, sobota 25 maja 2024
Fotografie znad Osławy
Fotografie zostały zebrane we wsiach nad rzeką Osławą na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczad. fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Fotografie znad Osławy

EP
Z pogranicza Beskidu Niskiego i Bieszczad przywędrowały fotografie prezentowane w Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Stare rodzinne zdjęcia zbierali wśród mieszkańców czterech wiosek w dolinie rzeki Osławy członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Odnowy i Współistnienia Kultur „Sałasz”.
Była to część dużego projektu nagrodzonego w 2005 roku w konkursie Fundacji Kultury „Małe ojczyzny – tradycja dla przyszłości”. W ramach realizowanego przez „Sałasz” programu „Szkoła dziedzictwa kulturowego pogranicza” powstał m.in. duży zbiór zdjęć z lat 1900-1980, obrazujących współistnienie na tym terenie Polaków i Ukraińców.

– Zdjęcia te przewędrowały aż 350 km, znad Osławy, z czterech wsi, z których dwie to wsie polskie zamieszkałe w większości przez ludność narodowości polskiej, a pozostałe dwie to wsie zamieszkałe przez ludność ukraińską lub, jak niektórzy uważają, ludność łemkowską – wyjaśnia założyciel stowarzyszenia, Bogdan Słupczyński. Takie zdjęcia można znaleźć w różnych domach w całej Polsce. Te pochodzące z Morochowa, Mokrego, Niebieszczan i Poraża mają jednak swoją specyfikę. Żyjące wspólnie społeczności polska, ukraińska i łemkowska zostały bezlitośnie potraktowane przez historię XX wieku, dlatego fotografie oglądamy przez pryzmat konfliktu polsko-ukraińskiego z lat 1944-1947, wysiedleń ludności ukraińskiej i łemkowskiej, trudnego sąsiedztwa Polaków i Ukraińców. — Istotą tej fotograficznej prezentacji nie jest jednak jakieś historyczne naświetlenie problemu, ale przyjrzenie się „trwającemu człowiekowi”, który – mimo różnych społecznych systemów, ideologii – zawsze poszukuje piękna i harmonii z otaczającym go światem, poszukuje przyjaźni, miłości, dobrego sąsiedztwa — czytamy na ekspozycji.

Na wystawie zatytułowanej „Człowiek jest piękny” zobaczymy przede wszystkim portrety indywidualne i zbiorowe, bardzo mało tu zdjęć „w ruchu”. Twórcy wystawy postarali się, aby fotografie – zapis życia zwyczajnych ludzi – obudziły w nas świadomość historii, która określa tę społeczność. — Kiedy przybyliśmy tam po raz pierwszy w 2002 roku, wiedzieliśmy, że jesteśmy w miejscu, gdzie stykają się kultury, w miejscu, które dotknięte zostało tragedią wojny i tragedią bratobójczych walk trwających aż do 1948 roku — mówi Bogusław Słupczyński. — Nie ma tam właściwie rodziny, która nie zostałaby poszkodowana podczas II wojny światowej, ale i podczas następującej po niej lokalnej wojny polsko-ukraińskiej. Całą specyfikę tej sytuacji zaostrza fakt, że ten okres nigdy nie został opisany, nikt nie został osądzony i nikt nie został ukarany. Przez całe lata, aż do tej pory, ci ludzie żyją z poczuciem krzywdy, żalu i takiego moralnego braku zadośćuczynienia.
Komentarze: (9)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

bełkot redakcyjny,jak nie było o czym pisać.
Tak potraktować poważny skądinąd temat,jak
współżycie Ukraińców,PolKów i nie naród- Łemków,
czyli po lodzie może tylko Gaz.Codzienna.

a o Rajdzie Barbórki nic? - to przecież wazna impreza odbywająca się na Śląsku Cieszyńskim......

Zdaje się, że tematem artykułu jest wystawa, a nie współżycie kogokolwiek z kimkolwiek. Dla niektórych nawet kilka zdań przeczytać ze zrozumieniem, to już problem nie lada. Że nie wspomnę o pisowni szanownego np.Belfegora...

Jestem również w posiadaniu starych fotografi ( wykonanych jeszcze na kliszach szklanych), oraz zbioru korespondencji z obozu Dachau.

Kto ma podobne w pamięci To łezka się w oku kręci

Za mało ludzi było na trasie rajdu. Do zamku na wystawy dizajnu chodzą tłumy i dlatego o tym ciągle piszą ;-)

A tak na serio to np. w Zamarskach było tyle kibiców co na dizajn nie przyjdzie przez 10 lat

Co mądrale nie ma co komentować bo się wystawy nie widziało.

jeszcze nie zdążyłem dotrzeć na wystawę i już sie ogromnie cieszę...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama