, poniedziałek 15 lipca 2024
Święto Herbaty, po raz czwarty w Cieszynie, połączyło miłośników niezwykłego napoju
Pogoda nie dopisała, ale też nie pokrzyżowała planów organizatorom. Wręcz przeciwnie.  fot: Natalia Bylok



Dodaj do Facebook

Święto Herbaty, po raz czwarty w Cieszynie, połączyło miłośników niezwykłego napoju

Agnieszka Kaczmarczyk
Święto Herbaty, po raz czwarty w Cieszynie, połączyło miłośników niezwykłego napoju

Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w warsztatach origami, gry na bębnach, didgeridoo oraz wielu innych. fot. Natalia Bylok

Od 8 do 9 czerwca, na Wzgórzu Zamkowych spotkało się wielu pasjonatów, którzy odwiedzili Cieszyn w jednym celu - przyjechali na herbatę, dając tym samym kolejny dowód na niezwykłe właściwości tego naparu, jego niesamowitą historię i moc wzmacniania więzów międzyludzkich.

Czwarta już edycja festiwalu "Święto Herbaty" organizowana jest przez stowarzyszenie Instytut Herbaty (Čajový institut, o.s.) i jest wydarzeniem szczególnym. Jedna z niewielu imprez na terenie Polski i Czech, na których nie podaje się alkoholu, w zamian oferując herbatę, a jednak przyciąga wielu ludzi, którzy uczestniczą w warsztatach, wykładach, koncertach. Daje możliwość degustacji, kupna herbaty i przepięknych wyrobów z nią i nie tylko z nią związanych.

Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w warsztatach origami, gry na bębnach, didgeridoo oraz wielu innych. Posłuchać ciekawych ludzi, którzy podczas swoich wykładów opowiadali o podróżach swojego życia, przezwyciężaniu strachu, spełnianiu marzeń. Skosztować wielu gatunków herbat, odkrywając historię niesioną aromatem i smakiem, wysłuchać koncertów takich zespołów jak m.in. DVA, Radio Samsara, Tundra, zapoznać się z przepisami kulinarnymi na bazie herbaty, ale przede wszystkim spotkać się i porozmawiać.

- Garstka ludzi zgrała się i spotykała ze sobą cały rok, by zorganizować to spotkanie w imię wspólnej idei: połączyć ludzi, którzy kochają herbatę, różnorodność i harmonię - mówi Petr Kantor, główny organizator. - Jesteśmy w wyjątkowym miejscu, w którym możemy zintegrować dwie "herbaciane kultury": czeską i polską - przyznaje Kantor i dodaje, że bardzo cieszy się z pracy wszystkich ludzi przy festiwalu i ceni sobie współpracę z Transgranicznym Centrum Wolontariatu, które pomogło w organizacji imprezy.

Pogoda nie dopisała, ale też nie pokrzyżowała planów organizatorom. Wręcz przeciwnie. - Pogoda nam pomogła. Trochę deszczu zbliża ludzi. Przyszli ci, którzy chcieli przyjść, a herbatę degustuje się lepiej, gdy jest świeże powietrze - dodaje z uśmiechem organizator i zaprasza na kolejną edycję festiwalu o niezwykłej atmosferze, w przyszłym roku.

- Z roku na rok impreza się rozrasta. Ciekawy program, w którym każdy może znaleźć coś, co go zaciekawi. Warto tu przyjeżdżać bo nigdzie indziej nie ma takich fajnych ludzi jak tutaj, takiego wyboru czajniczków, czarek do picia herbaty, takiego klimatu i tylu ciekawych warsztatów - mówi Robert Kajstura, wolontariusz i przyznaje, że można bywać na różnych imprezach, ale takiej ilości różnorodnych, a zarazem orientalnych rzeczy, nie znajdziemy gdzie indziej. - Jestem zadowolony, gdy coś w naszym mieście się dzieje. I jestem dymny z naszej cudownej młodzieży. To przyjemne spędzić tu kilka chwil, w miłym towarzystwie. Udana impreza, ciesząca oko i zmysły - mówi Stanisław Trzopek, który przechadzał się między barwnymi stoiskami. - Wypiłem pyszną herbatę, dobrą na trawienie, co w moim wieku jest bardzo przydatne - dodaje z uśmiechem uczestnik.

Festiwal tworzą doświadczeni animatorzy kultury, artyści, specjaliści z organizacji pozarządowych i wolontariusze dla wszystkich tych, którzy chcą dzielić się swoją pasją. Przez dwa dni wszystkim towarzyszyła dobra energia, którą można było czerpać garściami, upychać po kieszeniach i zabrać do domu.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

I co i nic , żadnej reakcji ze strony zamku lub ratusza.
Nowy burmistrz chyba nawet nie wie , że takie coś jak GC istnieje.
Tak nawiasem, redaktorkowie, skoro was olewają ,i nas czytelników, wy ich też olejcie i nie piszcie z entuzjazmem o kolejnych
kosztownych pomysłach pani na zamku.

Chciałbym zobaczyć na stronach internetowych "pani na zamku" rozliczenie z tej horrendalnie drogiej dla przeciętnego
mieszkańca imprezy propagandowej.
Proponuję:
-koszty poniesione przez miasto Cieszyn
-ilość płatnych uczestników /nie zaproszonych darmozjadów/
-straty lub zyski

Ceny biletów w wys.6 euro, to kpina.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama