, niedziela 21 kwietnia 2024
Piotr Bukartyk przed koncertem w Cieszynie
Już 26 kwietnia, o godz. 20.00 artysta wraz z zespołem Szałbydałci wystąpi na deskach cieszyńskiego teatru. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Piotr Bukartyk przed koncertem w Cieszynie

AGNIESZKA KACZMARCZYK, SM
Przed koncertem w Cieszynie, który już 26 kwietnia odbędzie się w cieszyńskim teatrze rozmawiamy z Piotrem Bukartykiem "chirurgiem plastycznym słowa", kompozytorem, artystą. Trasą koncertową "Kocham To Co Lubię" szturmem podbija sceny muzyczne w całym kraju. Czy i tym razem uda mu się zerwać publiczność z krzeseł?

Do jakiego odbiorcy skierowana jest muzyka Piotra Bukartyka?
- Co do muzyki, to sądzę, że jest ogólnie przystępna - po prostu układam melodie do tekstów. Jeśli zaś o teksty chodzi, to dawno temu wymyśliłem sobie, że będę je kierował do "ludzi trzeciej książki", to znaczy do tych, którym oprócz książki telefonicznej i książki do nabożeństwa zdarza się sięgać po jakąś inną.

Większość słuchaczy kojarzy pana głównie z piosenką "Kobiety jak te kwiaty". Gdyby pan miał wybrać swoją piosenkę - wizytówkę, który utwór by to był?
- Może "Dokąd się wybierasz", bo gram ją już 28 lat. Nie piszę przebojów, na ogół staram się po prostu opowiedzieć jakąś historię. Co jakiś czas, ostatnio częściej, niektóre z nich trafiają na trójkową listę. Tak było z "Niestety trzeba mieć ambicję”, "Piosenką z praniem w tle” czy "7 rano w sklepie”, wcześniej z "Małgochą” a jeszcze wcześniej z "Prawem do orgazmu”, którym wprawiłem odbiorców w niejaką konsternację. Lubię eksperymentować, lubię trochę pożartować.

Jak po kilku koncertach, a powoli przed tym ostatnim, ocenia pan swoją trasę koncertową? Czy było coś co pana zaskoczyło - reakcja, której pan się nie spodziewał?
- Najbardziej cieszy mnie to, że w większości przypadków udawało nam się ściągnąć publikę z krzeseł. Dotąd byłem odbierany głównie jako tak zwany śpiewający poeta, co szczerze mówiąc od dawna mnie męczyło. Teraz, z moim zespołem SZAŁBYDAŁCI dajemy ognia i można przy tym nawet tańczyć. To pierwsza i ostatnia trasa w moim życiu, bo koncert w Cieszynie zamknie tylko jej pierwszą część, po czym zamierzamy grać kolejne i nigdy nie skończyć.

Skąd pomysł na zakończenie trasy koncertowej w Cieszynie?
- Plany koncertowe układa Alicja (manager), co samo w sobie nie jest proste, bo wymaga zgrania ze sobą naprawdę wielu elementów, na czym się kompletnie nie znam, bo jestem od pisania do rymu a nie od planowania. Propozycji zagrania akurat w Cieszynie przyklasnąłem z radością, bo nie tak dawno byłem u Was, a nawet wystąpiłem, tyle że po czeskiej stronie.

Czy w związku z tym, że będzie to finał trasy, możemy spodziewać się dodatkowych elementów, których nie było na poszczególnych koncertach?
- Jak najbardziej, choć do ostatniej chwili sam nie będę wiedział, co ostatecznie zagramy. Jest oczywiście program obowiązkowy, czyli Kobiety.., Sznurek, Ojczyzna z lotu ptaka itd., ale poza tym stawiamy na czystą improwizację. Repertuar mamy naprawdę obszerny, do tego stać nas na zabawę. Smutno Państwu z nami nie będzie.

Czy słyszał pan jakieś opinie na temat naszego miasta? Np. Od stałego bywalca - Artura Andrusa?
- Od Artura i nie tylko - jak najlepsze. Zresztą i tak zawsze ciągnęło mnie na południe, bo piwo tu lepsze a ludzie weselsi i jakby mniej nadęci.

Czy nie obawia się pan nieco sztywnej atmosfery, ze względu na miejsce koncertu czyli historyczny cieszyński Teatr im. Adama Mickiewicza?
- Ani trochę. Kupcie Państwo bilety, a resztę zostawcie nam. O ile mi wiadomo, patron Waszego teatru wcale nie był sztywniakiem i mam nadzieję usłyszeć Jego chichot spoza chmurki.

Już 26 kwietnia, o godz. 20.00 artysta wraz z zespołem Szałbydałci wystąpi na deskach cieszyńskiego teatru. Bilety w cenie: 25 zł, 35 zł, 45 zł i 55 zł zakupić można w kasie Teatru im. A. Mickiewicza w Cieszynie. Do każdego biletu widzowie otrzymają zaproszenie na degustację kawy w MokkaCafe oraz Cafe Arkady w Cieszynie. Organizatorem koncertu jest Agencja Paté Media na czele z pomysłodawcą - Jerzym Tessarem. Portal gazetacodzienna.pl objął patronatem medialnym to wydarzenie.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Piotr Bukartyk wielkim jest. A kto nie wierzy niech słucha Trójki w piątki ok. 8.45
https://www.facebook.com/piotr.bukartyk

o jakim piwie on mówi i o jakich ludziach?

sympatyczny, dowcipny facet, dający nieźle czadu w Trójce, u Wojciecha Manna.. i to mi zupełnie wystarcza,więc nie mam potrzeby wybrania się na koncert, w przeciwieństwie do miłośników talentu tego artysty, którym życzę dobrej zabawy!

wiadomo ,ze piotrek lubi sie napić .

Przyjdę zobaczyć Jurka Tessara, przy okazji...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama