, wtorek 25 luty 2020
Zamkowa na Zamkowej 5
Restauracja Zamkowa w Skoczowie przywołała w swej nazwie ducha zamierzchłych czasów, kiedy to w tym właśnie miejscu książęta cieszyńscy polecili wznieść zamek, który miał strzec przeprawy przez Wisłę na drodze z Opawy do Krakowa.  fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Zamkowa na Zamkowej 5

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Zamkowa na Zamkowej 5


Zamkowa na Zamkowej 5


Zamkowa na Zamkowej 5


Zamkowa na Zamkowej 5


Zamkowa na Zamkowej 5

Restauracja Zamkowa w Skoczowie przywołała w swej nazwie ducha zamierzchłych czasów, kiedy to w tym właśnie miejscu książęta cieszyńscy polecili wznieść zamek, który miał strzec przeprawy przez Wisłę na drodze z Opawy do Krakowa.

Początkowo była to drewniana budowla, ale już w 1327 roku nazywano ja twierdzą. W 1573 roku książę Wacław III Adam sprzedał zamek wraz z państwem skoczowsko - strumieńskim Gottardowi Logauowi z Altendorfu. Nowy właściciel przekształcił drewnianą twierdzę w murowany zamek. Zaledwie rok później państwo i zamek powróciły w ręce księcia Wacława III Adama, który urządził w zamku rezydencję burgrabiów. Po śmierci ostatniego z Piastów budynek stał się siedzibą zarządców habsburskiej Komory. Gdy w 1713 roku w mieście wybuchł pożar, strawił również zamek. Niezwłocznie przystąpiono jednak do jego odbudowy według planu, który przechowywany jest do dzisiaj w Ziemskim Archiwum w Opawie. Nowy zamek wystawił mistrz Bartłomiej Dissel z Cieszyna na fundamentach starej budowli. Był to obiekt w kształcie nieregularnego czworoboku wokół otwartego dziedzińca. Zasadniczy zamek stanowił piętrowy budynek z piwnicami, dużą sienią na parterze i komnatami na piętrze. Również i ten zamek padł ofiarą pożaru w 1756 roku. Odbudowany został dopiero w 1791 roku już jako wolnostojący piętrowy dwór nakryty łamanym polskim dachem.

Po odbudowie skoczowski zamek odwiedzany był przez znamienite osobistości. W 1805 roku rezydowała w nim cesarska córka Maria Luiza Habsburżanka, późniejsza żona Napoleona Bonapartego. Gościł w nim nawet dwukrotnie car Aleksander I, cesarz Franciszek I oraz arcyksiążę Karol Habsburg. W 1855 roku w zamku zlokalizowano urząd starosty, później stał się siedzibą sądu, a na początku XX wieku burmistrza i rady miejskiej. Gdy w 1913 roku urzędy przeniesiono do ratusza, miejscowy nauczyciel i kolekcjoner Karol Praus urządził tam regionalne Muzeum Beskidzkie. Podczas I wojny światowej w zamku stacjonowało wojsko a zbiory zostały częściowo rozkradzione. Opuszczony zamek popadał w ruinę, wreszcie w 1938 roku został rozebrany. Pozostał jednak w pamięci dzięki malarzom i grafikom. Dziś wspomnienie o nim wraca na nowo dzięki restauracji, która w swej nazwie upamiętniła istnienie skoczowskiego zamku.

Do Zamkowej warto zajrzeć nie tylko ze względu na sentyment, ale przede wszystkim na bardzo dobrą kuchnię, którą doskonale znają bywalcy Telepizzerii. W menu obok pizzy w czterech rozmiarach, makarony, sałatki, pity, hamburgery i propozycje dla dzieci. Zamkowa to miejsce z pięknym i nowoczesnym wystrojem, w którym z przyjemnością zjesz lub spotkasz się ze znajomymi.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
reklama