, niedziela 5 kwietnia 2020
Bielsko-Biała: "Kuloodporni" mistrzami Polski
AMP futbol to odmiana gry w piłkę nożną w której zawodnicy po amputacji bądź wrodzonej wadzie kończyny dolnej (w przypadku zawodników z pola, poruszających się po boisku o kulach) oraz górnej (w przypadku bramkarzy), którzy nie zważając na przeciwności losu oddają się swojej pasji i walczą o najwyższe cele.  fot: Rafał Urbaczka



Dodaj do Facebook

Bielsko-Biała: "Kuloodporni" mistrzami Polski

Rafał Urbaczka
Bielsko-Biała: "Kuloodporni" mistrzami Polski

Wszystkie zespoły zostały uhonorowane pamiątkowymi pucharami, a ten najważniejszy - za zdobycie mistrzostwa Polski, otrzymali Kuloodporni. Ponadto rozdano wiele nagród indywidualnych za osiągnięcia w przekroju całego sezonu.

W dniach 12-13 października br. na wyremontowanym stadionie „Na Górce” drużyny: Kuloodpornych Bielsko-Biała, Legii Warszawa, Husarii Kraków i Miedziowych Polkowice przystąpiły do decydującej batalii o mistrzostwo Polski.

Przed rokiem miałem okazję na łamach „Tramwaju Cieszyńskiego” przybliżyć państwu niezwykle ciekawą odmianę piłki nożnej, jaką jest bez wątpienia amp futbol. Przypominając w dużym skrócie, uprawiają ją zawodnicy po amputacji bądź wrodzonej wadzie kończyny dolnej (w przypadku zawodników z pola, poruszających się po boisku o kulach) oraz górnej (w przypadku bramkarzy), którzy nie zważając na przeciwności losu oddają się swojej pasji i walczą o najwyższe cele.

Od czasu, kiedy ukazał się wspomniany tekst, wiele się wydarzyło. Reprezentacja Polski zaliczyła solidny występ na Mistrzostwach Świata w Meksyku, zajmując 7. miejsce. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby korzystniej dla „Biało-czerwonych” ułożyło się spotkanie ćwierćfinałowe z Angolą, przegrane po rzutach karnych. Reprezentacji udało się wygrać jednak inny prestiżowy turniej – Amp Futbol Cup. Piłkarze Legii Warszawa (dawniej Gloria Varsovia) otrzymali zaś szansę zademonstrowania swoich umiejętności na arenie międzynarodowej w pierwszej edycji Amp Futbol Ligi Mistrzów. Występ ten okrasili miejscem na najniższym stopniu podium. Europejska Federacja Amp Futbolu przyznała natomiast prawo organizacji przyszłorocznych Mistrzostw Europy miastu Kraków, a do promocji imprezy w roli ambasadora zaangażowano Roberta Lewandowskiego. No i przede wszystkim – tytuł najlepszej drużyny w kraju roku Anno Domini 2019 przypadł Kuloodpornym Bielsko-Biała.

Kuloodporni w poprzednim roku musieli przełknąć gorzką pigułkę po bolesnej porażce z Glorią Varsovia 0:2. Ten mecz decydował o mistrzostwie Polski, Bielszczanom zaś wystarczał remis. Wprawdzie wicemistrzostwo pozostawało historycznym osiągnięciem (drużyna wcześniej zajmowała najwyżej 3. lokatę), ale niedosyt pozostał. Kuloodporni podjęli więc kroki ku temu, by skuteczniej zawalczyć o „majstra”, wszakże apetyt rośnie w miarę jedzenia. Sprowadzono Tomasza Misia oraz Dawida Dobkowskiego, a także zatrzymano najlepszego gracza – Bartosza Łastowskiego. Należy odnotować również zmianę na stanowisku pierwszego trenera - Macieja Kozika, który zrezygnował z powodów osobistych, zastąpił Dawid Polak. Już pierwszy turniej Amp Futbol Ekstraklasy z 2019 r. w Płońsku pokazał, iż Bielszczanie są poważnym pretendentem do mistrzostwa. Świadczyła o tym najlepiej wygrana z broniącą tytułu Legią Warszawa 4:0. Team z Podbeskidzia został liderem rozgrywek i jak się później miało okazać - prowadzenia w tabeli już nie oddał nikomu. Znakomite rezultaty osiągane w następnych spotkaniach pozwoliły mu nabrać pewności siebie przed finałowym turniejem w Bielsku-Białej.

W dniach 12-13 października br. na wyremontowanym stadionie „Na Górce” drużyny: Kuloodpornych Bielsko-Biała, Legii Warszawa, Husarii Kraków i Miedziowych Polkowice przystąpiły do decydującej batalii o mistrzostwo Polski. Najkorzystniej wyglądała sytuacja Kuloodpornych, którym wystarczało wygrać 2 z 3 meczów, nie oglądając się na innych. Sprawa została rozstrzygnięta już pierwszego dnia – Kuloodporni wygrali z Legią Warszawa 2:0 oraz z Miedziowymi Polkowice 5:0. Zanim nastąpiła ceremonia zakończenia, należało jednak rozegrać następnego dnia jeszcze jedno spotkanie z Husarią Kraków. Okoliczności były bardzo sprzyjające, piękna słoneczna pogoda zachęcała do przyjścia na stadion. Kibice chętnie zapełniali trybuny i stworzyli wspaniałą rodzinną atmosferę. Nie zabrakło oczywiście zorganizowanego dopingu, który poniósł zawodników Kuloodpornych do dobrej gry w pierwszej połowie. Piłkarze Husarii (tuż przed rozpoczęciem meczu uczynili bardzo miły gest, tworząc szpaler dla nowych mistrzów Polski) starali się dotrzymać kroku rywalom, lecz to właśnie Bielszczanie kontrolowali wydarzenia na boisku, a ich przewaga została udokumentowana bramką na 1:0. Po mocnym dośrodkowaniu Rafała Bieńkowskiego pechowo interweniował Przemysław Świercz, który wpakował piłkę do własnej bramki. Druga połowa wyglądała już diametralnie inaczej, w szeregi zespołu wkradło się chyba zbyt duże rozluźnienie. Być może losy spotkania potoczyłyby się zupełnie inaczej, gdyby na samym początku drugiej odsłony Bartosz Łastowski nie „ostemplował” słupka albo inny zawodnik z najbliższej odległości nie trafił prosto w bramkarza. Bramka jednak nie padła, więc Husaria zaczęła łapać wiatr w żagle. Do wyrównania doprowadził znakomitym uderzeniem z dalszej odległości król meczu – Krystian Kapłon. Zawodnik pochodzący z Nowego Targu ewidentnie robił różnicę, wręcz bawił się z piłką przy nodze. Jednak to nie on zadał decydujący cios Kuloodpornym. Błąd Sebastiana Ziółkowskiego w końcówce spotkania wykorzystał pechowy zdobywca gola samobójczego z pierwszej połowy - Przemysław Świercz, który przechwycił źle dograną futbolówkę i świetnym podaniem z pierwszej piłki obsłużył niepilnowanego Kamila Grygiela. Ten nie miał żadnych problemów, by sfinalizować akcję i zdobyć bramkę na wagę zwycięstwa. Husaria zasłużenie wygrała 2:1. Porażka oczywiście nie skutkowała żadnymi poważnymi konsekwencjami, jako że tytuł mistrzowski Kuloodporni zapewnili sobie już wcześniej; miała więc tylko charakter prestiżowy. Kapitan – Krzysztof Wrona - dopytywał kibiców, kto jest mistrzem Polski, a ci żywiołowo odpowiadali: Kuloodporni. Ostatnim akordem sezonu była ceremonia zakończenia. Wszystkie zespoły zostały uhonorowane pamiątkowymi pucharami, a ten najważniejszy - za zdobycie mistrzostwa Polski, otrzymali Kuloodporni. Ponadto rozdano wiele nagród indywidualnych za osiągnięcia w przekroju całego sezonu.

Najlepszy zawodnik: Bartosz Łastowski (Kuloodporni Bielsko-Biała), król strzelców: Bartosz Łastowski (Kuloodporni Bielsko-Biała), najlepszy bramkarz: Igor Woźniak (Husaria Kraków), najlepszy młody zawodnik: Krystian Kapłon (Husaria Kraków), odkrycie sezonu: Przemysław Fajtanowski (Miedziowi Polkowice), działacz sezonu: Ewa Karmelita (Miedziowi Polkowice), trener sezonu: Grzegorz Karmelita (Miedziowi Polkowice), nagroda Fair Play: Miedziowi Polkowice, nagroda Specjalna Sezonu: Bartłomiej Budny (fotograf).

Zawodnicy starali się jeszcze uatrakcyjnić widowisko, wykonując różne ekwilibrystyczne sztuczki, w tym salta!

Szkoda, że takie imprezy jak turniej Amp Futbol Ekstraklasy, odbywają się w całym województwie śląskim ledwie raz na rok. Istnieje jednak szansa, iż w następnym roku Bielsko-Biała zorganizuje kolejny turniej – Amp Futbol Ligę Mistrzów. Kuloodporni jako zwycięzcy polskiej ligi mają zagwarantowany udział w rzeczonych rozgrywkach, stąd pojawia się temat ewentualnej organizacji turnieju. Chętnych jednak nie brakuje, w końcu to rozgrywki najbardziej egalitarne z egalitarnych. Liga Mistrzów, niezależnie od sportu i jego odmiany, zawsze zapewnia przypływ dodatkowych endorfin. Tak więc, odsłuchując na stadionie przed ceremonią zakończenia utworu formacji Van Halen pt. „Jump”, przypomniałem sobie, iż ten utwór towarzyszył w 1993 r. piłkarzom Olympique Marsylia po wygranym finale z AC Milan w debiutanckiej edycji Ligi Mistrzów. Wtedy na Francuzów nikt nie stawiał, a jednak sprawili sensację. Może z Kuloodpornymi będzie podobnie? Przecież marzenia się spełniają.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama