, czwartek 25 lipca 2024
Czyje są skradzione wachlarze Kossaka?
— To unikatowe dzieła — opowiada Dominik Dubiel, kierownik muzeum w Górkach Wielkich. fot. Paweł Sowa/Gazeta.pl 



Dodaj do Facebook

Czyje są skradzione wachlarze Kossaka?

EWA FURTAK/Gazeta.pl
W cieszyńskim Sądzie Rejonowym rozstrzygnie się los skradzionych kilkanaście lat temu z muzeum wachlarzy Wojciecha Kossaka. Choć o włamaniu było kiedyś głośno w całej Polsce, obecny posiadacz zapewnia, że nie miał o tym pojęcia.
Ta historia zaczęła się w 1993 roku, gdy ktoś włamał się do muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich. Zginęło trzynaście cennych obrazów Juliusza Kossaka i jego syna, Wojciecha. Wśród nich były dwa unikatowe, drewniane wachlarze pomalowane przez młodszego z Kossaków. Na jednym z nich przedstawiona została scena z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego, na drugim - pokłon królowej Jadwidze. Na obu rozpoznać też można samego malarza - jest Tadeuszem towarzyszącym Jankielowi, a na drugim widać go, jak odbiera medal z rąk królowej. — To unikatowe dzieła nie tylko ze względu na autora. Malarz umieścił na nich autentyczne osoby z rodów Kisielnickich i Kossaków. Członkowie tych rodów wcielili się w różne postacie na tych obrazach — opowiada Dominik Dubiel, kierownik muzeum w Górkach Wielkich.

PISALIŚMY: Spór o kradzione wachlarze

Natychmiast po włamaniu dzieła sztuki zostały umieszczone w rejestrze zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę. Jednak bardzo długo nie udało się natrafić na żaden ich trop. Tak było aż do 2006 roku. Wtedy jeden z warszawskich domów aukcyjnych wystawił na sprzedaż dwa wachlarze z obrazami Kossaka. Ośrodek Ochrony Zbiorów Publicznych zaalarmował policję, że dzieła figurują w ewidencji skradzionych dzieł sztuki i w ten sposób policja dotarła do Ireny S., która wystawiła dzieła Kossaka na aukcji. Kobieta wyjaśniła, że kupiła wachlarze w 1998 r. od zaufanej osoby i nie miała pojęcia, że pochodzą z kradzieży. Sąd miał rozstrzygnąć, do kogo należą, ale tego nie zrobił. Dlaczego? Sprawa kradzieży się przedawniła. — Zapadła decyzja, że wachlarze trafią do muzeum, a ewentualny spór zostanie rozstrzygnięty na drodze sądowej, ale w sprawie cywilnej i dopiero wtedy zapadnie decyzja co do ostatecznego ich losu — mówi Dubiel.

Tymczasem Irena S. zażądała wydania wachlarzy bądź odszkodowania. Powołuje się na to, że kupiła dzieła sztuki w dobrej wierze, a po upływie tylu lat stała się ich właścicielką przez "zasiedzenie". Wczoraj w cieszyńskim Sądzie Rejonowym odbyła się pierwsza rozprawa. Trwała tylko kilka minut, bo sama zainteresowana nie przyjechała. Nie przysłała też żadnego pełnomocnika.

Marian Dembiniok, dyrektor Muzeum Śląska Cieszyńskiego, którego częścią jest placówka w Górkach Wielkich, nie ma wątpliwości, że sąd powinien przyznać rację muzeum. — Wystarczyło wykazać minimum dobrej chęci, by sprawdzić, że te wachlarze są w rejestrze skradzionych dzieł sztuki — mówi dyrektor.

A Dubiel przypomina: — Te wachlarze były u nas od samego początku istnienia muzeum. Skradziony samochód po odnalezieniu przez policję wraca do właściciela. To smutne, że przy dziełach sztuki pojawiają się wątpliwości.
Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Jak to czyje są wachlarze Kossaka ? No przecie to się rozumie samo przez się...One są Kossaka ! ;)

słoneczniki sa Van Gogha, a walenie konia...

Nowa właścicielka siedziała tyle lat na wachlarzach? Ma sumienie tak twarde jak tyłek.

Przedawnienie skutkuje brakiem kary, ale tytuł pasera się należy bez przedawnienia.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama