, niedziela 31 maja 2020
Bilans karambolu na trasie S1 Bielsko-Cieszyn k. Międzyświecia
W tym miejscu wczoraj doszło do pierwszej kolizji na trasie S1. fot: Wojciech Krawczyk



Dodaj do Facebook

Bilans karambolu na trasie S1 Bielsko-Cieszyn k. Międzyświecia

JM, KK, SM
80 policjantów, 20 radiowozów, 12 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, 3 jednostki OSP i 6 zespołów pogotowia ratunkowego – wszystkie te służby zaangażowane były w usuwanie skutków wczorajszego karambolu na trasie S1 z Bielska do Cieszyna.
Do karambolu doszło po obu stronach trasy S1 z Bielska do Cieszyna, na odcinku drogi o długości 3 kilometrów.

W akcji brało udział ponad 80 policjantów z powiatu cieszyńskiego, żywieckiego, bielskiego, pszczyńskiego i jastrzębskiego. Jednostki PSP przyjechały z Ustronia, Bielska-Białej, Cieszyna, Skoczowa, Pszczyny, a OSP ze Skoczowa, Kończyc Wielkich i Ochab.

- Do pierwszej kolizji doszło około godziny 13.20, potem nastąpiła już reakcja łańcuchowa. Na miejscu jako pierwsze pojawiła się straż pożarna oraz pogotowie - mówi Ireneusz Korzonek, zastępca naczelnika cieszyńskiej drogówki. GazetaCodzienna.pl informację o wypadku potwierdziła około 13.45, wtedy też na miejsce pojechał nasz fotoreporter Maciej Kłek. Od godz. 13.55 relacjonowaliśmy na bieżąco o rozwoju wydarzeń.

- Cały czas odtwarzamy przebieg wydarzeń i przesłuchujemy świadków – przyznaje Korzonek. - Wiadomo już, że prokuratura zakwalifikowała karambol, który wydarzył się na odcinku w kierunku Cieszyna, jako katastrofę w ruchu lądowym. Prawdopodobną przyczyną karambolu na odcinku w kierunku Bielska była mgła oraz ludzka ciekawość.

- Pierwszy zastęp strażaków zastał na miejscu samochód osobowy Skoda Octavia, który uderzył w tył ciężarówki. Pogotowie ratunkowe reanimowało kierowcę, obywatela Czech, który niestety zmarł na skutek odniesionych obrażeń – mówi w rozmowie z Gazetącodzienną.pl Aneta Gołębiewska, rzecznik śląskiej straży pożarnej. - Gęsta mgła spowodowała najeżdżanie na siebie kolejnych samochodów na obu pasach drogi. W karambolu uczestniczyły w sumie 73 samochody, rannych zostało 5 osób. Aby wydobyć jedną z poszkodowanych osób strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi – dodaje.

- Wszystkie osoby, które zostały do nas przywiezione, po opatrzeniu ran zostały już wypisane do domów - mówi Jolanta Trojanowska, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. W cieszyńskim szpitalu przebywają 2 osoby, jedna z nich opuści szpital w ciągu dwóch dni, druga z początkiem przyszłego tygodnia. - Stan zdrowia osób poszkodowanych we wczorajszym wypadku jest stabilny. 30-letnia kobieta, która ucierpiała w wypadku po wstrząśnieniu mózgu oraz niepamięcią z okoliczności urazu, przebywa obecnie na obserwacji. 30-letni mężczyzna przebywający na naszym oddziale, doznał złamania pierwszego kręgu lędźwiowego oraz urazu twarzy – powiedział Jacek Ochałek, ordynator oddziału urazowo-ortopedycznego Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Do północy zgłosiło się kolejnych 7 osób, które wzięły udział we wczorajszym wypadku. - Można podejrzewać, iż w najbliższych dniach będą się zgłaszać do nas oraz do lekarzy rodzinnych, kolejni poszkodowani, którzy wraz z upływem czasu zaczynają odczuwać dolegliwości – wyznał Ochałek.

Na miejsce karambolu wysłano także dwa autobusy z kocami i ciepłymi napojami. - Przyjechały także samochody pomocy drogowej, które sukcesywnie usuwały uszkodzone pojazdy. Po udrożnieniu drogi na trasie pojawiła się zamiatarka, która uprzątnęła rozbite elementy karoserii samochodów oraz zanieczyszczony sorbent. Ruch na drodze między Skoczowem a Cieszynem został odblokowany ok. godz. 22.00. Działania zakończono o godz. 22.51 – relacjonuje Gołębiewska.

Karambol na S1 był najpoważniejszym, ale nie jedynym wypadkiem w powiecie. - Wczoraj pomiędzy godz. 13.00 a 22.00 w naszym rejonie doszło w sumie do 22 kolizji – mówi Mariusz Białoń, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Cieszynie.
Komentarze: (17)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Eeeeeeeeee tam ! Taki karambol......... W Rosji to są karambole !

karamba , bedzie zbiorka na paliwo !!!

ci kierowcy poszkodowanych TIR-ów już nie zdarzyli przekazać komunikatu...?

ofiar tego wypadku byłoby nieporównywalnie mniej ...!

i da lekcji !

Najpierw była pieruńsko mgła, która była przyczyną wypadku, później nagły wzrost temperatury do plus 10 stopni z jednoczesną poprawą widoczności. A przecież też mogło spaść do minus 10 stopni.

ze tak Kokotek z PSP nie daje wywiadu???gwiazdor od 7 boleści,co to umie o śikawkach i drabinach tylko o opowiadać

Trzeba dla ochrony trasy ustawić nad nią pomnik Chrystusa lub Matki Boskiej. Wysoki 33m lub więcej. Proszę podawać propozycje na najlepsze miejsce.

Na szefa proponuję Antoniego M., wielkiego śledczego. Zaraz udowodni, że to ruscy zrobili mgłę, a w tej mgle Putin z Tuskiem kierowali TIRAMI aby zrobić karambol, wszyscy ranni zostali ostrzelani z kałsznikowów,a do tej pory ruscy trzymają w tajnych więzieniach 25 kierowców

Ofiar byłoby nieporównywalnie więcej. Co chwilę mijają mnie cwaniaki z masztem przekraczający podwójnie dozwoloną prędkość. Interesuje ich jedynie"czysta dróżka" i "brak suszarki" Jeśli te dwa warunki są spełnione prują ile wlezie.

gdyby CB było powszechne, nadjeżdżający w stronę wypadku zwalnialiby na długo przed nim, skutki byłyby o wiele mniej poważne.... Nie wiem, czy wiesz co to jest suszarka w slangu kierowców, ale sposobu działania CB nie rozumiesz.

Nasi drogowcy beztrosko zamykają część jezdi . Czy jest taka potrzeba , czy nie.A roboty na tych zwężeniach prowadzone są w ślimaczym tempie.Tam pracują w myśl starej zasady "czy się stoi , czy się leży .....".Nawet nie zdają sobie sprawy jakie stanowią zagrożenie dla ruchu w tych trudnych warunkqach atmosferycznych.No ale w naszym kraju nic nie może byc normalnie.

winę za ten karambol ponoszą drogowcy (a dokładnie ich przełożeni) siedzą na ciepłym stołku w Cieszynie i Katowicach i kierowców mają w "czterech literach".
Kto to widział robić remont S1 w środku zimy, niech w końcu jakiś urzędnik za to głową odpowie!!!!

Tomek dobrze gada. Takich "remontów' zimowych jest, niestety, w okolicy znacznie więcej. I to jest zgroza !

jakbyscie jechali na przeciwmgielnych i z zachowaniem ostroznosci to moze nic by sie nie stalo. polska jak zwykle.

po co tu Polskę przywoływać?.... Chyba tylko dlatego, że nigdzie tak jak w Polsce drogowcy swej roboty nie pitolą.

Często jeżdżę tą trasą i szlag mnie trafia jak mi cwaniaki zajeżdzają drogę. Jeździć nie umieją, łyse opony, bez świateł - żeby tylko przeciwmgielnych i cwaniaczą. Narażają bezpieczeństwo nie tylko własne ale i innych. Pozdro dla "rozumiejących" i rozsądnie jeżdżących, co nie końiecznie oznacza 50/h.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama