, czwartek 20 czerwca 2024
Zobaczyć i dotknąć Mikołaja
Figura św. Mikołaja w Pierśćcu ma ok. 400 lat. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Zobaczyć i dotknąć Mikołaja

DC, KOR, TWO
Zobaczyć i dotknąć Mikołaja

Grupka dzieci pod opieką ks. Artura Kimaka przygotowuje się do lekcji religii. W XVI-wiecznym kościółku św. Mikołaja w Nydku religia odbywa się w maleńkiej zakrystii. fot. Danuta Chlup


Zobaczyć i dotknąć Mikołaja

Msza w cieszyńskiej Rotundzie. fot. Wojciech Trzcionka

Na Śląsku Cieszyńskim nie brakuje kościołów, które w jakiś sposób wiążą się z osobą św. Mikołaja. W jednym można nawet zobaczyć relikwie biskupa z Miry.
Od kilku dni odbywają się pielgrzymki do sanktuarium św. Mikołaja w Pierśćcu niedaleko Skoczowa. Znajdują się w nim otoczona kultem figura oraz relikwie biskupa z Miry.

Tu zdarzają się cuda
Jak mówi proboszcz parafii ksiądz Jerzy Horzela, pierwsi pielgrzymi dotarli już w sobotę. Centralne uroczystości odpustowe zaplanowano na niedzielę. W sobotę pielgrzymowało około jednego tysiąca członków Apostolatu Dobrej Śmierci z parafii diecezji bielsko-żywieckiej i katowickiej, którzy na co dzień opiekują się chorymi, starszymi i opuszczonymi. Największa i najstarsza pielgrzymka z Chybia tradycyjnie przyjdzie dziś. Chybianie pielgrzymują tu od czasów II wojny światowej.

CZYTAJ TEŻ: Wiara czyni cuda
Rotunda o sto lat młodsza?

Tradycja peregrynacji do sanktuarium sięga początków XVII wieku. Pątnicy dotykają figurę św. Mikołaja chusteczkami należącymi do chorych. Proszą w ten sposób o wstawiennictwo świętego i modlą się o uzdrowienie bliskich. Zwyczaj pocierania o figurę chusteczek istnieje od niepamiętnych czasów. W kronice parafialnej znajdują się opisy nadzwyczajnych łask uzyskanych dzięki wstawiennictwu świętego Mikołaja.

Figura św. Mikołaja w Pierśćcu ma ok. 400 lat. W 1616 roku została częściowo zniszczona podczas pożaru. Rok później poddano ją renowacji. Od XIX wieku jest ubierana w pontyfikalne szaty. Relikwie św. Mikołaja przywiózł z Bari w latach 60. XX wieku kardynał Bolesław Kominek. Obecnie relikwie są na stałe eksponowane w relikwiarzu ustawionym po prawej stronie ołtarza.

Sanktuarium w Pierśćcu należy do nielicznych w Polsce poświęconych św. Mikołajowi. Pierwsza kaplica poświęcona biskupowi Miry powstała tam prawdopodobnie już w XIV wieku. Z pożaru w 1616 roku, który zniszczył całą wieś, uratowano jedynie figurę św. Mikołaja. Uznano to za cud. Dwa lata później luteranie wybudowali nowy kościółek świętego Mikołaja, co jest ewenementem w historii reformacji. Luteranie nie dedykują swych kościołów świętym. W XVIII wieku świątynię objęli katolicy.

Odpustowej karuzeli nie będzie
Do odpustu, największej uroczystości w roku szykują się też parafianie z Nydku na Zaolziu. Św. Mikołaj jest bowiem patronem kościoła. Kościółek w Nydku to ceniony zabytek drewnianej architektury ludowej. Obecnie jest świątynią katolicką, pierwotnie był jednak własnością protestantów, którzy wybudowali go w 1576 roku. — Pierwotna, oryginalna belka z wyrytym napisem „anno domini 1576“ znajduje się tutaj — ks. Artur Józef Kimak, proboszcz parafii, wskazuje na historyczny napis nad drzwiami do maleńkiej zakrystii.

W połowie XVII wieku kościółek przeszedł w ręce katolików. Od tego momentu co roku w październiku obchodzony jest kiermasz, czyli rocznica poświęcenia kościoła. Obraz św. Mikołaja nad ołtarzem kilkakrotnie się zmieniał. Obecny pochodzi z 1754 roku. — W tym kościółku jest wiele cennych rzeczy — mówi ksiądz. Do dnia dzisiejszego zachował się m.in. dzwon z napisem I.N.R.I. z końca XVI wieku.

Wszelkie remonty w zabytkowym kościele muszą być przeprowadzane w taki sposób, by nie naruszyły zabytkowej wartości obiektu. — Jakieś pięć lat temu robiliśmy nowy dach. Prace przebiegały pod nadzorem Instytutu Ochrony Zabytków, a zarazem ze współudziałem finansowym Ministerstwa Kultury — mówi proboszcz . — Instytut decydował o tak o wyborze materiału, jak i o sposobie wykonania czy konserwacji dachu. Kościółek został pokryty świerkowymi szyndziołami. Nie jest to co prawda materiał najtrwalszy, są dziś lepsze szyndzioły, ale te świerkowe to tradycyjny materiał, którego używano kiedyś na tych terenach.

Jutro odbędzie się w Nydku odpust. Uroczysta msza święta będzie odprawiona o godz. 11.30 w języku polskim. — Msze niedzielne miewamy tu na zmianę – raz po czesku, raz po polsku. Przed mszą będzie spotkanie ze św. Mikołajem z krótkim programem nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Tylko karuzeli i podobnych atrakcji odpustowych u nas nie ma. Po pierwsze dlatego, że odpust jest w zimie, a poza tym nie ma tu takiej tradycji. Tego typu atrakcje zjeżdżają do Nydku w październiku, gdy w naszym kościółku obchodzimy drugie wielkie święto – kiermasz, czyli rocznicę poświęcenia kościoła — mówi ks. Kimak.

Modlitwa w Rotundzie
Dziś nabożeństwo roratne odprawiono też w cieszyńskiej Rotundzie. Stojąca od wieków na Wzgórzu Zamkowym Rotunda św. Mikołaja (a także patrona Czech, św. Wacława) jest nie tylko najcenniejszym i najstarszym zabytkiem ziemi cieszyńskiej, ale także jednym z najstarszych zabytków architektury sakralnej na obszarze Polski. To dlatego wizerunek tej romańskiej świątyni widnieje na 20-złotowym banknocie.
Komentarze: (14)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

"Zwyczaj pocierania o figurę chusteczek istnieje od niepamiętnych czasów." Wieść gminna niesie, iż widziano ostatnio nawet pewnego prominentnego polityka z wybrzeża jak pocierał peruwiańską czapeczką o figurkę z intencją na szybką prezydenturę.

"Pątnicy dotykają figurę św. Mikołaja chusteczkami należącymi do chorych. Proszą w ten sposób o wstawiennictwo świętego i modlą się o uzdrowienie bliskich. Zwyczaj pocierania o figurę chusteczek istnieje od niepamiętnych czasów. W kronice parafialnej znajdują się opisy nadzwyczajnych łask uzyskanych dzięki wstawiennictwu świętego Mikołaja." Dlatego też ten kraj wygląda jak wygląda. Jacy ludzie taki kraj.

I wszystko w temacie wiary w Boga

Jeżeli tam są relikwie to znaczy że Św. Mikołaj nieżyje. Kto w takim razie dał mi dziś prezent? To jakaś mistyfikacja. Od dziś przestaję wierzyć w Świętego Mikołaja. Mój dziecęcy świat legł w gruzach!

Tak napisano w Piśmie Św. w Księdze Powtórzonego Prawa 4:16: Pamiętajcie, żebyście nie ulegali zgubnemu złudzeniu i nie próbowali sobie czynić podobizny lub posągu jakiegoś bożka czy to w postaci mężczyzny lub kobiety,"
oraz
Księga Kapłańska 26:1 : "Nie będziecie czynili sobie bałwanów ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym."
W kontekście Słowa Bożego, treści tego artykułu pozostawiam bez komentarza........

Pamiętam taką piosenkę - "Mikołaj się zbliża dzieci się radują, do przedszkola śpieszą i tak wyśpiewują - prawda jest prawda jest że ten nasz Mikołaj dobry jest..."

"Zobaczyć i dotknąć Mikołaja" Choć to dzisiaj głównie jaja

a masz na myśli kult samego świętego, wizerunku, czy też relikwii ? bo po dość pobieżnej lekturze Twoje obiekcje podchodzą mi pod kontekst ikonoklazmu, ale pewien jakby nie jestem...

Pragnę zauważyć, że gdzieś do X wieku w Europie (przede wszystkim tej Zachodnie)j biskupi katoliccy otwarcie sprzeciwiali się kultowi podobizn i obrazów. W następstwie Synodu Frankfurckiego (794) Karol Wielki stanął po stronie ikonoklazmu, zaś Ludwik I Pobożny ustanowił w 817 arcybiskupem Turynu swojego zaufanego teologa Klaudiusza, który nie tylko otwarcie zwalczał adorację obrazów, ale także wyrażał w swych dziełach (teraz byśmy nazwali typowo protestanckie) poglądy jak: podważanie zbawienia z dobrych uczynków, nieomylności Kościoła i papieża, sensu modlitwy do zmarłych i za zmarłych, odpuszczenia grzechów dzięki pielgrzymkom do Rzymu, kluczowego znaczenia Eucharystii itp. Biskupi z Galii i Hiszpanii ponownie potępili kult obrazów na synodzie w Paryżu w 824. Poglądy te ustały dopiero około X wieku, kiedy rządy objęli władcy całkowicie poddani papieżowi w Rzymie. Nie jestem obrazoburcą, ale jak mi się wydaje katolicyzm opiera się na Piśmie Św. i nie mogę zrozumieć tego dualizmu (by nie powiedzieć hipokryzji).

a Adam tak nas podpuszczał

to najbardziej przemawia do rodaków...?

z naszą duchowością

xxx?

Dzięki za garść informacji. Nie jestem teologiem, dobrze wiedzieć. Osobiście mam dość nieskomplikowany stosunek do tych spraw - czlowiek chodzi do kościoła, żeby w jakiś tam sposób skontaktować się z Bogiem - jednym obrazki przeszkadzają, innym pomagają, jeszcze inni się do nich modlą - dla mnie jest to część oprawy misterium pańskiego - nie modlę się do wystroju, ale jakoś tak bardziej sympatycznie jest ( i jest na czym oko powiesić ). Kwestia podejścia.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama