, sobota 21 września 2019
Magnolia V. Ucieczka Balcerka. Inni.
Magnolia V ® fot: Joanna Posiak



Dodaj do Facebook

Magnolia V. Ucieczka Balcerka. Inni.

Dariusz Bożek

W okresie wyborczym we wrześniu 2014 roku w Cieszynie, w części przestrzeni publicznej doszło do wirtualnego zderzenia przeciwstawnych sił, które w opinii wielu przesądziło o ostatecznym rozstrzygnięciu elekcji. Kolejne dwa odcinki Magnolii to bardzo daleko posunięta, niemalże absurdalna alegoria tego starcia, którego szersze tło stanowi do dzisiaj dylemat wielu jego mieszkańców.

Wszystkich, którzy mogliby się poczuć urażeni z góry serdecznie przepraszam i zapewniam o ogromnej życzliwości do przedstawionych w obu odcinkach miejsc i symboli miasta, które wciąż wydaje się leżeć „gdzieś na peryferiach Cesarstwa Austro – Węgierskiego”.

Uwaga !!! Odcinek zawiera dwa wulgaryzmy oraz znaczną ilość słów mogących razić poczucie estetyki co bardziej wrażliwych i wyrobionych czytelników.

Magnolia V ®

I - Magnolia.
II – Raport.
III – Living camera.
IV – Zegarmistrz światła.
V - Ucieczka Balcerka. Inni.
VI – Oblężenie.
VII- Głód spraw istotnych.
VIII – Podróż.
IX – Horyzont kosmologiczny.
X – Finał.

Toruński Indeks Ksiąg i Idei zakazanych.
Treść orzeczenia Kapituły.

Kapituła Toruńskiego Indeksu Ksiąg i Idei Zakazanych jednomyślnie rekomenduje umieszczenie w nim wszystkich dziesięciu części Magnolii autorstwa Janusza Grażyny Balcerka. Powodem są obrazoburcze i niezgodne z Naszym nauczaniem zawarte w niej treści.

Przeklinający w kosmosie święty, spalenie na stosie papieża polaka, eksperymenty na szczurach polegające na czytaniu im pisma świętego, drwiny z Ojca Dyrektora, katoliccy święci będący emanacją horyzontu kosmologicznego w formacie 2D, sugestie, że Ksiądz może korzystać z pornograficznych stron, szukanie Boga w kosmosie podczas gdy odpowiednią techniką jest akt wiary dokonany w ziemskich warunkach, sugestia jakoby trójki parafialne były zagrożeniem dla wolności myślenia i wiele innych wyrażonych nie wprost wrogich wobec religijności wątków – wszystkie wyżej wymienione uzasadniają jakże surową decyzję Kapituły.

Kapituła Indeksu imieniem Tomasa de Torquemady zebrana pod wezwaniem patrona inkwizycji.

Magnolia. Część V.

Ucieczka Balcerka. Inni.

Kolejne odcinki Magnolii przysporzyły Balcerkowi nie lada kłopotów. Obrazoburcze, skandalizujące i prześmiewcze, pełne irrealnych spotkań i groteskowych dialogów, nasączone ironią, grozą , tajemnicami i zagwozdkami. Znajdujemy tu charakterystyczny dla pisarza absurdalny humor, wysokich, nieco niższych i całkiem zglebionych lotów rozważania o naturze tego i owego, odwołania do kwantowej fizyki w wersji dla ubogich, podróż na kraniec czyliż brzeżek wszechświata i próbę rozwiązania ostatecznej zagadki bytu. Dostajemy „opowiadanie drogi” gdzie Magnolia penetrując kosmos spotyka a czasem nie spotyka, lecz tylko chce spotkać lub spotyka, nie spodziewając się spotkania, rozmaite byty i postaci. Pisarz, który uchodzi za właściciela „lekkiego pióra” masakruje i dręczy nas, pastwi się niemiłosiernie nad nami, dziesiątkuje nas maluczkich, batoży nas i młóci zdaniami, które wydają się nie mieć końca, używając słów i terminów niezgodnie z ich statystycznym przeznaczeniem.

Biorąc pod uwagę treści zawarte w Magnolii, panuje opinia, że Balcerek w pełni zasłużył sobie na gniewną i odwetową reakcję ruchów obywatelskich, broniących patriotycznie - religijnego porządku. Te w reakcji na całą serię, zjechały się do Cieszyna próbując dokonać aktów pomsty. Na początek, niespodziewanie, Koalicja Śląsko-Zagłębiowskich Trójek Parafialnych - Frakcja Sosnowiecka, zaatakowała Balcerka oczojebną pikietą pod jego własnym domem, nie pozwalając pacjentom i klientom wejść, ani wyjść, ani zaznawać terapeutycznego miru w jego gabinecie.

Gdy używając tylnego wyjścia uciekł na stary rynek, zastał tam Dziewice Konsystorskie, które przywitały go gniewnym pomrukiem dezaprobaty i flagami w kolorze wadżajna white virgin. Jednakowoż czarę poczucia zagrożenia przelał elitarny oddział Toruńskich Beretów, który przybywszy ze świętego miasta, obrzucił psychologa cumlami ze święconą wodą.

Balcerek uciekając, próbował się skryć w dawnych budynkach urzędu celnego nad Olzą, gdzie – jak miał nadzieję – siedzibę swą ma Krytyka Polityczna, czyli szatan i źródło zła wszelakiego. Lecz jakże duże było jego zdziwienie, gdy zastał tamże marniejący w czasie pustostan. Próbował się bronić wystawiając olbrzymie zdjęcie piersi z filmu Woodyego Allena „Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie ale boicie się zapytać”. To skutecznie zahamowało zapędy dziewic i trójek, które to nie mogąc wytrzymać widoku golizny, atakowały z zamkniętymi oczami, co ostatecznie spowodowało, że minęły budynek i wpadły do Olzy, jak jakieś tam Wandy, co nie chciały Niemca... czy jakoś tak.

Natomiast Toruńskie Berety, przygotowane na każdą okazję, założyły na głowę „świętowizory”, które zamieniły bezwstydną, prowokującą do ssania i miętolenia, budzącą niezdrowe pragnienia pierś, w pierś karmiącą i aseksualnie ociekającą pokarmem. To umożliwiło im kontynuację ataku i Balcerek niechybnie zostałby zlinczowany, gdyby nie cała seria zdarzeń równoległych, które miały na celu obalenie głównej siły stolicy Śląska Cieszyńskiego: przywiązania do tradycji i wartości ją uosabiających.

Cieszyn.

Cieszyn – jak wiemy - to wyjątkowe miasto, położone wciąż na peryferiach Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Znane z banknotu dwudziestozłotowego, dwóch wizyt Franciszka Józefa, taniego polskiego spirytusu sprzedawanego przez azjatów po czeskiej stronie, Wenecji w fazie rozkwitu , różowego jelenia na wzgórzu, nieco nudnawego pałacu Habsburgów, rozproszonych pozostałości po średniowiecznym zamku piastowskim i najlepiej zachowanego, pochodzącego z pierwszej połowy XXI wieku Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości. Miasto znane z paczworkowatej – polsko, czesko, niemiecko, góralskiej gwary i tzw. Stelizmu, trudnego do zdefiniowania zjawiska, łączącego dumę z rzeczy, które są do dumy powodem z dumą z rzeczy, które do dumy powodem nie są, a które to rzeczy w innych miastach powodują odmienne od cieszyńskich stany świadomości . Zdaniem jednych miasto rozkwita a zdaniem innych miasto upada a zdaniem jeszcze innych, miasto ani nie rozkwita ani nie upada, tylko trwa niezmienne, z czego ci ostatni są zadowoleni i w czym ci ostatni upatrują jego siłę.

Jednakowoż ta siła obudziła Innych, którzy jak rekiny wyczuwające krew, rzuciły się owego dnia do gardła Cieszyna, planując zniszczyć jeden z ostatnich w Polsce bastionów wiekowej kultury społecznej i przetrwałej tradycji, zdrowej arcyksiążęcej tkanki, która tak pięknie błyszczała ….szczególnie na tle ponowoczesnych miast typu Słupsk lub Gdynia.

Inni.

Kim są Inni?

To całe lewicowe wstecznictwo, nosiciele ponowoczesnych zabobonów, guseł, i przywiarek; to nieheteronormatywni zwolennicy wkładania narządów płciowych w niekompatybilne dla nich miejsca, takie, gdzie te narządy nie pasują: to pederaści i cykliści, różnotęczowcy, transy, chromosomalne zboki, pedryle, pedobarzy i pedofile, fetyszyści, dewianci, ekshibicjoniści i bezwstydnicy, fikuśni przebierańcy uzależnieni od love parade; to melanż wykluczonych społecznie zwolenników używek: puszkarzy, wędkarzy, wózkarzy, miejskich lumpów i wiejskich brynoli, epikurejskich dykciarzy, pijanozwidowców, pozorowanych abstynentów, bełciarzy, miłośników baniotrzepów i czachojebów, pasjonatów dawania w palnik, żulów, żulików i żulianek, kloszardów z dziada pradziada, lujów śmietnikowych, arcymeneli będących o krok od zgonu, moczymord, anonimowych alkoholików - trzeźwych i nietrzeźwych, narkobusów i narkofixów, klejowąchów, zjaranych trawiarzy oraz na koniec, doczepionych do nich ekspertów od wszystkiego, w tym psychologów, psychopatów, doradców bankowych i inwestycyjnych, socjologów, socjopatów i dyrektorów chórów chłopięcych.

Ten melanż hołdowników jutrzenki swobody, nosicieli zabłąkanych preferencji oraz adeptów bakania, cykania, frykania, grzania, łykania, kirania, jarania, klejenia, pudrowania, snifowania i schodzenia oraz dodatkowo specjalistów i ekspertów od wszystkiego; więc ta cała wykluczona menażeria postanowiła zaatakować Cieszyn i we wrześniu 2014 roku stanęła u jego bram przybrawszy formy: legionów, grup uderzeniowych, korpusów, armii i squadów.

Balcerek chcąc, nie chcąc, a tak naprawdę bardziej chcąc, stał się świadkiem starcia paradygmatów, niemalże wojny cywilizacji na lokalną skalę, która to mogła przesądzić o losach jakże drogiego mu miasta. Zbliżało się oblężenie.

Cdn...

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama