, czwartek 20 czerwca 2024
Polska szychta w czeskim dole
W tym hotelu w Piotrowicach koło Karwiny mieszka 700 polskich górników. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Polska szychta w czeskim dole

WOJCIECH TRZCIONKA
3000 Polaków pracuje w pięciu czeskich kopalniach na Zaolziu! Co ich tam pcha? Pieniądze, lepsze warunki, a może po prostu praca w górnictwie, z którą w Polsce krucho? — Wszystko po trochu — tłumaczą górnicy.
Największe skupisko polskich górników w Czechach to hotel robotniczy w socrealistycznym wydaniu w Piotrowicach koło Karwiny. Polacy opanowali go do ostatniego piętra. Mieszka ich tu aż 700! Większość jest ze Śląska, ale niektórzy przyjechali nawet z Wałbrzycha. — Czujemy się tu prawie jak w domu — mówi Wiesław Sokołowski, 42-latek z Sosnowca. Knajpy serwują polskie jedzenie, w pokojach można oglądać polską telewizję, w kiosku za złotówki są do kupienia polskie gazety. Nawet komórki łapią naszych operatorów.

— To nie eldorado, że zarabia się nie wiadomo ile. Ale godziwie z tych pieniędzy można żyć — przyznaje Sławomir Kasprzak, 37-latek z Katowic. — Górnicy dostają miesięcznie od 3,5 do 4 tys. zł. Opłacamy im też mieszkania i jeden posiłek dziennie. Ale dojechać muszą już na koszt własny — wyjaśnia Ryszard Szajthauer, wiceprezes firmy Alpex, która zatrudnia w Czechach 1500 górników.

***

Jak przy każdym dole (tak po czesku nazywa się kopalnia), tak i w "polskim hotelu" prężnie działa gospoda. „Barbórka" to wielka sala z kilkudziesięcioma stolikami, wielkim telewizorem w rogu, stołem bilardowym i automatem na piłkarzyki za drewnianym parawanem. Czynna jest prawie na okrągło. Gdy w kopalni kończy się szychta stoliki szybko się zapełniają. Nagle robi się gwarno i szaro od papierosowego dymu.

Barmanka Jana Stracankova, choć pracuje tu dopiero od pół roku, tak dobrze zna już polskich górników, że dokładnie wie, kto pije jakie piwo i ile kufli wychyla. — Gdy widzę górnika w drzwiach zaraz zaczynam lać jego ulubione piwo. Mam fotograficzną pamięć — mówi szeroko się uśmiechając. Do wyboru są Złoty Bażant, Radegast i Starobrno. Ceny? 15, 16 lub 20 koron za kufel. Tanio.

Przy stolikach dyskutuje się o robocie, polityce, czasami ktoś karty przyniesie albo na gitarze zagra. Mimo, że piwo leje się strumieniami, awantury rzadko się zdarzają. — Chlapcy z Polska są perfektni — przekonuje ni to po czesku, ni po naszemu barmanka Jana.

***

Dosiadamy się do jednego ze stolików. Zamawiamy po piwie. Długo gadamy. Górnicy nie chcą podawać nazwisk. — Tu już różni dziennikarze przyjeżdżali, a potem bzdury wypisywali — tłumaczy jeden z najstarszych "hawirzy" przy stoliku. Nie wolelibyście pracować w Polsce? — Przyjechaliśmy tutaj, gdy u nas likwidowano kopalnię po kopalni i nie było roboty. Początkowo to była obczyzna, ale teraz już nam tu dobrze. Warunki takie jak w polskich kopalniach, płace trochę lepsze. A przepisy i bezpieczeństwo na wysokim poziomie. Tylko rodzinę żal zostawiać... Ale do emerytury jakoś dotrwamy — mówi górnik X.

— Tutaj jesteśmy szanowani i docenieni. Uważa się nas za fachowców. Czesi byliby w tyle z fedrunkiem, gdyby nie my — tłumaczy górnik Y. Na dowód pokazuje ostatni numer branżowego „Hornika". Na pierwszej stronie gazety duże grupowe zdjęcie polskich górników, a pod nim informacja o historycznym wyniku wydobycia w kopalni Darków. — To dzięki nam — dodaje z dumą Y. Po dwóch, trzech piwach górnicy rozchodzą się „na pokoje". — Większości z nas nie w głowie pijackie imprezy, jak w nocy trzeba wstać i iść na grubę. A dwa piwka to chyba nie grzech. Po szychcie trzeba uzupełnić niedobory płynów w odwodnionym organizmie — śmieje się X.

***
Pięciopiętrowy hotel robotniczy to wielki betonowy kloc. Typowy relikt z czasów komunizmu. W środku witają nas zimny hol, szerokie korytarze i setki pokojów. Gdzieniegdzie zza drzwi dochodzi szum radia. Na każdym piętrze etażowa ma swój kamerlik i co kilka godzin wychodzi sprzątać. Jak kto chce, panie zajrzą z miotłą i ścierką również do pokojów. W każdym są dwa łóżka, ubikacja i łazienka. Może trochę ciasnawo, ale przytulnie.

— Takich warunków, żeby było czysto i spokojnie, nie miałem w żadnym hotelu robotniczym w Polsce. Da się odpocząć, a to ważne, bo robota na grubie ciężka. Naprawdę — wzdycha Andrzej Chęciński, 39-latek z Katowic i włącza DVD. Jak ma ochotę to idzie na kufelek, pograć w piłkarzyki, tenisa stołowego, poogląda telewizję, ale najczęściej odpoczywa leżąc. — Po całym dniu harówy nie myśli się o wypadzie z kumplami na miasto.

***

Zbliża się 17.00. Za godzinę rusza kolejna, ośmiogodzinna, szychta. Andrzej wsiądzie do swojego samochodu zaparkowanego gdzieś pod hotelem między setkami innych aut z polskimi tablicami rejestracyjnymi i ruszy w kierunku kopalni. Narobi się, wróci do hotelu, wychyli w barze dwa piwa, coś sobie upichci, prześpi się, a potem — jak zawsze po pięciu dniach pracy w Czechach i półtoragodzinnej jeździe do Katowic — znowu będzie mógł zobaczyć rodzinę. — Na ten moment zawsze czeka się z utęsknieniem.
Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Jakoś czechom wszystko się opłaca !!

To dość proste. U nos górnictwo było i jest wielką polityką i związkową dominatą. Poparcie NSZZ"S" działa jak dawniej wskazanie PZPR i odwrotnie. Jak sie nie przydzieli ZZ siedzib, sekretarek i medali to... sie leci i już. Karuzela stanowisk od góry do dołu. Główny likwidator KWK"M" jest "biznesmenem" a jego koledzy "szkolą" adeptów sztuki górniczej. Jeśli Ktos chce mieć z "tym" grajdołem spokój to trza to rychło sprywatyzować. Rychło tzn. na wczoraj. To jak z tzw. "służbą zdrowia" płacimy coraz więcej i co mamy... Planowy System Zachorowalności. Jak ni mosz kasy nie to ni mosz prawa chorować kiedy Ci sie chce.

własnie czechom sie opłacawycobycie a nam nie.....brawo górnicy....

To za sprawą BUZKA teraz europosła. zdrajca!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama