, czwartek 20 czerwca 2024
Pechowe życie wynalazcy
Józef Bożek. fot. Wikipedia.cz 



Dodaj do Facebook

Pechowe życie wynalazcy

JACEK TRZECIAK/Super-Nowa.pl
Pechowe życie wynalazcy

Replika wozu parowego według projektu Bożka. fot. Wikipedia.cz

Józef Bożek skonstruował pierwszy na kontynencie europejskim pojazd z napędem parowym. Zaprojektował też i zbudował wozy ciągnięte przez konie po torach kolejowych pierwszej w Europie konnej kolei żelaznej. Mimo to żył biednie, nie miał szczęścia do sponsorów. Zmarł zlekceważony przez Fortunę - leczono go na zatrucie żołądka, a on miał zapalenie płuc.
„Za wysokim pozwoleniem. W niedzielę, dnia 1 czerwca 1817 r. (jeżeli pogoda dopisze) zademonstruje niżej podpisany Wysokiej Szlachcie i zacnej publiczności swą łódź parową, 7 sążni długą (13,27 m) , a 9 stóp szeroką, na odnodze mołdawskiej, przy młynie cesarskim, a swój wóz parowy na grobli rybnika. Łódź wykaże celowość i praktyczny użytek, gdy zastosuje się machinę parową dla żeglugi łodzią i dostawy zboża przeciwko prądowi. Jazda wozem parowym przy dowolnym kierowaniu rozpocznie się wystrzałem o piątej i potrwa do drugiego wystrzału, który oznaczy koniec jazdy - JOSEF BOŽEK”. Tak reklamował swoje pokazy Józef Bożek - konstruktor i wynalazca, urodzony 28 lutego 1782 roku w Bierach niedaleko Skoczowa, w domu numer 13, syn miejscowego młynarza Mikołaja i jego drugiej żony, cieszynianki Marii z domu Duda. Prezentacja i przejażdżki wozem i łodzią parową miały pokryć wydatki, jakie Bożek poniósł konstruując swoje machiny. Wyznaczono więc ceny za oglądanie i ewentualne skorzystanie z przejażdżki. Jednak Bożka i tym razem, podobnie jak często w jego życiu, zawiodło szczęście. Dzień, który miał mu przynieść sławę i pieniądze, stał się dniem jego klęski. Konstruktorowi na drodze do sławy stanęła pogoda. 

Reklama i pogodny dzień przyciągnęły nad Wełtawę tłum prażan, którzy świetnie bawili się przy dźwiękach orkiestry. Łódź z silnikiem parowym, wyposażona w dwa koła łopatkowe, oczekiwała na pokaz. Jednak wkrótce nad czeską stolicę nadciągnęła gwałtowna burza. Ludzie rozpierzchli się i pouciekali do domów. W zamieszaniu poprzewracano ławki i stoły razem z tym najważniejszym, na którym stała skarbonka z zebranymi pieniędzmi. Ktoś pieniądze po prostu ukradł, a miało ich być tam tyle, ile wynosił ówczesny roczny zarobek przeciętnego prażanina. Józef, jego zona Józefina i synowie, później słynni inżynierowie Franciszek i Romuald Bożkowie, nie mogąc spłacić pożyczek zostali bankrutami. Józef Bożek od tego czasu miewał napady szaleństwa i rok później w trakcie jednego z nich rozbił młotem swój parowy samochód i łódź oraz zniszczył wszystkie plany konstrukcyjne. Nigdy już nie powrócił do konstruowania maszyn parowych. Parostatki na Wełtawie zaczęły pływać dopiero po 1841 roku.

Talent konstruktora z Bierów odkrył cieszynian, ks. Leopold Szersznik, jezuita, a po skasowaniu zakonu świecki ksiądz oraz profesor, a potem prefekt gimnazjum w Cieszynie (zbiory książek i eksponatów Szersznika stały się początkiem Muzeum Śląska Cieszyńskiego). Mały Józio budował w Bierach maszyny wodne, które niestety niszczył mu ojciec, zdenerwowany, że syn nie zajmuje się prawdziwym rodzinnym zajęciem młynarskim. Dzięki Szersznikowi Józef Bożek ukończył gimnazjum w Cieszynie. Tam mógł już swobodnie wymyślać urządzenia mechaniczne. Dla szkoły wykonał drewniany zegar, wyposażony w mechanizm do bicia kwadransów i godzin pokazujący również upływ minut. Leopold Szersznik w swym gabinecie osobliwości przechowywał 29 wynalazków Bożka. W rejestrze czytamy m.in.: potrójnie złożona dźwignia, katapult okrętowy, elewator, piła poruszana ręcznie. W latach 1803-1805 w morawskim Brnie Brożek studiował matematykę i mechanikę u profesora Andreego. W dwa lata później pieszo dotarł do Pragi i zaczął studiować filozofię. Studia te szybko porzucił dla swojej ulubionej mechaniki, którą zgłębiał w Instytucie Politechnicznym w Pradze. Z dyrektorem instytutu Franciszkiem Gerstnerem później się zaprzyjaźnił; dyrektor zatrudnił go nawet jako mechanika i zegarmistrza.

Bożek został mistrzem zegarmistrzowskim w warsztacie Petra Heinricha. Jego największym dziełem zegarmistrzowskim był precyzyjny zegar dla Instytutu Astronomicznego (Instytutu Astronomii Akademii Nauk w Pradze), zbudowany w 1812 roku. Zegar ten do lat 80. XX wieku odmierzał czas wszystkim Czechom – to jego wskazania nadawało czeskie radio. Do dziś tykają Bożkowe zegary: jeden na wieży na Invalidovně w Karlínie, inny, artystyczny - w praskiej aptece „U Jednorożce”, i ten kiedyś najwyżej umiejscowiony - zegar na „Bílé věži” w Hradcu Královém.

Bożek skonstruował również automatyczny warsztat tkacki i postrzygarkę sukna, maszynę do szlifowania zwierciadeł oraz liczne protezy rąk i nóg dla inwalidów wojennych. Słynna była proteza ręki (lub obu - źródła podają różnie), jaką wykonał dla Aleksandrosa Ypsilantisa, syna hospodara mołdawskiego, bohatera walk o niepodległość Grecji, wcześniej oficera armii rosyjskiej i carskiego adiutanta. Ypsilantis stracił rękę w bitwie pod Klum. Proteza była tak sprawna, że jej palce mogły podnosić lżejsze przedmioty. Książę mógł też pisać i podobno zabawiał się rozbijając uderzeniem protezy stojące na stole szklanki. Inny oficer rosyjski Danilewski, który w bitwie pod Dreznem utracił obydwie nogi poniżej kolan, otrzymał od Bożka nogi sztuczne, dzięki którym mógł chodzić bez kul po schodach oraz dosiadać konia i jeździć na nim kłusem.

Nic nie wiedząc o lokomotywie Stephensona z 1814 roku, Bożek w 1815 roku skonstruował pierwszy na kontynencie europejskim pojazd z napędem parowym. Powozem parowym dla trzech pasażerów konstruktor dwa lata (z przerwami, kiedy władze zakazywały używania piekielnej maszyny) woził ludzi po praskiej Stromovce. Zaprojektował też i zbudował wozy ciągnięte przez konie po torach kolejowych pierwszej na kontynencie europejskim konnej kolei żelaznej, która woziła sól na trasie Czeskie Budziejowice - Linz (zbudowana w latach 1825-1832). 
Nie zmieniał przyzwyczajeń – swoje wynalazki (między innymi maszyny wodne dla Starego Miasta w Pradze) przez lata wymyślał w mieszkaniu przy ulicy Dominikańskiej 240. Żył biednie, nie miał szczęścia do sponsorów, nigdzie nie mógł dostać finansowego wsparcia. Zmarł 21 października 1835 roku, znów jak przez większość życia, zlekceważony przez Fortunę - leczono go na zatrucie żołądka, a on miał zapalenie płuc.

Bożek, kompletnie zapomniany w Polsce, w Czechach jest bardzo popularny i sławiony jako ojciec czeskiej myśli technicznej. Jego imię noszą instytuty politechniczne i szkoły, Czesi spacerują ulicami Brożka, poczta wydała znaczek z jego XIX-wiecznym portretem pędzla Antonina Machka. Jarosław Rajmund Vávra w 1949 roku napisał o Božku książkę pod tytułem „Posel úsvitu” („Błysk przed świtem„), która została sfilmowana w 1950 roku przez Václava Krskę (nagroda na festiwalu w Karlowych Varach). W 2005 roku w szkole filmowej powstał krótki film dokumentalny „Josef Božek” w reżyserii Šimona Špidla. Józef Bożek pojawił się oczywiście w przedstawieniu Jaromíra Nohavicy „Těšínské nebe”.

W Polsce Zofia Kossak przedstawiła konstruktora z Bierów w krótkim opowiadaniu „Czarodziej” w zbiorze „Nieznany kraj”, krótkie opowiadanie poświęcił mu również Gustaw Morcinek. Od 1986 roku w Bierach wisi dedykowana Bożkowi tablica pamiątkowa.
Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

ub

Interesuje mnie jedna rzecz: we wszystkich CZESKICH biografiach Bożka ( wystarczy je przeczytać po wpisaniu
JOSEF BOŽEK do Googli ) piszą, że Bożek urodził się w Polsce (Skoczów to dla Czechów Polska a nie żadne Slezsko), a jego ojciec młynarz był Czechem ( czeskiej narodowości).
Czy ktoś to może potwierdzić ?

Czy to jest ten słynny Jozin z Bazin?

Wislokowi : vidíš, a neměl několik set miliónů, zemřel chudý jak kostelní myš.

Z české základní školy, ikdyž to je už hodně dávno, si pamatuji, Wisloku, že Josef Božek je český vynálezce.

jezeli chodzi o przynaleznosc polityczna Cieszynskiego to juz Mieszko I cieszynski nawiazal kontakty z Dworem Praskim;jego syn Kazimierz I zostal wasalem Korony Sw.Waclawa;od XVI w.krolami Czech byli Habsburgowie.Ta zaleznosc polityczna zakonczyla sie koncem I Wojny Swiatowej a wiec Jozef Bozek,niezaleznie od pisowni byl SLASKIM wynalazca

Józef Bożek pochodził z Bier, jego rodzina nadal żyje w okolicach.

mam o nim wypracowanie

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama