, piątek 14 czerwca 2024
Adam Małysz królem Wisły
Prawie w całości polskie podium. Na dwóch pierwszych miejscach uplasowali się Adma Małysz i Kamil Stoch. Fot. Katarzyna Koczwara 



Dodaj do Facebook

Adam Małysz królem Wisły

KATARZYNA KOCZWARA, MARCIN MOŃKA
Okazałym zwycięstwem Polaków zakończył się pierwszy konkurs skoków Letniej Grand Prix w Wiśle. W obecności prawie 7 tysięcy kibiców, na skoczni swojego imienia zwyciężył Adama Małysz, wyprzedzając Kamila Stocha i Japończyka Daiki Ito. W sobotę kolejny konkurs skoków w Wiśle-Malince.
Dwa konkursy Letniej Grand Prix, które zaplanowano na piątek i sobotę, to bez wątpienia największa impreza sportowa w tym roku w regionie. Nastrój wielkiego święta można było wyczuć już od kilkunastu dni. Apogeum nastało w piątkowy wieczór, gdy tłumy pod skocznią gęstniały z minuty na minutę.

Znakomita forma Polaków w tegorocznej edycji LGP sprawiła, że do Wisły pielgrzymowali kibice z całej Polski, jak kraj długi i szeroki. Zresztą zawody LGP, które po raz pierwszy zawitały do Wisły to także egzamin organizacyjny dla miasta. Wielu kibiców, którzy docierali z najdalszych zakątków kraju zastanawiało się, czy Wisła mogłaby zorganizować konkursy zimowej Grand Prix. Na razie jeszcze daleka droga, choć zawodnicy nie ukrywają zadowolenia ze startów właśnie w ”Perle Beskidów”. - Na razie pracujemy nad tym, aby światowa czołówka chciała tutaj jak najczęściej przyjeżdżać, choćby na treningi. Zresztą już bardzo chętnie do nas przyjeżdżają – przyznaje Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, a w przeszłości trener Adama Małysza.

Gdy nasz najlepszy skoczek pojawił się nieco spóźniony na przedkonkursowej konferencji prasowej, narzekał jednak na korki. - Zróbcie tutaj jeszcze chodnik, bo nie mogłem dojechać na skocznię, nawet policjanci nie mogli nic pomóc – mówił pół żartem, pół serio najlepszy polski skoczek. Korki w których utknął mistrz z Wisły na szczęście nie przeszkodziły ani jemu, ani innym naszym zawodnikom. W konkursie zaprezentowało się aż 9 reprezentantów Polski, a po pierwszej serii w pierwszej ”dziesiątce” było aż czterech naszych zawodników. Do drugiej serii awansowało w sumie aż siedmiu Polaków.

Konkurs bardzo dobrze od samego początku ułożył się dla naszych zawodników, o zwycięstwo do końca piękną walkę stoczyli Małysz z Kamilem Stochem, dla którego był to zresztą pierwszy w tym roku konkurs LGP. Po świetnych kwalifikacjach, w których odniósł przekonywające zwycięstwo, w turnieju musiał uznać wyższość jedynie Małysza (oddał soki na długość 131 i 129 m). Stoch (skoki na długość 132,5 i 129,5 m) prowadził po pierwszej serii, i ostatecznie zajął drugie miejsce, przegrywając z najlepszym polskim skoczniem zaledwie o 0,6 punktów. Trzecie miejsce zajął znajdujący się w obecnie świetnej formie Japończyk Daiki Ito. - Zawsze jest lepiej atakować niż bronić. Podobnie jest w piłce nożnej. Kamil świetnie skoczył w czwartek, pierwszy skok w konkursie też miał znakomity, a mnie w drugiej serii troszkę pomógł przelicznik punktowy – przyznawał Małysz. - Dla mnie to żadna ujma zajmować drugie miejsce za Adamem. Myślę że w sobotę znów stoczymy piękną walkę – ripostował po konkursie Stoch.

Euforyczne nastroje kibiców, którzy już marzą o podobnych wynikach polskich reprezentantów zimą studzi jednak Łukasz Kruczek, trener naszej reprezentacji. - Triumfy oczywiście cieszą, jednak naszym celem jest zima, i forma jaką będziemy wtedy prezentować – deklaruje Kruczek.
Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Triumfy oczywiście cieszą, jednak naszym celem jest zima, i forma jaką będziemy wtedy prezentować – deklaruje Kruczek.
No właśnie - czekamy i wierzymy, że będzie dobrze

następny raz (już zimą), skoczę...na wiślańską "Małyszówkę"zobaczyć, jak zmagają się owi dzielni mężczyźni...

jak widac dobre polskie narty

a nawet nart nie można w tym kraju wyprodukować...?
Przemysł zbrojeniowy, lotniczy, spożywczy (sery Bażanowice..?) odzieżowy, cukierniczy (czekolady Prince-Polo) - a dwóch desek Polacy nie mogą na światowym poziomie - WYSTRUGAĆ ...?
Adam, trzeba się wstydzić, za polskie zaplecze tych IGRZYSK

tak dierżit !

a parę tygodni temu pisali, że Tour de Pologne to największa impreza w regionie....

tych oszołomów (albo wiochmenów) na trybunach machających jak debile do kamery. przypominam... mamy youtube, wrzute.pl oraz komórki z kamerami!!!! cały świat zobaczy i nawet ciocię wiesię można indywidualnie pozdrowić

ADAM WYGRYWA ;PAWEL BRAGIEL PRZEGRYWA

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama