, niedziela 24 marca 2019
Rynek na wyciągnięcie ręki
Rynek zapełniony ludźmi jako miejsce, gdzie bezpiecznie można spacerować, gdzie dzieci mogą pod czujnym okiem opiekunów beztrosko się bawić nie narażając się przy tym na kolizję z autem to w Cieszynie marzenie przysłowiowej „ściętej głowy”. fot: DR



Dodaj do Facebook

Rynek na wyciągnięcie ręki

Iwona Czarniak
Rynek powinien być wizytówką miasta, można by powiedzieć jego sercem. To właśnie na rynku powinny znaleźć się zacienione miejsca, gdzie w upalny dzień mieszkańcy miasta, ale również turyści mogli by usiąść i odpocząć.

Cieszyńskiego Rynku przez lata strzeże Św. Florian, zegar swoim biciem oznajmia odmierzany czas, no i oczywiście w południe można usłyszeć hejnał nie ten krakowski, ale nasz cieszyński.

Osoby chcące odpocząć w cieniu, a przy tym nie wydawać pieniędzy nie mają na to szans, bowiem ławeczki rozmieszczone są w miejscach nasłonecznionych. Schronienie przed słońcem mogą znaleźć jedynie klienci ogródków.

Niepełnosprawni ruchowo chcący dotrzeć do Ratusza, na pocztę czy innego lokalu usytuowanego przy Cieszyńskim Rynku bez trudu odnajdą obniżone krawężniki. Trochę więcej trudności przysporzy im dotarcie i wędrówka podcieniami, to właśnie tam można natknąć się na różne przeszkody. Idąc od strony płyty rynku trzeba ominąć kawiarniane ogródki lub okresowo rozstawiane kramiki. Dla osób niepełnosprawnych ruchowo, a w szczególności niewidomych poruszających się samodzielnie z laską pułapkami stają się rozstawione liczne reklamy.

Rynek zapełniony ludźmi jako miejsce, gdzie bezpiecznie można spacerować, gdzie dzieci mogą pod czujnym okiem opiekunów beztrosko się bawić nie narażając się przy tym na kolizję z autem to w Cieszynie marzenie przysłowiowej „ściętej głowy”. Władze miasta szukając zapamiętale miejsc parkingowych przestały myśleć o niezmotoryzowanych mieszkańcach usytuowały miejsca parkingowe również w rynku. Natężenie ruchu kołowego wokół płyty rynku jest duże co w samym centrum miasta nie powinno mieć miejsca, bowiem taka sytuacja jest uciążliwa dla pieszych.

Cieszyniacy którzy od wielu lat są mieszkańcami miasta z nostalgią wspominają czasy, gdy w centrum Cieszyna, a w szczególności rynku i jego okolic z rzadka przejeżdżały auta i to były w większości samochody dostawcze.

Od decyzji władz oraz od nas samych zależy czy nasz zabytkowy rynek będzie naszą chlubą i wizytówką, czy jeszcze jedną z wielu ruchliwych uliczek po których nieprzerwanym ciągiem mknie sznurek aut. Oby nigdy do takiej sytuacji nie doszło, a rynek stał się miejscem na wyciągnięcie ręki dla spragnionych odpoczynku.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama