły działania tego miejsca, być może jakieś reformy, reorganizacji, pójście bardziej w stronę czytelni, edukacji itd. Zdajemy sobie jednak sprawę, że galeria to jest coś najważniejszego, najsilniejszego, to wypracowany przez 10 lat kapitał, który nie jest do zastąpienia. Naprawdę szkoda to tracić, jednak niemożliwe jest dalsze prowadzenie galerii na takim poziomie, na dotychczasowych warunkach. A jeśli dostosujemy nasz program do faktycznych kwot to bylibyśmy zmuszeni do organizacji jednej niewielkiej wystawy na rok.

A czy Szara mogłaby odrodzić się gdzieś indziej?
Nie wiemy czy jako Szara. Szara to wpływ wielu osób, ale również tego miejsca. Jest to galeria w Cieszynie, wykorzystująca klimat tego miejsca, jego transgraniczność. To dzięki temu, że jesteśmy na styku krajów, możemy bez dotacji, grantów stale współpracować z Czechami, Słowakami, a ostatnio również z Węgrami. Ale Szara to również my, więc być może spakujemy to co mamy w głowach i pojedziemy dalej.

A co z ostatnią wystawą? Jaka będzie?
Na początku było smutno, jak ogłaszaliśmy, że to jest ostatnia wystawa, ale powoli napływa do nas coraz więcej zgłoszeń. Łapiemy pozytywne nastawienie. Przychodzą do nas pocztówki z całego świata. jednak nie będą to tylko zwykłe pocztówki, ale też obrazy, fotografie, instalacje, utwory muzyczne. Przyjadą świetni performerzy, pojawią się artyści, którzy będą tu realizować swoje akcje, zaprezentują instalacje obrazy, wideoart. W wystawie będzie brać udział ponad 200 uczestników.

Zmieści się to wszystko w Szarej?
Chyba nie (uśmiech), zobaczymy, ale nie ma żadnych ograniczeń. Pojawią się osoby, z którymi współpracy wcześniej nie braliśmy pod uwagę. Każdy może wysłać pracę. To będzie naprawdę przedziwna wystawa. Będą też dzwonki na telefon od artystów, od muzyków z Polski i Czech. Jest świetna praca Patrycji Musiał. Znalazła ona sponsora - firmę MobileMS z Łodzi, zajmującą się wdrażaniem nowych technologii, która stworzyła aplikację na smartfony, wykorzystującą usługi lokalizacji i czytnik QR kodów. Po sczytaniu kodu ze specjalnie wyprodukowanych kartek pocztowych w aplikacji pojawi się dokładna odległość z jakiej ktoś "kocha Cieszyn". Istnieje też wersja internetowa dostępna pod adresem: mobilems.pl/kochamcieszyn oraz strona na portalu facebook.com, gdzie można sprawdzić w jakich zakątkach świata przebywają osoby zakochane w Cieszynie.

Dodatkowo z okazji 10-lecia Szarej uruchomiliśmy nową stronę internetową Galerii. Mamy bardzo duże archiwum prac, przez 10 lat odbyło się ok. 100 wystaw i dużo dodatkowych działań. Szkoda, żeby to wszystko się zgubiło. Ciągle ją uzupełniamy, pracujemy nad nią i na pewno będzie tam dużo multimediów. Już są płyty, które się u nas ukazały, całe archiwum Galerii od początku działalności, fotogalerie oraz działania naszej fundacji. Strona będzie teraz pełniła funkcję archiwum Galerii Szarej. Bardzo cenne się też zbiory naszej czytelni. Nasze publikacje znajdą się też, w specjalnej kolekcji w Katowicach w archiwum najważniejszych galerii oraz miejsc w Polsce. Bardzo nam zależy również na wydaniu katalogu z okazji 10-lecia, podsumowującego działalność Galerii, żeby był on uzupełnieniem strony. W sieci z czasem wszystko ginie.

Wernisaż ostatniej, podsumowującej 10-letnią działalność Galerii Szarej, wystawy odbędzie się w środę, 17 października o godz. 18.00. Więcej informacji o Galerii oraz zbliżającej się wystawy znajduje się na stronie www.galeriaszara.pl.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

jakkolwiek na to nie patrzeć takie miejsce jest potrzebne i to nie tylko w Cieszynie ale po prostu na śląsku. To będzie bardzo duża strata, a tak niewiele potrzeba...

Tak sobie obserwuję, jako osoba z zewnątrz będąca co-najmniej 1 raz w tygodniu w Cieszynie od 20-stu lat i PRZEPRASZAM, ale nigdy nie wiedziałem o istnieniu tej galerii, dopiero niedawno z przekazów w gazecie. Normalnie na świecie, taką działalność zakładają albo b.bogaci ludzie, albo osoby mające b.bogatych mecenasów - a wynika z artykułu że GALERIA takich nie miała i nie ma. To cud, że w naszych realiach wytrzymała tyle lat, natomiast władze to na pewno nie zdopinguje o jakąś-kolwiek dopłatę - bo władza w Cieszynie wydaje na swoje własne potrzeby itd.. Generalnie sztukę popierają bogaci ludzie, a miasto Cieszyn pracuje jedynie na utrzymanie socjalu i urzędników - więc skąd kasa na kulturę - nie mówiąc o przedsiębiorcach uciekających furt do Bielska
KS

Bardzo dobry i profesjonalnie napisany wywiad.
Gratuluję ..."wypracowania bardzo silnego i wyraźnego kapitału dla miasta..." Cieszyna.

...nie łudziłbym się z tą pomocą burmistrza !!! ile, co i komu on już nie naobiecywał to po Cieszynie niedługo zaczną krążyć legendy, a miasto jak widzimy biednieje z roku na rok...
w każdym bądź razie wasza niszowa działalność, mimo że niszowa stała się znana w kregach sztuki w polsce i kojarzeni jesteście z Cieszynem - który powinien wesprzeć Waszą działalnośc doceniając element promocyjny.

Po pierwsze, fajny wywiad i fajni rozmówcy. Po drugie, lepiej, żeby miasto wspomagało tego typu przedsięwzięcia niż koteryjne zameczki i pałacyki. Ciekawe, czy radni Wspólnoty dla Cieszyna (od Matuszka i Ficka) i PO (od Swakonia) poprą w tej materii burmistrza?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama