, sobota 4 luty 2023
10 medali dla naszych podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy
Zawodnicy KS MOSIR podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy. fot. www.rokicki.cieszyn.pl 



Dodaj do Facebook

10 medali dla naszych podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy

BARBARA ŚLIŻ
10 medali dla naszych podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy

- Obok Janusza Rokickiego na przyszłorocznej Paraolimpiadzie w Londynie zobaczymy także Darię Kabiesz. Pozostali zawodnicy też mają szansę wystapić na igrzyskach - zapewnia trener. fot. www.rokicki.cieszyn.pl

W chwili obecnej przebywają na zgrupowaniu w Wiśle. Dwutygodniowy wyjazd ma ich przygotować do zawodów w Niemczech, Ołomuńcu i dwóch mitingów w Słubicach i Białymstoku. Dwa tygodnie temu, pod czujnym okiem trenera Zbigniewa Gryżbonia zawodnicy KS MOSiR Cieszyn zdobyli 2 złote medale i 8 srebrnych podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy.
- Każdy z zawodników osiągnął bardzo dobre wyniki, poprawili swoje życiowe rekordy. Podczas tych mistrzostw sam wywalczyłem złoty medal w pchnięciu kulą i srebro w rzucie dyskiem - mówi Janusz Rokicki, wielokrotny Mistrz Polski. - Obecnie jestem po kontuzji, stąd gorszy wynik w rzucie dyskiem. Przegrałem o 4 cm z Krzysztofem Smorczewskim - dodaje.

PISALIŚMY: "Rokicki: Olimpiada w Pekinie nauczyła mnie pokory"

Sebastian Matuszyński, który debiutował w zawodach wywalczył złoto w rzucie dyskiem i srebro w rzucie maczugą. Piotr Cieślik przywiózł ze sobą 3 srebrne medale, po jednym z każdej konkurencji: pchnięcie kulą, rzut dyskiem i oszczepem. Srebro w dysku zdobyła także Gabriela Patoła, dla której był to pierwszy medal w karierze. Katarzyna Słomka zajęła 4 miejsce. Niestety nie udało się jej wskoczyć na podium, ale poprawiła swój rekord życiowy prawie o metr.

- Zawodnicy zaskoczyli mnie swoją postawą. Nie sądziłem, że przywieziemy aż tyle medali - mówi trener Zbigniew Gryżboń. - Moja drużyna jest bardzo utalentowana, wciąż szukamy nowych osób, które swoim talentem i ogromną wiarą w siebie są w stanie pokonywać własne bariery i osiągać wielkie sukcesy w sporcie - dodaje. Nie bez medali wróciła także Daria Kabiesz, która wzbogaciła się o 2 srebrne krążki.

Obecnie zawodnicy kadry narodowej przebywają na zgrupowaniu w Wiśle. Intensywne dwa tygodnie ćwiczeń mają przygotować ich do kolejnych zawodów, w tym także do Paraolimpiady w Londynie, która odbędzie się w dniach 29.08 - 09.09.2012 roku.

Na paraolimpiadzie z pewnością zobaczymy Janusza Rokickiego. Ogromne szanse na debiut podczas tych zawodów ma także Daria Kabiesz. Karłowatość nie przeszkadza jej w uprawianiu sportu. Na co dzień z chęcią jeździ na rowerze, zimą na desce. Za namową Janusza Rokickiego postanowiła zawodowo uprawiać sport. Pod okiem Zbigniewa Gryżbonia trenuje pchnięcie kulą, rzut oszczepem i dyskiem. - Ja po prostu nie urosłam - śmieje się Daria. - Trenuję już trzy lata. Największym osiągnięciem jest dla mnie ustanowienie rekordu Europy, 6 miejsce w kuli i 5 w dysku - dodaje.

Daria jest także Mistrzynią Świata w kategorii juniorów w rzucie dyskiem. Podczas tych samych zawodów w Czechach zajęła drugie miejsce w pchnięciu kulą. Jak sama podkreśla wiele radości dają jej nie tylko wysokie wyniki, ale przede wszystkim wyjazdy i możliwość poznania nowych osób z innych krajów. - Byłam w Manchesterze, a najdalej w Nowej Zelandii podczas dwutygodniowych zawodów. - To jest moje największe osiągnięcie - mówi.

By móc wyjechać na olimpiadę każdy zawodnik musi wypracować odpowiednie minimum. Darii udało się go uzyskać podczas Mistrzostw Świata w Nowej Zelandii. - Szansę na zdobycie wymaganego minimum ma także Gabriela Patoła i Sebastian Matuszyński. Wierzę, że im także uda się uzyskać minimum kwalifikujące ich do igrzysk - komentuje trener.

PISALIŚMY: "Rokicki w alei gwiazd obok Małysza"

- Sport uzależnia, jak już ktoś w niego wejdzie to nie może przestać, stawia sobie wyższe cele, ciągle dąży do doskonałości, do tego by móc pobić samego siebie. Cały czas można być jeszcze lepszym, zdobywać nowe tytuły - mówi Daria. - Trening dla nas nie są już formą rehabilitacji, jak niegdyś się mówiło. Trzeba profesjonalnie do nich podchodzić, tak jak sprawni sportowcy, jeśli chce się coś osiągnąć trzeba stale się doskonalić, trenować kilka razy w tygodniu w zależności od okresu przygotowawczego - dodaje Rokicki.

Trudnością, jaką muszą pokonać niepełnosprawni sportowcy jest ich codzienna praca. Sportowcy nie mogą bez reszty oddać się swojej pasji. Poza treningami muszą także utrzymać rodziny, zarabiać pieniądze na życie. Zmęczony po pracy zawodnik nie jest w stanie wykonać treningu tak, by otrzymać możliwie najlepszy rezultat. - Siły, które powinniśmy spożytkować podczas treningu, by doskonalić się w sporcie, tracimy w pracy - mówi Rokicki.

Przy takiej formie życia zawodnicy wykonują podwójny wysiłek, dlatego dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie stypendiów gwarantujących utrzymanie sportowca tak, by mógł on utrzymać się jedynie z wyjazdów na zawody, by mógł bez reszty oddać się swojej pasji. Co za tym idzie godnie reprezentować nie tylko siebie, ale miasto, czy kraj, z którego pochodzi. - Ciężką pracą można wiele osiągnąć, cudów nie ma, już się skończyły najważniejsze, żeby w tym Londynie jakoś poszło - komentuje sportowiec. - Stypendia z pewnością byłyby motywacją także dla innych ludzi, którzy myślą o karierze sportowej - dodaje.

Dla tych, którzy chcieliby uzyskać więcej informacji na temat osiągnieć cieszyńskich sportowców polecamy stronę Janusza Rokickiego www.rokicki.cieszyn.pl.
Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

wstyd !!! trener siedzi rozwalony na krześle a jego podopieczni stoją !!!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama