, sobota 23 marca 2019
Prezydent po latach wrócił nad Olzę
Pomnik Masaryka odsłonili burmistrz Czeskiego Cieszyna Vít Slováček (z lewej) i dyrektor Muzeum w Czeskim Cieszynie Zbyšek Ondřeka. fot. Daria Guba 



Dodaj do Facebook

Prezydent po latach wrócił nad Olzę

DARIA GUBA
Po 72 latach Tomasz Masaryk, pierwszy prezydent Czechosłowacji, zwany ojcem niepodległej Czechosłowacji, znów stanął nad brzegiem Olzy. Jego pomnik odsłonięto wczoraj w Czeskim Cieszynie. - Powstanie tego dzieła to zasługa wszystkich, którzy przez lata uczyli Polaków i Czechów jak razem pracować mimo dzielącej nas granicy - powiedział burmistrz Czeskiego Cieszyna Vít Slováček.
Płaskorzeźba z granitowych płyt przedstawiająca Tomasza Masaryka na koniu umieszczona została na kamiennej podstawie. Pomnik prezydenta, polityka i filozofa ma 3 metry szerokości i 1,8 metra wysokości. Jego autorem jest ostrawski rzeźbiarz Martin Kuchař. - Granit pochodzi z Šluknov, tylko tam są w stanie wyrzeźbić tak duży monolit. To piękny kamień i wygodny z użyciu - mówi rzeźbiarz i dodaje, że po ukończeniu pomnik został pokryty specjalną woskową powłoką, chroniącą go przed zniszczeniem.

To już drugi pomnik Masaryka w Czeskim Cieszynie. Pierwszy znajdował się przed szkołą, ale w październiku 1938 roku, po wkroczeniu polskiego wojska na Zaolzie, został zniszczony. Jego odbudowę nieprzypadkowo zaplanowano na ten rok, gdy Czeski Cieszyn obchodzi 90-lecie powstania.

- Początkowo wygląd pomnika miał odpowiadać jego dawnej formie. Zdecydowano jednak, że będzie to płaskorzeźba z koniem. Takich rzeźb jest bardzo mało, bo są drogie, w Czechach jest jeszcze tylko jeden posąg przedstawiający Masaryka na koniu - tłumaczył Martin Kuchař.

Idea odtworzenia pomnika pierwszego prezydenta Czechosłowacji zrodziła się rok temu w Muzeum w Czeskim Cieszynie. Za jego powstaniem opowiedziało się ponad 1000 osób nie tylko z Czech, ale także z Polski, Austrii i Słowacji.

Park Masaryka, w którym stoi monument nazwany został na pamiątkę dwudniowego pobytu Tomasza Masaryka w Czeskim Cieszynie w 1930 roku. Jego lokalizacja ma też inne symboliczne znaczenie: sąsiaduje on z pomnikiem żołnierzy poległych podczas II wojny światowej.
Komentarze: (47)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Hehehe Jak ten pomnik ma 180cm wysokości to burmistrz Cz. Cieszyna i jego kumpel to karzełki :)

czy komuś należy się pomnik. W przypadku śp. Lecha K. wydaje się jednak być potrzebne minimum 200 lat.

Patrzcie państwo taki praktyczny naród, a "grzebie" się w swojej przeszłości zamiast zajmować się wyłącznie teraźniejszością i przyszłością. Nam Polakom oczywiście nie wypada wspominać swojej przeszłości. A może jednak i u nas pojawi się pomnik np. Romana Stanisława Dmowskiego? „Ci, którzy zapominają o przeszłości, skazani są na jej powtarzanie”.

Pomnik należy się Franciszkowi Józefowi.

Mieszkając w kondominium trzeba korzyć się w inną stronę niż na południe.

"sąsiaduje on z pomnikiem żołnierzy poległych podczas II wojny światowej." .....raczej I W.Ś.

Srovnávat Romana Stanisława Dmowského s Tomášem Garique Masarykem je zcela nevhodné.

skoro taki zasłużony i postępowy, to tylko się cieszyć, przystanąć i zadumać na chwilę, ponadto wygląda na estetyczny obiekt...

Mnie się nie podoba ani trochę. Jeśli chodzi o wrażenia estetyczne - jest koszmarny. Rozczarowanie tylko ...

...

a to za jego rządów czesi nas napadli?

Tak było. Trzeba to sobie przypominać.

nas napadli??... nas nie było, macie luki w wykształceniu. Za to w 38. - jak najbardziej, Polska napadła na Czechy.

jestem niekanoniczny...

Masaryk na koniu jest baaardzo podobny do Piłsudskiego na koniu.
Rzeźbiarz powinien produkować tego typu pomniki hurtowo. W Polsce będą to pomniki Piłsudskiego, w Czechach Masaryka

Nie było czegoś takiego jak Czechy, tylko Czechosłowacja. Do napaści w 1938 nie doszło, bo władze CSR przyjęły polskie ultimatum i bez walki oddały Zaolzie. Za to w 1919 była napaść wojsk Czechosłowacji przerwana interwencją ententy. W 1920 Ententa ustaliła granicę mając wcześniej na to zgodę Polski i Czechosłowacji. Tyle że Polska nie przewidziała, że ententa ustali granicę tak niekorzystnie dla nas.

Masaryk : Dmowski = Prezydent:(Sotys Wąchocka)
gdyby Polska miała takich prezydentów jak Masaryk, Havel ... ... obywatele polscy by dziś nie musieli tak emigrować jak nie emigrują Czesi i Słowacy, nie byłoby też polskiego nacjonalizmu.

podpisał rozp... Cieszyna na poły i Cieszyn podupadł ... Teraz by trza było Warszawkę na Wiśle podzielić.

W Londynie jest ich pełno. Tak jak Litwinów i Łotyszy. We Wiedniu Słowaczki opanowały opiekę nad starszymi ludźmi. Z pracą na Słowacji jest tak jak na wschodzie Polski, czyli kiepsko. Czesi pracują przy granicy w Bawarii. Młodzi Czesi są mniej chętni do ryzykowania niż młodzi Polacy. Stąd często wolą mieć kiepko płatną pracę, ale stałe miejsce w gospodzie.

Decyzję podjęła Rada Ambasadorów ententy, takiego ówczesnego NATO. Prosi się dyskutantów, aby najpierw zajrzeli do wikipedii,a potem wymądrzali się na tematy historyczne. Inaczej dyskusja staje się absurdalna.

oczywiście, masz rację, Czechy to skrót, chodzi o Czechosłowację. Nie zmienia to niestety faktu, że granica pomiędzy Polska a Czechosłowacją powstała dopiero w 1920 - zatem nie ma co mówić o "napaści na Polskę" w 1919. Kuma?...

Ten łostatni dobrze goda - ni ma granicy, nima napaści na Polske

Konflikt polsko-czechosłowacki 1920 jest bardziej skomplikowany, niz sie na pierwszy rzut oka wydaje. To temat na tłustą księgę, nie na wpisy w GC

Masaryk był spoko kolo. Gdyby zyl bylby na pewno raperem. Slowak, mowiacy po nimjecku, a zostal preziem Czech. To sie nazywa srodkowoeuropejski kosmopolityzm.

masaryk na Wawel !!!

Do tego głęboko myślący ! Filozof i humanista. A nasi co? Pierwszy wojak, drugi zastrzelony, dopiro trzeci - naukowiec. Po 1989 kolejno: wojak, elektryk, niedokończony intelektualista, ten co ukradł księżyc, a teraz kto ? Nawet nie wiem.

Granica była ustalona tymczasowo w XI 18. Ententa NAKAZAŁA agresorowi wycofać się

Polska tak samo jak Czechosłowacja powstała w 1918 r. Najazd czeski na Śląsk Cieszyński był w 1919 r. Co tu więcej pisać?

Był Czechem, zawsze deklarował się jako Czech. Niemiecki był językiem urzędowym w Austrii, więc znał także niemiecki. Masaryk głosił potrzebę współpracy Polaków, Czechów i Niemców w czasie swoje wizyty na Zaolziu. Tyle że został w praktyce zignorowany przez czeskich urzędników i czechizacja trwała nadal. Dlaczego ? W rządzie praskim zasiadała m.in. czeska partia Narodowo-Socjalistyczna Benesa i ta czechizację forsowała. Na Zaolziu partię tą popierała większość napływowych Czechów, czyli wspomnianych wyżej urzędników. Z wsparciem miejscowych szkopyrtoków jak Józef Kożdoń, nawróconych na czeskość, robili swoje nie przejmując się Masarykiem

Wasz Masaryk to pikuś. Tacy Kaczyńscy, to dopiero spoko ziomy! - dwa nadęte kurduple, języków żadnych nie znali, nawet prawa jazdy nie mieli, a jeden został prezydentem, drugi premierem!...

jacy wyborcy, tacy wybrańcy...

"Na czym polega szczęście? Na tym, że masz prawo wyjść na plac i zawołać na cały głos: - O Boże, jaki paskudny mamy rząd!”.

Przebłyski przemian
Dopiero w ostatnich latach czescy historycy zaczynają bliżej interesować się polską społecznością. Niedawno (2009) prof. Mečislav Borák stwierdził w audycji Barbary Schabowskiej w radiowej Dwójce, że Czesi powinni wstydzić się za swój atak w styczniu 1919 r. i byłoby stratą dla samych Czechów, gdyby Polacy zaolziańscy zniknęli. Ostatnio opracowany czeski podręcznik dziejów II wojny światowej na ziemiach czeskich dla nauczycieli poświęcił cały rozdział sytuacji Polaków na Zaolziu. To jednak dopiero początek długiej drogi. Moralne zadośćuczynienie przebija się powoli...

Grzesiu G. Teraz są takie czasy, że wszyscy się przepraszają, dochodzą do pewnych konkluzji. Ale czy my, jako Polacy, wstydzimy się za zajęcie Lwowa, Wilna ? Przecież to też były grody niepolskie. Ba, Wilno było nawet stolicą zaprzyjaźnionego narodu. Czesi nie mają się za co wstydzić. Po prostu bardziej lub mniej skutecznie realizowali swoje plany polityczne. Czy się nam, Polakom z obu brzegów Olzy podoba, czy nie. C'est la vie !

Do „wychowywania” Polaków używa się powszechnie tzw. „pedagogiki wstydu” i dlatego np. taka wielce opiniotwórcza G.W. histerycznie boi się wszystkiego, co w przekonaniu jej redaktorów miałoby jakoś obudzić polskie emocje patriotyczne, które dla nich są emocjami nacjonalistycznymi. Stąd biorą się tendencje wśród ludzi niesamodzielnie myślących tendencje do takiego lubieżnego samobiczowania.

Czyli patriotyzm= nacjonalizm u Polaków ? Tak daleko nie posuwałbym się w osądach. Takie myślenie prowadzi na manowce. A Śląsk Cieszyński, podobnie zresztą jak i pozostały Śląsk "plebiscytowy" nie należał wówczas do państwa polskiego, czyli Sznejdarek nie najechał na Polskę, ale na Śląsk Cieszyński. Cieszyn był wtedy nobody's land. No Czech, no Polish. Idealna analogia z Ukrainą przedwojenną. Tylko, że tam MY byliśmy górą. Tutaj Piłsudski nie popisał się. Zresztą, przedwojenna Polska preferowała kierunek wschodni, co skończyło się niezłą czkawką. A Masaryk ? No cóż, chciał utworzenia państwa CZECHO- w jego historycznych granicach. Także w Łużycami Górnymi i Śląskiem (całym !). Ale był realistą.

Masaryk chciał węgiel i węzeł kolejowy nic więcej nic mniej. A argument ,,granice historyczne,,? Granice historyczne Piastów kończą się na rzece Ostrawicy.

Dokładnie, Czesiu. Masaryk był pragmatykiem - węgiel i linia kolejowa na Słowację. Kto tu mieszka i z kim się identyfikuje ? To go nie interesowało. Osiągnął swoje...

Nie był zwimią niczyją, był pod polską i czeską administracją, a kłócono się jedynie jak poprowadzić ostateczną granicę.

Serwus Janoszu. Długo cię nie było :-)

Cześć, Czesiu....Nie było ciekawych tematów. Wakacje, żniwa ogórkowe...

Tak wam to pasuje co Czesławie i Jasiu, to jest prawda, wasze prawda. A nima sprzeciwku!!!

Granica historyczna??? Kaźdy uznaje tylko swoja historie!!! I patrzy wstecz tak jak chce, jak wy dva! Jyny co vam pasuje i NIC pozatym!!!

Polecam księgi deuterokanoniczne

w szczególności od nałogu pisania w necie co ślina na język przyniesie

Zgadzam się. Kiedy zobaczyłem jaką "niespodziankę" skrywała kotara - zwątpiłem. Uczucie zażenowania podziela wielu cieszyńskich Czechów, pravých vlastenců, z którymi rozmawiałem wczoraj do późnych godzin.

A tak było w 1919 patrz http://www.coexistentia.cz/prawda.html

albo http://www.blisty.cz/2009/10/26/art49566.html

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama