, wtorek 16 października 2018
 Dziennikarze radnymi? Upadające standardy cieszyńskiego dziennikarstwa!
Dziennikarz będący jednocześnie radnym, czy posłem lub senatorem będzie zawsze narażony na stronniczość i nie będzie mógł kontrolować władzy, której sam jest członkiem. fot: arch. GC



Dodaj do Facebook

Dziennikarze radnymi? Upadające standardy cieszyńskiego dziennikarstwa!

Urszula Markowska
Cieszyn jest miejscem wyjątkowym i jest taki dzięki swojej historii ale przede wszystkim dzięki mieszkańcom. Jednak w okresie wyborczym coś dziwnego dzieje się z ludźmi i wszyscy chyba mamy wrażenie, że bieg po „stołki” przysłania realną ocenę sytuacji. Każdy z kandydatów wiernie oddany swoim komitetom, programom składa obietnice niejednokrotnie nierealne do spełnienia. Słuchamy wszyscy bardziej lub mniej zachwyceni i naiwnie chcemy wierzyć, że w końcu doczekamy się samorządu dla którego problemy mieszkańców będą priorytetem. Zanim jednak zaczniemy tych obietnic słuchać powinniśmy się przyjrzeć tym, którzy je składają.

Dużym zaskoczeniem okazała się kandydatura do Rady Powiatu Joanny Świby. Jest to kandydatka z ramienia KWW Akcja Samorządowa AS (dawniej CIS) z okręgu nr.1.
Zaskoczeniem jest o tyle sporym, gdyż na co dzień pracuje jako dziennikarka w portalu informacyjnym Ox.pl. Jak udało nam się ustalić nadal czynna zawodowo. Do Rady Powiatu kandyduje również Mariusz Jaszczurowski jako kandydat niezależny z ramienia PiS. Obecnie współpracownik Ox.pl.
Jak potwierdził również w trakcie kampanii zamierzał pracować.

- Moja sytuacja jest jednak inna. Jestem tylko operatorem kamery i to redaktorzy decydują o tym czy korzystać z moich materiałów. Mój przełożony nie zgłaszał wątpliwości i nikt nie postrzega tego jako łamanie etyki dziennikarskiej. Nie brałem pod uwagę możliwości podjęcia urlopu na czas kampanii. Będę musiał jednak taką opcję przemyśleć. Zależy mi na tym by moja kandydatura szła w zgodzie z praworządnością i etyką - podkreśla kandydat.

Dziennikarze radnymi?

Taka kuriozalna sytuacja, nie zdarzyła się w cieszyńskich mediach (nawet jeśli były własnością prywatną). Dotychczas bowiem w naszym mieście obowiązywały standardy dziennikarskie, które w sposób jasny określały, że łączenie funkcji radnego, posła czy senatora wskazywało na jednoznaczny konflikt interesów.
Profesja dziennikarska jest zawodem politycznym. I to nie ważne czy dziennikarz pracuje w redakcji lokalnej, regionalnej czy ogólnokrajowej, zawsze jako przedstawiciel „czwartej władzy” ma w swych obowiązkach zapisane, by spełniać funkcję kontrolną w stosunku do władz. Dziennikarz będący jednocześnie radnym, czy posłem lub senatorem będzie zawsze narażony na stronniczość i nie będzie mógł kontrolować władzy, której sam jest członkiem.

Prawo prasowe, dokument z roku 1982 , stare, ale ciągle obowiązujące, nie reguluje takiej sytuacji w sensie prawnym. Ale są kodeksy etyki dziennikarskiej i w nich określa się, co jest zgodne z etyką, a co jej uwłacza. Na przykład w kodeksie SDP, na który się powołujemy, sytuacja jest precyzyjnie opisana: „Angażowanie się dziennikarzy w bezpośrednią działalność polityczną i partyjną jest również przejawem konfliktu interesów i należy wykluczyć podejmowanie takich zajęć oraz pełnienie funkcji w administracji publicznej i w organizacjach politycznych”. Podobną opinię przedstawia Rada Etyki Mediów: „sytuacja podwójnej etatowej pracy jest ze względów etycznych niedopuszczalna…”
Stanowisko Stowarzyszenia Dziennikarzy RP jest w tych kwestiach równie jednoznaczne.

Poproszony o komentarz w tej sprawie właściciel portalu informacyjnego Ox.pl Wojciech Tatka wykazał duże zdziwienie pytaniem o etyczną stronę tej sprawy. Jak podkreślił, nie widzi w tym problemu a argumentem jest prywatna własność portalu.

Z jednej strony dziennikarz, to zawód jak każdy inny. Można się przekwalifikować czy wziąć urlop, by przez jakiś czas spróbować swoich sił gdzie indziej. Jednak, czy dziennikarz powinien pracować zawodowo i szukać jednocześnie miejsca na politycznej scenie ? Prawo kandydowania na urząd dziennikarzowi pozwala ale wskazane jest by w tym czasie nie był czynny zawodowo. Pozostawiamy to więc opinii naszych czytelników.

Jako dziennikarze jednak problem dostrzegamy i takim kandydaturom mówimy zdecydowane NIE!

Komentarze: (27)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Hehehe Pani Redaktor ma jaja. Jestem z niej dumny choć jej nie znam. Jak widać ludzie nagle zaczęli zauważać co się w naszym mieście dzieje. Pani UM nie musi znać wszystkich pismakow i nie ma w tym nic złego. Wręcz przeciwnie, znaczy to, że nie biega na te kółka wzajemnej adoracji. A widać tu wyraźnie, jak ludziom przeszkadza promocja Staszkiewicz. Włączcie ox. Zobaczycie od razu kogo tam się lansuje. Takie prawo kandydujacych. Wszystkie gazety są tym załadowane a Wy się GC uczepiliscie. Oj głupi naród.

Autorka tekstu jakimś dziwnym trafem zapomniała w artykule wspmnieć o swoim koledze z redakcji P.Błachowiczu który także startuje na radnego miasta w Cieszynie. I to ma być rzetelność dziennikarska GC

P. Błachowicz nie pracuje w redakcji GC i jak można zauważyć, nie pisze artykułów od początku trwania kampanii wyborczej. Co więcej, nie startuje na radnego miasta Cieszyna, a jest kandydatem do rady powiatu cieszyńskiego.

A Marcin Ślęk z Zebrzydowic jest redaktorem gazety gminnej i był radnym, członkiem zarządu a teraz zaś kandyduje.

Nie piszą o innych dziennikarzach bo to hejterski portal i zamiast rzetelnego artykułu lepiej hejtować konkurencyjny portal. Zresztą jeśli posmak codziennej nie wie kto to Jakub Singer to o jakiej rzetelności tu mówić.

Myślicie, że Cieszyniocy są ślepi i nie zauważają, że bezstronna rzekomo "Gaz. Codzienna" i takiż "Tramwaj" robią klakę lewakom z KryPola i lansują lewackich kandydatów do Ratusza na czele z panią Gabryśką? Ciekawe, jaki prywatne i kolportowane darmowo media mają w tym interes?

tu komuś rozum pomieszało...;)
Gabryśka - lewacką kandydatką?
no weźże i wytrzeźwiej zanim coś zaczynasz pisać....
.
p.s
a co do interesów mediów - doskonale wiemy, jaki mają te partyjne, do listopada 2016 publiczne - i jakie tam przewałki na grube miliony odchodzą

A jak powyższy tekst ma się do tego, że niektóre media ewidentnie faworyzują konkretnych kandydatów? Taka "Gazeta Codzienna" i "Tramwaj Cieszyński" walą w obecnego burmistrza jak tylko mogą piórami swoich młodych "dziennikarek". Chyba więc nie tylko kandydatom wybory przysłaniają realną ocenę sytuacji ;)

Burmistrz sam w siebie wali postępowaniem w sprawie (nie)rządów w Domu Narodowym.

Sam jesteś z łapanki JA-NEK

No własnie Ewwellinko!!!!! Najważniejsza jest informacja przekazana czytelnikom ale ma być prawdziwa a nie pod dyktando. To konflikt interesów. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem. przecież właśnie ten artykuł jest o tym by te informacje były rzetelne. Jednak kolesiostwo w naszym mieście jest ważniejsze, nawet wśród dziennikarzy ??? I nie przywłaszczaj sobie prawa do mówienia za Śląsk Cieszyński. Ja wierzę, że włąsnie ten Śląsk Cieszyński chce mieć rzetelne dziennikarstwo bez krycia machlojek. Patrz Dom Narodowy. Dzięki takim artykułom wreszcie coś drgnęło. Ten beton zaczął pękać. Mam nadzieję, że Pani U.Markowska się takimi głupimi komentarzami nie przejmie i nadal będzie pisać. Mądry człowiek Panią poprze i podziękuje a głupi nie zrozumie i napisze bzdury. Potrzeba nam tu mądrych ludzi.

Ewwellinkaa.... nikt nie atakuje ani wzajemnego szacunku wśród dziennikarzy ani zdrowej konkurencji. czytaj ze zrozumieniem. Do tej pory nie wiedziałem kim jest nawet Joanna Świba. No to sobie poczytałem jej teksty. Tym razem wyjatkowo zgodze się z ja-nkiem, poziom jaki ta Pani prezentuje to gimbaza. Ale jaki portal tacy dziennikarze. Tylko jak to mozliwe, ze ktos taki kandyduje do Rady powiatu? Ona biedna nawet pewnie nic nie wie na temat prawa prasowego. ale znać sie powinien wlaściciel ox. A standardy krajowe na szczęscie do naszego miasta dotarły. Z tego należy się cieszyć. Może jest szansa na normalność w końcu.

Szacun p.U Markowska!!!!

Dwa lata temu przypadkiem byłem świadkiem wywiadu Pani redaktor. Wtedy nie bardzo miałem pojęcie kim jest i byłem przekonany, że jest dziennikarką z jakiejś dużej redakcji. Siedziałem w kawiarnianym ogródku, obok przy stoliku i nie byłem w stanie nie słuchac tej rozmowy. Nawet przesunąłem swoje spotkanie.Rozmowę przeprowadzała z byłym alkoholikiem któremu udało się wyjść na prostą. To była szczera rozmowa a ze spiętego i zamkniętego człowieka wydobyła nawet trudne wyznania. Zaimponował mi sposób rozmowy, spokojny i bardzo inteligentny ale przy niej ten człowiek poczuł sie ważny. Ja tak bym się poczuł. Słuchała go, nie przerywała, czekała aż odpowie kiedy bedzie w stanie. Jej pytania nie były głupie ani nachalne, wykraczajace poza etykę. To było bardzo pouczające. Byłem pewny, że już nigdy jej nie spotkam ale spotkałem Panią Markowską w teatrze, czasem mijam ją na ulicy. ktoś później powiedził mi, że pracuje w Gazecie Codziennej i przypadkiem odkryłem, że pisze do Tramwaju. Jestem już starszym człowiekiem i potrafię ocenić szczerość i ludzką życzliwość. Dziennikarstwo w naszym mieście to w ogóle sprawa dyskusyjna. Uważam, że niestety niewielu mamy dobrych dziennikarzy. Pani Markowska tego dobrego dziennikarstwa broni. Udowodniła to tym artykułem. A pani Ewwellinkaa powinna znaleźć różnice między kółkiem wzajemnej adoracji a rzetelnością dziennikarską.I jesli ktoś powinien sie wstydzić to własnie ona takiego komentarza. Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mi zaimponowała, wielka skromność Pani Markowskiej. Trudno nawet mówić o niej, że jest rozpoznawalna. Nikt z moich znajomych nie wie nawet jak wygląda. Nie rzuca się w oczy i nie paraduje na spotkaniach czy uroczystościach. Nie widywana jest z urzędnikami cieszyńskimi a spotykając ją na ulicy zazwyczaj widzę ją zamyśloną ale pogodną. Wierzę w zdrowy rozsądek mieszkańców Cieszyna i w to,że może najwyższy czas by u nas było według wyższych standardów a nie wiecznego kolesiostwa i układów. Pozwoliłem sobie napisać ten komentarz nie po to by pisać pieśń pochwalną na czyjąś cześć. Przypuszczam, że pani Redaktor nie potrzebuje nagród za osobowość roku.

To nie jest obiektywny artykuł. Pani Markowska nie wspomniała o Panu Radnym z CRS (który to klub i kandydatkę na burmistrza Gazetacodzienna wspiera mniej lub bardziej oficjalnie), który jest dziennikarzem i radnym od 4 lat. Bo tu chodziło nie o sprawę,a o nagonkę na AS i OX.Pl

Pytanie: kto jest bardziej wiarygodny, zajadły lewak, praeak udający bezstronnego dziennikarza, czy dziennikarz otwarcie - poprzez udział w wyborach - ujawniający swoje poglądy i preferencje polityczne?

Zdecydowanie racja. Dziennikarze mają być tam gdzie coś się dzieje, przekazywać rzetelne informacje, posać mądre i wyważone teksty. Zajmować się swoim zawodem PROFESJONALNIE. Jak chcesz być politykiem lokalnym czy jakimkolwiek to wypad z redakcji. I tyle.

Zgadzam się z Panią Redaktor w 100%. Ewwellinkaa powinna stuknąć się w głowę. Nierzetelne są brednie w jej komentarzu. Czyżby chciała się kłócić z prawem prasowym o którym pseudo dziennikarze z OX w ogóle nie słyszeli? Uczyć się, może za parę lat będziecie mogli nazwać się dziennikarzami.
Gazeta Codzienna ostatnio bardzo pozytywnie mnie zaskakuje.

Pani redaktor to odważna i uczciwa osoba! Gdyby było więcej takich dziennikarzy, to trudniej byłoby władzy robić szwindle i przekręty.
Wielkie uznanie Pani Redaktor!!!

To co robi PiS i AS (Akcja Samorządowa R.Macury) jest haniebne. Przymuszają do udziału w wyborach, na swoich listach wyborczych, członków rodzin podległych sobie pracowników (córki, mężów, synów...). Co ma zrobić pracownik zależny od burmistrza, gdy ten "łagodnie " zasugeruje, że widziałby na swojej liście np. córkę pracownicy?Proszę sprawdzić na listach kandydatów na radnych z AS i PiS ilu jest takich kandydatów!
Na dodatek p. Mariusz Jaszczurowski jest pracownikiem podległym bezpośrednio burmistrzowi Macurze! I nie tylko on...

No i to jest właśnie przykład "upadających standardów dziennikarstwa"... Pani redaktor nie zadała sobie trudu dokładnego rozeznania tematu. Od 4 lat radny Ł. Bielski współpracuje z jedną z lokalnych gazet. W dodatku "prywatną" :)

Odpowiadając na ten komentarz mogę stwierdzić, że artykuły sportowe, które piszę dla Głosu Ziemi Cieszyńskiej od 13 już lat, mają tyle wspólnego z polityką, co życzliwość z autorem tego komentarza. Przy okazji proszę podać choć jeden przykład mojego artykułu w GZC o charakterze czy tematyce politycznej. Śpieszę z podpowiedzią, że Państwo takiego nie znajdą, ponieważ ze względu na moją pracę w samorządzie wiślańskim (Urząd Miejski w Wiśle), a od czterech lat funkcją radnego Cieszyna, właśnie ze względu na etykę dziennikarską umówiłem się z redaktorem naczelnym GZC, że nie będę pisał tego typu artykułów. Po prostu byłoby to nieetyczne, bym jako samorządowiec i teraz radny oceniał działania polityczne innych ludzi. Podkreślę to jeszcze raz - kończyłem studia na kierunku politologia (specjalność: dziennikarstwo), dlatego realizuję moją pasję do zawodu dziennikarza i sportu, zajmując się wyłącznie tematami sportowymi! Uważam, że ten fakt nie ma żadnego wpływu na moje działania w Radzie Miasta. Pozdrawiam, życząc miłej i spokojnej niedzieli.
Łukasz Bielski
Kandydat do Rady Miejskiej Cieszyna

A radny-dziennikarz z Głosu Ziemi Cieszyńskiej? Jakoś Pani nie wspomniała....

bądźmy poważni - żadni dziennikarze z tych gości z ox-a, to w większości jakby z łapanki, na poziomie gimbazy ekipa - a niechże sobie startują, pisiorstwo powinno dostać w tych wyborach solidny łomot i na to liczę

Kiedyś w Cieszynie panował szacunek między dziennikarzami. Mogli się nie lubić, mogli konkurować, bo przecież pracowali dla różnych mediów, ale szanowali się nawzajem, a często nawet sobie pomagali i wymieniali informacjami. Bo najważniejsza była informacja przekazana czytelnikom. Najważniejsza była rzetelność i zwykła koleżeńska, zawodowa solidarność, czyli rzecz nie do pomyślenia w mediach w innych częściach kraju. Tylko u nas, na Śląsku Cieszyńskim... A Pani Markowska tym swoim nierzetelnym i jednostronnym artykułem właśnie to zniszczyła. Bardzo Pani "dziękujemy" za przeniesienie na teren ziemi cieszyńskiej "standardów" krajowych. Wstyd Pani Urszulo.

Ewwellinko droga, mylisz kolezenskie układy z etyką dziennikarstwa. W końcu ktoś mówi jak jest. Układy dziennikarzy to jedno a łamanie etyki dziennikarskiej to inna sprawa. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Ale widać za trudny temat by zrozumieć, że może w końcu w Cieszynie wymagamy przestrzegania prawa. Może dość z kolesiostwem. Dość układów a prasa właśnie od tego powinna być wolna. Ja Pani UMarkowskiej bardzo za ten artykuł i za taką odwagę dziękuję.

Pani Ewelinko, odniosę Pani komentarz do "standardów" krajowych. Przypomina reakcję na ujawnianie ciemnych spraw w kościele katolickim. Zdaniem wyznawców winni są wszyscy (dziennikarze, filmowcy, psychologowie, sądy orzekające na korzyść pokrzywdzonych) tylko nie ci, którzy dopuszczają się wykroczeń. Dziennikarstwo to zawód zaufania publicznego i łączenie go z bieżącą działalnością polityczną na szczeblu samorządowym dyskwalifikuje "dziennikarza". I gratuluję Pani Urszulo Markowska czujności.

Brawo Codzienna! Brawo Pani redaktor U. Markowska ! 100 % racji .

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama