, niedziela 3 lipca 2022
Wisła: Klub obiecuje, że sam naprawi skocznie
Janusz Tyszkowski, prezes KS Wisła Ustronianka, obiecuje, że po wakacjach obiekty w centrum będą się nadawały do skakania. fot. WO 



Dodaj do Facebook

Wisła: Klub obiecuje, że sam naprawi skocznie

WO
— Będziemy robić wszystko, żeby od września skocznie igelitowe w Wiśle-Centrum znowu mogły być użytkowane — zapewnia Gazetęcodzienną.pl Janusz Tyszkowski, prezes KS Wisła Ustronianka.
We wtorek napisaliśmy, że władze KS Wisła Ustronianka zdecydowały o zamknięciu na lato kompleksu skoczni narciarskich w Wiśle-Centrum i odwołaniu konkursów podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej, gdyż skakanie na wysłużonym igelicie stało się zbyt niebezpieczne. Decyzja klubu oznacza, że największy ośrodek szkolący młodych skoczków w Beskidach stracił letnią bazę treningową. — Jestem zaniepokojony całą sytuacją, bo od czasu, gdy w 2003 roku odchodziłem z klubu, na skoczni nic nie zrobiono. I efekt jest taki, że obiekt stał się zbyt niebezpieczny do trenowania i organizacji zawodów. Dzieciaki mogłyby się tam bardzo mocno pokaleczyć — przekonywał nas Andrzej Wąsowicz, wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, były prezes KS Wisły Ustronianki.

Janusz Tyszkowski, obecny szef klubu, który opiekuje się skoczniami w centrum, przekonuje, że od trzech lat stara się w PZN o pieniądze na modernizację obiektów. — Słyszymy tylko obiecanki, z których nic nie wynika, dlatego własnym sumptem naprawimy skocznie — tłumaczy Tyszkowski i dodaje: — Decyzję o zamknięciu skoczni na lato podjęliśmy w trosce o zdrowie zawodników. Do września będziemy chcieli sami zmodernizować igelit, tak żeby jesienią chłopcy znowu mieli gdzie trenować.

Powodem kłopotów jest siatka przytrzymująca igelit na zeskoku skoczni. Jest stara i pęka, przez co igelitowe druty wykrzywiają się. Jeżeli zawodnik przewróciłby się na nie, mógłby się poważnie pokaleczyć.
Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Wcale mnie nie dziwi, że szychy PZN-u, czyli Wąsowicz (były prezes KS Wisły), oraz Tajner (były trener Małysza i kadry), składają tylko obiecanki bez pokrycia. Oni są jak Listkiewicz w PZPN-ie. Dzieciaki nie mają gdzie skakać, seniorzy też raczej się pucharu świata w Wiśle nie doczekają, bo to co zrobiono z Malinką woła o pomstę do nieba. Ale na meczach na Jonidle obaj panowie to lubią się pokazywać.

Idom wybory, oj ido. Obejrzycie listy to zbaraniejecie!!!

jakie wybory?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama