, sobota 6 marca 2021
Most Roche’a będzie droższy
Francuski architekt Francois Roche, a w tle koncepcja jego mostu. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Most Roche’a będzie droższy

MACIEJ DŻUGAN
Budowa nowego mostu na Olzie, łączącego Cieszyn z Czeskim Cieszynem, wymaga dodatkowych wydatków. Związane jest to z wejściem do strefy Schengen oraz zmianą przepisów i norm unijnych.
Symboliczna kładka łącząca oba miasta, została zaprojektowana w 2005 roku przez znanego w świecie francuskiego architekta Francois Roche’a. Projekt jest bardzo futurystyczny - stalowa przeprawa przypomina bardziej szkielet ryby niż most. Teraz jednak okazało się, że po zmianie przepisów i wymogów unijnych niektóre elementy przeprawy też wymagają korekty. — Zmiany dotyczyć będą części architektonicznej oraz części konstrukcyjnej — mówi Jan Matuszek. Projekt zostanie narysowany od nowa. Strona czeska i polska przeznaczą na ten cel po 10 tys. euro.

Cieszyn złożył już zamówienie u Roche’a na opracowanie nowej koncepcji konstrukcyjnej mostu. Rysunek ma być wykonany stosunkowo szybko – do 12 marca. Następnym etapem będzie złożenie projektu do funduszy unijnych. Przewidziane wcześniej na budowę mostu kwoty (szacowane na 1 mln euro) też będą musiały ulec zmianie, gdyż od 2005 roku, gdy był wykonany pierwszy projekt, znacząco wzrosły ceny stali.

— Robimy racjonalny krok do przodu, ale trudno zakładać żeby inwestycja rozpoczęła się w tym roku ze względu na długi proces dotowania takich projektów. Budowa ruszy prawdopodobnie w roku przyszłym — podkreśla Jan Matuszek.
Komentarze: (52)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Jakie projekty można zobaczyć i gdzie tego
jak piszecie znanego architekta ????????????

Tyle kasiory... w d**e możecie wsadzić sobie ten most, mamy już 3 mosty łączące PL i CZ trzeba nam nowych dróg a nie kolejnego mostu!!

za te pieniadze to mozna postawic w cholere roznych mostow. mostow a nie czegos co mostem nie mozna nazwac

no przecież mostów ci u nas dostatek; może lepiej zrobić porządek na tych, które są i niestety popadają w ruinę...?

no ja Franek Rochecki chce piniundze a pytanie po co ?????

A kiedy znikną ze starych mostów koszmarne zielone budki i cała reszta koszmarków poskomunistycznych? Dopiero podczas otwarcia mostu Roche’a ?

nigdy jeszcze sie przydajum..juź za pare lat

za milio euro przesunymy rzyke i to koryto na całej szyrokości miasta zasypiymy

GOSPODARKA GOSPODARKA GOSPODARKA - to sie liczy teraz!

3x NIE DLA TEGO POMYSŁU

w drogach dziury, na imprezach typu ŚTP nic ciekawego, na sylwestra kilka błysków, rampy ze skateparku leża i niszczeją... ale za to most będziemy mieli!!

Dimu, masz rację. W jakim jest stanie ul. Bielska?Co dalej z modernizacją ul Frysztackiej do Marklowic. Ul. osiedlowe też się proszą o nawierzchnie.Ulica na Małą Ląkę pamięta czasy A.H. a prowadzi do tzw.dzielnicy "przemysłowej".

Taki most będzie atrakcją dla Cieszyna i przyciągnie do miasta media oraz turystów, jak zapłaci Unia, to nie widzę problemu.

A co taki průplav Olza - Wisla?

j.w.

ja też nie widzę żadnego problemu jeśli w znacznej części zapłaci Unia. Bo chyba z innej kasy idzie na fajerwerki a z innej na takie interesujące przedsięwzięcie. Wiele wam z kasy nie ubędzie. Prawda?

Jak to "teraz jednak okazało się"?
Od kiedy i jakie przepisy i wymogi unijne się zmieniły?
Panie Burmistrzu teraz nie ma tak jak kiedyś, że ludzie we wszystko uwierzą co Im WADZA powie. Trzeba podać dokładnie: co się zmieniło i KIEDY.
W przeciwnym wypadku będziemy się tylko... śmiać.
Co za "niektóre elementy przeprawy też wymagają korekty"?
Mogę zrozumieć, że Pan Redaktor Trzcionka może się nie znać na technice ale z tego powodu nie powinien Nas tutaj lekceważyć. Wypytać proszę i to dokładnie. Chyba... chyba, że... Nasi spece mieli jednak rację w przedmiocie wypowiedzi o "owej" kładce. Znajomy cieśla z Wisły powiedział, że za kilka skrzynek... napojów (z zagrychom) oraz oczywiście koszty materiałów... Oni by takóm kładke zrobili w dwa tydnie. Pieknom... drzewnianom.
A potrzcie Państwo kochane jak te swoje domki SM"CIESZKO" postawili szybciutko i bez oglądania się jakomś Unije. Takie pierony obrotne.

to chybiony pomysł. ta rachityczna budowla zaśmieci Cieszyn. zresztą mam pytanie, gdzie, kto i kiedy ogłosił konkurs na projekt mostu? Czyżby znowu komunistyczny relikt, że wieżę Eifla, ktoś nam przywozi w torbie na kije golfowe... Ten projekt wraca na "wokandę" jak bumerang. Widocznie ktoś tutaj czuje się zupełnie niezagrożony...a to ciekawe...?
Siedziałbym po cichu, ale ten pomysł jest tak anachroniczny i tak wsteczny i tak nieudany, że niejeden technik budowlany zrobi lepszy!
Może chodzi o to, aby pokazać symbolicznie jak wygląda przyjaźń czesko-polska, może to niekończący się swąd sporu o Zaolzie...? Może...
Kupa poskręcanego żelastwa, które symbolizuje naszą drętwotę i tupet władzy!
Głos z widowni to głos jednak wołającego na puszczy...Ta władza chce się kompletnie skompromitować...?

A taka piakna miala być!!! Amerykanska...

ERA NOWE HORYZONTY: François Roche - Mutująca architektura

Nadludzko aktywni kuratorzy Fundacji Galerii Foksal (po dwóch dużych międzynarodowych projektach w Cieszynie „Ukryte w słońcu” i „Akcji równoległej”) postanowili skupić się tego lata na promocji swego najbardziej skomplikowanego logistycznie i czasochłonnego projektu: budowy nowego mostu na Olzie autorstwa Françoisa Roche. To niezwykły precedens - jeden z najbardziej innowacyjnych i podziwianych architektów europejskich chce zrealizować swój projekt w przygranicznym, niewielkim polsko-czeskim mieście.

Architektura projektowana przez założoną przez Françoisa Roche i Stephanie Lavaux spółkę R&Sie... (trzy kropki w nazwie mają ponoć oznaczać, że firma jest gotowa na przyjęcie nowych architektów) ma hybrydyczną i organiczną naturę. Ich budynki, jeżeli w ogóle da się je wybudować, wyglądają często jak futurologiczna mrzonka szalonych ekologów. Nie da się ich odseparować od środowiska naturalnego (nieważne czy jest to las, czy popularny plac miejski). R&Sie... wzbraniają się przed radykalnymi ingerencjami w krajobraz, stawiając raczej na dialog z zastanym miejscem, wykorzystanie jego potencjału, zasobów, ukrytych właściwości. Przykładem jest zrealizowany na południu Francji w 2001 roku Maison Barak – dom udający zielony namiot, który powtarza zakrzywienia i kontury okolicznych wzgórz i bloków skalnych, idealnie wtapiając się w otoczenie. W ten sposób udało przechytrzyć się lokalnych planistów, którzy nie chcą wydawać pozwoleń na budowanie w ściśle chronionym rejonie zamku Sommières

Roche’a interesują mutacje, hybrydyzacja, zniekształcenia genetyczne, klonowanie (pisał: „nie estetyka, nie historia, ale genetyka!”), traktuje więc budynki jak żywe istoty, które mogą podlegać zmianom. Oczywiście z tego powodu nie wszystkie jego projekty nadają się do realizacji (najczęściej z powodów wymagań technologicznych, którym sprosta być może dopiero inżynieria przyszłości), tak jak stworzone razem z NASA plany osiedli na Marsie czy futurystyczny biurowiec w paryskim La Defense, który czerpałby energię z promieni słonecznych. Do bardziej niezwykłych projektów R&Sie..., które rzeczywiście udało się zrealizować, należą m.in.: Asphalt Spot, powyginany w pagórki i doliny parking w japońskim Tokamashi z ukrytą pod spodem galerią sztuki, Hybrid Muscle, budynek w tajlandzkiej dżungli, gdzie elektryczność generowana jest za pomocą mięśni wołu (film „The Boy From Mars” o tym projekcie był pokazywany przez FGF w Cieszynie rok temu) czy też muzeum sztuki w Bangkoku, którego zewnętrzne ściany za pomocą elektrostatycznego napięcia zbierają kłęby kurzu, które pokrywają budynek szarym „futrem”.

Ze względu na swe konceptualne, nieco utopijne podejście do funkcji architektury Roche stał się ulubieńcem świata sztuki. Współpracowali z nim m.in. Phillippe Parreno (obecnie planują wybudowanie Wire Frame, kawiarni pod drucianym mostem na Kanale Burgundzkim, która będzie zanurzać się i wynurzać w zależności od ilości odwiedzających ją osób) oraz Pierre Huyghe (ich nowy projekt to Ectoplasm, nadmuchiwane muzeum zapachów, które ma być umieszczone w środku dzikiego lasu). Prace Roche’a pokazywane są często w kontekście artystycznym, jak np. na ekspozycji „In many ways the exhibition already happened” w londyńskim ICA. W ubiegłym roku Roche po raz czwarty z rzędu został zaproszony do udziału w Biennale Architektury w Wenecji. Pozostaje więc tylko liczyć na to, że kolejna realizacja R&Sie... – szkieletowaty most, zawijający się w supeł na rzece, stanie się już wkrótce nowym znakiem rozpoznawczym Cieszyna. Póki co, warto zajrzeć na niezwykle obszerną (i równie trudną w nawigacji) stronę internetową prowadzoną przez Roche’a http://www.new-territories.com. A 23 lipca warto wybrać się do Domu Narodowego w Cieszynie, gdzie Roche wygłosi wykład.―Sebastian Cichocki
Francuz Francois Roche zaprojektuje nowy most na Olzie
12.03.2004

Jeżeli na Olzie ma powstać kładka, to lepiej żeby to nie był obiekt typowo inżynierski, a coś ponad to, coś niepowtarzalnego, co może być nawet symbolem Cieszyna i Czeskiego Cieszyna - mówi burmistrz Bogdan Ficek, który w sobotę spotkał się ze znanym francuskim architektem Francoisem Roche gotowym zaprojektować nowy most na Olzie. Artysta przyjechał na zaproszenie Fundacji Galerii Foksal w Warszawie i władz miasta. Po obejrzeniu starówki i nabrzeży Olzy zdecydował, że chętnie podejmie się realizacji projektu. W rozmowie z DZ architekt przyznał, że jest bardzo zainteresowany wykonaniem koncepcji. Ma już nawet wizję, jak most będzie wyglądał.
- W maju Francois Roche znowu do nas przyjedzie. Obiecał, że będzie miał jakąś koncepcję. Umówiliśmy się, że porozmawiamy wtedy jak ten projekt zrealizować i ile będzie on kosztował. Czekamy też z niecierpliwością na decyzję Międzynarodowej Komisji ds. Drogowych Przejść Granicznych. To ona zdecyduje, czy będzie nowy most na Olzie - wyjaśnia burmistrz Ficek. Francois Roche mieszka w Paryżu. Jak pisze o artyście magazyn "Fluid", jego projekty, często powiązane z ekologią, są bardzo wizjonerskie, wydają się utopijne, ale w przeciwieństwie do wielu marzycieli są jednak realizowane.
Loophole. Nowy most na Olzie
Joanna Mytkowska, Andrzej Przywara i Sebastian Cichocki
Dwa lata temu, tuż po zorganizowaniu wystawy „Ukryte w słońcu”, Fundacja Galerii Foksal zdecydowała się powrócić do Cieszyna z długofalowym projektem zbudowania nowego mostu na Olzie. Od początku wiadomo było, że obiekt ten ma odnosić się do historii oraz specyfiki tego miejsca i powstać, jak pisano, „przy zaangażowaniu lokalnych społeczności, możliwości produkcyjnych obu miast i wykorzystaniu miejscowych materiałów”. Architektem, który przyjął zaproszenie FGF jest François Roche, autor licznych projektów z pogranicza architektury, sztuki, nauk przyrodniczych i społecznych, zrealizowanych w takich krajach jak Korea Południowa, Francja, Japonia i Tajlandia.
Rok temu w miejscu gdzie ma zostać zrealizowany projekt Roche’a rozpięto linowy most, po którym mieszkańcy Cieszyna mogli przeprawić się na drugą stronę. Po raz pierwszy od lat przekraczali oni granicę państwową w miejscu gdzie niegdyś znajdowała się kładka łącząca czeskie i polskie centra miasta. Nieopodal, w opuszczonym budynku kina, nazywanym niegdyś „teatrem elektrycznym”, wyświetlany był film Philippa Parreno poświęcony architektonicznemu eksperymentowi Roche’a w Tajlandii. Tytuł filmu „Chłopiec z Marsa” oddaje charakter realizacji francuskiego architekta: marzycielski, heretycki, utopijny, ewolucyjny, futurystyczny...
Projekt zaproponowany przez Roche’a noszący nazwę „Loophole”, bazuje na koncepcji pułapki, uniku, zapętlenia, labiryntu, ma funkcję nie tylko użyteczną czy estetyczną, ale jest też po prostu „częścią rzeki, jej zakrzywieniem”. Konstrukcja mostu kryje kilka niecodziennych rozwiązań: pętlę, zmuszającą przechodzących ludzi do odwrócenia się ponownie do tyłu („wahanie między statusem emigranta i imigranta”), projekcje z rzutników na wodę, które przyciągać mają nocnych spacerowiczów, niesymetryczny układ polskiej i czeskiej „naziemnej” części mostu, wykorzystujący różnice w ukształtowaniu obu brzegów rzeki.
Nazwa założonego przez Françoisa Roche architektonicznego studia R&Sie... brzmi w języku francuskim jak héresie, czyli herezja. Nie jest to skojarzenie bez podstaw. Roche, autora projektu nowego mostu na Olzie, interesują mutacje, hybrydyzacja, zniekształcenia genetyczne, klonowanie. Architekt ten traktuje budynki jak żywe istoty, które mogą podlegać organicznym zmianom. Nie bez przyczyny pisano, że „celowo porzuca on pompatyczną i heroiczną rolę architekta-kreatora, występując w roli procesualnego inżyniera, hołdującego perwersji formy”. Nie wszystkie z jego projektów nadają się przez to do realizacji. Przykładem są chociażby stworzone razem z inżynierami NASA plany zasiedlenia Marsa czy futurystyczny biurowiec dla paryskiego La Defense, z lewitującymi elementami, które generowałyby energię elektryczną z promieni słonecznych. Roche dba bardziej o kontekst swoich projektów niż o ich materializacje. Obserwacji i analizie podlega cały organizm: plac miejski, las, rzeka, podziemia metra - razem z ich historycznymi, społecznymi i biologicznymi konotacjami. Na ich ciele może powstać architektoniczny mutant, kłącze naturalnego żywiciela. Roche pisał: „nie estetyka, nie historia, ale genetyka!”
R&Sie... powstrzymuje się przed radykalnymi ingerencjami w krajobraz, stawiając raczej na dialog z zastanym miejscem, wykorzystanie jego potencjału, zasobów, ukrytych właściwości. Przykładem jest zrealizowany na południu Francji w 2001 roku Maison Barak – dom w formie kilkukondygnacyjnego namiotu, który powtarza zakrzywienia i kontury okolicznych wzgórz i bloków skalnych, idealnie wtapiając się w otoczenie. W ten sposób udało przechytrzyć się lokalnych planistów, którzy nie chcieli wydać pozwolenia na budowanie w ściśle chronionym rejonie zamku Sommières. Pod budynkiem istnieje możliwość niewidzialnej z zewnątrz rozbudowy – niemal organicznej, podziemnej ekspansji.
„futurystyczny biurowiec dla paryskiego La Defense,
z lewitującymi elementami, które generowałyby energię elektryczną
z promieni słonecznych”
Architektura Roche’a sprawia pozory czułej i delikatnej. Wciela się w organiczne formy, wtapia się w krajobraz, kamufluje. Wydaje się balansować na krawędzi rozpadu, upadku, dezintegracji - są jednak to wyłącznie pozory. Budynki powoli mutują, mają naturę hybrydyczną, oplatają organiczne komponenty. Pomysły studia R&Sie... można przyrównać do ewolucyjnej strategii porostów, istot, które za sprawą niezwykłej symbiozy grzybów i glonów stały się nowym gatunkiem, podbijającym kolejne, nie zawsze przyjazne środowiska. W projektach Roche’a sprzed kilkunastu lat technologia i natura wydawały się lgnąć do siebie, ale pozostawały wciąż odseparowane. W projekcie dla Japanese Art Foundation w Paryżu (1990) organiczny, wilgotny, pachnący grzybem obelisk opierał się o zimną, szklaną, supernowoczesną bryłę. Z czasem projekty studia R&Sie... zaczęły jednak nabierać cech pasożytniczno-symbiotycznych.
Myślenie Roche’a o architekturze nie jest w żadnym wypadku ekologiczne naiwne i idealistyczne. Nie waha się pokazać niszczących, prymitywnych sił natury. Widoczne jest to np. w projekcie trzypiętrowego domu dla ogrodnika umieszczonego na konarach drzew (Compičgne, 1993). Bez regularnego przycinania roślin architektoniczna struktura skazana była na rozsadzenie nieposkromionego siłą organicznego wzrostu. Roche wspominał wówczas o „atrakcyjnym zagrożeniu siłami przyrody”.
Okazuje się, że nawet najbardziej niezwykłe projekty R&Sie... mogą przybierać namacalną postać. W japońskim Tokamashi powstał Asphalt Spot, powyginany w pagórki i doliny parking z ukrytą pod spodem galerią sztuki. W szwajcarskim Evolene istnieje cyberorganiczna farma z grzybniowatymi tunelami dla bydła, stodołą i paśnikami dla pszczół, spełnienie snu o digitalizacji wiejskich habitatów. Na ukrytej w tajlandzkiej dżungli posiadłości The Land, będącej własnością znanego artysty Rirkrita Tiravanija, powstał Hybrid Muscle – budynek, zdany na elektryczność generowaną za pomocą mięśni woła. Istnieje też B-MU, muzeum sztuki w Bangkoku, miejski implant budzący obrzydzenie i fascynacje. Jego zewnętrzne ściany za pomocą elektrostatycznego napięcia zbierają kłęby kurzu, które pokrywają budynek szarym „futrem”.
„w projekcie trzypiętrowego domu dla ogrodnika
umieszczonego na konarach drzew (Compičgne, 1993) (...)
Roche wspominał o atrakcyjnym zagrożeniu siłami przyrody.”
Ze względu na konceptualne, nieco utopijne podejście do funkcji architektury idee Roche’a zostały wchłonięte i zaadaptowane przez świat sztuki. Współpracuje z nim między innymi Phillippe Parreno, pracują obecnie nad Wire Frame, mostem-kawiarnią na Kanale Burgundzkim, który będzie zanurzać się i wynurzać w zależności od ilości obecnych tam osób. Projekty Roche’a bywają często radykalnymi deklaracjami na temat społecznych i politycznych funkcji architektury. Twierdzi, że „estetyczne ortodoksje stworzone na obrzeżach rozsądku i na śmietniku ideologii stają się obecnie nie tylko niemożliwe do zrealizowania, ale są wręcz przestępstwem, z uwagi na rozbieżności z warunkami społecznymi w jakich powstają”. Dlatego też umieszczone w Soweto (Republika Południowej Afryki) muzeum-grobowiec Hectora Petersona, bojownika o prawa czarnych, stało się miejscem do którego przeniesiono również sporą część miejskich archiwów. Badacze i urzędnicy zmuszeni są teraz odwiedzać odludną i mało bezpieczną część miasta. Z kolei projektowane wspólnie z Pierre Huyghe’m muzeum ziół, przypraw i herbaty Ectoplasm, ma być sterylnym laboratorium, wprost odwołującym się do niezbyt chwalebnej europejskiej przeszłości kolonialnej. Nawet zaproponowany na weneckim biennale architektury projekt Acqua Alta 2.0, propozycja spożywania przefiltrowanej prostymi metodami wody prosto z Grand Canale, niósł ze sobą przeróżne gospodarczo-polityczno konotacje, wskazując zwłaszcza na niedobór wody pitnej w krajach Trzeciego Świata. Roch pisał „Ostatecznie jakość wody, czystość powietrza i widzialne efekty bezpośredniej demokracji zastąpią cynizm urbanistycznych teorii”. Póki to jednak nie nastąpi powstanie jeszcze nie jedna architektoniczna-organiczna hybryda, mutująca na obrzeżach miast, wśród niedostępnych lodowców, lasów i gdzieś daleko na odległych planetach.

No fajny wykład przemawia do mnie szczególnie zdanie:
„estetyczne ortodoksje stworzone na obrzeżach rozsądku i na śmietniku ideologii stają się obecnie nie tylko niemożliwe do zrealizowania, ale są wręcz przestępstwem, z uwagi na rozbieżności z warunkami społecznymi w jakich powstają” WOW...

Wróci Lesiu Werpachowski z Egiptu to będzie kandydat na Burmistrza jak znalazł... Bozicku widzisz jak sie chłopcy nami bawią i co...

Niech Roche będzie sobie nawet wizjonerem, ale nie za naszą kasę (unijna też jest nasza). Ficek, zapewne zapłodniony twórczo przez Gołębiewską, szykuje nam kolejna skarbonkę, do której wrzuci cięzkie grosze podatników, uzasadniając to podobnie, jak od lat uzasadnia istnienie Śląskiego Zamku Przedsiębiorczości i Sztuki. A my, mieszkańcy, dalej bedziemy jeździć dziurawymi drogami i patrzeć na potworki architektoniczne. Most Rocha na 1200-lecie miasta? Dziękuję, NIE!

Drogi trzeba odremontować w całym Cieszynie.Wstyd,że wogóle dalej ta głupota z mostem trzyma naszych radnych.Jak wygląda szpital.

Wstyd Wstyd Wstyd

chłopy zróbcie pikne dojazdy do starych mostów oraz wyremontujcie je, a ludzie będą bardziej zadowoleni ten cały wasz most a'la Roche i nie zgodzę się z tym, że ten most skludzi nam turystów... bądźmy poważni... a pieniądze choć unija sypnie to i tak musi być nasz wkład... wie ktoś może ile to będzie?

lepiej byście na ukończenie szpitala te pieniądze dali-chyba że przez ten most to będzie szybciej i taniej do czeskiej niemocnicy?

uważam, że to swietny pomysł, oby tylko realizacja się powiodła. Ten kto napisał , ze juz dosyc mamy mostów w Cieszynie nie ma wyobraźni...

Czy w projekcie mostu przewidziano pomieszczenie dla polskich i czeskich strażników miejskich? Przecież burmistrzowie ich tam i tak umieszczą, wcześniej czy później. Żeby pomagali tym, którzy się zgubią i nieświadomie przekroczą granicę :/

bingo (:)

ZA TEN MOST TO KTOS POWINIEN STANOWISKO STRACIC - TO JE CHORE MALO INWESTYCJI JEST DO ZREALIZOWANIA W CIESZYNIE MOZE BY TAK W KONCU DROGI POREMONTOWAC A NIE JAKIS MOST !!!!! ZA TYLE KASY !!! A KINO TO CHYBA PREDZEJ KOLEJNE W BIELSKU WYBUDUJA NIZ W CIESZYNIE ODREMONTUJA.

mostu im sie zachciało a ul. Bielska potrzebuje nowej nawierzchni! Nie ma juz miejsca ktore nie byłoby łatane. zreszta jak wiekszosc dróg w cieszynie

Tak, tak, panie burmistrzu, remontowac drogi, bo ci spodziewani turyści zrezygnują z wizyty w Cieszynie z obawy o całość swoich samochodów. Doskonale wiem, że pan ma jedną odpowiedź - że ul. Bielska i jej ewentualny remont leży w gestii starosty. Ale starosta też w Cieszynie, może wystarczy się dogadać?

Przy Szpitalu zlikwidowano Poradnie Urologiczną. Tak samo na Bielskiej. Ty się NIkt nie przejmuje. Życzę aby te gamonie na Ratuszu też miały... z tym problemy. Durnie

Nasze cieszynskie ulice, ktore ulic nie przypominaja, lecz trase slalomowa pomiedzy dzurami. Rozsypujace sie krawezniki, cudo dworzec PKP, troche lepszy ale tez wstyd PKS.
Zabytki Arhitektury a wlasciwie naszych cieszynskich Mistrzow-Burmistrzow, jak np. Budynek bylej strazy pozarnej na Limanowskiego, rudera na rogu GornyRynek/3-Maja, Amfiteatr, archtektonicznie bardzo atrakcyjne targowisko itd. NIKUMU TO NIE ZAWADZO OD DOWNA !!!!
Ale most jakiegos Frajera z Francji to bedzie cos ! Czy nie mamy w Polsce zdolnych i dobrych architektow? Czyzby wszyscy juz wyemigrowali???
Oby cala ta inwestycja nie skonczyla sie tak, jak wiele innych, napomkne tylko SUPER SZPITAL ( niedlugo mozna bedzie zanucic 40lat minelo, jak jeden dzien..), SUPER SKOCZNIA w Malince itd.
Najwazniejsze ale to, ze, jak Unia da forse, to zrobia sobie tyle a moze I wiecej bankietow i innych imprez, przejedza i przepija w IMIENIU WSZYSTICH CIESZYNIAKOW, a to co moze zostanie pojdzie na budowe mostu. Jak bylo za Komuny 30 lat temu, tak jest teraz i chyba jutro tez sie nic nie zmieni. Zmienily sie tylko NAZWY.

MOST I PORADNIA UROLOGICZNA chyba pęknę ze smiechu ma bardzo duŻo wspólnego ty co pisłeś to koniecznie nawiąż kontakt z psychiatrą, tedi też do psychiatryka. ha ha.

Ten tłusty druk to nie ja!!

Dla ~~
Do psychiatryka to kierowano kiedys za wolne wypowiedzi, dzis jestesmy wolni i mozemy wladzom to czy owo powiedziec. W koncu to my ich obdarzylismy zaufaniem.
A Ty ~~ wybierz sie do okulisty, to przejrzysz na oczy i proponuje najpierw wycieczke na dworzec PKP.
Szacuneczek.

Do wszystkich ktorzy przeciwstawiaja sie temu pomyslowi - PLYTCY I ZACOFANI JESTESCIE. Zyjmy dalej w tym zapyzialym grajdole, dalej jezdzijmy kolasami, jedzmy drewnianymi lyzkami... Jasne, nic nie potrzeba budowac, bo jest swietnie... CIESZYNIACY TO STRASZNIE MALY NAROD. Sama sobie wspolczuje bo sie do niego zaliczam.

Inga, naprawdę mi cię żal. Trzeba budować w Cieszynie, ale dobre drogi, tanie mieszkania komunalne, remotować niszczejące kamienice i mosty na Olzie. Taki cholernie drogi straszak to kretyński wydatek, będzie o nim głośno przez chwilę a spłacać go będziemy przez lata.

A nie szkoda tak niebotycznych pieniędzy na czwarty już most z CZ ??? Może by tak Panie Ficek dać coś na szpital w Cieszynie?? Przecież to lepiej dla zdrowie Pańskich wyborców...

Można dalej tracić czas na jałowe dyskusje, ale skoro projekt Francuza jest, to zróbmy ten most i tyle.
Będzie atrakcja.
Pieniądze na drogi i szpital są z innej puli niż na most.

Wiślok, weź se ten francuski most do Wisły, będziesz miał atrakcję.

- Trzeba dopasować szczegóły projektu do norm obowiązujących w Polsce i w Czechach. Chodzi m.in. o szerokość i wysokość przejść na moście oraz kąt ich nachylenia, by były wygodniejsze dla przechodniów. Podpisaliśmy z panem Roche'em umowę o wprowadzeniu poprawek. Wszystko ma być gotowe do 12 marca - tłumaczy Włodzimierz Cybulski, zastępca burmistrza Cieszyna.

Z całej tej mocno przeciągajacej się historii z kładki wynika wniosek, że nie chodzi o wybudowanie prostej kładki do przemieszczania się tam i z powrotem prze Olzę, tylko o budowę pomnika autorstwa pana sławnego tu i ówdzie architekta Francoisa de Chekoladka Ferrero Roche. Vide - sam główny cel i przeznaczenie tego obiektu staje się celem trzeciorzędnym. Za dużo hałasu wokół tego rybiego szkieletu.

macie racje, chyba mnie poje... fało. Toz to tylko ciemnogrodzianie nie potrafią mostu docenić tylo co tam o jakiejś prostacie Prostaki tu mówiom. MOst jest wspaniały i doskonały... inwalida na niego się nie dostanie... i oto chodziło

http://www.tesin.cz/index.php prostorova animace 3D tam sie gapcie czy pienkne czy ni

Z ego co wiem dworzec PKP nie jest własnością gminy, Ty byś np. wyremontował sąsiadowi 'chałupe" tylko dlatego bo nie pasuje i szpeci widok z twojego okna? To mozna tak w dużym skrócie porównać . Z innej beczki to czytałam w gazecie że Cieszyn i inne gminy wspierają finansowo szpital, a Zebrzydowice - nie.!!!

Straszne jak ludzie potrafią narzekać bez sensu, miasto będzie mieć nowy most za unijne pieniądze,
a tymczasem niektórzy jęczą jak gdyby Cieszyn burzyli

Wiślok, ty naprawdę nic nie zrozumiałeś?!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama