, niedziela 23 czerwca 2024
Premierowa siła „Plotki” na deskach Sceny Polskiej
Plotka zdąży oblecieć świat zanim założy buty. fot: Karin Dziadkova



Dodaj do Facebook

Premierowa siła „Plotki” na deskach Sceny Polskiej

UM
Premierowa siła „Plotki” na deskach Sceny Polskiej


Premierowa siła „Plotki” na deskach Sceny Polskiej

Plotka zdąży oblecieć świat zanim założy buty.

By podołać współczesnemu wymaganiu atrakcyjności ulegamy mechanizmom interesownego myślenia. „Plotka” staje się narzędziem, które wykorzystujemy nawet za cenę własnej godności. W naszym świecie szczerość, szlachetność nie ma racji bytu. Asertywność stała się potężną siłą. Liczy się tylko efekt, choćby „po trupach”. Plotka jest prawie tak stara jak świat. Spektakl o tym samym tytule w Teatrze Cieszyńskim w reżyserii Małgorzaty Siudy nie pozostawia złudzeń, że tematyka dotycząca płci jest nam tak samo ludzka, jak i obca.
Bohaterem jest przeciętny czterdziestolatek François Pignon . Można rzec, że to bardzo nudny i przewidywalny facet. Od dwudziestu lat pracuje jako księgowy w fabryce prezerwatyw. Rozgoryczony po odejściu żony, niedoceniony i nielubiany przez nastoletnia córkę, swój sens jestestwa upatrując w pracy. Choć i tam przez swój sposób bycia nie jest lubiany i zauważany. Redukcja etatów i groźba zwolnienia popychają go do myśli o samobójstwie. W ostatniej chwili ratuje go sąsiad, ekscentryczny homoseksualista Belone. Panowie wymyślają sposób, który pozwoli naszemu bohaterowi zatrzymać pracę. Fabrykę obiega więc plotka, że François Pignon jest ukrywającym się homoseksualistą. Od tego momentu akcja koncentrować zaczyna się wokół spekulacji, domysłów i domniemań, zaś lekceważony dotąd Pignon staje się pierwszoplanową postacią w swojej firmie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki o przyjaźń księgowego zabiegać zaczynają korporacyjni współpracownicy. Co więcej, zmienia się nawet nastawienie córki, do tej pory niedbającej o relacje z ojcem. Plotka, na ogół będąca negatywnym wydźwiękiem, paradoksalnie staje się katalizatorem pozytywnych zmian. Na osi wydarzeń, których punktem najważniejszym jest homoseksualizm, pojawiają się wątki poboczne. Homofobiczna postawa kadrowego Santiniego, za wszelką cenę silącego się pozbyć nadanej mu łatki, skrywana zażyłość szefowej niedowierzającej relacjom współpracowników i asekuracyjna interesowność by nie doszło do konfliktu ze środowiskami gejowskimi.

Sztuka nie została zbudowana z komediową lekkością i humorem, na co osobiście się nastawiłam, opierając się na filmowym rodowodzie scenariusza. Choć nie zabrakło komediowych sytuacji zmuszających widza do śmiechu przeważył gorzki i smutny dramat. Takie wrażenie potęgował brak dynamiki i zbyt długie dialogi z dość powolnymi przejściami miedzy scenami. Zaskoczeniem były jednak bardzo odważne sceny erotyczne, które na deskach Sceny Polskiej nie goszczą zbyt często. Śmiem twierdzić, że takich scen widz tego teatru nie widział. Z pewnością nie bez znaczenia w tym kontekście pozostaje dobór obsady. Zarówno odtwórca głównej roli Dariusz Waraksa, Janusz Kaczmarski i Joanna Litwin jak i pozostali aktorzy w brawurowy sposób oddali cechy kreowanych postaci. Dość innowacyjnym rozwiązaniem było wprowadzenie przez reżyserkę multimedialnych rozwiązań. Część scen aktorzy odgrywali przed kamerą z której obraz bezpośrednio wyświetlany był na dużym okrągłym ekranie. Scenografia Jacka Strączka, choć minimalistyczna, w umiejętny sposób przenosi widza w nowe przestrzenie oraz skupia jego uwagę.

Jeśli idzie o wnioski płynące z przekazu oraz wydźwięku samej sztuki, należą one na pewno do odczuć pozytywnych. Zarówno dla aktorów jak widza w jednym momencie homoseksualizm przestał być tematem tabu. „Plotka” demaskuje absurd płytkich, jednostronnych i krzywdzących kategoryzacji. Wbrew pozorom, choć to spektakl  komediowy, dotyka problemów poważnych i prócz tego, że bawi, skłania też do refleksji.

Najlepszą rekomendacją "Plotki" będą słowa francuskiej aktorki, pisarki i piosenkarki Amandy Lear: "Nie cierpię rozsiewać plotek, ale co innego można z nimi robić?".

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama