, środa 21 sierpnia 2019
W Wiśle z niepokojem czekają na remont mostu w Nowej Osadzie
Most w Nowej Osadzie to bardzo ważny obiekt. Przez most przejeżdza się jadąc m.in. do skoczni w Wiśle Malince, do prezydenckiej rezydencji na Zadnim Groniu, a także szeregu wyciągów i pensjonatów. fot: JM



Dodaj do Facebook

W Wiśle z niepokojem czekają na remont mostu w Nowej Osadzie

JM
Jeszcze w tym roku ma rozpocząć się remont mostu w Nowej Osadzie w Wiśle. Mimo że nie jest jeszcze znany dokładny harmonogram prac, to w mieście obawiają się inwestycji, bo może ona spowodować poważne utrudnienia.

Stan techniczny mostu leżącego w ciągu drogi wojewódzkiej nr 942 w Wiśle Nowej Osadzie niepokoił od dłuższego czasu. W maju 2010 roku zamontowano specjalne podpory. Ze względu na zły stan część z chodnikiem dla pieszych została zamknięta, obowiązuje tam zakaz wstępu. Przed mostem stanął też znak ograniczający tonaż. Od tego czasu, mimo apeli wiślańskich władz, rady miast, radnych wojewódzkich, nic więcej w tym miejscu się nie działo. Zarząd Dróg Wojewódzkich potrzebę przebudowy mostu widział, ale nie miał na ten cel pieniędzy. Sytuacja zmieniła się w czerwcu, kiedy Zarząd Województwa Śląskiego przyjął korektę planu rzeczowo-finansowego inwestycji i remontów na drogach wojewódzkich, która zakłada między innymi remont wiślańskiego mostu.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie i zakończy się remont mostu (we wstępnych deklaracjach mowa była o początku remontu w tym i końcu w przyszłym roku), a także jak przebiegać będą prace, które obejmować mają m.in. wykonanie mostu objazdowego, rozbiórkę istniejącego obiektu i wybudowanie nowego obiektu. W poniedziałek nastąpiło otwarcie kopert z ofertami. W tym momencie komisja sprawdza, czy oferty są prawidłowo złożone, czy nie mają braków formalnych. - Jeśli nie będzie odwołań, pod koniec sierpnia będziemy mogli podpisać umowę, wtedy będę mógł odpowiedzieć na pytania - mówi Ryszard Pacer, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, którego poprosiliśmy o przedstawienie szczegółów dotyczących planowanej inwestycji.

Most w Nowej Osadzie to bardzo ważny obiekt. Przez most przejeżdża się jadąc m.in. do skoczni w Wiśle Malince, do prezydenckiej rezydencji na Zadnim Groniu, a także szeregu wyciągów i pensjonatów, dlatego w mieście już teraz obawiają się remontu. - Utrudnienia ruchu w tym miejscu w okresie zimowym dostarczą nam, organizatorom Pucharu Świata w skokach narciarskich, dodatkowych zmartwień. Trudno sobie wyobrazić sprawną komunikację, a w warunkach zimowych o alternatywy trudno. Z niepokojem czekamy na harmonogram prac na tym moście. Nasze obawy podziela cała branża turystyczna - mówi Katarzyna Koczwara, rzeczniczka prasowa skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince, która przypomina, że zawody tegorocznego Pucharu Świata, kiedy skocznia w Wiśle-Malince debiutowała w kalendarzu FIS, obejrzało łącznie 11 tys. kibiców (10 tys. na skoczni i co najmniej tysiąc wokół skoczni).

Jan Poloczek, burmistrz Wisły, na temat przebiegu inwestycji będzie rozmawiał ze Zbigniewem Taborem, dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, który ma przyjechać do Wisły po 15 sierpnia.

Komentarze: (9)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Czekamy na odpowiedzi

Panie Józefie jaka będzie pogoda w Wiśle w listopadzie tego roku? Czy będzie słonecznie, sucho z temperaturą powyżej +10C. Bo jeżeli tak to wezmę urlop.

Anonim twierdzi z dużą pewnością, że most można wybudować za 3 miesiące (12 tygodni). Józef mówi, że w okresie wrzesień-listopad, co oznacza również 3 miesiące. Załóżmy, że umowa będzie podpisana w połowie sierpnia. Wykonawca rozpocznie roboty 1 września 2013. Do tego momentu wszystko tak jak chcą ww. internauci. Teraz proszę obydwu internautów o podanie dat poszczególnych etapów budowy. Dla ułatwienia podam zakres rzeczowy. Wystarczy dopisać daty.
1.budowa mostu tymczasowego i przełożenie ruchu,
2.rozbiórka istniejącego mostu i jego podpór,
3.zbrojenie, deskowanie i betonowanie nowych podpór,
4. rozdeskowanie podpór, ustawienie rusztowań pod nowy ustrój nośny, deskowanie, zbrojenie i betonowanie nowego mostu,
5.oczekiwanie na związanie betonu (wytrzymałość normowa po 28 dniach), rozdeskowanie ustroju nośnego, demontaż rusztowań,
6.ułożenie izolacji na wysezonowanej płycie pomostowej (inaczej ciśnienie pary wodnej w betonie oderwie izolację),
7.ułożenie krawężników, wykonanie kap chodnikowych i nawierzchni na chodnikach, montaż poręczy, ułożenie 2 warstw nawierzchni jezdni (dla asfaltu z polimerami konieczna temperatura +10 st. C),
8.przełożenie ruchu na nowy most i rozbiórka mostu tymczasowego.
To tylko tyle i aż tyle.

Nie remont tylko budowa NOWEGO mostu. Na czas budowy będzie MOST TYMCZASOWY, po którym będzie można normalnie jeździć. Za opóźnienie w WYMIANIE barier na nowe (a nie remoncie) wraz z NAPRAWĄ muru oporowego wzdłuż Wisły ponosi odpowiedzialność WYKONAWCA, który został wyrzucony z budowy. Roboty wykonała w 2013 roku INNA firma wybrana w PONOWNYM przetargu nieograniczonym.

No po prostu nie wierzę w to, co czytam. Remont tak ważnego mostu w miejscowości turystycznej ma być przeprowadzony na przełomie roku? To jest kpina, zamiast to zrobić w okresie wrzesień - listopad, podczas martwego sezonu, gdy jeszcze pogoda jako taka. A tak, prace rozpoczną się w grudniu, później zostaną przerwane z powodu zbyt dużego mrozu (tak, w styczniu zazwyczaj są u nas mrozy...) i remont przeciągnie się do kwietnia - maja (patrz: remont ronda w Hażlachu). Straty zarówno finansowe (pensjonaty, wyciągi narciarskie) jak i wizerunkowe (PŚ w Malince) będą naprawdę spore. A wystarczałoby pomyśleć...

Zamiast zbyt dużo myśleć wystarczyłoby poczytać troszkę prawa budowlanego a nie nakręcać negatywnie opinię publiczną. W takim okresie (3 miesiące) to się buduje w Korei Północnej albo w Hogwardzie. Dla Pana informacji, zgodnie z w/w prawem potrzeba:
- 7 dni na zgłoszenie rozpoczęcia robót;
- potrzebne są dwa pozwolenia na użytkowanie (jedno na most objazdowy a drugie na most docelowy). Proces otrzymania pozwolenia na użytkowanie to 14 dni na zgłoszenie Straży i PIS, 21 dni na przeprowadzenie obowiązkowej kontroli, wydanie Decyzji i 14 dni na jej uprawomocnienie.
Jak poza pisaniem totalnych bzdur potrafi Pan liczyć to branie tych 3 miesięcy na same sprawy formalne. Do tego jeszcze jest sprawa technologii o której wie Pan jeszcze mniej niż o prawie budowlanym. Zazwyczaj mosty buduje się z betonu a nie z chorych myśli.

czy Ty za dużo nie wymagasz od urzędników,myślenie to nie jest ich najmocniejsza strona,dwa tygodnie temu zakończył się remont ok 100 m barierek w Wiśle który rozpoczął się zeszłym roku ...to most będą robić z 4 lata,"pracować" będą pewnie 8 godzin dziennie i soboty wolne,w normalnym kraju to taki remont byłby zrobiony za 3 miesiące.

Akurat myślenie urzędników jest o dużo lepsze niż Twoje liczenie. Balustrady jest około 380 m. Składała się z około 60 segmentów żelbetowych o długości 5,8 m. A termin jest najlepszym odzwierciedleniem działalności naszych firm, które za gówniane pieniądze wygrywają a potem płaczą, że się od nich wymaga. Dlatego pierwsza firma została wyrzucona po zakończeniu pierwszego etapu. Oczywiście jak by została i rozkopała kolejny etap to też byś narzekał, że przez okres zimowy zamknięto połowę jezdni a nic się nie robi. Jak jesteś taki dobry i tak wspaniale potrafisz wszystko przewidywać to zapraszamy do pracy w urzędzie. Jestem przekonany, że IMB wykona przebudowę przed czasem (do końca października 2014) ale wtedy oczywiście zapomnisz odwołać głupoty jakie napisałeś. Jesteś najzwyklejszym wiejskim filozofem, który poza pisaniem kompletnych bzdur niczego nie potrafi.

ja tam z miarką nie biegałem i nie mierzyłem ile jest metrów balustrady,a mnie jako zwykłego obywatela g..o obchodzi za ile i kto wygrywa przetargi,ale roboty powinny być robione sprawnie i jak trzeba i są do tego warunki to robić na trzy zmiany 24h/dobę a nie 8 godzin i do domu,i nie jestem żadnym wiejskim filozofem urzędniczy kmiotku(a skoro nie umiesz zaplanować i zrobić harmonogramu prac to znaczy że się nie nadajesz do pracy w urzędzie) ,trochę świata już zjeździłem i widziałem jak gdzie indziej budują i remontują drogi,mosty,chodniki i uwierz że da się to zrobić szybko i porządnie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama