, czwartek 17 października 2019
Pociągi na trasie Katowice - Wisła Głębce tylko w weekendy (aktualizacja)
22 marca pociągi na trasie Katowice - Wisła Głębce przestaną kursować. Na tory powrócą pod koniec kwietnia, ale tylko raz dziennie i tylko w sobotę oraz w niedzielę. fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Pociągi na trasie Katowice - Wisła Głębce tylko w weekendy (aktualizacja)

JAKUB MARCJASZ
Od 22 marca z trasy znika połączenie kolejowe Katowice - Wisła Głębce - Katowice. Powróci pod koniec kwietnia, ale tylko raz dziennie w sobotę oraz niedzielę. Zmiany to decyzja Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, który szukając oszczędności do odwołania zlikwidował lub ograniczył w całym województwie kilkadziesiąt połączeń. Przeciw decyzji protestują lokalne władze, zaniepokojeni są hotelarze, a także... nauczyciele.
- To są realne próby szukania oszczędności - tłumaczy decyzję o likwidacji połączeń Magdalena Tosza ze Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach. - Od początku podpisania umowy ramowej z województwem mamy niedofinansowanie i po trzech latach 80 mln złotych strat. Pociągi, które wytypowaliśmy do likwidacji, jeżdżą na liniach, które najdrożej nas kosztują i mają najgorszą frekwencję.

Rzeczniczka zasłaniając się tajemnicą handlową firmy nie odpowiedziała na nasze pytanie dotyczące liczby osób, jaka w tygodniu oraz w trakcie weekendów podróżuje na trasie Katowice - Wisła Głębce - Katowice. Ujawniała natomiast, że koszty utrzymania linii tylko w 23 proc. pokrywane były ze sprzedaży biletów.

Zgodnie z nowym rozkładem jazdy, który zacznie obowiązywać od 22 marca, między innymi pociąg na tej trasie ma przestać kursować. Na tory powróci ponownie pod koniec kwietnia, ale tylko w sobotę i niedzielę, i tylko dwa razy dziennie. 0 7.38 z Katowic oraz o 16.58 z Wisły Głębce.

Według Przewozów Regionalnych, ponowne uruchomienie zawieszonych połączeń, w tym do Wisły, możliwe będzie po otrzymaniu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego decyzji o pełnym pokryciu deficytu. Chodzi o 50 mln złotych. Nie jest jeszcze znany wynik kolejnej tury negocjacji pomiędzy urzędem a przewoźnikiem, odbędą się we wtorek, 15 marca. Jak powiedziała portalowi gazetacodzienna.pl Aleksandra Marzyńska, rzecznik prasowa Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, około godz. 16-tej spodziewany jest komunikat prasowy marszałka po tym spotkaniu.

Rozwój sytuacji na kolei z niepokojem śledzą władze, hotelarze oraz... nauczyciele w Wiśle.

- Likwidując połączenia, nie oferuje się nam nic w zamian - mówi Jan Poloczek, burmistrz Wisły. Z jego inicjatywy w poniedziałek, 14 marca, do spółki Przewozy Regionalne zostało wysłane pismo w którym zwraca uwagę, że likwidacji ulega linia, która prowadzi do miejscowości o potężnej bazie obiektów uzdrowiskowych, wczasowych, turystycznych i obiektów sportów zimowych. - Niedostatek infrastruktury drogowej i stale rosnąca ilość samochodów nie zapewnią w pełni obsługi dziesiątkom tysięcy osób przemieszczających się codziennie przez nasze miejscowości - czytamy w piśmie.

Pod protestem wobec decyzji Przewozów Regionalnych obok burmistrza Wisły podpisali się również burmistrzowie Ustronia, Skoczowa oraz starosta cieszyński.

- Brak połączeń na pewno ugodzi w wiślańską turystykę. Brak komunikacji to krok wstecz - mówi Rafał Skurzok, prezes Wiślańskiej Organizacji Turystycznej i właściciel jednego z miejscowych hoteli. Jednocześnie przyznaje, że turyści ze Śląska to osoby, które często podejmują decyzję o wyjeździe spontanicznie właśnie w weekendy. Teraz jednak na trasie do Wisły, zamiast dotychczasowych pięciu, będą mieli do wyboru zaledwie jeden pociąg.

Decyzja Śląskich Przewozów Regionalnych niepokoi również miejscowych nauczycieli. - Część z naszych uczniów dojeżdża do szkoły pociągiem i na pewno będzie to dla nich utrudnienie, bo linia weekendowa w żadne sposób im nie pomoże, bo to nie są te dni, w które jeżdżą. Dla nas może oznaczać to zmniejszony nabór w kolejnych latach, bo dojazd na pewno jest jednym z elementów, który decyduje o wyborze szkoły - mówi Joanna Warmuzińska, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Wiśle. Jednocześnie przypomina, że wielu z uczniów wiślańskiego technikum pochodzi z Górnego Śląska.

Nowy rozkład jazdy ma zostać wprowadzony 22 marca.

Aktualizacja, godz. 18.15.

Pojawiła się szansa, że pociągi między innymi na trasie Katowice - Wisła Głębce - Katowice jednak nie znikną z torów.

- Marszałek Województwa Śląskiego Adam Matusiewicz przedstawił prezesowi Przewozów Regionalnych Małgorzacie Kuczewskiej-Łasce warunki kompromisu. Ma on na celu ratowanie przed zapaścią systemu kolejowych przewozów pasażerskich w województwie - informuje biuro prasowe Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. To wynik rozmów urzędu i przedstawicieli przewoźnika jakie odbyły się we wtorek, 15 marca.

- Marszałek będzie rekomendował w piątek Zarządowi Województwa podpisanie półrocznej umowy z przewoźnikiem. Ma to zapobiec wprowadzeniu od 22 marca zapowiedzianej przez Przewozy Regionalne korekty rozkładu jazdy - czytamy w komunikacie.
Komentarze: (17)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Cała jewropa stawia na kolej, my oddamy kase bo nic nie robimy. Oto POlska właśnie.

po tzw. korzystnej prywatyzacji (z dobrą prowizją)

PKP miał monopol na przewozy krajowe, więc mądrale z chyba Dojcze Ban wymyślili taki myk - międzynarodowy pociąg z Brześcia do frankfurtu/oder, a 90% zysków trzepali na trasie Warszawa-Poznań. To że z wisły do ustronia jedzie 5 osób nie znaczy że nie jest rentowny, bo do tego samego składu na odcinku od pszczyny do Katowic szpilki nie wciśniesz, taki nabity.

jo sie pytom kiedy? kurxx

nie szkodzi,że jechało 5 osób.być może był to kurs poza szczytem,być może jakieś święto.nie ważne.do Wisły zazwyczaj jeździ jednostka elektryczna,zazwyczaj EN57,zespół składa się z 3 a nie 5 wagonów.może to był "ekspres"sp.intercity-to się zgodzę,że z 5 wagonów.to całkiem inna spółka.prawdziwe,nowoczesne zarządzanie taborem polega na dostosowaniu wielkości składu(ilość wagonów,wielkość autobusów,liczba wozów tramwajowych itp)do prawdopodobnej ilości pasażerów,których przewiezie się na danej trasie,linii itp.mieliśmy i mamy przykłady nie dostosowania się przewoźnika do liczby podróżnych(w okresach przed,po świątecznych,wakacjach,długich weekendów itp).

Kto ze mną 21 marca jedzie do Warszawy pod pałac prezydencki ? Nie zapomnijcie wziąc wideł, pochodni itpd..
Teraz serio, 21 marca o 18:34 odjedzie ostatni pociąg z Katowic do Wisły.. Ja będę w KAtowicach zapale znicz i położę wiązankę okolicznościową..

Mieszkam w Wiśle i casem patrzę sobie na pociągi - w 5 wagonach jedzie kilka osób. Czasami konduktor stanowi 1/2 pasażerów...

oczywiście jak zwykle"tubie"władz coś się nie podoba.
Mam wrażenie,że jesteśmy(Powiat,Miasto-Cieszyn i gminy wchodzące w Powiat)po prostu"leje"nas "władza z "województwa".Pwodzenia życzę "podróżnym"PR podróży latem w EN57,składającym się z 1 jednostki.Flirta z klimą chyba raczej PR nie dadzą,a może?kto wie?To po prostu SKANDAL!żeby ludzie przez resztę tygodnia nie mogli z/do pracy,szkół dojechać!Takiego czegoś nie ma nawet chyba w najbardziej zacofanych krajach!Niestety w takim układzie pozostaje dojazd samochodem(drogie paliwa,niebezpiecznie na drogach),busy(prywaciarze,bitwa o ostatnie grosze-mało bezpiecznie)Pks-głównie cieszyński(dość drogo,zlikwidowane kursy,nie wiadomo jak jeszcze długo pojeździ?).Pozostaje nadzieja w Kolejach Śląskich.Może "im będzie się chciało"?Szwajcarzy w latach 60 wymyślili rymowankę:Bahn,Bus,Tram Fahren-Energie Sparen.

P.s. Kiedyś tylko malował kominy u kolegi.

Podczas ostatnich wyborów premier agitował na bilboardach hasłem "Nie róbmy polityki, budujmy (w różnych wariantach: drogi, mosty, boiska, Polskę)". Absurd dosłownie zwalający z nóg. Facet, który przez całe dorosłe życie zajmował się wyłącznie polityką - nagle odstawia przed nami Boba Budowniczego! Jednak niestety dla nas ten typ "fachowca" w praktyce akurat okazał się takim "Bobem Budowniczym co wszystko spierniczy". Nie mamy ani sprawnych autostrad, ani kolei.

To ci biznes nie rób niczego też nie będziesz tracił. Marketing rodem z epoki kamienia łupanego.

Zasługą Tuska jest postępujący demontaż i niszczenie dróg, linii kolejowych, energetycznych a chwali się budową odcinków dróg, które nie są połaczone ze sobą. Jaka władza takie rezultaty.

do pałacyku?

Nie wolno poddawać się prostackiej myśli, że stan naszej kolei to wina Premiera. Boże uchowaj nas od takiego bluźnierstwa. Od tego ma odpowiedzialnych ludzi, którymi zresztą kieruje. Sam pan Premier odpowiada jedynie za "orliki".

Być może firma marszałka województwa patrz Koleje Śląskie przejmie połączenia Katowice - Wisła - Katowice. Jest to bardzo realne.

i prosić o zorganizowanie komunikacji kolejowej w regionie... Bo polak to nic nie potrafi jak trzeba.

Czy do xxxx lokalne władze mogą postawić krzyżyk na tych na górze?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama