, wtorek 10 grudnia 2019
Koleje Śląskie za Przewozy Regionalne. Będzie więcej pociągów?
Marszałek przekonuje, że wejście samorządowego przewoźnika na tory województwa śląskiego oznacza nie tylko więcej pociągów, ale też poprawę jakości obsługi pasażerów.  fot: BP Tomasz Żak/slaskie.pl



Dodaj do Facebook

Koleje Śląskie za Przewozy Regionalne. Będzie więcej pociągów?

JM, SLASKIE.PL
Już od grudnia pasażerów korzystających z pociągów w województwie śląskim obsługiwać będą wyłącznie Koleje Śląskie. Na torach pojawić ma się więcej pociągów. Czy również na Śląsku Cieszyńskim?

Przekazanie organizacji regionalnych przewozów pasażerskich Kolejom Śląskim to efekt żądań spółki PKP Polskie Linie Kolejowe i Urzędu Transportu Kolejowego.

- Prace nad przetargiem prowadziliśmy od ubiegłego roku. Byliśmy blisko jego ogłoszenia, gdy pod koniec maja otrzymaliśmy stanowisko PKP PLK, którego długo nie mogliśmy zaakceptować. To prawdziwy ewenement, bo PLK zapowiedziała, że do 20 czerwca musi zostać wybrany przewoźnik, inaczej zdublowane rozkłady zostaną odrzucone. Można się było pokusić, aby wskazać przewoźnika wcześniej, ale byłoby to w tym wypadku naruszeniem prawa o zamówieniach publicznych - mówił podczas środowej konferencji prasowej Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego.

Rozkłady na te same linie, czyli zdublowane, zostały złożone przez trzech przewoźników, którzy chcieli wystartować w przetargu: Koleje Śląskie, Przewozy Regionalne i Arrivę.

Stanowisko PKP PLK podtrzymał w przesłanym piśmie prezes Urząd Transportu Kolejowego co, jak wyjaśniał marszałek, zmusiło zarząd województwa do podjęcia przyspieszonej decyzji, by bez przetargu wybrać tę spółkę, która zaproponowała najkorzystniejszy dla pasażera rozkład jazdy, czyli Koleje Śląskie. W praktyce oznacza to, że od grudnia, kiedy zacznie obowiązywać w województwie nowy rozkład jazdy, na tory wyjedzie o ok. 100 pociągów więcej niż dotychczas. Ich liczba zwiększy się do ok. 600.

Marszałek przekonuje, że wejście samorządowego przewoźnika na tory województwa śląskiego oznacza nie tylko więcej pociągów, ale też poprawę jakości obsługi pasażerów. Koleje Śląskie dysponują obecnie ok. 20 pociągami (tak zwanymi elektrycznymi zespołami trakcyjnymi). Spółka potrzebować będzie ok. 70 pociągów. Niebawem mają zostać ogłoszone przetargi. Spółka chce wydzierżawić (z możliwością wykupu) dziesięć nowych pociągów, które mają trafić na linię Katowice - Bielsko-Biała. Pozostałe wydzierżawione lub wynajmowane pociągi będą składami używanymi.

Jak zaznacza marszałek, wszystkie koszty związane z pozyskaniem taboru mają zawierać się w kwotach dotacji w ramach przygotowywanej trzyletniej umowy.

Marszałek Adam Matusiewicz tłumaczył, że wybór Kolei Śląskich to lepsze wykorzystanie finansów publicznych. Co roku otrzymają one z budżetu województwa śląskiego ok. 156 mln zł dofinansowania. Pozwoli to na pokrycie różnicy między przychodami a kosztami realizacji usług oraz, co dotychczas nie było praktykowane, sfinansowanie zakupu, leasingu czy też dzierżawy nowego taboru.

W związku z decyzją zarządu województwa śląskiego Przewozy Regionalne poinformował o likwidacji swojego śląskiego zakładu. Przewozy Regionalne mają wykonywać przewozy w regionie do końca roku. Oznacza to, że ok. 1,9 tys. pracowników Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych zostanie zwolnionych. Część z nich przejdzie do Kolei Śląskich. Proces ten ma odbywać się zgodnie z zasadami dialogu społecznego.

Czy nowy przewoźnik, który przejmie wszystkie połączenia w województwie, to szansa na to, że więcej pociągów pojawi się również na Śląsku Cieszyńskim? Damian Kazimierczak, prezes Cieszyńskiego Stowarzyszenie Miłośników Kolei, ma nadzieję, że tak. Jak tłumaczy Koleje Śląskie nie są tak zbiurokratyzowane jak Przewozy Regionalne, dodatkowo liczy, że pod nadzorem marszałka województwa będą one prowadzić bardziej zdyscyplinowaną politykę finansową.

Nieoficjalnie od osób związanych z rynkiem kolejowym można usłyszeć, że samorządowy przewoźnik zamierza zwiększyć liczbę pociągów również w naszym regionie. Na przykład na trasie z Cieszyna do Czechowic-Dziedzic pociągi miałyby kursować średnio co dwie godziny. To szansa nawet na 7-8 par pociągów w ciągu dnia. Miałyby one być skomunikowane z pociągami relacji Wisła-Katowice. Dzięki temu podróż ze stolicy powiatu cieszyńskiego do stolicy województwa śląskiego, łącznie z przesiadką w Zabrzegu, zajęłaby około 1,45 godz.

- Zmiany na pewno jednak nie nastąpią szybko. Ludzi ponownie trzeba nauczyć jeździć koleją - podkreśla Kazimierczak.

Komentarze: (14)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A mi się wydaje,że skimunikowanie w Chybiu jest lepsze...dlaczego???
W prosty sposób np Pociąg ok 5 rano wyjeżdża z Wisły...w Goleszowie przesiadka osób do i osób z Cieszyna...w Skoczowie osób do Bielska w Chybiu pociąg jest ok 6.15 rano ...i tak wystarczy jeden pociąg skierować do Wrocławia przez Rybnik,Opole drugi do Czechowic i jest przesiadka dla wszystkich...a zmiana czoła to ok 4 do 8 min pociąg do podg Bronów wlecze się 20 min...zmiana wieczorna pociąg o 17 wyjeżdża z Wisły ta sama sytuacja w Goleszowie,Skoczowie..pociąg jest o 18.15 w Chybiu o 18.30 odjeżdza sezonowy do Kołobrzegu i Swinoujścia proste...zbiera cały Cieszyn,Goleszów,Skoczów a nawet z wisły i ustronia...w między czasie przejeżdza os z Zebrzydowic...przoszę zobaczyć Cieszynianin w ciągu 1 h jest w Chybiu i jedzie nad morze pomijając Bielsko i Katowice

racja Chybie mogłoby być węzłem, ale póki co nasze pomysły to tylko gdybanie. Przy obecnych połączeniach cieszyłbym się gdyby ten jeden jedyny pociąg z Cieszyna był w jakikolwiek sposób skomunikowany z innymi, a nie że w Czechowicach trzeba czkać ponad pół godziny na pociąg do Katowic. I dlatego liczę tu na KŚ - może od razu nie będzie rewolucji, ale chociaż rozkład będzie robiony pod pasażerów a nie związkowców.
Moim zdaniem, ważniejsze jest teraz zabieganie o remont linii Cieszyn <-> Bielsko, oraz Chybie <-> Wisła. Jak już pisałem, co z tego że będą nowoczesne szynobusy, jak będą osiągać prędkość kolejki wąskotorowej. Nikt poza MK-olami tym się nie zainteresuje, i skończą jak poprzednie połączenia. W innych regionach się udało (choćby remont linii Rzeszów <-> Jasło), dlaczego u nas miałoby się nie udać. Przecież budowa "ekspresówki" do Bielska nie załatwiła wszystkich problemów komunikacyjnych w regionie. Wkurza mnie że mamy naszym regionie wszystko by stworzyć sprawną komunikację regionalną opartą o pociągi, uzupełnioną autobusami i parkingami P+R, a wszystko wrzuca się w drogi, parkingi na chodnikach i rynkach miast.

tak, tak, tak! I cisza jak mak. Wygląda, że koiej to problem CSMK i kilku forumowiczów.

Uruchomienie pociągów na trasie Bielsko - Cieszyn nie ma sensu dopóki ta trasa nie przejdzie remontu. Nie widzę chętnych na trwające ponad 2h wycieczki, nawet jeśli tabor będzie nowoczesny. Na tą porę, przy dobrym skomunikowaniu lepiej byłoby jechać pociągiem do Bielska przez Czechowice (1h30min -1h40min). Niestety (jak dla mnie) na tej trasie wygrywa autobus.

Poza tym opcja Cieszyn <-> Czechowice i dalej komunikowanie z pociągami z jadącymi z Wisły (w Zabrzegu) i Bielska (Czechowice) to moim zdaniem bardzo dobre i rozwiązanie.
mk slawek - komunikowanie pociągów z jadących z Wisły w Chybiu jest złym pomysłem. Pociągi z Wisły traciłby czas na zmianę kierunku w Chybiu, więc Zabrzeg jest tu jedynym słusznym rozwiązaniem.

Mam nadzieję że KŚ uda się skompletować tabor do końca roku i że (w końcu!) ten region kolejowo ruszy. Dobry przewoźnik może zacznie wpływać na PKP PLK i doczekamy się też remontów torowisk.

Czytam i nie wiem czy to dziś 1 kwietnia, czy ja śnię. Jak można zwiększyć coś co nie istnieje? I dlaczego do Czechowic, a nie np. do Bielska czy Wisły. Niedługo ktoś zaproponuje pociąg z Cieszyna do Ustronia przez Katowice.

Hmm nie wiem dlaczego obstawiaja przy skomunikowaniu w Zabrzegu lepszym posunieciem byłaby przesiadka w Chybiu +plus likwidacja P.O Chybie Mnich .

Kazimierczak tylko nie przypisuj sobie ty kłamco praw autorskich bo tylko umiesz obrażać beczeć i szczekać. Gdyby nie ty to by i pociagi jeździły do końca roku do cieszyna. Pamietaj że predzej się człowiek z wielką dupą zmieści niż z gębą :)

Drogi Forumowiczu! To jest miejsce do dyskusji i prezentowania poglądów na temat artykułu, a nie okazja do ubliżania innym. Widać, że na niektórych samo hasło CSMK działa jak płachta na byka. Póki co, Pan Damian nikogo nie obraził. A że wypowiada się dosadnie - jego prawo. Wolę takich od mydłków, co nie potrafią nic zrobić poza krytykowaniem innych.

Mam nadzieję, że wśród tych 50 nowych pociągów pojawią się szynobusy, co będzie bardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Tak ot niestety jest, że musi nastąpić upadek na dno, żeby była możliwość poprawy sytuacji. W tym wypadku efektem dna jest zwolnienie 2 tysięcy osób. No i tak naprawdę to dopiero początek koniecznych zmian...

Przyjadą szynobusy do Cieszyna a jak miasto nie kupi dworca to będą dwa światy. Nowe pociągi, stary dworzec. Przewozy Regionalne pochłaniały 50% budżetu na biurokrację dlatego wieżę że KŚ utrzymają się na rynku bo inwestują w firmę, jednak trzeba wziąć pod uwagę to że część pracowników z Przewozów Regionalnych gdy przejdzie do Kolei Śląskich może psuć atmosferę usług bo stary nawyk u monopolowego przewoźnika trudno wykorzenić a jak to bywało w PR to one zawsze mają rację, pasażer jest wszystkiemu winny i nic się nie dało zrobić lub nie można było poprawić aby podróżowało się lepiej. Tak teraz zależy wszystko od nas czy będziemy chcieli podróżować pociągiem który jest o połowę tańszy niż przejazd busikiem i czy miasto zainwestuje w dworzec. To jest jedna i ostatnia szansa dal Cieszyniaków. !!!. Bus albo przewóz KŚ.

Pytanie, czy którakolwiek z osób trzymających władzę jest zainteresowana koleją w Cieszynie. Jestem bardzo sceptyczna, widząc owoce dotychczasowych "działań".

Do anonim. To fakt. Pociągi do Cieszyna mogą wrócić pod warunkiem że Cieszyn wyrazi chęci. Gdy KŚ zwrócą się z tym do władzy trzymającej rydze w tym mieście a one odpowiedzą że nie bo wszyscy tu mają samochody to KŚ mogę kończyć kursy w Zebrzydowicach i już.

Zgadzam się! Musimy pokazać, że nam zależy, ale kto ma pokazać, ci co powinni mają to gdzieś.

dobra wiadomość, na pewno wybiorę pociąg jeśli się pojawi a nie zatłoczony bus.....

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama