, piątek 18 września 2020
Olza cudownym katalizatorem?
Powstawaniu smogu sprzyjają m.in. niskie temperatury.  fot: Edyta Rasmus



Dodaj do Facebook

Olza cudownym katalizatorem?

JAKUB MARCJASZ, STEFAN MAŃKA
Czeskie służby monitorujące jakość powietrza w rejonie Czeskiego Cieszyna alarmują o zwiększonej ilości zawieszonych w nim pyłów. Polskie, które podobne działania podejmują w Cieszynie, uspakajają. Skąd taka diametralna różnica w ocenie sytuacji obu stron w sąsiadujących ze sobą miastach?
Tylko w tym roku, w rejonie Czeskiego Cieszyna, Instytut Hydrometeorologiczny, który monitoruje jakość powietrza w Czechach odnotował do końca października już 99 dni, podczas których koncentracja zawieszonych w nim pyłów przekroczyła dopuszczalne normy. Zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego ich dzienny limit nie powinien przekraczać 50 μg/m3, a "smogowych dni" może być maksymalnie 35 w ciągu roku. Oznacza to, że normy przekroczone zostały już 64 razy. Niestety, nic nie wskazuje na to, że sytuacja w najbliższym czasie miałaby się poprawić. Rozpoczyna się sezon grzewczy, a to równoznaczne z tym, że będzie jeszcze gorzej.

Smog (spowodowany m.in. bliskością ośrodków przemysłowych oraz spalaniem śmieci przez mieszkańców) to problem, z którym władze Czeskiego Cieszyna walczą od lat. W zeszłym roku jakość powietrza w mieście była najgorsza na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Przedstawiciele magistratu zapewniają, że robią wszystko, co ich w mocy, aby sytuacja stale się poprawiała. - Zbudowaliśmy obwodnicę oraz zakazaliśmy wjazdu do centrum miasta samochodów powyżej 12 ton. Dodatkowo, prawie wszystkie gospodarstwa domowe w naszym mieście zostały przyłączone do gazu, dzięki czemu zminimalizowaliśmy również małe źródła zanieczyszczeń - mówi Vít Slováček, burmistrz Czeskiego Cieszyna.

W chwili, kiedy czeskie służby monitorujące jakość powietrza podnoszą alarm, po drugiej stronie Olzy można usłyszeć uspokajające głosy. - Stan powietrza w Cieszynie nie budzi naszych zastrzeżeń - zapewnia Agata Bucko-Serafin, szefowa bielskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Skąd więc tak spora rozbieżność w ocenie sytuacji obu stron w sąsiadujących ze sobą miastach?

- Ta różnica wynika z lokalizacji obu stacji. W przypadku badania emisji pyłu ma to bardzo duże znaczenie - zauważa Bucko-Serafin. Podkreśla, że zgodnie z unijnymi przepisami, które obowiązują zarówno polską, jak i czeską stronę, stacja monitorująca jakość powietrza musi znajdować się w miejscu reprezentatywnym dla większego obszaru, czyli tak zwanej strefy. - Kiedy powstawała stacja w Cieszynie był nią objęty cały obszar powiatu cieszyńskiego, a nie tylko miasto Cieszyn. W naszej ocenie stacja jest dobrze zlokalizowana - podkreśla Bucko-Serafin.

Dodaje, że jakość monitorowanego powietrza uzależniona jest między innymi od rodzaju produkowanych zanieczyszczeń, sposobu ich wprowadzania do środowiska, oraz panujących warunków aerodynamicznych powietrza.

Według polskich służb, od początku roku, normy dotyczące ilości pyłów zawieszonych w powietrzu w ujęciu dobowym zostały przekroczone w rejonie Cieszyna zaledwie 29 razy. Dużo bardziej niepokojąca sytuacja w tej kwestii jest na przykład w Żywcu.

Odległość w linii prostej, stacji badających jakość powietrza obu miast wynosi ok. 2,35 km
Pokaż Odległość pomiędzy stacjami badającymi jakość powietrza na większej mapie
Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A może by tak nagłośnić problem w ..kościołach,jakiś list z episkopatu czy od biskupa..Ponoć my(..) katolicy!.Cieszyn to tylko odbicie całego naszego krajowego podejscia do ochrony środowiska.Nawet takie miejsca jak Krynica -Zdrój,Mikołajki gdzie bywam mają swe wrzody na dupie i smrody...Palenie odpadami w moim regionie(Kęty) też ma sie niestety całkiem dobrze i to nie tylko w okresie grzewczym.Niektórzy trują bo grzeją na wode inni bo (jak mój sąsiad)wali mu z kubla na śmieci-dobre nie.Tłukowi tłumacze ze to trucizna i td,a ten mi że ja nawiedziony zielony..Problem następny to małe zakładziki i warsztaciki dymiące płytami wiórowymi ,plastykowymi częściami samochodowymi, czy oponami.Straż nasza kochana- miejska zasłania się paragrafami,że nie mogą sami i td.(wygodniej mieć to w d.. )Policja też ma ważniejsze rzeczy i tak wszyscy mają to gdzieś.Tak że ludzie choruja sobie na zapalenie oskrzeli czy płuc, maja rakai mówią ze to przez tą pogodę,inni że to Czernobyl- taki nasz polski burdelik.Bieda i owszem jest ,ale jak komuś mówię(prac.leśny)idż ze narób sobie konarów na opał to ee że go k..glowa boli.Ludzie nie sa biedni tylko leniwi i nie poczuli jeszcze mocy prawa

badać poziom inteligencji w starostwie.

dzięki za artykuł. Chciałbym, żebyście spytali jak będzie smog czy są jakieś komuikaty na terenie Cieszyna.

Wg mnie tłumaczenie jest kiepskie. Od 3 dni monitoruje stację na Mickiewicza
http://stacje.katowice.pios.gov.pl/iseo/
Zobaczcie sami że najgorzej ejst w południe jak świeci słońce i nic nie wieje oraz wieczorem jak odpalają piece. czesi oczywiście nie są bez winy. W nocy otwierają szerzej piece. Każdy to wie kto tu mieszka.

Ja nic z tego tlumaczenia polskich slużb nie rozumiem.Przeecież czeska stacja jest też wyżej nad śródmieściem.

no to ciekawe.bo jak przyjdzie bezwietrzna pogoda,smog to nie można okna otworzyć.taki smród!!!gdzie służby sanitarne?!!!policja,straż miejska?!!!(na przykładzie np Anglii w ogóle nie do pomyślenia,żeby ktoś palił plastikami,oponami i czym popadnie)daję zakład,że w powietrzu jest prawie cała Tablica Mendelejewa!!!jaki monitoring ja się pytam?co do huty:bywają dni takie,że czuję w powietrzu zapach"wyziewów"hutniczych(siarkowodór,inne związki?)w centrum Cieszyna!!!tym też"południowi przyjaciele"karmią-smacznego!!!

bardzo się dziwię, że do pomiarów np. pyłu zawieszonego wybrano akurat miejsce przy ul.Mickiewicza, skoro jest dużo wyżej położone niż np. centrum miasta. Proponuję zmienić usytuowanie stacji na rejon naszego rynku, albo ulicy Bielskiej w pobliżu szpitala - wtedy z pewnością wyniki po stronie czeskiej i polskiej będą niestety podobne :( bo zaczyna się sezon palenia byle czym co widać i czuć !

zbadejcie luft pod mojom chałpom na dziedzinie to nie docie wiary, że w takim syfie idzie dychać. Jo palym w piecu śmiaciami, w ognisku palym liście i stare opony z traktura, a z szamba mi smyczy jak starymu wołowi z kapy

W Cz.Cieszynie stacja jest obok miejskiego kąpieliska, a w Cieszynie, na terenie Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowaczego, przy ul. Mickiewicza. Widać to zresztą na mapie.

Czesi ogrzewają mieszkania gazem a Polacy śmieciami, mimo to u nas powietrze jest czystsze. jak zwykle Polaków się okłamuje. Kłamie władza, kłamie kler i jak się okazuje kłamią służby odpowiedzialne za zdrowie mieszkańców. Polska to piękna kraj, jak mawiał Zulu Gula.

to gdzie dokładnie są te stacje zlokalizowana?
wie ktoś?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama