, niedziela 20 września 2020
Szczepański: Posiedzenie Rady Społecznej było dla mnie zwykłą "szopką"
Podczas głosowania czterech reprezentantów Górnego Śląska opowiedziało się "za", a trzech przedstawicieli Powiatu Cieszyńskiego było "przeciw" fuzji szpitali. fot: Maciej Kłek



Dodaj do Facebook

Szczepański: Posiedzenie Rady Społecznej było dla mnie zwykłą "szopką"

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Coraz więcej kontrowersji budzi pomysł połączenia Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego im. Gen. Jerzego Ziętka w Ustroniu z Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalem Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich. Dotychczas przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziała się Rada Powiatu, Rada Ustronia, związkowcy, pacjenci oraz pracownicy szpitala. W poniedziałek swoje zdanie wyraziła Rada Społeczna Szpitala, która opowiedziała się "za" połączeniem szpitali.

Podczas ostatniej sesji Radni Ustronia jednogłośnie podjęli uchwałę przeciwko konsolidacji szpitali, wystosowując specjalny apel do Sejmiku Województwa Śląskiego. Również Rada Powiatu Cieszyńskiego wyraziła swój sprzeciw przeciwko zamiarowi połączenia obu szpitali. Tydzień temu kilkadziesiąt osób wzięło także udział w pikiecie przed szpitalem w Ustroniu. - Jeśli opinia Rady (Rady Społecznej Szpitala - przyp. red.) będzie negatywna to myślę, że marszałek powinien wycofać się z tego pomysłu - mówił podczas pikiety Jan Kawulok, cieszyński radny sejmiku województwa śląskiego, który wielokrotnie apelował do władz województwa śląskiego o przedstawienie konkretnych wyliczeń i analiz przemawiających za słusznością takiego rozwiązania.

Decyzja była jednak inna. 5 listopada Rada Społeczna Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu pozytywnie zaopiniowała pomysł połączenia ustrońskiej placówki ze Szpitalem Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich.

- Nie rozumiem, dlaczego w ogóle konsultowano przejęcie szpitala z Radą Społeczną, skoro decyzja zapadła już w Katowicach. Dla mnie to posiedzenie było "zwykłą szopką" - mówi Grzegorz Szczepański, przedstawiciel Rady Społecznej Szpitala, przewodniczący RAŚ na Śląsku Cieszyńskim, który stanowczo sprzeciwia się fuzji obu szpitali.

- Marek Piekarski, z-ca Dyrektora ds. Restrukturyzacji i Ochrony Zdrowia pojawił się na zebraniu całkowicie nieprzygotowany. Liczyłem że zostaną nam przedstawione jakieś konkretne informacje, oraz wyliczenia finansowe związane z działalnością szpitali po przejęciu. Niestety moje oczekiwania były zbyt wygórowane. Jedyne na co było stać zastępcę to wywód na temat leczenia mieszkańców i obraza personelu ustrońskiego szpitala stwierdzeniem, że po przejęciu personel z Piekar przeszkoli pracowników ustrońskiej placówki. Nie byłoby w tym nic złego, tylko na pytanie jakie są kompetencje i wykształcenie pracowników Piekar, nie był w stanie odpowiedzieć, a propozycja szkolenia dla wykształconych i przeszkolonych pracowników ustrońskiego szpitala nie jest dla mnie argumentem - przyznaje Szczepański.

Podczas głosowania czterech reprezentantów Górnego Śląska opowiedziało się "za", trzech przedstawicieli Powiatu Cieszyńskiego było przeciwnych fuzji szpitali.

- Zaskoczył mnie głos posła Ziętka. Pracownikom tłumaczył, że województwo nie powinno robić nic bez opinii pracowników i mieć na względzie ich dobro, następnie wyraził gotowość do uczestnictwa w pracach komisji zdrowia sejmiku, oraz pomoc pracownikom w załatwieniu sprawy i wspólny wyjazd do urzędu marszałkowskiego. W głosowaniu opowiedział się jednak "za" połączeniem szpitali - mówi Szczepański i dodaje, że dziwi go postawa niektórych z głosujących, którzy wcześniej opowiadali się przeciwko, a zagłosowali inaczej. - Ustroński szpital funkcjonuje bardzo dobrze, jest dobrze zarządzany i nie ma podstaw, by połączyć go z piekarską placówką - dodaje.

Rada jest organem opiniodawczym i doradczym. Jej stanowisko nie przesądza sprawy, ale ma znaczący wpływ na decyzję, która ostatecznie należeć będzie do radnych śląskiego sejmiku.

Wciąż bez odpowiedzi pozostaje jednak wiele pytań. Poseł Stanisław Szwed w oficjalnym piśmie zwrócił się niedawno do Marszałka Województwa Śląskiego o przedstawienie dokładnej analizy finansowej, sytuacji pracowniczej i problemu kontraktowania świadczeń w obu placówkach. W odpowiedzi otrzymał pismo od Mariusza Kleszczewskiego, w-ce Marszałka Województwa Śląskiego, w którym Kleszczewski podkreśla, że połączenie szpitali przyczyni się do rozwoju obu placówek i zapewni pacjentom kompleksową opiekę od operacji po rehabilitację. Zaznaczył, że sytuacja zakładów jest stabilna, ale wymaga wprowadzenia działań naprawczych z uwagi na ujemny wynik finansowy. (Szpital w Piekarach na koniec sierpnia 2012 zanotował stratę wynoszącą 2 302 230 zł, a placówka w Ustroniu, której budżet jest czterokrotnie mniejszy zanotowała straty w wysokości 460 755 zł). Kleszczewski podkreślił również walory Szpitala w Piekarach i dodał, że dzięki fuzji wyłoniony zostanie szpital wysokospecjalistyczny i spełniający najwyższe standardy. Zapewnił również, że połączenie nie oznacza żadnych zwolnień. Na czele miałby stanąć dotychczasowy dyrektor piekarskiej "urazówki" dr Bogdan Koczy.

Zarówno wicemarszałek Kleszczewski, jak i dyrektor Koczy nie pojawili się jednak na zebraniu Rady Społecznej Szpitala. - Miałem nadzieję, że dyrektor piekarskiej placówki przedstawi konkrety, niestety nie pojawił się na zebraniu, a z tego, co przekazali mi pracownicy, jedynym jego wyjaśnieniem było stwierdzenie "marszałek tak chciał" - przyznaje Szczepański.

Komentarze: (9)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Co ciekawe, jednym z nielicznych przeciwników okazał się członek cieszyńskich struktur Ruchu Autonomii Śląska. Dalej najeżdżajcie na RAŚ panie i panowie, będą Was wówczas reprezentowali sami zawodowi działacze związkowi pokroju posła Szweda, którzy nigdy się nie wyłamią, bo nie dostaną miejsca na liście wyborczej.

Panowie Szwed i Pięta to fachowcy od opluwaniu państwa na piknikach klubów gazety polskiej - nie oczekujcie po nich wiele więcej

Pan Poseł Szwed tak pomoze szpitalowi w Ustroniu , jak przyczynił się do ustawienia 6-metrowych ekranów na skarpie 10-metrowej w Pogórzu.

Marszałek - to ma władzę a ludzi ? gdzie ma?

Może zrozumiemy stanowisko rady, gdy dowiemy się z jakiego klucza wybierano skład rady.

a ja nie rozumiem jak to możliwe, że rada społeczna jest innego zdania niż jej przewodniczący, pracownicy szpitala, pacjenci, radni Ustronia i radni powiatu cieszyńskiego. Kto w ogóle zasiada w tej społecznej radzie szpitala i kogo ona reprezentuje, bo może jakieś "wtyczki" ze Śląska, po to by mieć kontrolę nad tym co się mówi i robi za Zawodziu.

W radzie społecznej siedzą ludzie od Marszałka.A to Marszałek chce połączenia mrówki ze słoniem. Ale jakiej mrówki!

Pan Poseł Szwed specjalizuje się w działaniach pozorowanych. Jego Kumple w Sejmiku wszystko wiedzą w tej sprawie. Pan Poseł chyba nie ma zaufania do przyjaciół. Słusznie w polityce nie ma przyjaźni innej niż szorstka. Dlaczego jednak Pan Poseł Szwed nas traktuje jak swoich kolesiów. Miast siedzieć w gabinetach, analizować sytuację i podejmować działania Pan Stasiu woli włóczyć się po ulicach i kłamać w żywe oczy. Miejmy nadzieję, że następne wybory usuną z kręgu rządzenia Krajem podobne osoby.

W pełni podzielam Twoje stanowisko. Pan poseł Szwed to z zawodu działacz!!!! Działacz związkowy!!!!!! Tylko krytyka i protesty. Żałosne widowisko

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama